Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

SamowOlka

Trójkąt a babskie gawędziarstwo

Polecane posty

Kobiety to większe gawędziarki niż faceci. Miałam ochotę na sex w trójkącie, czyli ja, mój partner i kobieta. Szukałam przez sieć w różnych miejscach, pisałyśmy do siebie z niby-zainteresowanymi kobietami, ale gdy co do czego, gdy mieliśmy spotkać się realnie, to znikały. Żenujące to i frustrujące. Podejrzewam, że większość tutaj, tych jakoby odważnych, opowiadających, to też gawędziarki. Dziwne, że w Warszawie, największym mieście Polski, nie da się znaleźć chętnej. I nie jest to problem z nami, bo nie oczekujemy jakichś szczególnych gier, lecz dobrej zabawy we troje i już. Mamy po 49 lat, nie jesteśmy w żaden sposób odrażający, więc to nie kwestia niedopasowania wyglądu. Po prostu kobiety, jak wielu mężczyzn, nakręca się rozmową i już. Ale żeby same onanistki? To coś więcej. Chyba działają na zasadzie „chciałabym a boję się”. Wkurzyło mnie to. Przecież jak czegoś się chce to się to robi i już. Czy może się mylę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja bym nie robił tutaj specjalnego rozgraniczenia ze względu na płeć. W końcu określenie "erotoman gawędziarz" zostało ukute na potrzeby mężczyzn takiego pokroju :) Owszem mężczyźni są bardziej skłonni do ryzyka i podejmowania bardziej "ryzykownych" zachowań seksualnych. Częściej też wprowadzają swoje fantazje w życie. Ale mimo wszystko nadal większość z nich to czyści gawędziarze, będący mocni tylko w snuciu wizji i opowieści. Z kobietami jest o tyle trudniej, że większość z nich wkłada w bliskość i zbliżenie emocje. Nie potraficie aż tak bardzo oddzielić sfery fizycznej od tej emocjonalnej. Bliskość wiąże się u was z większym zaangażowaniem. Dodatkowo w naszym społeczeństwie funkcjonuje cała masa stereotypów, zaszłości rodem niemalże ze średniowiecza, ograniczających na każdym kroku seksualność i potrzeby kobiet. Stąd też w naszym kraju bardzo trudno znaleźć "tę trzecia" do trójkąta. A co do fantazji kobiet. Większość ( a przynajmniej ta większość lubiących seks i bliskość) fantazjuje w sposób jeszcze bardziej wyrafinowany od mężczyzn. Seks z nieznajomym, upojna noc w łóżku z kilkoma facetami. Ostry seks i dominacja. Różne wariacje z wielokątami też często pojawiają się w głowach i umysłach naszych pięknych słowianek znad Wisły. Tyle że....Nigdy z tych głów nie wychodzą. Głównie dlatego, że tam jest dla nich bezpieczne miejsce. Wygodnie jest fantazjować, może czasami nawet się ukradkiem zarumienić z tego powodu ale wprowadzenie tych fantazji do swojej sypialni to już inna para kaloszy. Zaraz pojawiają się obawy, pewne ryzyko z tym związane odbiera ochotę eksperymentowania. Fajnie jest dać upust swojej wyobraźni w rozmowie ale niewiele osób potrafi tę rozmowę wprowadzić w czyn. Faceta do trójkąta jest znaleźć relatywnie łatwo. Relatywnie, bo większość to prymitywni "zboczeńcy" lub puści "r****cze". O kogoś na poziomie też nie jest łatwo. Kobiety się zdarzają ale znalezienie jednej gdy nie ma się szczęścia, czasem przypomina historię polowania na smoka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgadzając się ogólnie z Twoim wpisem uważam jednak, że bez względu na opisane powody zahamowań uważam, że statystycznie, na kilka milionów osób żyjących w Warszawie i okolicy, powinno znaleźć się wcale nie tak mało odważniejszych i otwartych kobiet. Zawsze są przecież jakieś "inne" oraz "czarne owce" - patrząc z punktu widzenia tych tradycyjnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też mam takie przemyślenia. U mnie po roku bezpiecznych poszukiwań skończyli się na "profesjonalistce", ale dziewczyna była bardzo sympatyczna. O wiele łatwiej idzie z parami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem, że łatwiej z parami. A lubię wyzwania. I chcę poza tym cieszyć się kobietą, a nie ekscytować tym, że bierze mnie przy tym obcy facet. Wystarczy zamieszania z tym, że będzie jeszcze mój partner. Widok, jak bierze inną kręci mnie, nie ukrywam. Podobnie jak moje pieszczoty z kobietą. Profesjonalistka piszesz? Cóż, skoro rok szukaliście i nic to się nie dziwię, że jakoś to rozwiązaliście. Ja na razie jestem na etapie złości i frustracji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SamowOlka dziś Jasne, że w takiej Warszawie znajdzie się takich kobiet sporo. Ale zauważ również, że nie jesteście jedyna parą w stolicy szukającą takiego układu... Popyt duży a kobiet nadal niewystarczająco... Próbowaliście szukać na powszechnie znanej stronie zaczynającej się na literę "Z" ? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaglądaliśmy, gdzie się dało. A kwestia "popytu" kontra "podaż" nie powinna jednak skutkować tak, jak opisał to kolega powyżej, że po roku udali się do profesjonalistki, ponieważ żadnej nie znaleźli. Rok to długo i nawet przy marnej podaży szukanie powinno czymś zaowocować. Poza tym nawet na tym forum widzę tyle odważnych wpisów, że - znów statystycznie - podaż powinna przekraczać popyt, co potwierdza tezę o gawędziarstwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To ja z 17:39 Z facetem też miałam trójkąt i znaleźliśmy to w jeden dzień. Bardzo wystraszony student. Generalnie jeśli chodzi o tego rodzaju zabawy to każdy ma jakąś tam swoją wizję tej znajomości i trudno mu się naciąć do wymagań drugiej strony. Mi np w Twoim opisie przeszkadzało by to że szukasz z tego samego miast w którym mieszkasz. Myślę że klucz to otworzyć się też na potrzeby drugiej strony. Próbowałaś na datez.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piszesz o dodaniu mężczyzny do pary. Przyznam, że dziennie mam z 10 takich chętnych. Bez porównania częściej, niż kobiet. Jestem pewna, że chcąc sexu w trójkę z mężczyzną znalazłby się on w kilka dni. Ale mam swoją wizję i wiem, że tego akurat nie chcę. Warszawę wymieniam w celu statystyk, bo mieszkam tu, w gromadzie kilku milionów ludzi. Równie chętnie jednak rozmawialiśmy z kobietami z innych miejscowości. Sieć dość dokładnie przebrnęliśmy i na razie jestem tym już zmęczona, dość mam tego niezdecydowania w kółko, dlatego zresztą rozpoczęłam ten temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SamowOlka dziś Tego forum nie brał bym pod uwagę. 90% tych wpisów to faceci podszywający się pod kobiety. Własnie typ erotomana gawędziarza. Podejrzewam, że "większość" kobiet z którymi rozmawialiście tez miała przysłowiowe "wąsy". Ile odbyliście rozmów telefonicznych chociażby? To gawędziarstwo i podszywanie się to fenomen którego nigdy nie zrozumiem, nigdy. Rozumiem frustracje ale wiem, że takie kobiety istnieją. Więc odrobinę szczęścia i cierpliwości potrzeba. Niestety znane portale i strony z ogłoszeniami tego typu są wręcz zawalone anonsami par poszukujących pani...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam to przećwiczone i też wiem, że to głównie faceci. Mam swoje sposoby weryfikacji. To o czym piszesz jest dla mnie jasne i znane. I wiem, że prawdziwe kobiety też lubią pogawędzić, te gawędziary mnie właśnie irytują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no to idź na zbiornik tam kogoś znajdziesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
poirytowana a nie umie wpisac zbiornik datezone badoo i co tam jeszcze istnieje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie rób ze mnie idiotki i sam naucz się czytać ze zrozumieniem - już pisałam, że znam różne adresy. Oceniam sytuację i piszę o swoich odczuciach, nie oczekuję rad, zwłaszcza na poziomie przedszkola sexinternetu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gawędziarstwo prawdopodobnie istnieje na każdej szerokości geograficznej. Naszemu społeczeństwu zdecydowanie brakuje otwartości i edukacji seksualnej więc to gawędziarstwo jest bardzo nasilone. Wytrwałości życzę. A kandydatkę można znaleźć zapewne nie ograniczając się tylko do powszechnie znanych adresów w internecie. Dajcie znać za jakiś czas czy się udało ;) Profesjonalistka to jednak zupełnie nie to samo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Teppic
Mam wrażenie, że koncepcja związku, który dopuszcza takie zabawy jest w Cebulandii jeszcze mało znana. Z własnego doświadczenia odkryłem, że niektórym z nas łatwiej jest ukraść komuś chłopaka/dziewczynę, niż zaakceptować fakt, że ta osoba o nas wie. Próbowałem kilka lat nie tylko zdobyć dziewczynę chętną do trójkąta, ale i chętną na spotkania bez zobowiązań. Nie dlatego, że nie chciały - w momencie, kiedy dowiadywały się, że nie jestem singlem tylko facetem z otwartego związku, następowała ewakuacja. Mam 32 lata, więc to szeroko występujące zjawisko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja osobiście nie znioslabym trójkąta zwłaszcza z kobietą, nie dałabym rady. Psychicznie bym się chyba załamała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jedyne trojkaty bezpieczne dla kobiety to 2m+k, bezpieczne jeżeli chodZi o trwałość związku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×