Odpowiedz na ten temat

zdrady na weselach

  • Anka puszczalska 2017.09.01 [14:44]
    Opiszcie dziewczyny wasze zdrady na przyjęciach weselnych przy lub bez męża
  • Mężatka 39 lat 2017.09.01 [14:47]
    Byłam bez męża, poznałam młodszego faceta, chyba nawet nie miał skończonych 20 lat, ale przystojny, wysoki, podobał mi się i ja mu też. W tańcu szepnął mi że chce się ze mną kochać. Nie byłam zdecydowana, więc wyszliśmy na zewnątrz, powiedziałam mu że mam okres - co było kłamstwem, ale zrobiłam mu loda. To było na pomoście nad jeziorem, po północy, bardzo romantyczna sceneria usmiech.gif
  • Anka puszczalska 2017.09.01 [14:48]
    śwędzi mnie pisda a ten mój gamoń wygląda jak ropuch i szukam lepszy model
  • gość 2017.09.01 [14:56]
    Raz na weselu mojej koleżanki mój wtedy jeszcze chłopak (dziś mąż) odpadł, i z trzeba kolegami poszliśmy go odprowadzić do hotelu. Kiedy grzecznie położyliśmy go do łóżeczka. Kiedy wracaliśmy na przyjęcie jeden z kolegów złapał mnie za tyłek. Zamiast dać mu w twarz, czując przyjemność, i będąc podpita zamruczałam tylko słodko i powiedziałam "jak fajnie". Koledzy od razu zachęceni moją reakcją, zaczęli mnie dotykać w pół mroku w hotelowym korytarzu. Poszliśmy do pokoju jednego z nich gdyż był sam na tym weselu. Od razu zrzuciłam z siebie kiecke i dałam im z sobą zrobić wszystko na co tylko mieli ochotę. Najpierw rżnął mnie jeden a ja dwóm pozostałym lizałam fiutki. Ten pierwszy miał małego prawie go nie czułam. Zapytałam czy nie chce żebym jemu possała, a żeby jego koledzy wzięli mnie na dwa baty. Zgodzili się. Z mężem seks analny zawsze mnie brzydził i nigdy się nie zgodziłam. Kiedy dwie wielkie pały rozrywały moje obie dziurki, myślałam że umrę z rozkoszy. Ten w mojej pupie doszedł pierwszy i przestał się poruszać, nie miał jednak jak wyjść gdyż był pode mną. Drugi skończył kolega w buzi, a trzeci ten w mojej pusi. Cala obolała zamiast na wesele, wróciłam do mojego ukochanego, który do dziś niczego się nie domyśla. Przez parę dni dziwnie mi się chodziło. Do dziś nie mogę zapomnieć tego przeżycia. Zdradzałam mojego faceta jeszcze wielokrotnie ale nigdy w takiej konfiguracji.
  • Anka puszczalska 2017.09.01 [14:56]
    Nie podszywaj się ty gminie Muzyka cię swędzi tu kobiety mają głos piszcie swoje historie
  • mąż zdradzany na weselach 2017.09.01 [15:00]
    Oj dziewczyny brawo wy!!!!
  • gość 2017.09.01 [15:39]
    Lubię takie tematy he he
  • gość 2017.09.01 [16:17]
    Bylo to pare lat wstecz .Bylismy z mezem zaproszeni do jego znajomych na wesele. Wszystko bylo przygotowane maz mial wrocic z zagranicy bo tam pracowal ale wyszlo wszystko inaczej otrzymalam pozwolenie ze moge isc sama. To poszlam ale bardzo szybko mialam opiekuna do towarzystwa.O niczym nie myslalam nawet na poczatku mi przez glowe nie przeszlo ze meza zdradze z tym adoratorem. Towarzystwo mialam wspaniale bo dwuch facetow do nas sie jeszcze przylaczylo. Na rozne tematy rozmawialismy na parkiecie bylam mocno przytulana az czasami czulam to co w spodniach ktory ma. w pewnym momencie jeden odpadl zostalam tylko z dwoma.To mi pasowalo bo juz dawno mazylam zeby miec dwa kuutassy do dyspozycji. zaprosilam ich do siebie na kawe, ale na kawie sie nie skonczylo, w pierszej chwili to sie wystraszylam bo takiego dyszla jakiego te jeden mial to nie widzialam Ale z niczego sie nie wycofalam tylko przerznac sie im pozolilam a tak zjechana to nigdy wczesniej nie bylam. A z jednym z nich to jak byla mozliwosc to sie spotykalam tylko na ostry sex
  • gość 2017.09.01 [20:14]
    Super temat
  • lara b 2017.09.01 [23:05]
    Kiedyś bardzo dawno z 20 lat temu byłam świadkiem u koleżanki na ślubie z libijczykiem mąż powiedział że arabów nie lubi delikatnie mówiąc i nie pujdziemy jakoś mu wytłumaczyłam że w domu i świadkiem mam być po kłótni poszłam byłam taka smutna zainteresował się mną kolega Pana młodego też libijczyk i tak mnie zauroczył że nie byłam wstanie mu się oprzeć nawet niewiem jak wylądowaliśmy w łazience i wzioł mnie na stojąco przy umywalce tak był podniecony i tak mnie pieprzył że aż mi nogi mdlały musiał mnie podczymywac bo bym upadła usta zapchałam ręcznikiem tak jeczałam nie mogłam dojść do siebie z pół godziny na szczęście nie wydało się mąż przyszedł po mnie z pretensjami ledwo wyszliśmy z łazienki co tak siedzisz do domu wyglądasz jak byś nawalona była powiedział a nawalona byłam aż mi po nogach leciało modliłam się żeby nie zauważył do dziś mokro mi się robi jak pomyślę mój najlepszy seks w życiu i takie ryzykowałam
  • gośćkrulowanocy 2017.09.02 [00:07]
    Ciekawe oczko.gif
  • gośćAdrian 2017.09.02 [02:09]
    super kobiety, jesteście niesamowite usmiech.gif
    najlepsza ta nantrzy baty
  • gość 2017.09.02 [11:03]
    Fajnie ! dziewczyny piszcie swoje przeżycia będę zaglądał jeszcze
  • gość 2017.09.02 [11:06]
    Lara kup sobie słownik
  • gość 2017.09.02 [11:09]
    Ja zdradziłam na weselu ze złości na partnera. O ile lubię wypić i lubię dobrą zabawę, tak nienawidzę upitych do przesady ludzi, zataczających się, rzygających, leżących pod stołem, a tak wówczas upił się mój partner. Poczułam do niego totalne obrzydzenie i podjęłam decyzję o rozstaniu. Tańczyłam z innymi, potem z jednym wyszłam na papierosa i na posesji za takim małym domkiem gospodarczym się wypięłam. Później powiedziałam swojemu o całej sytuacji, nie traktowałam tego jako zdradę tylko już w momencie kiedy szłam tańczyć z innymi rozstanie.
  • gość 2017.09.02 [11:11]
    I jak tu nie traktowac was jak szmaty
  • gość 2017.09.02 [11:14]
    Bylo to juz dosyc dawno kolezanka zaprosila mnie i mojego meza na swoj slub.Wszystko bylo zaplanowane prezet tez kupiony .Dwa dni przed weselem maz otrzymal tel od szefa ze musi natychmiast jechac do Belgi bo jest awaria. Nie wiedzial co ma zrobic ale jak nie pojedzie to moze duze problemy. Uzgodnilismy ze ja pojde sama i zloze tez zyczenia w jego imieniu.Ubialam sie troche podniecajaco, a ze wyglad i urode malam to mi ubior trudnosci nie sprawial. Gdy juz na miejscu sie znalazlam muzyczka zaczela do tajca przygrywac to nie dlugo czekalam zeby mnie jakis facet wyrwal na parkiet.Ale temu pierwszemu odmowilam, ten drugi tez sie spoznil bo juz zblizal sie taki co w wygladu mi sie spodobal.Okazal sie bardzo rozmowny juz po paru minutach mowilismy do siebie po imieniu. Przy stole zajelismy miejsce obok siebie jak zakochana para.Same komlementy mi prawil a ja tylko mu powtaralam ze mam meza a ze jestem sama to inna sprawa.Slonce juz zaszlo zrobilo sie ciemno , zaproponowalam mu spacer na swierzym powietrzu. Wyszlismy i wtenczas powiedzialam mu zeby mu ulzyc to jak chce to mu loda zrobie a moge i dwa.Poslismy w bezpieczne miejsce, gdy juz ten meski bolec wyciagnal z spodni to az mnie przytkalo bo takiego duzego i grubego jeszcze na oczy nie widzialam. troche na poczatku z wlozeniem do buzi mialam ale ile moglam to do buzi wlozylam , caly czas glowe mi przyciskal ale doczekalam sie ze cala porcje jego spermy do buzi dostalam, szybko polykalam zeby nic nie uronic.Po tym buzi od niego dostalam i podziekowanie ze mu dobrze zrobilam. Bardzo krotko mu powiedzialam ze czekam na rewanz bo chcialabym poczuc tego kolosa i w ciipcee tez. Po chwili uslyszalam ze jest do mojej dyspozycji.Wtenczas ugodnilismy wspolnie jak ten wieczur spedzimy, poszlismy na chwile do gosci weselnych Po chwili ja pozegnalam sie z para mloda i wyszlam, a zeby nikt nie zauwazyl to on jeszcze zostal ale plan nasz kontynuowalismy, ja juz nie moglam sie doczekac kiedy wejdzie wemnie, ale i tego sie w swoim luzku doczekalam Ciipke sobie olejkiem nasmarowalam nogi do gory podnioslam ile moglam i wtenczas poczulam jak tem grubasek we mnie wchodzi i scharke mi rozciaga.Na poczatku poczulam silny bul az wrzeszczalam on sie mnie zapytal czy mam bul a ja mu odpowiedzialam ze tego chcialam to sie nie pytaj tylko laduj salego i rznij mnie ostro i nie oszczedzaj mnie. Byl bardzo posluszny ponad 4-y godziny z malymi przerwami mnie posuwal, pod koniec to juz nawet ciipkka mnie zaczela bolec ,a jak szlam siku zrobic to nyslalam ze sie przewroce takie nogi mialam gomowe, ale w sumie wspaniale bylo i pierwszy raz tak zjechana bylam przez super faceta ktory mial czym mnie przerabac. Badzo dlugo z nim sie umawialam jak tylko mialam mozliwosc gdy maz byl daleko odemnie. dzisiaj zaluje zaluje ze z mezem za granice wyjechalam ale na pozegnanie cala nos mnie posuwal a zazyl tabletke na wzmocnienie. Nigdy nie zapomne tego co z nim przerzylam
  • ciekawe zjawisko 2017.09.02 [11:29]
    Zauważcie, że prymitywizm ortografii występuje jednocześnie z prymitywizmem obyczajów.
    Czyli: nie należy brać za współmałżonka ortograficzne zero, bo rogi gwarantowane!
  • Etienne 2017.09.02 [11:34]
    Chodziłam na wesela w czasach, kiedy jeszcze nie wiedziałam, że coś takiego jak seks istnieje. Później przestałam. Jak widać sporo mnie ominęło. Chyba przegrałam życie smutas.gif
  • gośćbb 2017.09.02 [12:02]
    Eh tam czepiasz się te słowniki też mieszają ostro sam mam problemy poprawiasz i g****o wychodzi
  • gośćbb 2017.09.02 [12:05]
    Istnieje coś takiego prymitywizm ortografi??? Myślałam że dysleksja
  • gość 2017.09.02 [12:14]
    To nie jest forum o ortografii tylko o pornografii. Proszę to uszanować.
    Raz na weselu mojej siostry, zwaliłam dopiero co poznanemu facetowi konia głową.
  • gość 2017.09.02 [15:51]
    Te wszystkie niby opowiadania są zmyślone a wy się jaracie frajerzy.
  • gość 2017.09.02 [16:36]
    Może wszystko jest zmyślone?całą kafeteria i co teraz ?
  • gośćMiko 2017.09.02 [21:25]
    Ja tez lubie takie tematy brawo Kocice usmiech.gif
  • fan kobiet 2017.09.05 [16:04]
    Fakt są niezłe tylko trochę reszta się wstydzi ha ha
  • gość 2017.09.06 [16:27]
    Ja zdradziłam męża na weselu przez pomyłkę, spaliśmy w jednym pokoju w kilka osób, w pewnym momencie poczułam jak ktoś się do mnie dobiera, nie miałam ochoty ale nie chciałam robić hałasu, myślałam że to mąż chce sobie p*****ać, podwinęłam sukienkę odsunęłam stringi, rozchyliłam lekko nogi i wsadził mi c***a od tyłu, po chwili zorientowałam się że coś tu nie gra, mąż ma krótkiego cienkiego a ten był długi i gruby, jak mi go wpychał to aż usta zatykałam żeby nie jęczeć, dobrze mnie wtedy zerżnął, szkoda tylko że nawet nie wiem który to był facet bo spuścił mi się do środka i szybko wyszedł.
  • gość 2017.09.06 [17:11]
    Ale się podjarałem ACH suczki pozdrawiam
  • gość 2017.09.06 [19:01]
    Dosyc dawno bylam z mezem zaproszona na wesele.Maz wtenczas pracowal za granica. A nie otrzymal urlopu i za obopulna zgoda poszlam sama, zgodzil sie bo mi zaufal.W lasnie na tym weselu zaopiekawal sie mna kolega mlodego. Byl o pare lat starszy ale jego zachowanie mi sie spodobalo i przypadl mi do gustu. Wyszlam z nim na papierosa i bardzo duzo slow pod moim adresem uslyszalam bardzo milych Tak ze w sumie zgodzilam sie ze mnie odwiezie do domu. Juz podczas jazdy poczulam ze moja szparka czegos chce.Zmienilam plan i zaprosilam go do siebie, poszlam sie troche poduszowac i wychodzac zapytalam czy mu sie podobam, pozytawna odpowiedz uslyszalam i do zrozumienia mu powiedzialam. Po chwili juz jego penisa w buzi mialam a on dwa palce w mojej cipce. Ale na tym sie nie skojczylo bo tak dlugo p******a jeszcze nie bylam Okazal sie niewyzytym meszczyzna z kutaasem bardzo dlugim, Wszystko przezylam i jeszcze pare razy na sex sie z nim umowilam. Do dzisiaj nie moge tego seksu zapomniec
  • gość 2017.09.06 [19:07]
    Nareszcie kobiety z jajami fajny temat
  • gość 2017.09.06 [19:11]
    Hej chłopcy, oceńcie moją muszelkę <3 http://yoalizer.com/9px

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...
+18
Uwaga!
Ta strona zawiera treści przeznaczone wyłącznie dla osób dorosłych