Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Nie Hania

Dlaczego mężczyźni chcą być ginekologami?

Polecane posty

Gość Nie Hania

A nie uczą się na zostanie np. andrologiem czy innej specjalizacji. Dlaczego akurat ginekologia i patrzenie w te miejsca u kobiet? Według mnie to dziwne, ginekologiem powinna być tylko kobieta, bo zrozumie drugą kobietę, a facet nigdy nie zrozumie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kobieta rozumie? oj to raczej faceci mają więcej empatii niż kobiety mimo że nie przechodzą tego co one. miałam kontakt z kilkoma ginekologami mężczyznami i wszyscy byli ok w przeciwieństwie do pani ginekolog -okropnej, oschłej i niedelikatnej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie Hania
Kobieta zawsze zrozumie okres, grzybicę i inne kłopoty z pochwą. Każda kobieta to przechodzi. A facet nigdy tego nie zrozumie, zapisze mocny paracetamol na okres, nie wiedząc nawet, co to za ból i jak bardzo boli. Nie wszyscy mężczyźni ginekolodzy są delikatni, a wszędzie widzę kobiety, które ciągle to wszystkim wmawiają. Byłam raz u kobiety i u dwóch mężczyzn. Kobieta uśmiechnięta i bardzi delikatna, co mnie zdziwiło. Pierwszy mężczyzna straszny, zdawkowy, a po badaniu cały dzień byłam obolała. Drugi milszy i delikatniejszy, ale też nie bardzo, na pewno nie tak jak tamta kobieta. Więc z tą delikatnością bywa różnie. I na dodatek przy ginekolach mężczyznach zawsze jest lekki wstyd. Niby to tylko lekarz, ale i tak, to mężczyzna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bo kobiety lubią kombinatorów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Aha no przechodzi to samo i potem ci powie -czego jęczysz -ja urodziłam bez jęknięcia więc czego narzekasz to przecież nie boli!! Reasumując ludzie są różni i nie ma co uogólniać. Każdy ma swoje doświadczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dla kasy - jaka inna stosunkowo mało uciążliwa specjalność zapewnia stały napływ takiej ilośc***acjentów. Kobieta musi chodzić do ginekologa praktycznie całe życie (nowotwory, infekcje, antykoncepcja, itp.), kobiety to 50% społeczeństwa - nawet dentysta nie ma takiego ruchu i musi się więcej namęczyć lecząc lub wyrywając. Na kobietach zawsze najlepiej się zarabia (to dotyczy także np. handlu). Porównaj to do androloga lub urologa - facet idzie do lekarza jak już nie ma wyjścia - czyli stosunek przynajmniej 1:10000, albo jeszcze mniej. Dodatkowo w Polsce nie do końca specjalizacja jest wyborem - czasem idzie się tam, gdzie jest akurat miejsce i ktoś chcący być np. kardiologiem idzie na ginekologię, bo akurat mu się udało zdobyć tam miejsce, a na kardiologii nie miałby szans (bo po układzie).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z takim myśleniem to pielęgniarek także powinno być 50% kobiet i mężczyzn, bo dlaczego kobieta ma gapić się na gołego mężczyznę ? Urolodzy także 50% i proktolodzy, a chirurdzy to co - w końcu pacjent jest goły podczas operacji - i w tym momencie dochodzimy do pełnej segregacji w stylu krajów islamskich, gdzie kobiety umierają, bo nie ma kobiet lekarzy którzy je zoperują lub zbadają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kobieta stomatolg i mężczyzna musi ogladać jej cyce operające się o jego klatę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mężczyźni ginekolodzy którzy mnie badali byli bardziej delikatni, nie czułam wstydu czy skrępowania tak jak przy jednej pani co mnie badała po raz pierwszy . Dlatego chodzę o mężczyzn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja bym do mężczyzny nigdy nie poszła :o wolę swoją panią ginekolog, która jest bardzo miła, uprzejma, zawsze uśmiechnięta i wszystko zawsze łatwo wytłumaczy gdy jest problem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też chodzę do ginekologa mężczyzny nie zawsze może jest uśmiechnięty i skory do żartów ale wiadomo każdy ma swój dzień. A co do ginekologa kobiety to nigdy nie pójdę byłam chyba dwa razy w życiu i za każdym razem była nie miła oschla i jakoś mojej grzybicy pochwy nie potrafiła zrozumieć bo byłam z tą przypadłością u niej drugi raz i jak powiedziałam że po jednych globulkach boli mnie brzuch to spojrzała się na mnie jakby chciała powiedzieć że powinnam się w ogóle cieszyć że coś mi przepisuje. Także różnie z tym jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
My chodzimy obojętnie facet czy kobieta ginekolog. Zawsze przy mnie jest obok mąż kiedyś jako chłopak bo wiadomo widział wszystko u mnie ja u niego więc się nie wstydzę. A ostatnio molestują i gwałcą urolog, onkolog ...Pacjentka była na fotelu. Ginekolog rozpiął rozporek.... Mam prawo do obecności osoby bliskiej nawet w szpitalu podczas badań i zabiegów. Faceci idą do zawodu dla kasy i podniecania się oczywiście młodymi laskami. Polki są zacofane często i wstydzą się partnera a obcego faceta ginekologa nie ciemnota. Znam koleżankę troje dzieci a mąż jej nie widział na go ale po za nim wszyscy w szpitalu z obsługi szok!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kobiety ginekolodzy sa z czasem zazdrosne i tyle. Z reszta w kazdej dziedzinie zycia kobieta kobiecie wilkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dla kasy i podniecania się jak również takich bydlęcych zachowań "Co za bydlak! Zamiast pomagać pacjentkom, ginekolog Piotr P. usypiał je i gwałcił. Tak było w przypadku 24-letniej Joanny*. Kiedy podczas zabiegu wybudziła się z narkozy, z przerażeniem stwierdziła, że lekarz... penetruje ją swoim penisem! " Dlatego dziewczyny nigdy nie chodźcie same na badanie krocza i zabiegi mamy prawo do obecności osoby bliskiej! Gdy ginekolog wyprasza to zboczeniec lub ma złe zamiary!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlaczego facet zostaje ginekologiem. Ano dla tego samego powodu dla ktorego strazak strazakiem gornik gornikiem kierowca ciezarowki kierowca ciezarowki itp 'Cos' od najmlodszych lat ciagnie go do tego zawodu. Lubi nagie piersi i waginy, zawsze chcial przy nich 'pracowac' to i poszedl na ginekologie. Kazdy wybiera zawod ktory ma sprawiac mu radosc i przyjemnosc. Na ginekologie tez nie trafia sie z przypadku/braku miejsc gdyz jest to najbardziej oblegana przez mezczyzn specjalizacja. Tylko pozazdroscic pracy spelniajacej marzenia i dajacej satysfakcje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dla kasy dziecinko, dla kasy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dla kasy? a to kobiety nie maja aspiracji zeby zarabiac kase? kobiety ida na medycyne pracowac charytatywnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Callassanty
Chcą ci którzy lubią łaczyć przyjemne (wiadomo - (I) ) z pożytecznym (kasa) :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Znowu ten down od ginekologii? Ileż można męczyć wora o tym samym? Idź się (pod)ludziu leczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×