Odpowiedz na ten temat

EllaOne - proszę o opinie

  • Milli83 2011.01.12 [12:04]
    witam,
    miałam taką sytuację. w 10 dniu cyklu stosunek, partner skonczyl na zewnatrz, umyl penisa, ale potem znowu byl we mnie. 60 godz. po wzielam Ellaone, zadnych skutkow ubocznych, nic, tylko teraz okres mi sie spoznia: /2 dni/. test kupilam, ale zrobie dopiero rano,bo tak podobno lepiej. do rana zwariuje. blagam, napiszcie swoje opinie na temat ryzyka zajscia w ciaze w takiej sytuacji...wiem,ze kafeteria to nie ginekolog ale moze ktoras zazywala te tabletke albo wie cos o ilosci spermy w nasieniowodach ktore moga byc grozne w kolejnym stosunku?;(
  • Zobacz także:

  • Noctua 2011.01.12 [15:39]
    Nie ważne ile zostaje, ważne,że zostaje, do zapłodnienia wystarczy 1 plemnik.
    Nie wiem co to jest Ellaone, jeśli odpowiednik escapelle- tabletka 72 h po to powinno podziałać, chociaż im dłużej od stosunku tym ryzyko niezadziałania tabletki jest większe.

  • milli83 2011.01.12 [15:47]
    mało kto wie co to jest ellaone - lekarze chyba rzadko zapisuja. mozna go brac do 120 godz. po, ma niby inny sklad, jakis kwas. ale zalezaloby mi na opinii kogos kto ja zazyl;(
  • gość 2013.09.06 [13:15]
    Wzięłam w 5 dobie, 4 pełne doby po stosunku bez zabezpieczenia i nie ejstem w ciązy, mimo, ze prawdopodobnie mialam owulacje niecale 2 dni po stosunku.
    Tabletka działa.
    Nie zamierzam nigdy wicej z niej korzystac, ale jest dobra.
    Po zazyciu bez zadnych rewelacji.
    Na drugi dzien wszytsko mi spuchlo, bolaly mnie strasnzie sutki przez tydzien i mialam z nich siare. Ale nic wiecej. 16 dni od wziecia tabletki dostalam okres a badanie z krwi nei wykazało ciązy.
  • gość 2013.11.14 [15:17]
    ja również wzięłam EllaOne. Czy w moim przypadku jest skuteczna to dopiero się okaże. Znajduję mnóstwo informacji na temat jej działania przed owulacją - jej główny mechanizm polega na hamowaniu owulacji, lub jej zapobieganiu. Strasznie się denerwuję, bo ja brałam EllaOne prawdopodobnie już w trakcie owulacji. (stosunek dzień przed spodziewaną owulacją), potem kuł mnie jajnik, więc zakładam, że owulacja się zaczynała. Wzięłam dopiero po 36 godzinach, bo o ile z przepisaniem nie było kłopotów, to nawet w stolicy bardzo ciężko ją dostać. Objechałam około 15 aptek, w tym 4 całodobowe i dopiero w ostatniej udało się kupić. Skutki uboczne? Chyba tylko senność i lekkie kłucia w podbrzuszu. Zauważyłam też całkowity brak śluzu, więc zakładam, że w jakiś sposób działa, bo przed wzięciem tabletki zauważałam śluz typowo owulacyjny, więc wygląda na to, że tabletka go "zatrzymała". Obawiam się, że może nie zadziałać - skoro wzięłam ją już w trakcie jajeczkowania, przy czym mój gin uspokajał mnie, mówiąc, że EllaOne hamuje wydzielanie progesteronu, co znaczy, że jest skuteczna również po owulacji, bo progesteron jest konieczny do zagnieżdżenia i dalszego rozwoju... a może któraś z Was brała również "po" owulacji lub w trakcie i może coś powiedzieć na temat skuteczności?
  • gość 2013.11.26 [07:16]
    witam.
    ja tez mialam stosunek przed owulacja prezerwatywa pekla wzielam tabletke ok60 godz po bo akurat byly wolne dni i 3 lekarzy odprawilo mnie z kwitkiem mam nadzieje ze zadziala dzis 14 dzien od wziecia i zastanawiam sie nad zrobieniem testu nerwy osiagaja apogeum a jak u was bylo
  • gość 2013.11.26 [17:44]
    kupiłam już test, ale będę go robić dopiero rano, bo podobno rano najlepiej - największe stężenie hcg jest w moczu porannym. Mimo wszystko jestem zdania, że w Twoim wypadku wynik jest wiarygodny - te testy wykazują się 99,9% skuteczności - wyobrażasz sobie jakiego musiałybyśmy mieć pecha żeby znaleźć się najpierw w tych ok 2% kobiet na które ellaOne nie zadziałała, a potem jeszcze w 0,01% kiedy zrobił nas w trąbę test ciążowy... z takim 'szczęściem' od razu trzeba było grać w lotka. Podobno po Ellaone okres jest bardziej regularny niż po Escapelle - ale mimo wszystko jest to ingerencja w organizm i dziwne by było, gdyby nic się nie dział, a wahania nastroju mogły się pojawić po prostu w wyniku stresu, ja też momentami szału dostaję, jak dam sie ponieść mojej wyobraźni...Myślę, że możesz odetchnąć, jeśli test wyszedł negatywny usmiech.gif
  • gość 2013.11.26 [17:49]
    staram sie odetchnac ale pewnie poki @nie dostane to sie bede jeszcze troszke denerwowac mam nadzieje ze masz racje i tobie tez test wyjdzie nagatywny trzymam kciuki ja tez robilam z porannego moczu odezwij sie jaki masz wynik pozdrawiam
  • gość 2013.11.26 [17:52]
    staram sie odetchnac ale pewnie poki @nie dostane to sie bede jeszcze troszke denerwowac mam nadzieje ze masz racje i tobie tez test wyjdzie nagatywny trzymam kciuki ja tez robilam z porannego moczu odezwij sie jaki masz wynik pozdrawiam
  • gość 2013.11.27 [12:28]
    już po krzyku! Oczywiście wstałam pól godziny później niż zwykle, rece mi się trzęsły i myślałam, że oszaleję... wynik testu negatywny, ale ja podobnie jak Ty dopóki nie dostanę @ to nie odetchnę do końca, chociaż jestem już spokojniejsza... 3mam kciuki żeby @ szybko do nas przyszła i żebyśmy mogły już w końcu normalnie funkcjonować!
  • gość 2013.11.27 [20:38]
    super ze test Ci wyszedl negatywnie jednak ta tabletka dziala mam nadzieje ze nigdy wiecej nie bedziemy musialy jej lykac,ja dzis dostalam @co prawda mniej obfity niz zawsze ale odetchnelam w koncu po najdluzszych dwoch tygodniach w zyciu odezwij sie co u Ciebie pozdrawiam i wszystkim wystraszontm pisze ta tabletka jest ok.
  • gość 2013.11.28 [20:04]
    Super, że masz już@! Ja niestety ciągle czekam, im dłużej, tym bardziej zaczynam się denerwować... Niby 7 dni spóźnienia to standard i nie ma powodów do niepokoju,a u mnie dopiero 3 dni się spóźnia, ale jednak bardzo chciałabym już dostać @. Będę czekać cierpliwie usmiech.gif w końcu musi przyjść! jeśli nie pokaże się do początku przyszłego tygodnia to zrobię drugi test, mam jednak nadzieję, że nie będzie takiej konieczności! Pozdrawiam serdecznie!!! usmiech.gif
  • gość 2013.11.28 [22:03]
    napewno przyjdzie!takiej fajnej dziewczynie nie moze nic sie przytrafic trzymam kciuki jestem myslami z Toba odzywaj sie prosze moja bratnia duszyczko poozdrawiam
  • gość 2013.11.29 [00:03]
    Bardzo dziękuję za wsparcie! usmiech.gif z reguły nigdy mi się nie chce już ćwiczyć po wielu godzinach pracy, ale dzisiaj się zmotywowałam i przez godzinkę poćwiczyłam, bo to podobno dobrze robi na @, słyszałam, że przychodzi szybciej usmiech.gif coś się dzieje, bo strasznie bolą mnie piersi, spanie na brzuchu odpada, więc może @ jest już blisko. Zawsze strasznie przeklinam w myślach @ za ten uciążliwy ból jajników a dzisiaj o niczym innym nie marzę tylko o tym żeby mnie rozbolały! Dam znać, jak sytuacja będzie się rozwijać bratnia duszyczko usmiech.gif
  • gość 2013.11.29 [22:59]
    hej ja tez dzien przed okresem mialam bardzo bolace piersi i jakas poddenerwowana bylam nie cwiczylam ale po negatywnym tescie przespalam pol dnia i chyba to mnie wyciszylo i mysle ze dlatego okres przyszedl i musze powiedziec ze jest mniej bolesny trzymam kciuki buziaczki
  • gość 2013.12.01 [22:31]
    I jak tam sytuacja u ciebie bratnia duszyczko?
  • Milena95 2013.12.02 [00:10]
    czy jak od stosunku miałam już pięć miesiączek, które trwały średnio 5 (3 dni intensywnego krwawienia i dwa brązowego plamienia) dni i były z czarnymi skrzepami, to znak, że nie jestem w ciąży?
  • gość 2013.12.02 [05:24]
    Dziecko idź spać i popytaj mamę
  • gość 2013.12.03 [15:56]
    Hej bratnia duszyczko! przez cały weekend byłam bez dostępu do Internetu, dopiero dzisiaj wróciłam do rzeczywistości. A co do @, dalej nic smutas.gif znowu zaczynam wariować, że może test nic nie wykazał, dziś znowu idę po kolejny, żeby go zrobić rano. Jestem już tym zmęczona, odbiera mi to całą radość życia i nie mogę się na niczym skupić i z niczego się cieszyć w 100%, ciągle gdzieś mam z tyłu głowy te mysli, że może jednak jestem w ciąży ;/ niby ciągle bolą mnie piersi i pobolewa mnie lewy jejnik, ale podobno w ciąży też bolą piersi...;/ ciągle czekam, jutro kolejny test, ale już wiem, że będę się bała go zrobić. U Ciebie już pewnie dawno po okresie i spokój zapanował w Twoim życiu usmiech.gif po cichu Ci zazdroszczę usmiech.gif
  • gość 2013.12.03 [16:10]
    EllaOne działa do 120h, więc w 4 dobie też powinna zadziałać. Wydaje mi się też, że jeśli bierzesz regularnie antykoncepcję, a do tego weźmiesz Ellaone to możesz spać spokojnie usmiech.gif Koleżanka kilka postów wyżej brała i szczęśliwie dostała okres, test też wykluczył ciążę, więc okej usmiech.gif pogadaj z ginem jak już u niego będziesz, on będzie wiedział najlepiej jakie jest ryzyko, na pewno Cię uspokoi usmiech.gif Trzymam kciuki!
  • gość 2013.12.03 [16:12]
    Bardzo Ci dziekuję za wsparcie na duchu.. Szczerze mowiąc dzisiaj nic innego nie robie tylko rycze jak bóbr.. A Wy zabezpieczałyście się tylko gumką tak?
  • gość 2013.12.03 [16:32]
    Eee z drugiej strony to wzięłas tabletke bardzo szybko, dobrze że wszystko się dobrze skończyło!
    Ja niestety nie wiem, kiedy miałam owulacje bo podobno jak sie bierze tabletki to owulacji w ogole nie ma, ale co jak sie bierze i raz sie nie wzielo to nie wiem.. chyba umre zanim minie te 14 dni i zrobie test. najgorzej ze nie chce powiedziec swojemu chłopakowi, pewnie by sie wkurzyl, nie ze jestem/ nie jestem w ciazy tylko bardziej że jestem taka glupia i zapomnialam tej cholernej tabletki. Jedna tabletka i całe zycie zmarnowane..
  • gość 2013.12.03 [16:38]
    No bo się skonczyło nie? Czy Ty mimo testu, który nic nie wykazał dalej się boisz? Po jakim czasie od stosunku robiłaś ten test?
  • gość 2013.12.03 [16:54]
    właśnie ja też nie wiem jak to jest kiedy bierze się tabletki i raz się zapomni - bo o tym, że przy tabletkach nie ma w ogóle owulacji to wiem, ale czy jak się pominie to ona automatycznie występuje? pewnie może, ale nie musi, pojęcia nie mam, dlatego najlepiej jak zapytasz gina - on będzie wiedział na pewno usmiech.gif
    Ja stosunek miałam w nocy z 11 na 12 listopada - test zrobiłam 16 dni po stosunku, dwa dni po spodziewanym terminie okresu... boję sie nadal, bo okresu nie widać, niby testy wykazują się 99,9% skutecznością, ten który robiłam niby wykrywał zapłodnienie już 6 dni po zapłodnieniu, ale słyszalam mnóstwo o takich przypadkach, że test nie wykazał ciąży, a potem się okazywało, że jednak ciąża jest, dlatego się boję ;// uspokoję się dopiero jak dostanę okres, ale żeby nie oszaleć to jutro planuje zrobić test, ale nie mam pojęcia co zrobię jak wyjdzie pozytywny...
  • gość 2013.12.03 [17:53]
    Kochane moje!bratnia duszyczko myslalam ze juz masz@i dlatego nie piszesz bo swietujesz u mnie tabletka wzieta w owulacje tez przed tabletka zrobilam test owulacyjny wiec spokojnie zadziala i u ciebie!moze zamiast testow zrob beta hci wtedy jak sie uspokoisz to @ przyjdzie.u mnie tabletka zadzialala i u ciebie tez musi pozdrawiam Was czekajace na @ i jestem z Wami.p.s mnie jajnik dalej boli
  • gość 2013.12.03 [23:30]
    z tym hcg z krwi u mnie to nie takie proste niestety... niby mieszkam tu od 5 lat, ale moja przychodnia jest prawie 200 km stąd, bo tu mam przeboje ze służbą zdrowia. nie chce mi się wierzyć, że tabletka nie zadziała i że test mnie oszukał, bo musiałabym mieć wyjątkowego pecha! Bratnia duszyczko, chciałabym świętować, a test jednak zrobię pojutrze, bo dziś po odwiedzinach przyjaciół wypiłam dwa piwa i będę w nocy sikać 100 razy, co mogłoby obniżyć poziom hcg w moczu... zrobię ten normalny ciążowy, jeśli nie doczekam okresu do przyszłego tygodnia to pójdę prywatnie do ginekologa żeby badaniem usg wykluczył ciążę...
  • gość 2013.12.04 [06:10]
    trzymam kciuki kochana wszystko musi byc ok
  • gość 2013.12.04 [06:49]
    do goscia piszacego o 16.20
    prawie rok temu wzielam 'plan b', czyli wasz odpowiednik ellaone w 16stej godzinie po stosunku w 14stym dniu cyklu. dzis jestem szczesliwa mamusia
    slicznej coreczkiusmiech.gif mam jednak nadzieje, ze Tobie sie uda...
  • gość 2013.12.04 [10:40]
    a ty gościu który jestes szczęśliwą mamusią zabezpieczałaś się w jakiś sposób?
  • gość 2013.12.04 [11:09]
    koleżanko od 'planu b' nie powiem, bo strasznie mnie teraz wystraszyłaś...po tym jak zrobiłam ten test byłam spokojniejsza, ale teraz znowu panikuję!
    Co do koleżanki, która odwiedziła wczoraj lekarza - bardzo się cieszę! Dwóch lekarzy nie może się mylić, w końcu to specjaliści w tej dziedzinie! usmiech.gif
    Przerażające jest to, że nam się raz trafil "wypadek", który może rzucić światło na cale nasze przyszłe życie - w moim przypadku, na tym etapie życia ciąża jest NIE DO POMYŚLENIA, mimo, że zbliżam się do 24 roku życia... pewnie stąd ten paniczny strach ;/
  • gość 2013.12.04 [21:05]
    a ja mam nadzieje ze dostaniecie @i spokoj zagosci w waszym zyciu!!!bratnia duszyczko nie stresuj sie tak bedzie ok!zrob test i napewno bedzie negatywny jestem z Toba

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...