Odpowiedz na ten temat

gruczolakowłókniak

  • guz 2007.08.13 [21:18]
    hej,mam problem-prosze pomóżcie,ginekolog wykryła u mnie guza w piersi-gruczolakowłókniak,potem bylam u onkologa i zalecil usuniecie,nie wiem co robic,czytałam wiele topików ,ze może sie np wchłonąć i zniknąć,moj ma 1,5 cm na 1,5cm,czy ktos miał coś takiego ,miał operacje ???prosze dziewczyny pomóżciesmutas.gif
  • nelke 2007.08.13 [21:39]
    Ty nie czytaj topicow tylko sluchaj onkologa!
    to jest nowotwor nieslosliwy, ale jk lekarz mowi usunac to co najwyzej pytaj o rade innego lekarza ale nie 15 latek na forum!
    wszystko bedzie ok.

    PS bralas antykoncepcje?

  • guz 2007.08.13 [23:09]
    brałam anty przez jakis rok ale to juz jakis czas temu,mam 21 lat i bardzo sie boje tego zabiegu pod samym znieczuleniem -slyszalam że to bardzo boli i ze wsztstko sie czuje,czy ktos miał taki zabieg?prosze o odpowiedz

    do nelke:nie bede słuchała 15-latekusmiech.gif tak sie pytam poniewaz byłam tylko u jednego onkologa i nie wiem czy na pewno podjął właściwą decyzje,jestem tak zestresowana ze drugiego nie potrafie juz szukać i niedługo zabieg...dziekuje za odpowiedz
  • guz 2007.08.13 [23:10]
    pytam o rady kogos kto miał takiego guza
  • ja to miałam 2007.08.13 [23:11]
    Zabieg NIE BOLI. Znieczulenie jest miejscowe, a wyglada to tak że nie czujesz bólu tylko takie "ciągnięcie". Pytaj o co chcesz, to Ci napiszę usmiech.gif
  • guz 2007.08.13 [23:18]
    a nie mozna dostac jakiegoś silniejszego znieczulenia badz cos na sen?jestem okropna panikara i to ja chyba skrzywdze tam tych lekarzyusmiech.gif bolało mnie nawet strasznie samo badanie usg jak bardzo naciskał na sutek-boje sie ze tam nie wytrzymam...a miałas głeboko tego guzka?bo ja mam gdzieś głęboko nie wspominając juz ze mam małe piersi i nie wiem co oni mi tam bedą wycinać,jak cie operowali to wszystko slyszalas?
  • izzzzzzzz 2007.08.13 [23:19]
    heusmiech.gif je też jestem po wycięciu takiego guzka,operacja nic nie boli.Znieczulenie miejscowe,trwa ok 40 minut,potem wcisną Cię w takie bandaz,który następnego dnia ściągną i nalepią plaster.Po tygodniu ściągną szwy i po płaczuusmiech.gif Warto wyciaż bo taki guzek rośnie,im mniejszy tym mniejsza blizna na piersi.
  • guz 2007.08.13 [23:21]
    słyszałam ze po tym zabiegu nie zostaje sie w szpitalu?to prawda?od razu z taka rana do domu??
    na pewno nic nie boli???a "ciagnie"?
  • izzzzzzzz 2007.08.13 [23:21]
    Bie słychać tez bo jak panikujesz to Cie zagadają na śmierćusmiech.gif
  • izzzzzzzz 2007.08.13 [23:21]
    Wychodzisz od rzau po zabiegu,tyle ze raczej weź sobie wolny dzień aby nie ruszać sie za bardzo.
  • guz 2007.08.13 [23:22]
    no własnie nic nie widać?jakos cie zasłaniaja od widkou piersi,bo tego nie zniose...
  • izzzzzzzz 2007.08.13 [23:23]
    W trakcie zabiegu nic nie czujesz,potem ciut ciagnie,ja się zapomnielam i zbyt intensywnie ruszyłam reką juz w domu i mnie zabolało,ale jak wexmiesz panadol to zupełnie nic nie czućusmiech.gif
  • ja to miałam 2007.08.13 [23:23]
    Ja też mam małe piersi oczko.gif Słyszałam wszystko (tzn. nie było co słuchać za bardzo - tylko rozmowa pani chirurg z pielęgniarką która jej pomagała). Narzędzia też nie są hałaśliwe - nie ma wiertary oczko.gif Tylko skalpel, potem trzeba skoagulowac naczynia krwionośne, żeby krew nie leciała i zakładanie szwu). Ja miałam wycinane 3 na raz - jeden z jednej piersi i dwa z drugiej, jeden był dość głęboko, ale naprawdę nie bolało usmiech.gif Tez jestem panikarą, dla mnie zastrzyk to katastrofa. Cały zabieg trwał ok. godziny. Po zabiegu, gdy znieczulenie znikało też nie bolało, myślałam że będzie dużo gorzej.
  • guz 2007.08.13 [23:23]
    rozmawiałam kiedyś z koleżanka i powiedziała mi,ze po operacji miała jeszcze wlozony jakiś sączek do piersi na tydzień,też tak miałaś?
  • izzzzzzzz 2007.08.13 [23:24]
    Zakładają taki parawan,nic nie widać.Wcześniej ubiorą Cie w taki fartuch jak bedzies wchodzić na salę,wiec polecam inne majtki niz stringiusmiech.gif bo fartuch tyłu jest wiazany,ale nie do koncausmiech.gif Ja swieciłam tyłkiemusmiech.gif
  • guz 2007.08.13 [23:25]
    dobrze ze nie jestem samausmiech.gif słabo mi sie robi nawet przy pobieraniu krwi a co dobiero na sali operacyjnej

  • ja to miałam 2007.08.13 [23:25]
    sączek miałam, jest po to aby krew ze środka wypływała na zewnątrz. Ja go nosiłam aż do meomentu że krew nie leciała, coś ok. 4 dni. I po zabiegu byłam posiniaczona. bandażem też mnie okręcili, ale od razu wyszłam do domu, nie zostawałam w szpitalu.
  • izzzzzzzz 2007.08.13 [23:25]
    Rzadnego saczka nie miałam,nic nie miałam oprócz opadski uciskowej na piersi i bandaży,ale bandaze były naokoło klatki piersiowej,nastepnego dnia ściagneli idali tylko plaster.
  • guz 2007.08.13 [23:26]
    a z przodu jesteś cała odktyta czy tylko piersi???
  • izzzzzzzz 2007.08.13 [23:26]
    Zadnego oczzywiścieusmiech.gif
  • ja to miałam 2007.08.13 [23:27]
    ja musiałam się rozebrać tylko do pasa, nakryli mnie takimi ręcznikami z dziurą i już.
  • izzzzzzzz 2007.08.13 [23:27]
    jak przechodzisz do sali to zakryta tym fartuchem,jak sie kładziesz sciągają Ci to odkażają i przykrywają pozostałą częsć nie operowaną przescieradłem.
  • guz 2007.08.13 [23:28]
    sączek
  • izzzzzzzz 2007.08.13 [23:29]
    Ja nie ogladałam efektów operacji do czasu kilku dni ;po zdjeciu szwów.Będziesz miała plaster wiec jak nie chcesz ogladać to nie musisz.
  • guz 2007.08.13 [23:30]
    jeszce ponad tydzień a juz teraz mi sie słabo z nerwów robi jak mi opowiadacie...
  • ja to miałam 2007.08.13 [23:30]
    moja mama jest pielęgniarką, więc sama mnie potem opatrywała, też nie lubiłam patrzeć. ten sączek to taka gumowa króciutką rureczka, wyciąga się normalnie przez pociągnięcie, tez myślałam, że mi może przyrośnie czy coś, ale nic z tych rzeczy - wyszedł głaciutko i bezboleśnie usmiech.gif A szwy miałam rozpuszczalne, więc nie trzeba było ich zdejmowac tylko po jakims czasie obciąć słupełki.
  • izzzzzzzz 2007.08.13 [23:31]
    odczekasz sobie ciut,a potem zdziwiona stwierdzisz że masz niewielką bliznę,no ale sine piers miałam miesiac.
  • guz 2007.08.13 [23:31]
    a zdjęcie szwów bolało bo słyszałam,że bardzo szczególnie jak ktos ma wrażliwe piersi
  • guz 2007.08.13 [23:32]
    i ten saczek musiałaś sobie sama wyciagnąć....o boże,,,a nie ma w tym miejscu jakiejs dziurki od tej rurki..
  • ja to miałam 2007.08.13 [23:32]
    może Tobie też założą rozpuszczalne tak jak mi ?
  • izzzzzzzz 2007.08.13 [23:32]
    Ja miałam pierwszy opatrunek taki duzy w dniu operacji,nastepnego dnia założyli mi plaster który trzymałam tydzień ciągle ten sam,nie myłam tamtych okolic wodą,nastepnuie zdjecie szwów dali plaster,po tygodniu zdjełam i po wszystkim

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...