Odpowiedz na ten temat

gruczolakowłókniak

  • daagi 2008.11.12 [22:36]
    Ja lezalam w szpiatalu pare dni, bo bylam operowana pod calkowita narkoza. To z powodu, ze moj guz byl bardzo duzy, jesli Twoje sa male, nie sadze, zeby tez Cie to czekalo.

  • megulitta 2008.11.12 [22:54]
    femmina mi trzykrotnie wycinali włókniaki i za każdym razem zaraz po zabiegu wychodziłam do domu usmiech.gifusmiech.gif
    ostatnio byłam niby przyjęta na oddział, ale nie przyznali mi nawet łóżka i czekałam w świetlicy szpitalnej na swoją kolej smutas.gifsmutas.gif , ja także nie znoszę szpitali, od razu się rozchorowuję i w ogóle to nieprzyjazne miejsce smutas.gifsmutas.gif a jeszcze jak sobie pomyślę,że mają mi krew pobierać, to robi mi się słabo na samą myśl smutas.gifsmutas.gif brrr
    będzie dobrze usmiech.gifusmiech.gif nawet jeśli twój lekarz zdecyduje o usunięciu to warto, bo nie będziesz się zastanawiał czy ten guz ci nie rośnie i się nie powiększa smutas.gifsmutas.gif a może się zezłośliwi, itp...ja mimo wszystko trochę schizowałam i różne myśli mi do głowy przychodziły, dlatego dobrze że za każdym razem mi wycinali te włókniaki bo bym się zadręczyła przypuszczeniami i czarnowidztwem, a tak wycięli i spokój, moje piersi wolne od włókniaków (oby tylko już się nie pojawiły)
  • wredniak. 2008.11.13 [00:28]
    czesc dziewczyny!
    mam wlokniaka w piersi ktorego caly czas kontroluje, mialam robione usg, kilka razy, mamografie i biopsje 2 razy i lekarz nie chce mi go narazie usuwac, a ja chyba wolalabym usunac..
    ..zawsze patrzymy w tą samą strone.. http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/2008071258 0217.png http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/2005080732 38.png
  • łaciatek 2008.11.13 [15:16]
    witam oczko.gif wszystkim dziękuję za odpis. nie pisalam bo dopiero dzis mialam wizyte u gina i dostalam skierowanie do onkologa na za tydzien.uwarunkowania genetyczne?moja mama tez miala "cos " usuwane ale nie wiem co, bo jakos nigdy nie rozmawialysmy ale widzialam u niej znaczna blizne...ja nie chce miec takich blizn az 5!!!
  • femmina 2008.11.13 [16:34]
    daagi, a jaki guz uznawany jest za duży? Ja wyhodowałam sobie przyjemniaczka 2,2mm na 1,7mm. Nie mam skali porównawczej i nie wiem co o tym myśleć.
  • megulitta 2008.11.13 [18:12]
    wredniak a ten twój włókniak cały czas taki sam?? w sumie ci się nie dziwię, że byś wolała go wyciąć, jednak takie kontrole też pochłaniają trochę czasu, no i trzeba ciągle o tym pamiętać, a potem niepewność czy nadal bez zmian, czy wszystko oki, a i są przyjemniejsze zajęcia niż bieganie po lekarzach smutas.gifsmutas.gif
    ja się cieszę,że mi usunęli te włókniaki, teraz mam tylko zgłosić się na badanie kontrolne za pół roku usmiech.gifusmiech.gif
  • megulitta 2008.11.13 [18:14]
    łaciatek dobrze że do tego onkologa tak szybko się dostałaś usmiech.gif : im szybciej tym lepiej, poza tym zobaczysz co ci powie, może masz taką tendencję do powstawania tych włókniaków i postanowi ich na razie nie wycinać tylko obserwować jak u wredniaka oczko.gifusmiech.gif na razie nie przejmuj się bliznami
  • podrozniczka28 2008.11.13 [19:55]
    witajcie kochane!!
    czy te gruczolakowlokniaki maja prawo bolec, wiem ze to jakies estrogeny za to winia i najwiecej mamy po okresie i tez dlatego mnie rwie w tym miejscu, czy to normalne?czy one sie zezlosliwiaja?czy rzadko?w ksiazkach nie znajde zadnych informacji, lepiej sie dowiem od Wasusmiech.gif

    aha i jak duze mialyscie jak wam wycinali to paskudztwo?
    pozdrawiam
  • łaciatek 2008.11.13 [21:56]
    =>megulitta, wiesz, ja nie mam problemu z dostaniem sie do onkologa, nawet mogłam dzis(chodzę do luxmedu).ale w recepcji zastanawiała sie czy zapisac mnie do onkologa czy onkologa i radiologa...pozostało przy onkologu, a jak czytalam wypowiedzi to on nie moze zrobic tego zabiegu po którym nie ma blizny, on bierze pod nóż poprostu...
  • łaciatek 2008.11.13 [22:03]
    daagi pisala ze miala calkowita narkoze bo miala duzego włókniaka a jak ja mam 5 dużych to co?!zastanawiam sie czy obie piersi zrobi mi na raz czy osobno, w innych terminach... a jesli one sa głeboko to pewnie gorzej...prawda? jezyk.gif

  • megulitta 2008.11.13 [22:29]
    podróżniczka28 w sumie możesz odczuwać jakieś bóle albo dyskomfort przed okresem, mnie w ogóle bolą piersi od drugiej połowy cyklu smutas.gifsmutas.gif ale nie odczuwałam jakiegoś bólu w tym miejscu gdzie był włókniak,
    ja też spotkałam się z opinią,że winę za powstawanie tych hormonów ponoszą hormony, tak mi lekarz gadał, ale muszę w necie jeszcze czegoś poszukać na ten temat choć zgadzam się z tobą,że na ten temat jest mało konkretnych informacji w sieci, w ogóle jakiś mało zbadany ten temat, a forum świadczy że to dość powszechny problem wśród kobietek smutas.gifsmutas.gif czy można im jakoś zapobiegać?? chyba nie smutas.gifsmutas.gif to jakaś siła wyższa smutas.gifsmutas.gif

  • megulitta 2008.11.13 [22:36]
    łaciatek widzę,że już zaczęły cię dopadać straszne myśli usmiech.gifusmiech.gif chyba w każda z nas takie miewała...jestem pewna,że nawet jeśli lekarz zdecyduje o wycięciu ci tych włókniaków, to na pewno nie wytnie wszystkich na raz usmiech.gifusmiech.gif może one są blisko siebie i np. za jednym razem będzie mógł wyciąć kilka (ja ostatnio tak miałam, wyciął mi dwa od razu przy jednym nacięciu skóry)
    nie martw się na razie zaczekaj aż wrócisz od tego onkologa z diagnozą i decyzją jego co dalej usmiech.gifusmiech.gif głowa do góry,musi przecież być dobrze
  • megulitta 2008.11.13 [22:46]
    podróżniczka idąc za twoim pytaniem odnośnie wielkości włókniaków możemy zrobić ranking oczko.gif niech każda z nas wpisuje wielkości swoich włókniaków i porównany, która z nas miała największego, a może one są w podobnej wielkości usmiech.gifusmiech.gif
    ja wpiszę wielkość swoich jutro (i nazwy łacińskie bo mnie też to ciekawi jak miałyście na tych wynikach) usmiech.gif :bo muszę wyciągnąć te wyniki i tam miałam podane ich wielkości usmiech.gifusmiech.gif a teraz zmykam spać
    do przeczytania
    śpijcie spokojnie
    papa
  • megulitta 2008.11.14 [13:57]
    hej laski
    mój
    - pierwszy włókniak miał wym. 16x9 mm ( w wyniku badania histopatologicznego miałam napisane \"dysplasia benigna mammae\")
    -drugi miał 20x9 mm (w wyniku miałam napisane \"fibroadenoma et dyspasia benigna mammae\")
    -trzeci i czwarty, które usunięto mi naraz były wielkości 7x6 mm i 7x4 mm ( w wyniku stwierdzono,że oba to \"fibroadenoma mammae\"

    z tego wniosek,że mój największy włókniak był nr 2

  • daagi 2008.11.14 [16:16]
    nie wiem od ilu zaczyna sie duzy, ja mialam dokladnie 78x68 mm i ewidentnie byl on duzy. Wydaje mi sie, ze do 30 mm wycinaja miejscowo.

  • podrozniczka28 2008.11.14 [20:30]
    no wspanialy pomysl z tymi rozmiaramiusmiech.gif z tym , ze ja mam dwa na 6mm.
    Dziewczyny, a mialyscie problemy z wezlami chlonnymi?mnie normalnie boli w tej piersi, czasem cale ramie, i pod pacha.tak czasami,3 razy na miesiac w okresie owulacyjnym.ktos tak mial?
    dziekuje za checi w odpowiedzi
  • łaciatek 2008.11.15 [22:47]
    pisałam już raz o wymiarach, ale "pochwalę" się jeszcze raz: 37/21mm, 50/30, 36/14, 24/17, 20/9mm smutas.gif mnie bolą piersi tak na 2tyg przed okresem, w trakcie i w sumie po, ale tylko kilka dni.myślałam, że to normalne ale odkąd dowiedziałam się o tych włókniakach , to zwróciłam uwagę że boli mnie właśnie tam, gdzie wyczuwam te guzki...ale jak mi powiedziała Pani, która robiła usg-"taki jest urok tych piersi" i nie wie z czego to się robi...dobrze, że nie jestem sama tylko,że możemy się wspierać :* pozdrawiam
  • mała00 2008.11.16 [18:03]
    ja też mam,
    są dwa 18\\17mm i 10\\5mm, też boli mnie pierś no i pod pachą, czasem też czuję drętwienie w ręku. We wtorek idę do internisty po skierowanie na chirurgięsmutas.gif Kobietki napiszcie proszę jak długo czeka się za zabieg? A czy któraś z was miała zabieg w szpitalu w Mińsku Mazowieckim?

  • megulitta 2008.11.18 [12:13]
    mała00 ja nigdy nie czekałam długo na zabieg,około miesiąca, sądzę,że to jeszcze w miarę szybko usmiech.gifusmiech.gif
    nigdy nie bolały mnie węzły chłonne, zawsze bolą mnie piersi,ale całe a nie w miejscach gdzie miałam włókniaki, w drugiej połowie miesiąca zaczynają mnie boleć,są obrzmiałe i mam tak aż do okresu smutas.gifsmutas.gif potem przestają, jakieś dwa tygodnie mam spokój i znowu się zaczyna, ale wiecie ja zauważyłam,że kiedyś jak byłam młodsza to tak nie miałam smutas.gifsmutas.gif dopiero od jakiegoś czasu są takie wrażliwe usmiech.gifusmiech.gif
    kobietki a wy jak macie/miałyście te włókniaki to bierzecie tabletki anty??
    pozdrawiam

  • mała00 2008.11.19 [21:14]
    dzięki za odpowiedź
    miałam dziś robioną biopsję, wyniki za 2 tygodnie
    mam pytnie czy miałyście jakieś znieczulenie przy biopsji? czy bardzo was to bolało, bo mnie niemiłosiernie

  • łaciatek 2008.11.22 [00:56]
    => mała00. prosze powiedz mi jak to bylo z ta biobsja, bo ja mam 17 grudnia a po twojej wypowiedzi bardzo sie zaniepokoilam!!!!!!!!prosze o odpowiedz.mi onkolog powiedziala, ze wiadomo, jest to nieprzyjemne- jest to uczucie jak przy zastrzyku domiesniowym.a nie daje sie znieczulenia do tego bo jest rownie bolesne jak ta biobsja i nie ma sensu tego dawac.....- tak przynajmniej mi tłumaczyla...prosze kobitki, napiszcie mi cos o tym jak przeszlyscie ta biobsje, bo ja sie strasznie boje tego, w dodatku bez znieczulenia!!! smutas.gif czy nalezy sie jakos przygotowac?
  • mała00 2008.11.22 [15:57]
    => łaciatek. Mnie już dłuższy czas boli w miejscu gdzie jest guz, być może dlatego biopsja była dla mnie bolesna, lecz spokojnie da się to przeżyćusmiech.gif , boli podczas i kilka godzin po niej, potem już nie. Dobrze jest posmarować wkoło maścią ketonal, mi pomogło. A podczas biopji nie patrzeć na to co robi lekarz i myśleć o czymś przyjemnym. Dasz radę

  • juz po zabiegu 2008.11.24 [16:15]
    dziwcyny genetycznie to chodzi mi o to ze macie zapisane to w swoich genach mialyscie miec i macie.... nie da sie przed tym uchronic.niestety.. ja musze isc na kontrole ale nic nie czuje palpacyjnie na pirsiach ale moga one byc glebiej polozone i niezawsze wyczuwalne... ja mialam biopsje mammotomiczna i jestem calkowicie zadowolona mam ciupka kropeczke-blizne po tym zabiegu ale od razu poszlam do domu znieczulenie miejscowe naprawde zero bólu po... jedna tabletke ibupromu zjadłam i tyle...
  • juz po zabiegu 2008.11.24 [16:19]
    a zabieg biopsji mammotomicznej jest pod znieczuleniem miejscowym i wogóle nie boli... chyba ze chca pobrac material z piersi zwykla igla to tez taki ból jakby pszczoła ugryzła ale to wtedy jest inna biopsja.. a mammotomiczna to usuwa cala zmine wraz z "magrinesem" wiec co moglo bolec Cie na tej biopsji jaka mialas? jesli mammotomiczna to nie mozliwe ze cie zle znieczulili a przeciez wrazie w moglas powiedziec ze czujesz to by cie drugi raz znieczulili ...NIE ROBIA LUDZIOM KRZYWDY CI LEKARZE I NA ŻYWCA NIE KROJA...
  • juz po zabiegu 2008.11.24 [16:24]
    DO ŁACIATEK
    ty masz miec zwukla igle wbita i pobrany material tak? jesli tak to zepniesz sobie wszystkie miesnie a oni to szybko wbijaja... nie boli serio to cos ala pobieranie krwi z przedramieniausmiech.gif tez mialam ale mi sie nic nie dało zebrac ta zwykla strzykawa.. da sie przezyc
  • łaciatek 2008.11.25 [14:00]
    a jak ja mam 5 guzków, to robi sie ta biopsje w kazdy z nich??? bo rozumiem ze jak guzki mam w obu piersiach to naklucie tez bedzie w obu...ale oni teraz mi beda pobierac mateial, by zbadac czy jest lagodny czy nie (tak ja to rozumiem).a potem mam isc znowu do onkologa i bede miala dopiero ten wlasciwy zabieg usuwania tych guzków tak całkiem, tak?? prosze pomóżcie, i udzielcie informacji, bo ja juz jestem cala w strachu... i nie wiem czy teraz bede miala tylko troche to badane, czy juz calkiem wyciete, raczej to pierwsze, prawda?
  • juz po zabiegu 2008.11.25 [18:55]
    łaciatek
    powiem Ci ze ja najpierw też poszłam na ta biopsje taka cienkoigłowa(czyli zwykla strzykawka) a dopiero potem mi je usuneli... ale ta strzykawka "zwykła" nic mie dr nie pobrał bo miałam całkowicie twarde te guzki i nie dało sie bo nia można wciagnac tylko materiał plynny do strzykawy.. rozumiesz? mysle ze narzie zrobia Ci własnie ten sposob aby upewnic sie ze jest on wardy a potem dopiero wytna! ja tak mysle z tego co piszesz usmiech.gif a czy we wszystkie wbija to niewiem bo ja mialam swego czasu tylko jednego wiec tylko raz zostalam ukluta ta igla...
  • juz po zabiegu 2008.11.25 [18:57]
    jak sciagna ci pyn z tej piersi tzn torbiela to dadza go tez do badania a jak wytna zmiane twarda to tez ja dadza do badania histopatologicznego
  • naci6 2008.12.04 [22:09]
    Witam. W trakcie poprzedniej miesiączki wyczułam na prawej piersi guzka, który był bolesny gdy go dotykałam. Po miesiączce przestał boleć i dość znacznie się zmniejszył. Mineły dwa tygodnie i znowu przy dotyku zaczął boleć i stał się bardziej wyczuwalny. Zrobiłam USG i wyszła zmiana 45 mm na 25mm. Poszłam do onkolog ( prywatnie ) który stwierdził że mam szanse że nie będzie to nowotwór złośliwy, że węzły chłonne są czyste, że może uratujemy pierś i zrobił biopsje. Oczywiście uprzedził że wynik ujemny nie oznacza że nie mam raka. Zapisał w kolejsce na usunięcie czas oczekiwania min. 6 tyg ale pewnie dłużej no bo zbliżają sie święta. Podejście lekarza spowodowało że ledwo udała mi się przeżyć tydzień czekania na wynik biopsji. Dziś odebrałam wynik- Ujemny. Skład erytrocyty, duże strzępy tk. tłuszczowej bez cech złośliwych, nieliczne płaciki komórek nabłonkowych bez cech złośliwych. Lekarz nic nie powiedzia, mam czekać na wycięcie i wynik histopadologiczny. Bardzo zależy mi na czasie, ten guz pojawił się dość nagle i szybko sie powiększył, jestem z Wrocławia i mam prośbę do koleżanek z Wrocławia które miały podobny problem, gdzie się udać by udało się usunąć ten guz szybciej. Jakie macie doświadczenia z Onkomedem. Ile usunięcie takiego guza może tam kosztować. I jaki skład miały Wasze gruczolaki po badaniu cytologicznym- biopsji?
    Pozdrawiam
    AgaM


  • juz po zabiegu 2008.12.09 [21:56]
    w onkomedzie u dr Bębenka byłaś on podobno jest dobrym specjalisa w kobiecych problemach a zabieg wyciecia u niego kosztuje 1000Zl za jedneogo guzka..

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...