Odpowiedz na ten temat

gruczolakowłókniak

  • Karolina8866 2017.01.14 [08:51]
    Suplementacja? O czym ty w ogóle piszesz. Sa rożne powodu powstawania takich zgrubień, chociażby w okresie miesiączkowania. Ważne jest aby sie badać, samobadanie przede wszystkich. Zwłaszcza, ze technologia poszła na przód wiec mozna samemu zakupić urządzenie Braster do samobadania.
  • gość 2017.02.15 [19:15]
    Witajcie.Wczoraj miałam zabieg usunięcia gruczolakowłókniaka. W szpitalu w Tarnowie spędziłam pół dnia i jestem bardzo zadowolona, zarówno z opieki, jak i z samego zabiegu. Był on wykonywany w znieczuleniu miejscowym. Najpierw założono mi tzw. kotwiczkę - odczucie jak przy zwykłym zastrzyku w pierś. Na sali otrzymałam szpitalny fartuszek, który zdjęto do operacji. Znieczulenie spowodowało, że nie czułam żadnego bólu, jedynie ciągnięcie. Szczerze mówiąc, odważyłam się obserwować zabieg w lampie. Obraz nie był bardzo wyraźny, ale widziałam czynności lekarzy, którzy wesoło sobie rozmawiali, zagadywali również do mnie. Zabieg trwał około 30 minut, później jeszcze chwilę posiedziałam na oddziale, aby sprawdzić, czy nie ma krwawienia i do domu. Wieczorem zdecydowałam się na jedną tabletkę przeciwbólową, tak dla większego komfortu, a na drugi dzień do pracy.
    Jeżeli ktoś obawia się takiego zabiegu, to zaświadczam, NIE WARTO! Nie ma też większego sensu czekanie z zabiegiem i odwlekanie go w nieskończoność. Ja też bardzo się bałam, ale teraz jestem szczęśliwa, że mam to za sobą. Trafiłam na wspaniałego lekarza i super pielęgniarki. Bardzo im za wszystko dziękuję.
  • gość 2017.04.20 [14:46]
    Hej dziewczyny! W piątek miałam zabieg mammotomii minęło już 6 dni a mi ciągle saczy z rany delikatnie podbarwiona na żółto wydzielina (konsultowalam to z lekarzem i powiedział że może tak być) :/ czy któraś z was miała te podobne skutki uboczne? Jak długo to może występować?
  • moniccaX25 2017.04.21 [18:40]
    Hej dziewczyny, jestem tu po raz pierwszy opiszę swoją historię, może znajdzie się ktoś kto ma podobną.
    Mam 32 lata. 10 lat temu zaczęły boleć mnie piersi, były obrzmiałe, ciężkie jak kamień, ból aż po pachy i gorące, myślałąm że eksplodują. Po kilku tyg poszłam na usg - wyszły liczne zmiany torbielowate, struktura piersi gruczołowo-włóknista. Aha nieregularne miesiączki. Raz były co 28, 30 32 35 dnia a czasem nie było ich nawet 3-4 mce. Zajęta byłam wówczas studiami wiec tylko chodziłam na usg co roku. Obraz bez zmian. Kilka biopsji z torbieli, mając 25 lat wykryto u mnie guza gruczolakowłókniaka, wycięłam go w cholerę a po tyg od wycięcia okazało się, ze jestem w ciąży. Okres nadal nieregularny. Z perspektywy czasu ciążą trafiła mi się jak ślepej kurze ziarnko, urodziłam chłopczyka 4 kg zdrowego. Nadal chodziłam regularnie na usg, obraz bez zmian, liczne biopsje z torbieli. W lipcu 2016 wykryto drugiego guza wyciełam go od razu, też gruczolakowłókniak. W październiku 2016 roku 3 guz też gruczolakowłokniak, w listopadzie 2016 wycięłam. W grudniu 2016 byłam na usg piersi-liczne torbiele, w marcu kontrola-jest ich coraz więcej. Aha mając 25 lat brałam mastodynon ale nieregularnie, brak było efektów. Ból piersi, gorąc i obrzmienie non stop. Po powrocie do domu z usg ostatniego zdecydowałam sie znów zaczac stosowac mastodynon. Ból troche minął ale kurde skąd te zmiany w piersiach. Mój chirurg zawsze mówił, piersi silnie estrogenowe. Byłam u onkologa kazał zrobic hormony i jesli beda ok to robic usg piersi co 3 mce i czekac. Jak bedzie cos złego to sie zrobi mamografie i rutynowe leczenie. Byłam u ginekologa-nic mi nie doradził. Byłam u endokrynologa. Zrobiłam prolaktyne-była 7, norma do 10 ale po zażyciu metoklopramidu (w fizjologii ma nastąpić wzrost do 5-6 krotnie) ja mam 340. Mam hiperprolaktynemie czynnosciową. dostałam Bromergon. Póki co zazyłam wczoraj pierwszą dawkę 1/4 tabl. Szukam osoby z podobnym problemem.
    Samo oznaczenie prolaktyny na czczo nie ma do konca pełnej wartości diagnostycznej.
    Nadmienie, iż prowadzę stresujący tryb życia. Mam astmę, niskie ciśnienie i wysoki puls-zazywam Isoptin, który dodatkowo podwyższa prolaktynę, ktora sensus stricte podwyzsza dodatkowo prolaktyne odpowiedzialna m.in za zmiany mastopatyczne w przypadku hiperprolaktynemii)
  • moniccaX25 2017.04.21 [18:43]
    mastodynon zażywam teraz regularnie od miesiąca, poprawę troche widac piersi bolą, ale już nie tak zabaczymy jak bedzie dalej
  • gość 2017.04.25 [19:23]
    Znalazłam wspaniały film z historiami osób chorych na raka, którzy stosowali leczenie terapią hipertermii onkologicznej i którym hipertermia bardzo pomogła. Warto obejrzeć, naprawdę bardzo wzruszające:
    https://www.youtube.com/watch?v=aNtVjoE_O6k&a mp ;a mp ;a mp ;t=156s

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...