Odpowiedz na ten temat

Inseminacja 2016

  • wielka_nadzieja29 2017.04.20 [19:25]
    Nikitka05 trzymam mocno kciuki... Dawaj znać jak będziesz już coś wiedzieć usmiech.gif powodzenia...
  • Nikitka05 2017.04.21 [12:49]
    Dziewczyny udało się! Druga beta 72. Cuda sie zdążają! Ja sama jeszcze nie wierze!
  • gość2208 2017.04.21 [13:03]
    Gratulacje! Ciesze sie Twoim szczesciem
  • gość1503 2017.04.21 [14:29]
    Nikitka05 wielkie gratulacje usmiech.gif ja czekam z niecierpliwością aż będę mogła zrobić bete.
  • Nalunia 2017.04.21 [16:47]
    Nikitka05,super,bardzo się cieszę i oczywiście gratuluję.
    Wielka nadzieja- nie poddawaj się.
    Ja w maju miałam podchodzić do kolejnej iui ale jednak nie. Dziewczyny skoro lekarz powiedział że mam Hashimoto to po co te inseminacje w ogóle? Nie kumam tego. W maju ide do endokrynologa i zobaczę co powie.
  • Kkiniaa84 2017.04.21 [17:43]
    Nikitka bardzo Ci gratuluję!!!
    Chiara witamy na tej długiej i bolacej drodze do szczęścia!
    Wielka nadzieja wiem jak ci ciężko jestem po 8 iui i 3 transferach i nie poddaje się. Każdy grosz odkladany w skarpete na leczenie ale wierzę że i nam się uda.
    Ty też nie trać nadzieji, proszę... Walcz
    Cytrynaaaa wzruszył mnie to co napisałaś, też nie potrafię tego zrozumieć
    Nalunia jeśli bierzesz leki na hashimoto to iui można normalnie przeprowadzać, tak mi się wydaje.
    Starania od 2013, 11.2014-HSG dwurożna macica w tyłozgięciu, 08.2015 (ja) przeciwciala przeciwplemnikowe. 12.2015-histeroskopia, 8xIUI ( w tym 6-ta udana na chwile poronienie 6 tydz-wachania tsh, stwierdzone hashimoto) 10.2016 przygotowania do ivf, 12.2016 punkcja,01.2017- transfer nieudany, 03.2017- transfer nieudany, mamy 2 sniezynki które na nas czekają ....Jest ciężko ale walczymy dalej!!!! "Nie rezygnuj z marzeń tylko dlatego że wymagają one czasu. Czas i tak minie "NIE PODDAM SIE!!!
  • Kulta 2017.04.21 [18:57]
    Super, Nikitka usmiech.gif aaaaausmiech.gif trzymam mocno za Ciebie, za Was usmiech.gif
    Ja w pon do kliniki leczenia niepłodności, zobaczymy, co zaproponują, ale to pewnie rownia pochyla i zostaje in vitro... ech oczko.gif
  • gość2337 2017.04.21 [19:17]
    Nikitka, gratuluję i ja. Chociaż ty będziesz miała szczęśliwą wiosnę. Zdrówka.
  • Nalunia 2017.04.21 [20:00]
    Kinia właśnie dziwne jest to że nie biorę żadnych leków a na domiar złego jest to ze wcześnieszy lekarz gin.do którego chodziłam tez byl endokrynologiem i nic mi nie powiedział jak zobaczyl wynik,że ma Hashimoto. Od stycznia chodze do in vimedu i tam lekarz na pierwszej wizycie od razu mi powiedział, że mam. Masakra jakaś. Już sama nie wiem co mam robić?
  • Nalunia 2017.04.21 [20:04]
    Kinia Ty też masz Hashimoto? Ja wynik TSH mam w normie ale anty-TPO mam jeszcze raz takie jak norma.
  • Kkiniaa84 2017.04.22 [11:54]
    Nalunia ja rok temu w marcu straciłam ciążę prawdopodobnie przez tarczyce.
    Zawsze wszystko z tarczyca było ok, niestety w ciąży zaczęłam mieć skoki, jednego dnia w normie a drugiego dużo ponad normę.
    Po stracie zaczęło się bieganie po endokrynologach.
    Tsh oczywiście wróciło do normy ale te anty miałam podwyższone i dr powiedział że początki hashimoto, od tego momentu przyjmuje letrox 50, dziwne że tobie leków mię dali wiedząc że starasz się o dzidzie
    Starania od 2013, 11.2014-HSG dwurożna macica w tyłozgięciu, 08.2015 (ja) przeciwciala przeciwplemnikowe. 12.2015-histeroskopia, 8xIUI ( w tym 6-ta udana na chwile poronienie 6 tydz-wachania tsh, stwierdzone hashimoto) 10.2016 przygotowania do ivf, 12.2016 punkcja,01.2017- transfer nieudany, 03.2017- transfer nieudany, mamy 2 sniezynki które na nas czekają ....Jest ciężko ale walczymy dalej!!!! "Nie rezygnuj z marzeń tylko dlatego że wymagają one czasu. Czas i tak minie "NIE PODDAM SIE!!!
  • wielka_nadzieja29 2017.04.22 [13:11]
    Nikitka05 kochana tak bardzo Ci gratuluję i cieszę się Twoim szczęściem usmiech.gif dbaj o siebie i dawaj znać na bieżąco co i jak usmiech.gif
    Nelunia i Kkiniaa84 staram się nie poddawać, ale czasem nachodzą mnie takie dziwne myśli, że może posiadanie dzidzi nie jest mi pisane, wtedy jest ciężko, najgorsze wieczory kiedy mam czas, żeby o tym wszystkim myśleć... A potem nadchodzi nowy dzień, trzeba wstać, iść do pracy i udawać, że wszystko jest ok.
    Cytrynaaa też często myślę o tym gdzie sprawiedliwość na tym świecie, wczoraj znów słyszałam o znalezionym na wysypisku noworodku i po prostu łzy same cisną się do oczu i nasuwa się pytanie "dlaczego tak jest?"...
    Trzeba mieć nadzieję... na nas czeka szczęście, tylko jeszcze nie wiadomo kiedy do nas zawita... Dobrze, że możemy się wspierać wzajemnie dziewczyny usmiech.gif
  • wiesława 2017.04.22 [19:21]
    Nikitka to wspaniale.. cuda się zdarzają to pewne. Kulta i inne dziewczyny przykro mi bardzo ale walczcie dalej. Za czekające trzymam kciuki. Cytryna masz racje gdzie tu sprawiedliwość. Przed chwilą w faktach też było o katowanym dwumiesięcznym maluszku przez oczywiście konkubenta, no jak można co za szmaciarz, płakać się chce smutas.gifsmutas.gifsmutas.gif
  • Nelunia 2017.04.23 [11:06]
    Kinia , nie wiem co z tymi lekarzami się dzieje. 15 maja idę do endokrynolożki i zobaczymy co mi powie.
    Wielka nadzieje, ja staram się o dziecko już przeszło 8 lat i uwierz mi , że z jednej strony już się przyzwyczailiśmy z mężem ze jesteśmy sami, ale z drugiej strony jak przychodzi @ to oczywiście jest mi przykro ale już nie tak jak kiedyś. Uważam, że co mam być to będzie,czas pokaże. Trzymam kciuki usmiech.gif .
  • karolinka 84 2017.04.24 [10:02]
    czesc
  • karolinka 84 2017.04.24 [10:07]
    Witam was. Jestem tu nowa leczę się w Katowicach w Invimedzie. Jestem juz po pierwszej nie udanej inseminacji. Teraz w maju podchodzę do drugiej. Wszystkim którym się udało bardzooo gratuluje i cieszę się z waszego szczescia usmiech.gif mam nadzieje ze przyjmiecie mnie do waszego grona.
  • zosiak55 2017.04.24 [16:33]
    Cześć Karolinka 84, oczywiście że Cię przyjemiemy. Opowiadaj jak wygląda Twoja historia, ile się staracie, u kogo jesteście w Invimedzie i jak oceniacie klinikę?
    Ściskam
  • Nikitka05 2017.04.24 [16:52]
    Dziewczyny, witam nowe staraczki i trzymam kciuki za Was wszystkie!
    Dziękuję za wsparcie!
    Dzisiaj byłam u lekarza i jak narazie jest ok, jednak pęcherzyka nie było jeszcze widać. Jestem juz na L4. Jesli któraś z Was będzie potrzebować pogadać to piszcie !
    Pozdrawiam !
  • Nikitka05 2017.04.24 [16:53]
    Karolina 84 kto Cię prowadzi w invimedzie?
  • wielka_nadzieja29 2017.04.24 [21:09]
    Nelunia podziwiam bardzo za to że wytrzymujesz psychicznie już taki szmat czasu usmiech.gif na prawdę jesteś wieeelka usmiech.gif życzę z całego serca Tobie jak i nam wszystkim, żeby się w końcu udało...
    Karolinka84 witamy w naszym gronie...
    Nikitka05 dawaj na bieżąco znać jak się rozwija maluszek usmiech.gif tak bardzo się cieszę Twoim szczęściem, tym bardziej że podchodziłyśmy do iui w tym samym czasie...
    Pozdrawiam Was wszystkie usmiech.gif
  • gość 2017.04.24 [23:13]
    Nikitka, a dlaczego jesteś na L4?
  • karolinka 84 2017.04.25 [09:40]
    Dziękuję za przyjęcie mnie do waszego grona. usmiech.gif Leczę się u dr Cygal mogę ją z czystym sumieniem polecić. Stwierdzona niepłodność idiopatyczna starania 5 lat. o Jesteśmy po pierwszej nieudanej inseminacji i w maju chcemy podejść do kolejnej. Ale boje się kolejnej porażki bo nie wiem ile jeszcze moja psychika to wytrzyma.
  • Nikitka05 2017.04.25 [13:46]
    Gość jestem na L4 ponieważ moja praca nie jest łatwa praca tylko fizyczna.
    Karolina 84 popieram Twoje zdanie na temat pani doktor.
    Również ja polecam !
    Wielka nadzieja oczywiście będę dawać znać co i jak !
    Trzymam kciuki za Was ☺
  • gość1503 2017.04.25 [16:35]
    Ja dzisiaj 11 dni po pierwsze IUI i zrobiłam rano test ale wyszedł negatyw.. . Trochę mnie to zmartwiło, ale jeszcze nie tracę nadziei.
  • renia7777 2017.04.25 [16:40]
    karolinka 84 ja się nie leczę u dr Cygal, ale moja koleżanka z pracy ją polecała. Nie zniechęcaj się pierwszą nieudaną inseminacją oczko.gif Wiele z nas ma już za sobą 2 albo 3 usmiech.gif a w jakim jesteście wieku?
  • gość1503 2017.04.25 [17:02]
    Ja mam 32 lata i mam już 5 letnią córkę a teraz od dwóch lat się nie udaje... ☹
  • Nikitka05 2017.04.25 [22:35]
    Gosc 1503 moim zdaniem to za wcześnie.
    Beta szybciej wskazuje ciążę niż testy domowe.
  • chiara111 2017.04.25 [23:39]
    Witam wszystkie, tak was czytam od niedawna i coraz bardziej się stresuje przed pierwszą inseminacją, fajnie że się tak wspieracie usmiech.gif najbardziej to chyba boje się tej całej stymulacji, nie jestem przyzwyczajona do faszerowania się hormonami smutas.gif
  • chiara111 2017.04.25 [23:41]
    Witam wszystkie, tak was czytam od niedawna i coraz bardziej się stresuje przed pierwszą inseminacją, fajnie że się tak wspieracie usmiech.gif najbardziej to chyba boje się tej całej stymulacji, nie jestem przyzwyczajona do faszerowania się hormonami smutas.gif
  • chiara 111 2017.04.25 [23:44]
    Witam wszystkie, tak was czytam od niedawna i coraz bardziej się stresuje przed pierwszą inseminacją, fajnie że się tak wspieracie usmiech.gif najbardziej to chyba boje się tej całej stymulacji, nie jestem przyzwyczajona do faszerowania się hormonami smutas.gif

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...