Odpowiedz na ten temat

Inseminacja

  • malina299 2011.03.14 [11:55]
    Witajcie. Nasze starania
    o dzidzię zaczęły się już 1,5 roku temu. Laparoskopia wyszła ok, moje i męża hormony też. Pyzatym to robił badania nasienia: Liczba plemników: 53,6 mln/ml
    Ruch progresywny szybki: 20%
    Ruch progresywny wolny: 20%
    Ruch w miejscu: 10%
    Brak ruchu: 50%
    Morfologia prawidłowa: 5%
    Morfologia patologiczna: 95%.
    Leukocyty: 12,0 mln/ml (cHLAMYDIA)
    Lekarz powiedział, ze mąż jest płodny i warto poddać sie IUI, nawet z tymi bakteriami, które będą odrzucone w trakcie IUI. Moim problemem jest chyba blokada psychiczna, bo dużo o tym myślę, płacze jak nie wychodzą 2 kreski. Myślę o jakieś wizycie u psychologa. Proszę was o opinie czy któraś z was miała
    coś takiego? czy podchodziłyście do IUI i za którym razem się Wam udało????

  • Novica 2011.03.15 [01:51]
    Ja dużo na temat inseminacji czytałam i różnie to bywa, jednym dziewczynom udaje się za pierwszym razem, a innym za piątym. Generalnie zaleca się max 6 inseminacji, później przerwa bądź..in vitro. Każda z nas tzn. dziewczyn czekających na dzidzie jest tak samo skrejzowana jak Ty, więc w żadnym razie nie jesteś jakimś odosobnionym przypadkiem usmiech.gif Jak przychodzi @ to szczerze niecierpię tego dnia. No cóż, trzeba być wytrwałym..w tym roku musi się udać. Po prostu musi usmiech.gif
  • malina299 2011.03.15 [13:06]
    Do Novica
    Mam nadzieję, ze nam się uda w tym roku zafasolkować. A ty podchodziłaś do inseminacji?
  • Novica 2011.03.15 [19:14]
    Jeszcze nie..ale jutro mam wizytę w Novum i będę rozmawiała o inseminacji. Malina zobaczysz, obie zaraz przejdziemy na wątek "ciężarówek" usmiech.gif
    Jak masz jakieś pytania, to pisz, zasypię gina jutro stosem pytań oczko.gif
  • malina299 2011.03.15 [19:39]
    Novica Dziękuje za słowa otuchy, pewnie sama wiesz jak są nam one potrzebne. Mam nadzieję, ze obie przejdziemy pomyślnie inseminację i będziemy cieszyć się maluszkiem pod sercem. Zastanawiam się czy po inseminacji trzeba odpoczywać czy raczej przestać o tym myśleć i powrócić do codziennych obowiązków. A jak wygląda sytuacja u Ciebie ze staraniem o maleństwo? Mąż ma kiepskie wyniki czy Ty?Czekam wiec na odpowiedź i trzymam mocno za Ciebie kciuki. Daj znać coś się dowiedziała. Miłego wieczorku!!!!
  • malina299 2011.03.15 [19:50]
    Novica właśnie przed chwilą przeczytałam, że po inseminacji nie wolno wykonywać żadnych prac fizycznych i ze przeciwwskazaniem do wykonania inseminacji mogą być bakterie, a mój mąż ma je w nasieniu. W sumie lekarz powiedział, żeby się nimi nie martwić bo i tak zostaną one odrzucone w procesie filtracji ale proszę zapytaj czy można taki zabieg wykonać przy bakteriach. Strasznie się tym zmartwiłam co Ci wyżej napisałam. Ale pocieszam się, ze jednak wszystko się ułoży. Czekam wiec na wieści od Ciebie. Pa
  • Novica 2011.03.15 [20:40]
    Jasne zapytam się o te bakterie w nasieniu. Dowiem się też czy jest możliwość wyselekcjonowania tylko tych zdrowych plemników. Jutro wszystko Ci napiszę.
    Mam już taką listę pytań, że chyba bardziej upierdliwej pacjentki to dawno w Novum nie było oczko.gif
    U mnie inseminacja powinna zdać egzamin, bo problem leży po stronie męża. Ma słabe plemniki i mało ruchliwe. Malinka nie ma co się poddawać. Ja muszę mieć dzidzie, po prostu nie wyobrażam sobie, że moglibyśmy jej nie mieć. Na razie myślę pozytywnie, że inseminacja się uda (może nie pierwsza, ale druga albo trzecia), a jak się nie uda to pójdę na in vitro (nawet jakbym miała wziąć kredyt). Malina uda nam się, zobaczysz usmiech.gif

    Jutro wypytam doktorka i wszystko Ci napiszę, pa pa
  • Novica 2011.03.15 [21:22]
    U mojego m to ruchliwe jest tylko 10%, pozostałe to albo ruch w miejscu, albo uszkodzone smutas.gif Liczba też kiepska bo niecałe 15 mln...ale podobno pod inseminację podchodzimy. Teraz bierze Tamoxifen, Agapurin, więc liczba powinna się jeszcze zwiększyć.
    Raz mi się udało zajść w ciążę, ale niestety poroniłam. Trauma straszna, szkoda słów. Nie wiem, może to zdarzenie jeszcze bardziej zaszczepiło u mnie chęć posiadania dzidzi. Teraz wiem, że się uda...mam jakieś takie wewnętrzne przekonanie. Poza tym jedna z dziewczyn na formum napisała kiedyś, że dzieci nie odchodzą, a przesuwają tylko czas swojego przyjścia na świat. Dlatego tym bardziej wierzę, że wreszcie będziemy mieć naszą kruszynkę usmiech.gif
    Jutro wędruję do Novum i spróbuję umówić się na inseminację. Badania wszystkie już porobiliśmy, więc wiemy w czym jest problem. Skoro jest on do obejścia, to trzeba spróbować.
  • Novica 2011.03.15 [22:14]
    Jak rozmawiałam ze swoim lekarzem, który nota bene jest rewelacyjny, powiedział mi, że to normalne, że raz nachodzą nas fazy euforii, a za chwilę totalne zdołowanie "nie damy rady, odpuszczamy". Powiedział mi, ze jak pozytywnie się nastawimy, uwierzymy że się uda...to się uda usmiech.gif
    Nadziejko u mnie w rodzinie też jest kuzynka w 9 tyg ciąży. Wiem co czujesz, bo myślę, że odczucia mamy podobne usmiech.gif Z jednej strony cieszymy się, że im się udało, a z drugiej jest ta nutka zazdrości "dlaczego to nie my". Normalne. Tylko, że przed nami też jest ten piękny moment ujrzenia dwóch kreseczek, rosnącego brzuszka i czucia dzidzi pod serduchem. One to przeszły/przechodzą, a my to dopiero doświadczymy. Ja wiem, że w tym roku nam się uda. Jak body dydy wierzę w to na maksa usmiech.gif
    ps. Nadziejko na wzmocnienie plemników, Twój m może brać Promen jest super (naprawdę sprawdzony przez mojego m i efekt nas zadziwił...więc polecam usmiech.gif
  • malina299 2011.03.16 [12:32]
    Novica pewnie, ze będę trzymać za Ciebie mocno kciuki. Jeśli chodzi o tę blokadę to chyba ją mam, bo nie mogę patrzeć na matki z wózkami, matki noszące bobasy pod serduszkiem. Ale gorąco wierze w to, ze się nam uda!!!! Trzeba myśleć pozytywnie. Wiem jak bardzo boli rozczarowanie.... i strasznie mi przykro, ze poroniłaś ale pociesze Cię, ze tym razem na pewno się uda. Widocznie tak miało być a teraz znajdziesz pocieszenie jak będziesz tulić dzieciątko w swych ramionach. Ja tez czasem mam chwilę załamania a najgorsze są te pytania rodziny a czego nie macie dzieci.... Wy wymyśliliście fajną wymówkę.
    Pisałaś coś o badaniach przed inseminacją. Ja nie miałam robionych jeszcze żadnych badań. Miałam robione hormony ale są w normie. A ty miałaś jakieś inne? Jeśli chodzi o mojego mężusia to teraz bierze tylko i wyłącznie L-Karnitynę 500 i AndrowiT. Moze jeszcze by mu czymś podrasował te plemniki co? A twój mąż miał robione jesteś inne badania oprócz nasienia?
  • malina299 2011.03.16 [12:38]
    Mój m tak się przejął tym wszystkim, żeby się udało, że zredukował palenie z 1,5 paczki do 10 papierosów a myśli całkowicie rzucić. U nas problem tez leży po stronie męża. Ostatnio lekarz stwierdził, ze ruch jest już ok 45%, ale bardziej martwi mnie bakteria i te plemniki patologiczne. Ale mam nadzieję, ze nie będą stać na przeszkodzie i jeden z nich wysunie się na prowadzenie i dojdzie do zapłodnienia.
    Słonko kończę już to pisanie i czekam z niecierpliwością na wieści od Ciebie. Mam nadzieję, ze wszystko przebiegło dziś po waszej myśli i masz już wyznaczony termin. Odezwij się wiec jak znajdziesz chwilę czasu. Całuchy!!!
  • nadzieja na _dzidzie_ 2011.03.16 [12:39]
    pislaam tu wczoraj ale ktos usunol moje posty:/:/ malina299 moj m ma slaba ruchliowsc plemnikoe pozatym wszystko w normie bierze witaminy wlasnie te ok ktorych pisalas do tego jeszczeselen, i cynk oraz salfazin w maju idzie na kolejne badanie spermiogramem a co u twojego m jest konkretnie zaburzone no ja staram sie juz ponad 2 lata
  • nadzieja na _dzidzie_ 2011.03.16 [12:41]
    no u mnie maz tez rzucil palenie palil oglonie dod 17 roku zycia a wtym roku konczy 30 lat od 1,5 miesace nie pali calkowiecie rzucil palenie napoczatku bylo mu ciezko ale terz czuje sie coraz lepiej morfologia jest ok i ilosc plemnikow tak samo wszystkie sa o prawidlowej budowie tylko ruchliowsc ma w nie wielkim stopniu zaburzona tylko 4% a norma to ponad 25
  • malina299 2011.03.16 [12:49]
    nadzieja na _dzidzie_
    Dzięki, ze odpisałaś. Mój mężuś ma ogólnie ruch 45%. Liczba tez jest ok. Niepokoją mnie te bakterie gdzie po wyleczeniu antybiotykami pojawiają się znów nowe i nowe. Ostatnio miał chalmydie ale wzięliśmy antybiotyk i przeszło. Teraz boje się ze znów pojawią się w tym badaniu przed inseminacją. Druga sprawa co mnie niepokoi to że ma 95% patologicznych czyli złych plemników a tylko 5 % prawidłowych. Gin mówił, ze wystarczy jeden żeby była ciąża. Oj ja tez zapomniałam, ze zażywa jeszcze cynk. A wy też mieliście bakterie? Miałaś już robione jakieś badania przed inseminacją? Trzymam mocno za was kciuki. Musicie wierzyć, ze się Uda. Novica zaraziła mnie swoim optymizmem i siła walki o maluszka. czekam więc na odpowiedź. pozdrawiam
  • Novica 2011.03.16 [13:09]
    Cześć Dziewuszki, mam inseminację za 2 tyg! Hurrra! smiech.gif
    To dopiero będzie odliczanie oczko.gif
    Zasypałam dziś gina pytaniami i tak:
    Malinko dopytałam się w sprawie tej bakterii i mój lekarz powiedział, że oczywiście jest szansa wyselekcjonowania tych dobrych plemników, ale jest to dużo ryzyko. On radziłby przeleczyć się i wyeliminować tą bakterię, bo jest ona masakryczna dla kobiety w ciąży. Z tego co się dowiedziałam to leczenie trwa 2 tyg, więc myślę, że gra jest warta świeczki. Twój m dostanie tylko proszki, więc nie będzie to dla niego uciążliwe. Pokazałam mu też wyniki, które napisałaś w pierwszym poście i powiedział, że są okey, i spoko możecie podchodzić do inseminacji.
    Pytałam się też przy którym razie najczęściej dziewczyny zachodzą w ciążę. I powiedział, że różnie: jedne za 1, a inne za 5. Generalnie uśredniając, najczęściej za 2-3.
    Teraz od 5 dnia cyklu mam brać Clostiberyt, na wzrost pęcherzyka, później zastrzyk z pregnylu i insemka usmiech.gif Kurcze może będę tą farciarą, której uda się za pierwszym razem usmiech.gif
    Malina robiłam masę badań, nawet wszystkich już nie pamiętam, ale na pewno: HCG, TSH, przeciwciała w kierunku toxoplazmozy, HBs, VDRL, anty HCV, anty HBc, chlamydię, no i oczywiście posiew i cytologię. Mój m miał robiony posiew nasienia i badania na chlamydię.
    Bardzo dobrze, że Wasi mężulkowie ograniczyli/ rzucili palenie, to bardzo wpływa na jakość nasienia.
    Z tego co powiedział mi gin, to Panowie powinni też łykać kwas foliowy (zawsze myślałam, że to dotyczy wyłącznie kobiet, a tu niespodzianka, Panowie również. Mojego od dziś faszeruję oczko.gif
    Buziaki, pa pa


  • malina299 2011.03.16 [13:20]
    Novica gratuluję ci wyznaczonego terminu inseminacji. wiec jednak trzymane przeze mnie kciuki na coś się przydały. Nie napisałam ci, ze oboje braliśmy antybiotyk na tę Chlamydię i przeszła, ale mój m ma chyba taką tendencje do tego, ze jak przejdzie mu jedna bakteria to ma znów drugą i za każdym razem inną. Jeśli chodzi o te badania to ja nie mam jeszcze żadnych zrobionych a w kwietniu mam wziąć femarę od 5 dc a potem usg i lekarz mi wyznaczy datę inseminacji. Nie zapytałam go o żadne badania jakie mam wykonać ale teraz martwię się bo wymaz w kierunku chlamydi czeka się 2,5 tygodnia przyjemniej w Rzeszowie. Mam nadzieję, ze nie będzie mi chciał robić insem bez tych badań???? Oj jakie to życie jest do kitu.
  • Novica 2011.03.16 [13:27]
    Malinka wielki buziak za kciuki usmiech.gif Nie pamiętam gdzie, ale gdzieś czytałam o testach na chlamydię, które kupuje się w aptece (działają jak testy ciążowe, 2 min i jest wynik). Na pewno znajdziesz je w necie. Sami dla własnego spokoju moglibyście je zrobić i w nosie z tym czy lekarz będzie chciał je wykonać drugi raz czy nie. Zrób sobie tylko koniecznie posiew, bo ja przed pierwszą ciążą go nie robiłam. Później wyszło, że miałam e-coli i przez tą pieprz**oną bakterię straciłam dzidzie. Teraz się uparłam, posiew wyszedł ok, więc próbujemy. Teraz musi się udać usmiech.gif
  • malina299 2011.03.16 [13:35]
    Dzięki za odpowiedź. Tak się tymi badaniami zmartwiłam, ze chyba zadzwonie do tego mojego gina i zapytam co mam zrobić. Dam Ci później znać co powiedział.
  • Novica 2011.03.16 [14:11]
    oki, napisz, aż jestem ciekawa co Ci powie
  • nadzieja na _dzidzie_ 2011.03.16 [16:18]
    Novica a powiedz mi jakie oglnie trzeba zrobic badania zeby podejsc do inseminacji? idzesz na kase chorych czy prywatnie? i ile sie czeka na taki zabieg bo np jezeli tka jak u mojego m plemniki sa malo ruchliwe to ok ale ja musze robic dodatkowo jakies badania jak jest wszystko ok?no my mamy najblizej do Katowic do Provity
  • malina299 2011.03.16 [17:19]
    Dziewczyny rozmawiałam z moim lekarze i powiedział, ze nie muszę wykonywać tych badań, bo wszystkie badania wyszły mi ok, czystość pochwy, drożność. Co wy o tym sadzicie? Tak więc mam brać Femarę, potem usg, zastrzyk na pękanie pęcherzyków choć mi same pękają no i inseminacja. Mam nadzieję, ze się uda!!!!
    Odnośnie kwasu foliowego to możesz męża podrasować, bo dobrze działa na plemniki choć jak ja pytałam mojego gina to mówił, ze nie musze karmić męża folikiem. Dobrze działa również na śluz kobiety.
  • Novica 2011.03.16 [18:00]
    Nadziejka napisałam wyżej jakie robiliśmy badania, sporo ich było. Zależało nam na czasie, więc robiliśmy je prywatnie, nie przez nfz. Jeżeli badania są ok, to inseminacje robisz w kolejnym cyklu. Musisz brać proszki na wzrost pęcherzyków, później usg i zastrzyk z Pregnylu na pęknięcie i za 1-2 dni inseminacja. Nie wiem jak cenowo to wygląda u Ciebie, ale w Novum inseminacja kosztuje 800 zł.
    Malinka, jak Twój gin zbadał drożność bez HSG, to jest właśnie badanie na drożność jajowodów. Z tego co się dowiedziałam, to jest podstawowe badanie, na bazie którego kwalifikuje się parę do inseminacji. Oczywiście nie ma co panikować, ale tak z ciekawości czy ten lekarz robiłby Ci inseminację? Dla mnie to on strasznie lajtowo, do wszystkiego podchodzi. Ja po swoich doświadczeniach, nie wierzę już tak ślepo w to co mówią lekarze, jak coś mi nie pasi, to idę do innego na konsultację. Lepiej dmuchać na zimne oczko.gif
  • malina299 2011.03.16 [19:28]
    W lipcu 2010 miałam robioną laparoskopię i wykonywał mi ją ten sam lekarz który teraz ma mi robić inseminację. W Rzeszowie gdzie mieszkam jest to bardzo dobry lekarz choć jak wszędzie czasem zdarzają się negatywne opinie.
  • malina299 2011.03.16 [19:31]
    Wysłałam prośbę o opinie do kilku ginekologów i twierdzą, ze jak najbardziej można poddać się inseminacji a wyniki nie są złe. Ale nie wiem czy poddawać się tej inseminacji jak wyjdą mężowi bakterie. Mimo tej filtracji plemników trochu się tego obawiam.
  • Novica 2011.03.16 [20:04]
    Aaa, to zmienia postać rzeczy usmiech.gif rzeczywiście przy laparoskopii mógł się zorientować, że wszystko ok.
    Malinka gdyby rzeczywiście wyszły Twojemu m bakterie, to ja najpierw bym go wykurowała. Może i mogą wyselekcjonować tylko te zdrowe plemniki, ale mój gin powiedział, że nie jest to takie w 100% pewne. Te bakterie, to potworne dziadostwo - lepiej nie ryzykować.
  • malina299 2011.03.17 [09:58]
    No właśnie sama się tym martwię, a może niepotrzebnie bo może się okazać, ze już ich nie będzie. Zobaczymy. Mam jeszcze jedno pytanie czy przy inseminacji trzeba mieć pusty czy pełny pęcherz moczu, bo na necie to rożnie o tym piszą. A jak u Was samopoczucie w tak zimny dzionek????
  • krystal 2011.03.17 [12:11]
    hej dziewczyny mogę się do was przyłączyć?usmiech.gif jestem po pierwszej inseminacji teraz czekam na wynik (jeszcze ok 10 dni)

  • nadzieja na _dzidzie_ 2011.03.17 [12:31]
    no mnie tez inseminajca chyba bedzie dotyczyc w tym roku moj m idzie na 2 spermiogram w maju jak nic sien ie zmieni to klinika inseminacja tak wiec czekamy do maja
  • nadzieja na _dzidzie_ 2011.03.17 [12:32]
    krystal powodzenia!!! a jaka u was byla przyczyna?
  • nadzieja na _dzidzie_ 2011.03.17 [12:33]
    malina299 a moze nie bedzie tak zle/???
  • krystal 2011.03.17 [12:41]
    tak dokładnie to niewiadomo lekarz pow ze hormony mam w normie, hsg wyszło ok ale m ma obniżone parametry nasienia i być może to jest przyczyna

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...