Odpowiedz na ten temat

Krótki seks....

  • Pozdrawiam kafeterian 2010.03.09 [09:23]
    Dziewczyny napiszcie, jak to jest?

    Czy jeśli rzadko współżyję z facetem, to dlatego nasz sex może być taki krótki? Kochamy się raz na 10 dni.
  • dlatego bo 2010.03.09 [09:54]
    tak zadko wspolzyjecie
  • naatalkaa 2010.03.09 [10:01]
    To chyba panowie powinni się wypowiedzieć, ale raczej na ten dział forum nie wchodzą. Ja z partnerem mam czasem przerwę tygodniową do dwóch tygodni, bo wyjeżdża, a i tak nie dochodzi szybko. Ani po przerwie, ani potem jak kochamy się codziennie.
  • Pozdrawiam kafeterian 2010.03.09 [10:07]
    Natalka - piszesz, że czasem współżyjecie codziennie.

    Ja nie mam ochoty na tak częsty seks. Mój partner namawia mnie na to, żebyśmy spróbiwali kochać się np. 3 dni pod rząd.

    Ale wiecie jak to jest: dom, praca, dzieci - nie mam wysokiego libido.
    I nic na to nie poradzę smutas.gif
  • Pozdrawiam kafeterian 2010.03.09 [10:20]
    Poprostu jeśli kocham się rzadko, to chciałabym porządnie i długo.

    A ten nasz sex taki króciutki smutas.gif Co robić?
  • naatalkaa 2010.03.09 [10:28]
    Ja nie wiem czy niestety czy stety, ale mam od zawsze wysokie libido. Muszę być bardzo zmęczona albo bardzo źle się czuć, żeby nie mieć ochoty na zbliżenia z obecnym partnerem. A mało tego, to biorę pigułki już od prawie roku, a libido się nie zmieniło. Ale... było niższe przy nieodpowiednim podejściu do mnie mojego byłego partnera. Zdarzało mi się nie mieć w ogóle ochoty albo nie odczuwać przyjemności w trakcie. Nie wdając się w szczegóły - nie czułam się kochana ani akceptowana i z pogłębianiem się tych odczuć coraz mniej lubiłam się z nim kochać. Nie wiem jak to działa u innych, ale ja dobrze wiem, że u mnie mój komfort psychiczny odgrywa olbrzymią rolę w przeżywaniu zbliżeń.
  • naatalkaa 2010.03.09 [10:33]
    Nie wiem ile czasu trwa u mnie zbliżenie, ale jest bardzo urozmaicone. Jest dużo zmian pozycji, tempa, przerywamy, żeby się pieścić, potem dalej się kochamy i wszystko to trwa zwykle ok godziny, około, bo nie liczę czasu, z tego co mniej więcej zauważyłam. Myślę, że musicie porozmawiać o tym ze sobą. Na pewno da się wypracować coś zadowalającego i Ciebie i partnera
  • do naatalkaa 2010.03.09 [10:36]
    a mogę wiedziec jakie tabletki bierzesz??usmiech.gif czy to to twoje pierwsze??
  • Pozdrawiam kafeterian 2010.03.09 [10:38]
    Natalka - On ma pretensje, że rzadko się kochamy.

    A ja chociaż stosuję antykoncepcję i nie muszę obawiać się kolejnej ciązy (mam 2 dzieci) to i tak nie mam ochoty smutas.gif

    Ale jak zaczniemy jest ok, no prawie, bo pieszczot jest dużo, ale
    seks trwa trochę za krótko. Acha i śpimy osobo.

    To chyba jednak mamy problem.............
  • Pozdrawiam kafeterian 2010.03.09 [10:40]
    Ja stosuję plastry Evra, ale marzę o tabletkach, które mogłyby mnie zabezpieczać i jescze podnieść libido usmiech.gif

    Ale moja ginekolog z NFZ ma to gdzieś smutas.gif
  • o boze dlaczego 2010.03.09 [10:40]
    osobno??co to za malzenstwo jak osobno sie spi..
  • naatalkaa 2010.03.09 [10:45]
    A dlaczego śpicie osobno? Problem jest na pewno skoro ani Ty ani on nie jesteście zadowoleni. Niestety ale rad co do tego jak przedłużyć stosunek nie udzielę Ci, bo szczerze to nie mam o tym pojęcia. A z tego co piszesz, to właśnie w tym tkwi problem. Może na innych forach znajdziesz pomoc. A co do tabletek, to brałam różne, bo docierałam do właściwych, mam nadzieję, że w końcu się udało. Ale żadne nie obniżyły mi libido.
  • Pozdrawiam kafeterian 2010.03.09 [10:52]
    Jakoś tak wyszło, że mamy osobne łóżka smutas.gif Chyba z mojej inicjatywy. Nie chcę żeby rano o 5 mnie budził, ja wstaję o 6.
    Poza tym mój m. chrapie. Czy to znaczy, że jestem egoistką?
  • Pozdrawiam kafeterian 2010.03.09 [10:54]
    Cholera ! Chyba muszę zacząć sypiać z moim m. razem, a nie osobno.

    Może wtedy nabiorę ochoty i w tym tkwi cały problem.....

    Zamiast do chłopa, przytulam się do poduszki !
  • Pozdrawiam kafeterian 2010.03.09 [11:07]
    Chyba podświadomie od dziecka miałam zakodowane, Że małżonkowie śpią osobno, bo moi rodzice tak robili smutas.gif

    Mój ojciec wyprowadził się z domu po 25 latach małżeństwa.
  • Pozdrawiam kafeterian 2010.03.09 [11:10]
    Dziewczyny co o tym wszystkim myślicie ?
  • naatalkaa 2010.03.09 [11:15]
    Ojej to powinnaś zacząć naprawiać swoje relacje, a może tak sprzedaż oddzielnych łóżek i kupno jednego większego, tak żebyście mogli i przytulić się i zasnąć na oddzielnych polówkach nie przeszkadzając sobie nawzajem? A na chrapanie są teraz leki, które ułatwiają oddychanie, nawet bez recepty.
  • Pozdrawiam kafeterian 2010.03.09 [11:18]
    Prawdę mówiąc mamy 2 duże łóżka.
    Ale to faktycznie jest chore, że będąc małżeństwem, sypiamy osobno. Ja się przyzwyczaiłam, a mąż się na to zgodził.
  • Pozdrawiam kafeterian 2010.03.09 [11:21]
    Słyszałam, że po krążkach Nuva Ring libido wzrasta, ale nie wiem czy to prawda. Zazdroszczę dziewczynom, które nie mają z tym problemu....
  • naatalkaa 2010.03.09 [11:33]
    Tak jak różne są kobiety tak różnie będą reagować na poszczególne hormony, jednej wzrośnie, drugiej spadnie, jeszcze innej się nie zmieni, więc ja bym się opiniami nie sugerowała. Jeśli zauważyłaś ewidentny spadek libido przy plastrach i jesteś pewna, że to ich wina, możesz pokombinować z innymi środkami antykoncepcyjnymi, ale jeśli tak nie jest, to ja bym raczej skupiła się na relacjach z mężem i tym, żeby w tej sferze wszystko grało.
  • Pozdrawiam kafeterian 2010.03.09 [11:48]
    Natalko, ale co mam zrobić, żeby w relacjach z mężem wszystko grało? On jest chyba sfrustrowany, bo myślę, że czuje się odrzucony.
    Ale się porobiło smutas.gif
  • Pozdrawiam kafeterian 2010.03.09 [11:54]
    Myślałam, że jest więcej par, które śpią osobno....
    A czasem poprostu uprawiają sex. U nas akurat rzadko...
  • bojabojaboja 2010.03.09 [12:12]
    Chyba nie jestem odpowiednią osobą, żeby radzić w takich dziedzinach, moje doświadczenia małżeństwa nie obejmująusmiech.gif Wiem tylko, że w takich sytuacjach trzeba rozmawiać szczerze i trzeba szukać kompromisów. Myślę, że dobrze odczytujesz uczucia męża. Tylko czy on wie o Twoich. Znasz go najlepiej, pomyśl o tym jak mogłaby wyglądać taka rozmowa i działaj. Z takimi rzeczami lepiej nie zwlekać.
  • Pozdrawiam kafeterian 2010.03.09 [12:44]
    Czyli co mam robić, bo taka sytuacja trwa od dawna i już zaakceptowałam ją, jako naturalną.....

  • sorry za wyrażenie 2010.03.09 [13:21]
    ale zachowujesz sie jak kretynka;/ nei wierze w to ze masz 2 dzieci bo nie umiesz sobie poradzic z taka idiotyczna sytuacja.. ty jako żona i matka powinnas wiedziec co robic.. cchesz z nim spac to spij nie chcesz to nie.. co mamy ci powiedziec??? zebys zaczela z nim spac w jednym lozko?? chyba wnioski same sie nasuwają .. boze po co zawierac zwiazki nalzenskie skoro z takim gównem nie mozna sobie poradzic.. jestes dososla to chyba sama powinnas wiedziec co jest dobre dla twojego malzenstwa a jak nie to idz po pomoc do lekarza...psychologa, seksuologa,,a nei pytasz o tobie sprawy na forum na ktorym najczesciej siedzą, nastolatki bądź młode kobiety..ktore jeszzce nie są po slubie..
  • sorry za wyrażenie 2010.03.09 [13:22]
    takie**
  • Pozdrawiam kafeterian 2010.03.09 [13:29]
    Tak się składa, że akurat poradziłam sobie naprawdę z niejedną trudną sytuacją. A takich w małżeństwie, pracy czy przy dzieciach jest mnóstwo. Nie uważam się za kretynkę. Mam poprostu kiepskie libido i stąd te problemy.

    A myślę, że i mężatki tu też zagladają
  • She83 2010.03.09 [13:38]
    o rany! a ja myslalam ze takie sytuacje ze malzonkowie nie sypiaja razem juz sie w XXI wieku nie zdarzaja....

    Popatrz na wlasna rodzine. Ojciec odszedl.. chcesz popelnic ten sam blad?
  • Pozdrawiam kafeterian 2010.03.09 [13:46]
    A jednak się zdarzają.
    Naprawdę nie czuję potrzeby co wieczór przytulać sie do męża, czy uprawiać sex 2 x dziennie. Widocznie taka moja natura.

    Problem w tym, że faktycznie to małżeństwo może się rozpaść w drobny pył ....
  • no coz wiadomo 2010.03.09 [14:29]
    nie kazdy zawsze ma ochote na seks.. inei chodzi o to zeby sie zmuszac .. ale jesl isama wiem o tym ze nie mam ochoty i nie daje facetowi miesiac to naprawde jest porazka i ja na pewno bym dala chocby dlatego zeby maz nei byl pokrzywdzony i nei narzekal ze jest mu niedobrze, a jesli chodzi o sypianei razem to wspolczuje twojemu mezowi.. mozesz nei miec ochoty sie z nim przytulac co wieczor ale malzenstwo to malzenstwo lozko powinno byc wspolne nei musialas za neigo wychodzic.. co on ma powiedziec.. wyprowadzic sie bo nei chcesz z nim spac..to zgadza sie po prostu.. ja tam od razu rozmawiam o problemach.. nei moge czekac zbyt dlugo:] a nei kochalas sie z nim przed slubem??? nie zauwazylas ze on by chcial czesciej? a ty nie masz ochoty??
  • She83 2010.03.09 [14:30]
    a kto tu mowi o uprawianiu seksu 2x dziennie. Wystarczy czuc bliskosc drugiej osoby. Ale tego nie wiesz badz nie potrafisz zrozumiec bo nie bylas tak wychowana, masz inny, niekoniecznie lepszy wzorzec wyniesiony z domu. A moze lepszy dla ciebie bo wygodniejszy... ? Badz co badz twoj maz sie na to zgodzil chociaz niekoniecznie mu taki uklad moze pasowac....

    Sex macie krotki bo moze twoj maz jest przyzwyczajony do masturbacji (szybko i po sprawie) ?

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...