Odpowiedz na ten temat

Lady-Com i Pearly najlepsza antykoncepcja,czy ktos stosowal?

  • amelka2602 2016.06.24 [08:13]
    Cześć usmiech.gif Mam takie pytanie. Bo szukałam dużo w necie ale nigdzie takiego przypadku nie znalazłam. Otóż mam 43 dzień cyklu i Pearly wskazuje mi trzy lampki ciągłe -> czyli według instrukcji ciążę. Jedna popołudniu zrobiłam test i wyszedł negatywny. Czy w takim razie Pearly mogło się jednak mylić? Nie wiem co o tym sądzić. Zrobię test jeszcze raz może.
  • amelka2602 2016.06.24 [08:14]
    Dodam, żę stosuję pearly od ponad półtora roku i nigdy taka sytuacja mi się nie zdarzyła a mniewałam niestety dłużzse cykle
  • Magi84 2016.06.24 [11:17]
    To nie jest kwestia pomyłki urządzenia , jeśli cykl ci się wydłuża a do tego temperatury są nadal wyższe , to pokazuje ciążę, on odnosi się do danych wprowadzonych do urządzenia po ilu dni od wykrytej owulacji informuje o ciąży, sprawdź w instrukcji, chyba 18 . Jeśli jednak nie jesteś w ciąży i dostaniesz już okres to wprowadź to do komputerka i znowu będzie wszystko oki. Ale jeśli temperatury są podwyższone i nadal rosną to radzę powtórzyć test ale z krwi.
  • katasha7 2016.06.28 [08:18]
    Ja tak kiedyś miałam ole po prostu okazało się ze z cyklem miałam problemy i rzeczywiście jak się pojawi M trzeba ją szybko wprowadzić.
  • gość 2016.07.02 [12:48]
    Cześć Dziewczyny! Pisze do was bo mój LC chyba trochę oszalał i wskazuje ciąże. W tym miesiacu opuściłam kilka pomiarów bo wypadł mi wyjazd, z jazdą autokarem 16 h i w sumie bardzo małą ilością snu, więc uznałam, że nie bede w tym czasie mierzyć, bo zafałszuje wynik i to był chyba błąd bo jak powróciłam do pomiarów to wskazał ciąże. Nie byloby to moze zaskoczenie gdyby nie fakt, że w tym miesiacu niemal nie widzieliśmy się z TŻ i kochaliśmy sie chyba tylko dwa razy na 4 i 5 zielonej lampce. Zrobiłam test wynik negatywny, nie wiem co o tym sądzić jak okresu nie bedzie nadal to pojde na Bete, ale jednak jakoś nie wydaje mi się żeby to była ciąża. Dzisiaj temperatura spadła o dwie kreski a on nadal wskazuje ciąże. Teraz już sama nie wiem czy mierzyć, czy nie. Nie wiem czy któraś z was miała podobna sytuacje. Dodam, że ten miesiac niemal cały minął mi w ogromnym stresie, sesja wyjazd i inne sprawy mi sie nałożyły, dodatkowo wydaje mi się, że upały sprawiają, że moja temperatura jest troche wyzsza niz normalnie.
  • katasha7 2016.07.06 [08:49]
    i jak tam dostałaś już M???
    Wydaje mi się że na te problemy może się złożyć kilka czynników. Pominięte pomiary, podróże, jakieś zmiany w organizmie np dłuższy cykl.
    Najprawdopodobniej miałaś po owu wysoką temperaturę, która się utrzymywała pewnie cykl będzie kilka dni dłuższy niż zwykle. A takie oznaki dla kompa mogą oznaczać ciąże.
    To jego prawidłowe działanie.
  • gość 2016.07.07 [23:24]
    W końcu dostałam M oczko.gif
  • amelka2602 2016.07.09 [09:58]
    Tak,dostałam M w 49 dniu. Ale i tak do gina muszę się wybrać bo strasznie mnie jajniki bolały wtedy smutas.gif i muszę zobaczyć czy wszsytko z nimi ok xD
  • katasha7 2016.08.05 [15:01]
    oj współczuje mnie strasznie jajniki bolą przy owulacji i ostatnio jak była u gina zaraz po to stwierdził ze miałam jakiegoś torbiela, który się wchłoną i krwawienie czy jakoś tak.
  • mamaczwartego 2016.09.22 [21:48]
    Ja jestem 9miesięcy po porodzie (moim trzecim, środkowy syn ma genetyczną wadę, więcej dzieci nie planowaliśmy). Już 3 miesiące po porodzie pomimo regularnego KP wróciła miesiączka, mąż się śmiał, że "jajka szukają ostatniej okazji" (mam już 36 lat). Cykle mam dość długie co ok. 65-67dni (kobiety w mojej rodzinie tak mają). Dystrybutor Pearly mówił, że komputerek sobie radzi i z takimi ewenementami jak ja... no i użyłam 3 cykle a od 3 dni świecą się wszystkie lampki. Ciąża potwierdzona testem. Wysłałam urządzenie do dystrybutora, mają Panią biologa na miejscu ma przeanalizować wykresy, strasznie duże wahania były od początku, wcześniej stosowałam metodę termiczno -objawową z termometrem dopochwowo, tutaj pod język to jakieś dziwne rzeczy wychodziły. Generalnie 2 cykle pokazywał mi tylko pomarańczowy i czerwony kolor, teraz w 3 cyklu same zielone a to się okazuje, że ciąża... O swoich emocjach nie będę pisała, na razie oswajam się z myślą o fasolce i mocno wierzę, że będzie zdrowa. Co do komputerka - szkoda, że wcześniej nie czytałam, że jest zawodny :/ Moje pytanie też, ktoś zna sytuację, że ktoś dochodził odszkodowania za wprowadzanie w błąd? Nie jestem trollem internetowym, serio się zastanawiam, skoro reklamuję, urządzenie to w jaki sposób mam domagać się satysfakcji, wyprawkę dla dziecka mi dadzą? ;]
  • gość 2016.10.11 [10:41]
    jak ja bym miała 3 dzieci i jedno z wadą genetyczną nie zaufałabym metodom naturalnym, tym bardziej że jak mówisz te wcześniej stosowane też zawiodły, chyba ,że planowałaś 3 dzieci? Nie wiem czy masz szanse na odszkodowanie z resztą urządzenie nie daje 100% pewności. Nie ma metod pewnych na 100% , a jak urządzenie przeszło na zielone to już musiało być po owulacji i wtedy zapłodnienie nie jest możliwe. Ja używam od dobrych paru lat i nigdy nie miałam takiej sytuacji żeby dawało zielone ot tak sobie, prędzej przetrzyma na czerwonym albo wskoczy na pomarańczowe jak coś się dzieje dziwnego w cyklach.
  • mac3km 2017.01.04 [11:38]
    mamaczwartego żadna metoda nie daje 100% pewności, chyba, że zero seksu oczko.gif Jeżeli bym miała tak długie cykle dodatkowo bym je analizowała tak dla większej pewności.
  • mac3km 2017.01.04 [11:40]
    Swoją drogą sama mam Lady Comp ponad 10 lat i dwójkę zaplanowanych dzieci usmiech.gif
  • mimia222 2017.03.13 [11:16]
    mac3km ... używam LC od 8 miesięcy i ostatnio w 2 cyklach zielona lampka pojawiła mi się pierwszego dnia wyższej temperatury. (Jednak zaczekałam do trzeciej wyższej, wolałam nie ryzykować) Miałaś tak kiedyś? Czy ktokolwiek tak miał?
  • mimia222 2017.03.13 [11:25]
    Ja miałam raz cykl 44 dniowy przez stres, z czego 3 ostatnie temperatury były wyższe
  • gość 2017.03.15 [13:43]
    Hej,
    Mam LC już od 6 lat. Cykle mam nieregularne i długie: przeważnie 46 dni, ale jak na złość zdarzały się czasem 30 dniowe. Ginekolog wykrył mi PCO, choć nie był pewny i powiedział, że będzie mi trudno zajść w ciąże.
    Jak wychodziłam za mąż zamiast wizyt w poradni, poszliśmy na kurs NPR i o dziwo był bardzo fajny usmiech.gif . Mówił właśnie o tym jak przez obserwację można zdiagnozować wiele chorób kobiecych, więc się zainteresowałam. Niestety mierzenie zwykłym termometrem w pochwie jak dla mnie śpiocha to kosmos i przeczytałam o LC. Kasy z wesela więc trochę ubyło, ale LC to WIEEEELKA wygoda. Pomiar jest króciutki, w ustach, dokładny itp. Naprawdę pokochałam LC, bo w końcu wiedziałam kiedy mogę spodziewać się okresu usmiech.gif To było super, że wtedy kiedy się kompletnie nie spodziewałam, LC mi migał że okres - i okazywało się, że za 3-4 godzinki rzeczywiście był usmiech.gif
    Swój tryb życia przez większość czasu muszę określić jako nieregularny: raz zasypiałam o 21 i mierzyłam o 7:30, raz kładłam się spać o 4 i mierzyłam o 9. Jeśli chodzi o przeziębienia czy imprezy nie było problemu - nie widziałam zakłóceń. W miesiące bardziej regularne czy weekendy wolałam mierzyć o stałej porze, żeby mieć większą pewność - mąż na śpiocha wkładał mi termometr pod język i spałam dalej.
    Ponieważ prowadzenie innych obserwacji: śluzu, zachowania, bóli, piersi itp. było dla mnie ciekawe i diagnostyczne to robiłam to obok LC wraz z wykresami - ale chciałam mieć jego w ramach pewności interpretacji wyników.
    Niestety LC ze względu na moje prawdopodobne PCO i nieregularne okresy - żeby zachować swoją wysoką skuteczność - daj***ardzo dużo czerwonych dni smutas.gif On chce być tak bezbłędny, że jest aż nazbyt asekurancki ;P W każdym razie według metod NPR mogliśmy się kochać o 4-5 dni dłużej i w końcu do tego się stosowaliśmy. Wpadek i błędów nie było. LC jest bardzo dokładny. Ufałam mu w 100%. Potwierdzane owulacje okazały się być prawdziwe - gdyż zaszłam dzięki niemu w 2 ciąże (planowane)--wbrew przewidywaniom ginekologa zawsze przy pierwszym cyklu usmiech.gif Mimo nieregularnych okresów wiedziałam od razu o możliwej i potwierdzonej ciąży i dokładnie o czasie poczęcia, więc nie przejmowałam się kiedy lekarze ciągle zmieniali datę porodu - ja swoje wiedziałam i tak też się potwierdziło usmiech.gif
    Ja polecam LC - jak masz okresy bardziej regularne od moich to tym bardziej. LC może frustrować przy jakichś schorzeniach jak np. PCO lub cykle bezowulacyjne - ale wtedy można dostrzec problem i się wyleczyć i przygotować przed staraniami o dzidzię.
  • gość 2017.04.21 [13:53]
    Hejka dziewczyny usmiech.gif
    Zagląda tu ktoś jeszcze? Zastanawiam się nad zakupem najnowszego lady comp baby, ale nie mam pewności czy poradzi on sobie z moimi cyklami. Mianowicie biorę tabletki od ok 10 lat, z przerwą ok 1,5 roku. W czasie tej przerwy cykle miałam od 16 dniowych do 45dniowych. Nigdy nie byłam w stanie określić w jakiej fazie cyklu jestem, czy jest to cykl owulacyjny czy bezowulacyjny... Często zdarzało się, że z partnerem nie zabezpieczaliśmy się i nigdy w ciążę nie zaszła,. Po tym czasie wróciłam do tabletek ze względu na problemy z androgenami i torbielą na jajniku. Teraz po kilku kolejnych latach chciałabym odstawić tabletki, ale ciąża dopiero za jakieś półtora roku usmiech.gif I właśnie dlatego chciałabym wypróbować lady comp baby aby wykryć ewentualne nieprawidłowości w jajeczkowaniu. Co o tym myślicie? Czy sprawdzi się on u mnie? Może wystarczyłby zwykły lady comp?
    Pozdrawiam usmiech.gif

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...