Odpowiedz na ten temat

Nawracające zapalenie pęcherza proszę o pomoc .

  • Błyskotka00541 2016.09.05 [18:18]
    Witam , zacznę od początku odkąd zaczęłam współżyć z moim chłopakiem pojawiło mi się pierwszy raz zapalenie pęcherza. Dostałam Biseptol nie pomógł dostałam Keflex pomogło. Miałam spokój na jakiś czas. Później miałam robiony mocz , krew , wyszło białko więc lekarz kazał stosować mi Biseptol po jednej tabletce przez miesiąc. Potem po leczeniu białka w moczu nie było. Znowu za jakiś czas po współżyciu zachorowałam na zapalenie pęcherza. Znowu dostałam Keflex pomogło. Nie współżyje regularnie ponieważ jesteśmy z chłopakiem na odległość więc raz w miesiącu współżyje kilka dni pod rząd. Jak miałam jakieś drobne pieczenie stosowałam profilaktycznie Neofuragine itp. jakoś przechodziło. Aż w końcu w lipcu zaatakowało mnie oczywiście współżycie z chłopakiem , wzięłam furgaine z myślą że mnie przejdzie. Wzięłam Neofuragine , nie pomogło , wzięłam następnie UrointimaFuraginActiv też nie pomogło poszłam do lekarza dostałam Keflex (5dni 2g) z myślą że przejdzie bez żadnego badania. Po pierwszych dawkach już czułam się lepiej , więc używając wakacji pojechaliśmy nad jezioro kąpałam się. Pojechałam na wakacje do mojego chłopaka , okazał się nawrót pani ginekolog skierowała mnie na posiew moczu , oraz normalnego moczu. W moczu nic nie wyszło wszystko w normie natomiast w moczu wyhodowano Klebsiella pneumoniae 100.000 dostałam antybiotyk Augmentin (5dni 1g) po wzięciu antybiotyku odczekałam 5 dni i zrobiłam posiew moczu ( odczuwałam już objawy nawrotów) W posiewie wyszła Escherichia coli 100.000 , dostałam antybiotyk Cipronex (10dni 1g). Wybrałam całego i czuje nawrót w moczu widać skaczące prątki czyli bakterie. Nie miałam podawanych żadnych globulek dopochwowych , czy jest możliwość że to winna w pochwie , że nie mogę pozbyć się tych nawrotów? Pije dużo wody z cytryną od kąd nie biorę antybiotyku może to też moje błędy że nie piłam dużo przy braniu antybiotyków. Pije żurawine , pani w aptece kazała mi nadal brać osłonki antybiotykowe ponieważ mam wyjałowiony organizm , jeść kwaśne rzeczy. Dodatkowo podczas ostatniej dawki antybiotyku miałam robione Ob , crp , morfologie z rozmazem , kreatynine , mocznik . Czy nie poszło mi na nerki , na szczęscie nie wszystkie wyniki w normie co robić dalej , do szpitala nie chce isc..
  • gość 2016.09.05 [18:28]
    dostałam antybiotyk Cipronex
    c
    gratuluje zyebanego lekarza. prosze sobie w necie znalezc co ameryk. agencja czy cos w tym stylu zajmujaca sie dopuszczaniem do obrotu danymi lekami napisala na temat tej grupy antybiotykow - ciprinol, cipronex - sa silnie toksyczne, moga niszczyc narzady itd. nigdy nie moga byc lekiem 1 rzutu a tylko w ostatecznosci. 2 razy w zyciu bralam. ost .raz po 2 tyg. od skonczenia opakowania przyszly bóle stawów, kosci. bole trwaly 3 tyg. leki te moga powodowac bole, zapalenia miesni stawow, niszczenie chrzastki stawowej
  • Błyskotka00541 2016.09.05 [18:35]
    Czy jest możliwość ze plecy w kości lędzwiowej bola mnie od tego antybiotku ?
  • gość 2016.09.05 [18:46]
    oczywiscie za tak, ja przez 2,5 tyg mialam tak " 1 tydz. mega bol kolan, potem 2 tydz slabszy bol kolan ale mocny bol nadgarstka i kosci przedramienia. na koncu bol w ledzwiach. tyle ze ja duzo pracowalam fizycznie a jestem mala i szczupla wiec moze troche przesadzilam ale nie na az taki bol to zaslugiwalo. nie moglam sypiac po nocach. aha przez 7 dni lykania ciprinolu nie sypialam, nie moglam. trzeba sprawdzic proby watrobowe i badania pod katem reumatyzmu robic niestety.
  • Błyskotka00541 2016.09.05 [18:51]
    A co z tym nawracającym zapaleniem czy może to iść z pochwy. Dzisiaj lekarka nie chciała mi już przepisać antybiotyku bo rzekomo powiedziała że się kończą , siedzę o wodzie z cytryna biseptolu i jestem załamana. Muszę iść chyba do innego lekarza , przecież musi chyba być antybiotyk który mi pomoże... :/
  • gość 2016.09.05 [19:54]
    powiem ci tak, mi lekarka inna zupelnie z innej specjalizacji - bo powiedzialam jej ze uciazliwe jest leczenie tego. no powiedziala ze to trzeba raz a porzadnie zaleczyc, bo jak nie to bedzie ci sie infekcja latami ciagnac i odporniejsza bedzie na leki. wiec powiedziala skonczysz antybiotyk to lykaj tydzien/dwa cos z furagina. i tak zrobialam , tydzien jeszcze lykalam furaginum? ale nie w max zalecanej dawce na ulotce. potem juz dalam se spokoj bo mnie po tym leku cialo zaczynalo swedziec a i przeczytalm ze furagina ma duzo skutkow ubocznych. no i jest chyba ok, rok z tym chodzilam - co godz/dwie do kibla. teraz moge i 3-4 godz bez toalety wytrzymac, nie piecze mnie wiec pomoglo. szkoda tylko ze tyle skutkow ubocznych. moze i ta furagina mi cos na stawy zaszkodzila. niekoniecznie musi to byc od pochwy- zrob biocenoze /wymaz - u mnie wyszly chyba idelane. ale posiew moczu juz nie. no i pic wody z cytryna duzo, zurawina, higiena, zaprzestalam agresywnego golenia c*pki i kupilam dodatkowa maszynke do golenia odbytu, bo dawniej jedna opie**alalam i moze to tez mialo wplyw :/
  • Błyskotka00541 2016.09.05 [20:05]
    No to chyba uderze do tego ginekologa , i niech posprawdza mi wymaz z pochwy z szyjki i itp , moze tam to cholerstwo siedzi i atakuje mi pecherz. A mialam teraz miesiaczke , i wlasnie jak ona sie zaczela , to zaczelo mnie bardziej piec , moze bakterie splywaly z kriwa i znowu sie przedostaly :/
    Cos musi mi w koncu pomoc.
  • gość 2016.09.05 [20:36]
    podczas miesiaczki jest sie naturalnie narazonym bardziej na infekcje. moze byc krwawienie wsteczne - ponoc przyczyna endometriozy. zawsze grzybica lubi tez atakowac przed/w trakcie okresu. najpierw idz do lab. ktore wykonuje biocenoze pochwy albo wymaz z cewki. bez sensu placic za 2 wizyty. do gina idz juz ze swoimi wynikami
  • gość 2017.03.20 [15:33]
    problem faktycznie może być w narządach płciowych- warto pójść do ginekologa , a także spróbować zakładać na noc invag dopochwowo(przez 7 dni)- lek probiotyczny. Często jak przywrócimy prawidłową florę narządów moczowo-płciowych dolegliwości ustępują , ponieważ organizm sam zaczyna sobie radzić z patogenami.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...