Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Kagusia

Nie mam sily, poddaje sie

Polecane posty

Gość Kagusia

Hej dziewczyny, czy wy przy starankach też mialyscie taki moment załamania? Z mężem staramy się 2 lata, w tamtym roku usunęli mi pozamaciczna ciążę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Urwało mi temat, a tak się rozpisalam.. super. Ostatni cykl z cło i pregnylem a ja wiem że znowu nie wyszło. 22 dc a tu jak nigdy już objawy @ brzuch ciągnie, mleczny śluz i nawet piersi zaczynają pobolewac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może zróbcie sobie trochę przerwy. U mnie zaskoczyło jak żeśmy odpuścili i powiedzieliśmy że jak nie będzie dzieci to trudno. A pewnego dnia okazuje się że jestem w ciąży.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Poddawać sie nie wolno, ale czasem silna chęć posiadania dziecka powoduje blokade ktora tkwi w naszej psychice i nie pozwala zajsc w ciążę. My przy 1- szym dziecku tez staralismy sie rok- to bylo czekanie z cyklu na cykl, liczenie dni, żyłam wtedy tylko tym, po roku poszlismy do gin, zlecil mnostwo badan, wtedy odpuscilam i dalam sobie czas na te badania, jak sie okazalo nie zdazylam ich zrobic bo zaszlam w ciaze. Teraz staramy sie o drugie- po 8latach, choć mam teraz problemy zdrowotne ktore moga uniemozliwic zajscie w ciaze. Mnie pociesza fakt ze mam juz jedno dziecko. Teraz jestesmy po pierwszych starankach i wiem ze ciezko o tym nie myslec jak tak pragnie sie dziecka, instynkt macierzynski robi swoje. Moge Ci doradzic zebys troche odpuscila, znajdz sobie dodatkowe zajecie np.basen, kino, fitness, wyjscie z kolezankami, gotowanie, bo ciągłe myslenie o tym w niczym nie pomoze a tylko zaszkodzi. Ale nihdy nie wolno sie poddawac. Zycze Ci z calego serca zeby Eam sie udalo, wiem jakie to frustrujące kiedy tyle staran za Wami i nic Anila

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kagusia
Dziękuję za słowa wsparcia. Odpuscilismy na pół roku bo przygotowywaliśmy się do ślubu. Miałam iskierke nadzieji że zaskoczy a jednak nie bardzo. To ostatni cykl kiedy liczę sprawdzam. w przyszłym pewnie też będę miała jeszcze przed szpitalem podany pregnyl ale już nie będę patrzeć na zegarek. Jak przyjdzie ochota to wtedy a nie na siłę bo już ta godzina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bezsilność jest najgorsza w takich sytuacjach, zaczynamy myslec gdzie tu sprawiedliwość, inne tylko raz przespia sie z facetem i bach jedno dziecko, drugie i zostawiają po śmietnikach, oddają lub morduja a czlowiek sie stara latami, dba o sobie, huha i dmucha i nic. Kagusia ja dzis 22dc, jutro robię test choc wiem ze to za wczas, tez bola mnie piersib i bolą jajniki, wolalabym zeby to wczesne oznaki ciąży, ale w głębi serca wiem ze ta małpa @ nadchodzi :-(. Napisz coś wiecej o sobie. Anila

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam 32 lata, moj syn ma 8lat. Dwa lata po jego urodzeniu mialam usuwany jajnik, zostala tylko niewielka jego czesc a niedlugo po tym doszla niedoczynnosc tarczycy. Gin powiedzial, ze moze byc tak ze uda sie od razu, a moze byc tez tak ze wcale sie nie uda :-( mimo wszystko teraz bardzo chcialabym drugie dziecko, ale jesli pojawia sie problemy to nie wiem czy bede miala na tyle siły zeby chodzic od lekarza do lekarza szukajac przyczyny, myślę ze to mnie przerosnie. Anila

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Anila musimy być silne ! Ja ogólnie młoda jestem, bo 23 lata ale od 2 lat się staramy i ciągle nic. Mieszkamy razem od 4 lat a jesteśmy prawie 7 lat. Generalnie czasami myślę że gdybyśmy się nie zabezpieczali od początku to może już by Nam taki kropek mały biegal po domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam wtorek środa dostać @ dzisiaj mnie strasznie meczylo chciałam zrobić test, ale nie! Będę silna jeszcze :) przykro mi bo podejrzewam że przyjdzie @ bo piersi to mi rozrywa no i brzuch też już zaczyna swoje odczuwać. Szkoda bo to ostatnia nadzieja i do szpitala. Jak dostanę @ to mąż ma się pierwszy na badania zgłosić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Anila może faktycznie za wcześnie ale może chociaż cień cienia będzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to idziemy prawie łeb w łeb ,moja @ ma nadejsc w czwartek, ale tez czuje ze nadchodzi. Robilam test w sobote,ale negatywny, kolejny zrobie w srode, moze jutro. Mloda jestes ale to nie ma nic do rzeczy, instynkt macierzynski przychodzi do nas w różnym wieku i jest tak samo silny,dojrzalas do tego wczesniej niz inne kobiety. Ja bylam w Twoim wieku kiedy stralismy sie o pierwsze dziecko,udalo sie dopiero po roku,tez nic nie wychodzilo,poszlismy do gin,zlecil badania,zaczelismy od badania nasienia u męża,a ja juz nie zdążyłam zrobić badań bo zaszłam w ciążę,może silne pragnienie posiadania dziecka wywołało u mnie pewną blokadę,ale mialam tez wtedy długie cykle i może to było przeszkodą i nie wstrzelalismy sie w ,,te,, dni. No ale ważne że się udało, gdyby nie udało się z drugim dzieckiem ( czego narazie nieprzyjmuje do wiadomosci) to mam na kogo przelac swoje uczucia :-) A Ty piszesz o szpitalu, rozumiem ze czeka Was cały szereg badań? To zawsze krok do przodu, może znajdzie się przyczyna Waszych problemów. Daj znać jak poszło. A móże jednak @ do Ciebie nie przyjdzie,nadzieja nadal jest Anila

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wierzę !!! Chwilę temu w 25 dc z popoludniowego moczu zrobiłam 2 testy i są 2 krechy. Zwariowalam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz co to oznacza :-) :-) :-) Gratuluje Ci z całego serca, doczekałaś się i super. Daj znac jak co i jak gdy juz potwierdzisz u lekarza . Anila

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teraz dni grozy.. w poniedziałek wizyta, zostało modlić się ze okres nie przyjdzie i znowu żeby znowu nie okazała się pozamaciczna, bo się załamie. Mąż uśmiechnięty od ucha do ucha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bedzie dobrze, juz jest dobrze,teraz tydzien czasu pewnie bedzie ci się dłużył,ale pomysl ze za tydzień zobaczysz swoją fasolkę :-) A ja dam znać w środę :-) Anila

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Irenamakarena jak kto lubi, ja oddalabym wszystko żeby mieć takiego osranca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Test zrobiony- negatywny :-( I znow czuje to co 8lat temu. To pierwsze staranka, wiem że nie ma co się stresować i szukać przyczyn, ale jednak w głębi serca zadaje sobie pytanie, czemu teraz też nie udało się za pierwszym razem? I znów nie mam z kim o tym pogadać, oprócz męża oczywiscie,gdyby nie to foeum to chyba wybuchłabym od środka, przyjaciółki od serca nie mam, a koleżanki typu " są jak coś ode mnie potrzebują" to mam gdzieś, nie mam rodzeństwa i czuje się sama! Dziś mam podły dzień. Anila

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Anila! wiem ze masz zal. Doskonale znam to uczucie.. niestety ale my kobiety chyba jestesmy stworzone do cierpienia. @ jeszcze nie przyszla, prawda? Wiec jeszcze nadzieja jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kagusia, moja @ jest tak dobra ze przyszla juz dziś żebym juz sie nie stresowala i nie miała juz złudzeń. Już mi troche przeszlo, dobrze ze mialam w pracy ciężki dzień i kupe roboty to przynajmniej nie miałam czasu o tym myśleć. Czyli....1dc uważam za rozpoczęty. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przykro mi. TeŻ uważam że praca jest pomocna w nie zasypywaniu się niepotrzebnie myśleniem. Polecam Ci brać witaminki poprawiające płodność kosztują około 30 zł na miesiąc ale kto wie może one mi pomogły. Nazwę. Napiszę jak wrócę do domu. to jest kwas foliowy z dodatkiem jakiś innych witamin i kwasów. Lekarz mi polecil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kagusia, witaminki biore od pazdziernika,bralam folik mama dla planujacych dziecko i na 1-szy trymestr a teraz biore femibion natal classic tez dla staraczek. Daj znac co ty uzywalas, bo te ktore biore za niedlugo sie skoncza to sprobuje innych, dzieki :-) Mąż jednak bardzo zawiedziony,ze się nie udało, był przekonany że się uda za pierwszym podejsciem, zaczal sie obwiniac, ze to pewnie jego wina. Gdyby wszystkie staraczki wiedzialy gdzie tkwi problem to wiekszosc z nas juz dawno mialaby swoja upragnioną kruszynkę. Narazie nie przeżywam,ale obawiam się ze jak nic nie wyjdzie w ciagu najblizszych kilku miesiecy to nie obejdzie sie bez wizyt u gin, badan itp. A na dzien dzisiejszy nie jestem na to psychicznie przygotowana, dziwnie to brzmi,bo przeciez ktos kto bardzo chce dziecka zrobi wszystko by go doczekac,ale ja nie jestem gotowa na to wszystko,boję sie a z drugiej strony.....może tak ma byc jak los chce. Anila

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nat0789
Kagusia bardzo gratuluję :-) ja niestety myślałam Zeto już po 9 miesiącach starań bo jeden test wyszedł pozytywnie ale niestety kolejne przez 3 dni już negatywne zatem muszę być prawdziwa szczesciara skoro test pomylił się w drugą stronę :-( rozczarowanie jeszcze większe po tym jednym teście, nie ma się komu wygadac więc forum i cichutkie plakacie po kątach to chwilowo to na co mogę sobie pozwolić z uzalaniem się @ jutro-sobota ale juz ja czuję. Anila też mam 8latka tylko ze córeczkę i już bardzo chciałabym drugie i chyba może za bardzo ehh :-( trzymam kciuki za wszystkie staraczki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nat0789
I musze powiedzieć że zaczynam się poddawać gdyby okazało się że musiałabym spędzić mnóstwo czasu na badaniach nie wiem czy zdecydowalabym się chyba trzeba poprostu dać sobie spokoj i zobaczyć co dalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziewczyny nie poddawajcie się! Ważna jest prawidłowa diagnoza! Doświadzcyłam poronienia, wykonałam masę badań - i nadal się nie udawało. Kiedyś za namową jednego lekarza zdecydowałam się na wizytę u genetyka, który powiedział, że oprócz kariotypu powinnam sobie zrobić badanie V Leiden, protrombiny i MTHFR. Robiłam je w testDNA - teraz mają rozszerzone badanie http://www.testdna.pl/przyczyny_poronienia/ . Ja mam mutację właśnie V Leiden i MTHFR, które przycyzniają sie do poronień. ginekolog podwyższył mi dawkę kwasu foliowego, przyjmowałam heparynę i... jestem mamą! :) Trzymam za Was kciuki!! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nat0789, no myslałam,ze ze mną coś nie tak, bo skoro chce się bardzo dziecka to żadne badania mu nie straszne,ale ja mam tak jak Ty, bardzo chciałabym drugie dziecko,ale gdyby okazało się że nie obejdzie sie bez badan,( juz nie mówie o takich z krwi bo na takie moglabym sie zdecydowac)to pewnie bym sie poddała,oczywiscie starałabym się dalej. Mam zaufanego gin i moze jesli za kilka miesiecy się nie uda to pojdę i zapytam to ewentualnie dalej. Ja mam ten miesiąc taki dość zaplanowany, nie będę się nudzic,więc może oczyszcze swoją głowe z myslenia o jednym,czyli dziecku. Anila

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kagusia daj znaj po jutrzejszej wizycie u gin Anila

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kagusia
Anila femibion brałam. Ale już mi się skończyły więc zwykły kwas foliowy. Nati ja też zalamalam się przez te badania i pierwszy raz byłam pewna ze sie nie udało bo się poddalam. Ogólnie powiem Wam ze czuję się paskudnie, boli mnie brzuch mam zaparcia i ciągle bym mogła spać. Anila oczywiście ze dam znać. Pierwszy raz mam takiego stresa przed wizytą ze szok. Ale to przez poprzednia ciążę. 3 majcie kciuki.prooosze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nat ja też slimtalam po cichu przed całym światem bo mam wrażenie że nikt mnie nie rozumie , nie zna tego bólu i każdy myśli ze pstryknie palcami i jest piękna zdrowa ciaza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×