Odpowiedz na ten temat

Fermentacja w jelitach, wzdęcia, niestrawność, gazy.. co mi jest??

  • gadziomka 2009.01.16 [12:23]
    Oo... coś jak Kaśkaaa31 parę postów wyżej, ale ja nie miałam biegunki.
  • elutka123 2009.01.25 [15:29]
    A mnie, po wielu nieskutecznych próbach znalezienia rozwiazania mojego problemu, pomaga tylko \"dieta optymalna\" dr Jana Kwaśniewskiego. Je się tam mało węglowodanów więc nie ma fermentacji. Za to jedzenie tłuszczów w duzych ilościach przeraża niektórych. Ta dieta ma wielu przeciwników, a poza tym jest, przynajmniej na początku, bardzo trudna, no i oczywiście niebezpieczna w przypadku, gdy ktoś zabiera sie do niej bez przygotowania. Najpierw trzeba poznać zasady, najlepiej kupić w księgarni książkę \"Dieta optymalna\" i przeczytać ją od dechy do dechy, nawet kilka razy. Słowo daję, nigdy nie byłam tak zdrowa. No i zero wzdęć. Dla odważnych - powodzenia.

  • vitaminka92 2009.01.29 [20:39]
    Mam tez problem... Od kiedy pamietam..moj brzuch jest balonikiem... Rano gdy wstane jest wzglednie plaski...ale po zjedzeniu czego kolwiek,lub wypiciu wody staje sie balonem.Moje objawy :
    -wzdecie brzucha,czuje jakby byl napomopowany,
    -dość częste gazy,
    -czasem zaparcia,
    -kał ze śluzem,czasem troszke z krwia(co mnie martwi)
    -i to okrutne burczenie...co bardzo stresuje...
    Mam dopiero 17 lat...bardzo się martwię... proszę o pomoc ;(((
  • Michałłłłł 2009.01.29 [22:55]
    Mam pytanie, miałem dziś niemiły przypadek, miałem bardzo twardy i gruby stolec.. Co nie bylo miłe... Może to 1-razowy przypadek ale chce sie zabezpieczyć na przyszłość co zrobic zeby "rozluźnić" stolec?? bardzo prosze o szybką odpowiedz.
  • SMUTNO MI 28 2009.02.06 [22:08]
    Ja mam straszne gazy, to jest mój koszmar bo meczy mnie w pracy , a pracuje po 10 godzin , jak wracam do domu to mam strasznie twardy i bolacy brzuch i cała noc mnie wietrzy , ale kolejny dzien to samo , boje sie zostawac na noc z moim chłopakiem , bo sie wstydze co sobie pomysli. Moja koleżanka zrobiła sobie kiedyś czyszczenie jelit ( poszła do bioniki itp i tam włozyli jej coś w pupe i wlali wodę po czym wszytsko wypłukali) ja mysle o tym czyszczeniu , może jak wyczyszcze to mi przejdzie, bo może tam cos sie przylepiło albo rozkłada... męczą mnie te gazy juz kilka lat smutas.gif

  • do michałłł 2009.02.07 [00:38]
    michalll pij siemie lniane uwierz przejdzie ci
  • "vitaminka92
    Mam tez problem... Od kiedy pamietam..moj brzuch jest balonikiem... Rano gdy wstane jest wzglednie plaski...ale po zjedzeniu czego kolwiek,lub wypiciu wody staje sie balonem.Moje objawy :
    -wzdecie brzucha,czuje jakby byl napomopowany,
    -dość częste gazy,
    -czasem zaparcia,
    -kał ze śluzem,czasem troszke z krwia(co mnie martwi)
    -i to okrutne burczenie...co bardzo stresuje...
    Mam dopiero 17 lat...bardzo się martwię... proszę o pomoc ;(((
    "
    Musisz się oczyścićcool.gif .Z tym że to może być coś gorszegopechowiec.gif .Proponuję na początek głodówkę ze 2 dni cool.gif .
    http://www.youtube.com/watch?v=THPsSXsWE6Y http://www.youtube.com/watch?v=rhI8L29zxTk http://pl.youtube.com/watch?v=mXFRN2IujYg http://www.youtube.com/watch?v=1mwUCaXgDLg A tu dzieweczki zapraszam : http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=577995&s tart=0 Nigdy nie zdradzałem bo jestem więcej niż święty . bloog : http://amantwszechcz.blog.ru/ Jak to twierdzicie wspaniali palestyńczycy http://pl.youtube.com/watch?v=xtsvjB8efKE A to podobno ja ...
  • graduska 2009.02.15 [19:20]
    cześć. Ja ma straszny problem ze wzdęciami, praktycznie mi nie mijają. Nawet jak wstanę rano to już są, zanim cokolwiek zjem.
    A jem naprawdę niewiele. Jak juz coś zjem (nie ma znaczenia co) to czuje sie jeszcze gorzej. Miałam robioną kolonoskopię i gastroskopię i nic nie wykazało. Przepisane tabletki nie działają. To juz jest nie do wytrzymania. Juz nie wiem co mam robic, moze są jakies dodatkowe badania, ktore w koncu wykażą co mi jest. Poradźcie coś
  • Shila23 2009.02.18 [21:57]
    Witajcie! Od jakiś trzech miesięcy mam problemy z brzuszkiem. Nie mam stwierdzionego zespołu jelita drażliwego ani nerwicy ale własnie to podejrzewam. Prze ostatnie dwa lata miałam stresujące okresy (trwające około tygodnia) i właśnie w tym czasie potrafiłam nie jeść prawie wcale. Dziennie wystrczał mi banan albo pół bułki, obowiązkowo kawa i papierosy. Wiem, wiem fatalna sprawa... W kazdym razie po takiej \"diecie\" cięzko było mi wrócic do normalnego jedzienie. Po każdym posiłku było mi niedobrze. Ale zawsze dawałam rade wrócic do normy. Ostatnio ciąge sie stresuje ale postanowiłam jeść normalnie. U mnie normalnie to znaczy bez sniadania, pierwszy posiłek około 15 i wieczorne jedzenie a w nocy tak pół czekolady. No więc od jakiegos miesiąca, może dłużej, dokuczaja mi okropne wzdęcia, szczególnie wieczorem. Jestem szczupła i strasznie wyglądam z takim brzuszkiem. Nie tyle wyglada ile źle się czuje. Czuję sie wypchana, boli mnie brzuch, przelewanie, burczenie, pulsowanie. Brzuch wypycha mi tylko pod pępiem i nie na calej długości. Rano jak wstane burczy mi po lewej stronie pod żebrami. W dzien jestem dosyć zajeta więc nie zauważam tego wszystkiego ale wieczorem jest koszmar. Ciagle o tym myśle, patrze na ten brzuch i coraz bardziej sie denerwuje co oczywiscie nasila wszystkie objawy. Rano jest najlepiej bo wtedy mma piekny płaski brzuch jak dawniej. Popadam w jakąs paranije :-/ Proszę pomóżcie

  • Jeżeli nie ma przeciwskazań to proponuję przeczyszczenieoczko.gif .
    http://www.youtube.com/watch?v=THPsSXsWE6Y http://www.youtube.com/watch?v=rhI8L29zxTk http://pl.youtube.com/watch?v=mXFRN2IujYg http://www.youtube.com/watch?v=1mwUCaXgDLg A tu dzieweczki zapraszam : http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=577995&s tart=0 Nigdy nie zdradzałem bo jestem więcej niż święty . bloog : http://amantwszechcz.blog.ru/ Jak to twierdzicie wspaniali palestyńczycy http://www.youtube.com/watch?v=UYiZ1p-XqrU&hl =pl A to podobno ja ...
  • agnes116 2009.02.27 [21:49]
    Moi Drodzy poczytałam wasze wypowiedzi kiedyś miałam to samo poszłam do lekarza i poprosiłam o receptę na DEBRIDAT chyba tak się to pisze trzeba sprawdzić bardzo mi pomogło. pozdrawiam
  • Pierdzaca Ania 2009.03.01 [14:21]
    Witam,

    mi nie przelewa się w brzuchu, ale za to produkuję niebywałe ilości gazów. W zasadzie mogłabym pierdziec co kilka minut i tak w nieskończonośc. Szczególnie ciężko jest w pracy, bo siedzę przez 8 godzin przy biurku, a bezruch nasila zagazowanie jelita. W sumie to co zauważyłam to fakt, że najwięcej gazów powstaje po warzywach. Każdych, a nie tylko kapustnych czy strączkowych. Każde warzywo przyczynia się do tego, że wzdymam się niczym balon i czuję jak bąk po bąku pcha mi się na zwieracz. Oczywiście jak wstanę i udam się do łazienki, to najczęściej wtedy nie chcą wyjśc!! Wracam do pokoju za biurko i znów się złośliwie cisną! MA-SA-KRA!!!! I bądź tu mądry! Niby zalecają zjadanie ok. 500g warzyw i owoców dziennie. Nie z moim brzuchem takie numery! Błonnik chyba nie jest dla mnie najlepszych rozwiązaniem, chyba, że chodzi o coś jeszcze innego co zawierają warzywa! Chyba, że to moja wina, ze nie mam czterokomorowego żołądka oczko.gif
    Co jeszcze zauważyłam... Ruch rozwiązuje ten problem, ale tylko doraźnie. Na przykład, gdy pójdę zagazowana na siłownie, to wychodzę z płaskim niebolącym brzuszkiem, mimo, że w trakcie cwiczeń wytoczyłam cichcem tylko kilka skromnych bączków. Tak więc wysiłek fizyczny pomaga!
    Po jajkach, serach, smażonych nie mam problemów gazotwórczych, przynajmniej nie w ilościach rujnujących moje życie. Nie mam pomysłu jak mogłabym się zdrowo odżywiac rezygnując całkowicie z warzyw smutas.gif Nadmienię, że warzywa w dośc dużych ilościach zajadam od ok. 10 lat, więc nie ma mowy o tym, że organizm nieprzyzwyczajony...

    Pisząc tego posta pierdnęłam tylko raz (a dziś zjadłam trzy jajka, kawałek mięsa pieczonego drobiowego i jabłko - ostatnie w kolejności) usmiech.gif

    Pozdrawiam
  • baska100 2009.03.04 [13:04]
    ...mnie
    p o m o g ł a!
    Herbatka" Ziołowa Fantazja"(aktywne trawienie)producent Malwa cena.3,99 za 25 torebek dobrze smakuje bez cukru
    -i mięta,unikalam cukru i drożdzowego ciasta
    -jak jadłam to piłam dopiero po pół godzinie
    wkońcu mój brzuch jest płaski i powrócił apetyt

  • Skkk 2009.03.05 [20:55]
    hej, pleam wszytskim jesc tabletki np lacidozone i lacidofil, lacidozone jest tanszy a to odpowednik jest i ja biore 3 tabl rano tego lacidzone jak jem i mams okoj caly dzienusmiech.gif porpstu musieliscie wg mnie znaim te objawy sie u was ukazaly byc na coz chorzy i brac jakis slny antybiotyk ktory wypukal cala flore z tymi dobrymni bateriami, mi tak stalo sie po silnych antybiotykach, teraz biore te lacidozone i rzejde sie do lekarza zapytac jak dlugo mam to brac.
    pozdrawiam

  • Skkk 2009.03.05 [20:58]
    ah i proponuje cwiczyc kilka razy w tyg, nawet po 30 min i bedzie lepiej, brzuszki , troszke pobiegac w miejscu , skrety i bedzie dobrze, wyjsc na dluzszy spac z psemusmiech.gif musi byc lepiej
    gimnastyka|+lacidozone i powodzenia zycze i przejdzcie sie potem do lekarzausmiech.gif
    ja to dop jutro zrobiejezyk.gif
  • ddkdk 2009.03.05 [21:01]
    \"Niby zalecają zjadanie ok. 500g warzyw i owoców dziennie. Nie z moim brzuchem takie numery! Błonnik chyba nie jest dla mnie najlepszych rozwiązaniem, chyba, że chodzi o coś jeszcze innego co zawierają warzywa! Chyba, że to moja wina, ze nie mam czterokomorowego żołądka\"

    Niestety propaganda tzw \"zdrowego jedzenia\" ogłupia. Bo ono nie jest zdrowe dla każdego, niestety, jest cięzko strawne i gazotwórcze.
    Ja się tym zdrowym jedzeniem nieźle urządziłam. Jak mi się zaczęły problemy, to oczywiście usłyszałam od internisty, dietetyka błonnik, warzywa, błonnik. Po roku moje średnio nasilone dolegliwości rozpętały się w istne piekło w brzuchu. Dopiero jak trafiłam na rozsądnego gastrologa, usłyszałam: o owocach zapomnień, warzywa tylko gotowane i w niewielkich ilościach, białe pieczywo, biały ryż, jak najmniej błonnika. I pomogło. Bo tak wygląda lekko strawna dieta.

  • adolka 2009.03.05 [21:04]
    usmiech.gif

  • erwerwerewrewr 2009.05.03 [07:31]
    zaraz wariowac to durne slowo stalo sie modne jak schizofrenia internauci to cwele
  • erwerwerewrewr 2009.05.03 [07:33]
    co ci jest masz gazy a oczekujesz niewiadomo jakiej choroby!
    po co choroba
  • cyklamenka 2009.05.14 [15:41]
    dolegliwości żołądkowo jelitowe może powodowac alergia lub nietolerancja pokarmowa.Tak było u mnie.Diagnozy były przeróżne...Sama jednak doszłam do wniosku ,że to nietolerancja pokarmowa i stosuję dietę rotacyjną ,np.jeżeli dzisiaj zjem chleb staram się go jutro nie jeść i jest lepiej,nie ma wzdęć i innych historii jelitowych-fakt nie jest to łatwa dieta ,trzeba się przyzwyczaić i pamiętać ,że wczoraj jadłam dany produkt to dzisiaj nie mogę go powtórzyć.
    pozdrawiam
  • cyklamenka 2009.05.18 [21:13]
    na wzdęcia bardzo mi pomógł OCET JABŁKOWY
  • nocna 2009.05.19 [23:05]
    moze to wrzodziejące zapalenie jelita grubego? u mnie wlasnie tak sie zaczelo...
  • Facio84 2009.05.29 [17:44]
    Witam.Mam niestety ten sam problem ,bulgotanie po jedzonku ,gazy takie ze pewnie nawet jak by odłączyli Polsce gaz to ja bym Ja zasilił ,szczególnie po warzywach i owocach .Zamówiłem sobie ocet jabłkowy .I zaczynam kuracje \\\"octową\\\" zobaczymy czy pomoże bo to trwa już prawie rok i jest poprostu PORAŻKA .W pracy sie na mnie dziwnie patrzą .A ile można mówić \\\"To nie ja \\\"usmiech.gifusmiech.gif .Pozdrawiam wszystkich z podobnymi dolegliwościami i życzę rychłego powrotu do zdrowia i normalności bo wiem jak to uprzykrza życie .POZDRO.

  • mia17 2009.06.07 [22:17]
    mam podobne objawy ale jest jeszcze cos oprócz tego.. kiedy powstrzymuje gazy to nie boli mnie brzuch tylko moje jelito grube wydaje takie dziwne odgłosy i gazy ustają i za chwile sytuacja się powtarza... macie coś takiego???
  • studentka25 2009.06.11 [22:33]
    Witam
    Jestem studentką dietetyki i piszę pracę na temat jelita drażliwego.Szukam osób z tym schorzeniem które odpowiedziałyby na kilka pytań związanych z żywieniem.Mój mail to kaminska.vip@interia.p l bardzo proszę o pomoc.Pozdrawiam.
  • Muszkins 2009.06.26 [00:25]
    Witam wszystkich !!!
    Pozwólcie, że opiszę jak u mnie się zaczęło...Moje problemy z brzuchem zaczęły się niecały rok temu na wakacjach. W domku się nie przelewa, więc pojechaliśmy z bratem do Anglii i pierwsze objawy pojawiły się właśnie tam. Jedliśmy praktycznie zero owoców, zero ziemniaków, warzyw, same zupki chińskie i wszystko gotowe ze sklepu. Zauważyłem u siebie cuchnący oddech i cały czas chciało mi się pić. Po powrocie do domu zobaczyłem u siebie biały nalot na języku w tylnej jego części. Ktoś powie: "To grzybica" - Też tak myślałem. Jednak nie, bo robiłem wymaz z gardła i nie wyszło nic tylko bakteria o nazwie "Streptococus viridans" Nalot raz się zwiększa raz zmniejsza, ale nigdy nie znikł całkowicie. Czasami wstaję rano idę do łazienki i patrze a tu niema pół nalotu, a czasami jest go trochę więcej. Po kilku miesiącach doszły kolejne objawy i z dnia na dzień jest coraz gorzej. Doszło bulgotanie w brzuchu24h (po jedzeniu jest większe i czuję dokładnie w którym miejscu), wzdęcia, zaparcia, odbijanie i gazy. Nie mogę zasnąć, wstaję niewyspany, zmęczony. Mam 19 lat. Nigdy nie paliłem i nie palę, nigdy nie piłem i nie piję. Mój wzrost to 175 cm a ważę 45 kg i cały czas chudnę. Co mi jest ? Podejrzewam Helicobactera albo nadwrażliwość jelit. Choć mogą być też inne przyczyny. Brzuch boli mnie też dosyć często. Zauważyłem równiez, że od tego czasu jakoś bardziej przetłuszczają mi się włosy i bardziej się pocę szczególnie w nocy. Biegunek nie mam, ani żadnych wymiotów. Czy ktoś z was ma podobne objawy ?
    Za dwa/ trzy tygodnie idę do lekarza zrobić serię badań. Jak je zrobię to wrócę tutaj i opiszę co mi jest i jak można to leczyć.
    Nie przejmujcie się ludzie, są ludzie, którzy są bardziej chorzy od nas i jakoś żyją. Nie poddawajcie się i walczcie. Przeszukujcie internet w poszukiwaniu chorób, które sprawiają te objawy i róbcie badania. Najlepiej jest iść prywatnie. Wiem, że to drogie, ale cóż jest droższego od zdrowia ? Ja wierzę, że uda mi się z tego wyjść i za was też trzymam kciuki.
    Pozdrawiam Emil " Muszkins"
  • basiek77557 2009.07.14 [15:42]
    Witajcie moi drodzy. Pisałam już na forum o swoich problemach. a dziś znalazłam winowajców. Wcześniej tez już coś znalazłam,ale nie sprawdziłąm dokładnie. Idąc za radą kolegi z forum o pasożytach,po znalezieniu "czegos" w stolcu ,postanowiłąm to obejrzeć dokładniej i zrobiłam jak on zalecił,czyli wymyłam to "coś". I co się okazało?że to nie jest śluz jak twierdził lekarz,ani resztki pokarmowe....znalazłam "towarzystwo"!!! Kilkakrotnie robiłam testy na pasożyty i nic!!! Czterokrotnie w ciągu pół roku "coś tam" znajdywałam w stolcu...ale to nie było nic pewnego,bo z tropu zbijały mnie wyniki,które kilkakrotnie powtarzałam w różnych termianach. Poraz kolejny zawiodłam się na medycynie i badanich z labów! Juz zaczynałam diete na grzybicę...citrosept i kwasy...Od około 4 iesięcy brałm leki homeopatyczne na trawienie,oraz objawy które mam...czyli głównie wzdęcia ogromne i często bolesne.Czasami myślałam,ze dieta skutkuje,ale nic podobnego. Widocznie leki homeopatyczne w jakis sposób stymulowały organizm do zabiajnia pasożytów skoro wydalałam je martwe. Teraz po raz kkolejny przekonałam się ,zę nie ma "drażliwych jelit",nadwrażliwości","nerwicy"itp. To medycyna jest do du.. Kilka let temu miałam lamblie i męczyłam się 2,5 roku...a oni nie wiedzieli co mi jest...na pewno nerwica...Teraz znowu to samo!!! Od dziś obiecałam sobie: ZERO JEDZENIA FAST FOODÓW i zywności gotowej,nawet bułek ze sklepu...(sprzedawczynie brudnymi łapskami je wykładaja). Mam dośc chorowania w tym społeczeństwie które nie widzi i nie uznaje pasożytów...widzi tylko wariatów wśród chorych...Powodzenia Wam życże.Tropcie swoich gości. Moi się ujawnili zaledwie 3 razy w ciągu 4 miesięcy...więc nie łatwo ich zobaczyc. JEstem pewna że kurcze jelit i inne "dziwne " objawy to sprawka "gości". Pozdrawiam.
  • basiek77557 2009.07.15 [12:56]
    Dodam jeszcze ,zę objawy ktore są pdane na stronie pierwszej odnośnie drazliwych jelit i grzybicy...pasowały do mnie idealnie...a najgorsze było kołatanie serca...bo na ból jstem w miare odporna...ale jak mi serducho wali to panikuje. To samo miałm przy lambliach...a teraz przy innych "gosciach" jeszcze nie okreslonych ale większego kalibru. Jeśłi coś się dzieje z jelitami to napewno "coś " im musi dokuczac. Nie ma siły...wiem to po sobie. Pozdrawiam i wytrwałości zyczę w tropieniu "obcych". Aha,badania w labach nic nie dają,ja robiłąm ok 10 razy już...i nic...więc sobie odpuście.
  • angelina320 2009.07.31 [14:37]
    Nie zaskoczę was, ponieważ mam dokładnie to samo... zaczęło się rok temusmutas.gif nieregularne i niezdrowe posiłki, zaniechanie sportu, ciągły stres.... i to prawda, że stres wzmaga burczenie - ale jak się nie stresować?! myślałam, że tylko ja tak mam - ale jak widać pomyliłam się. Bardzo martwię się jak skończę studia, bo już nie chodzę na żadne wykłady a obowiązkowe ćwiczenia to dla mnie katorga... teraz są wakacje - mniej stresu i jest trochę lepiejusmiech.gif może spróbuje kilku rad z tego forum [np. ocet jabłkowy]. I chyba wybiorę się do Katowic na kilka badań [podobno tam jest "najlepszy poziom"] Bardzo się boję nadchodzącego października...

Odpowiedz na ten temat