Odpowiedz na ten temat

gruczolakowłókniak

  • nita_callahan 2010.01.19 [15:21]
    Mnie w zeszłym roku (kwiecień) w Onkomedzie we Wrocławiu powiedzieli, że zabieg kosztuje ok. 1000 zł, dlatego wolałam poczekać w kolejce do państwowego szpitala. Zdaniem badajacego mnie lekarza to nie był pilny zabieg. Kolejka, jak mi powiedzieli wcześniej w szpitalach, jest długa na jakieś trzy miesiące.
    A potem się okazało, że na onkologii zwolniło się miejsce za trzy dni, w dodatku operował mnie ten sam doktor, u którego byłam prywatnie. usmiech.gif
  • Sabinka 26 p 2010.01.19 [16:11]
    Ja mam gruczolakowlókniaka. Robiłam 5 USG w różnych miejscach u różnych lekarzy. Tylko jeden mi powiedział żeby usunać a pozostali mi mówili żeby obserwować i robić USG co pół roku.
    Troszke olałam ta sprawe i nie robiłam USG już ponad rok.
    No cóż.
    Już mnie to zniechęciło że każdy twierdzi i mówi co innego.

  • pewna 30 latka 2010.01.19 [16:21]
    ja mam już wycięty, było to mniejwiecej 4 lata temu, wielkości 1,5 -1,7cm
    Zabieg miałam w szpitalu
  • pewna 30 latka 2010.01.19 [16:23]
    znieczulenie miejscowe, zabieg króciutki, na drugi dzień do domu usmiech.gif
  • kara.k 2010.01.21 [17:54]
    dzięki za informacje o prywatnych zabiegachusmiech.gif narazie też czekam na miejsce w kolejce w państwowym szpitalu... mam nadzieje,że nie usłyszę w maju, że nie mają pieniędzy na mój zabiegsmutas.gif
  • natalia s 2010.01.21 [20:24]
    Czesc wszystkim, ja mialam zabieg z nieczuleniem miejscowym idac na zapisanie sie na zabieg myslalam ze za pol roku bedzie termin a jak poszlam bylam w szoku bo juz za dwa tygodnie mnie dali! Na NFZ nic nie placilam. Wiec nie wiem jak to jest, ja mialam zabieg w Poznaniu. A wydaje mi sie ze jesli masz za pol roku przyjsc to skoro Cie zapisali maja tak jakby zarezerwowane te pieniadze dla Ciebie, tak mi sie wydaje ale ja sie nie znamusmiech.gif Najlepiej trzymac sie od nich z daleka, no ale w naszych przypadkach to troche trudne.

    A ja szyjuje sie na pobranie krwi, zeby spr jak tam moja prolaktynausmiech.gif W pierszych dniach lutego sie wybieramusmiech.gif Ten wynik zawazy co dalej bede z moimi potworami robic. Na pewno chce jechac prywatnie do jakiegos onkologa bo na dzien dzisiejszy nie uczeszczam do onkologa, zaden mnie nie prowadzi. Pewnie skonczy sie wycieciem, czego bym nie chciala, bo na jedna blizne nie moge patrzec a co dopiero na dodatkowych 6 jak nie i wiecej! Mam taki metlik w glowie ze szok, bo jak ma cos sie z nimi robic to niech sa te blizny a jak nie to po co w moim przypadku usuwac. Chcialabym miec szanse karmienia piersiausmiech.gif Jesli to jeszcze mozliwe.

    No nic to trzymajcie sie!
    Pozdrawiam usmiech.gif

  • anatka 2010.01.26 [08:39]
    witam-jest tez metoda pozbycia sie guzka za pomoca igly,na zniczulniu miejscowym,to tz, biopsja mammotomiczna, trwa ok 30 min, przed zaniegiem robi sie niewiekie naciecie ok 1 cm ,ktore nie wymaga szyia,a po zabieguni lekarz zabiera usuniety guzk do badania -u mnie zmiany okazaly sie lagodne,zabieg robil mi dr Bednarski,ktorego serdecznie polecam,dla pan nr tel,32 3877605 bytom-pozdrawiam
  • anullla 2010.01.29 [00:41]
    Cześć dziewczyny, weszłam na to forum i nie sądziłam że tyle młodych dziewczyn również boryka się z tym samym problemem co ja, jestem po dwóch zabiegach usunięcia gruczolakowłókniaka, pierwszy wybadałam jak miałam 17 lat, miał on 2,5 cm, ; pojechałam do dobrego specjalisty, tzn wydawał mi się wtedy dobry, od razu skierował mnie na biopsje i potem na operacje, tyle że po zabiegu powiedział żebym o całej sprawie zapomniała, żadnych kontroli nic Jednak po ponad roku czasu w miejscu blizny wyczułam większe zgrubienie, poszłam prywatnie na usg i okazało się że jest w tym miejscu guz o wielkości też ponad 2 cm i mało tego w prawej piersi też jest, też 2 cm ; byłam w szoku, tzn czytałam wcześniej o tym że mogą one sie tworzyć na nowo i występować mnogo, ale lekarz który mnie prowadził kazał o wszystkim zapomnieć! , więc tym razem zorientowałam się nieco lepiej, wybrałam lepszego specjaliste, również onkologa chirurgicznego noi cóż on kazał obserwować, za pół roku zrobić usg, zrobiłam po pół roku okazalo się że ten w prawejpiersi urósł o 1cm czyli miał już 3cm, noi lekarz podjął decyzje o jego usunięciu, a tego w prawej zostawić pod obserwacją, noi tak przeszłam drugą operację
    Czytałam już o innych sposobach, również o tej biopsji mammotomicznej, jednak podobno da rady usunąć nią te guzki mniejsze, poza tym też tak jak ty natalia s, wyczytałam że wpływ na tworzenie się tych guzków mają hormony, i mam zamiar właśnie wykonać te badania hormonalne tylko nie bardzo wiem od czego się zabrać, od wizyty u endokrynologa?czy od razu gdzieś do laboratorium się skierować? te badania są robione tylko na podstawie pobranej krwi? noi na jakie hormony? jeśli któraś z was się orientuje to napiszcie proszę Pozdrawiam was wszystkie

  • natalia s 2010.01.29 [12:37]
    Czesc anullausmiech.gif

    No wiec ja poszlabym do endokrynologa, on Ci powie co i jak. Ja malam badana prolaktyne, progesteron i estradiol, ale z tego co wiem to moze dac Ci inne hormony do zbadania. W kazdym razie u mnie wyszlo tylko ze mam prolaktyne podwyzszonausmiech.gif I teraz biore na nia tabletkiusmiech.gif We wtorek ide do pobrania krwi, zbdac czy cos sie z moja prolaktyna zmienilousmiech.gif Ale szczerze powiedziawszy jestem w kropce bo nie wiem czy to jest sens leczyc sie u endo, wszystko zalezy od wynikow. Ja tez trafilam na glupich onkologow i z tym endo to nie jestem tez pewna. Jeszcze zrobie sobie USG piersi i zobacze co po pol roku zmienilo sie tam znowu! USG to ja sobie sama wyznaczylam ze bede robic co pol roku bo jakbym miala patrzec na lekarzy to co kilka lat przezywalabym szok!!!!! A i teraz chce isc gdzies indziej na USG.

    Najgorsze jest to ze Ci lekarze sami nie wiedza co z nami robic!!!! A my sie przejmujemy!!!! Dla mnie to jest koszmar bo nienawidze takich sytuacji, w ktorych nie wiesz co masz zrobic itd.

  • natalia s 2010.02.05 [21:34]
    Czesc dziewczyny!

    Wczoraj odebralam wyniki prolaktyny i z 40,91 ng/ml spadla na 8,01 ng/ml a norma to 6,0-29,9 ng/ml. Teraz tylko USG i zobaczymy czy branie Bromergonu cos pomoglo! Jak narazie sie nie ciesze, ewentualnie moge sie cieszyc jak zobacze ze sie z nimi cos stalo w kierunku pozytywnym no i z reakcji lekarzausmiech.gif

    Pozdrawiam usmiech.gif

  • kruszynka-83 2010.02.07 [01:09]
    Hej

    Natalia trzymam za ciebie kciuki! Zobaczysz będzie dobrze, wierze w to, że dzięki tym tabletkom uda Ci się pozbyć tych g-ków.

    Ja wybieram się właśnie w środę pierwszy raz do endokrynologa, zobaczymy co mi powie. Nie robiłam jeszce badan poziomu prolaktyny, mam nadzieje, że da mi na nie skierowanie.
    Robiłam za to inne badania i wyszło, że mam problemy z wątrobą, hormon tarczycy jest zawyżony i czekam właśnie na wizytę u endo zobacze co mi powie jak obejrzy moje wyniki.

    Ja ufam w to, że uda ci się tych g-ków pozbyc raz na zawsze. A póżniej , że uda się mi i wielu innym dziewczynom może właśnie dzięki tym tabletkom.
    Gorąco pozdrawiam.

  • Milka16 2010.02.09 [15:03]
    Mam prawie 18 lat i czy możecie mi powiedzieć jak wyczuć takiego gruczolowlukniaka? bo mam coś twardego w lewej piersi byłam u lekarza ale czekam na miejsce u ginekologa i boje się bo od razu myślę ze to może być rak;/ jest to twarde i takie dziwne ziarniste jakby. pomocysmutas.gif

  • eveline45 2010.02.15 [20:19]
    Witajcie.
    Mój przykład może służyć jako wyjątek od reguły, według której gruczolakowłókniak jest guzem występującym u kobiet młodych. Jak już wcześniej pisałam mam 45 lat i trzeci już z kolei raz miałam guza. W ciągu półtora roku mój guz osiągnął rozmiar 50x35 milimetrów. Szybki wzrost guza niepokoił mnie, no i nie oszukujmy się - wszędzie pełno informacji, że w moim przedziale wiekowym większość zmian litych, to zmiany złośliwe, to wszystko spowodowało, że od wyniku mammografii wykonanej 10 grudnia stanowiłam kłębek nerwów. Prowadzący mnie od lat chirurg onkolog stwierdził co prawda, że to klasyczny gruczolakowłókniak, ale nie wykonywał biopsji, tylko kazał zapisać mi się na zabieg. Ze wzgledu na pracę, mogłam mieć ten zabieg dopiero 1 lutego, no i dwa tygodnie czekania na wynik histopatologii. Dzisiaj właśnie ten wynik odebrałam. A w opisie Gruczolakowłókniak usunięty w całości. Niesamowita ulga. Zabieg miałam wykonany w gabinecie zabiegowym w spółdzielni lekarskiej, w znieczuleniu miejscowym. Z powodu wielkości guza i jego głębokiej lokalizacji, nie było to przyjemne (3 zastrzyki ze znieczuleniem), ale w sumie nie bolało. Tylko pierwsza noc była okropna, no i zrobił mi się krwiak. Dzisiaj onkolog ściągał mi jeszcze oprócz szwów, krew strzykawką i zalecił kompresy z maści Arcalen. Postanowiłam zrobić gruntowane badania hormonów. We czwartek jadę do Warszawy do ginekologa - endokrynologa. Musi być jakaś przyczyna powstawania tych guzów, praktycznie przez całe moje dojrzałe życie.
    To tyle jeśli chodzi o kolejny etap mojej historii z fibroadenoma. Pozdrawiam Was wszystkie.

  • af 2010.02.19 [14:57]
    Droga MILKO
    za pomocą jedynie badania "dotykowego" nie będziesz w stanie stwierdzic jakiego rodzaju jest to guz. U kobiet tak młodych jak Ty najczęściej są to gruczolakowłókniaki ale pewności nie ma.
    Jeśli ginekolog również coś wyczuje to zapewne skieruje Cię na usg i tam trochę więcej będzie można stwierdzic, choc również nie do końca..niektórzy learze, jeśli widzą potrzebę usuwania zmiany, wykonują jeszcze biopsję guza (czyli pobierają płyn z guza), ale wyniki biopsji również 100% pewności nie dają..
    Pewnośc co do tego, jaki to był guz, zyskuje się dopiero po wycięciu guza i przebadaniu go pod kątem histopatologicznym.
    To tak w skrócie, najwazniejsze to nie panikuj, bo prawdopodobieństwo że jest to rak (czyli nowotwór złośliwy) jest niweielkie - ale oczywiście nie lekceważ tematu.

    przy okazji pozdrawiam Was kochane serdecznie

    odwiedzałam to forum jakiś rok temu, od tamtego czasu na szczęście temat fibroadenomy jest mi względnie obcy 0 usunęło się pomyślnie usuną, nowych guzów nie stwierdzonousmiech.gif

    mam nadzieję, ze taka tendencja się utrzymausmiech.gif i życzę Wam wszystkim dużo zdrówka
  • natalia s 2010.02.19 [16:12]
    Czesc dziewczyny!!!!

    Bylam dzisiaj na USG oto moj opis:
    ,, gruczoly piersiowe o cechach mastopatii miernego stopnia. W prawej piersi widoczne 3 hipoechogeniczne guzki, najwiekszy o srednicy 13mm. W lewej piersi widoczny jeden guzek srednicy 22,2 mm. Bez innych litych ani torbielowatych zmian ogniskowych. Doly pachwowe wolne. Konieczna PCI w/w zmian".

    Czyli nic nie uroslo nic nie zmalalo, tylko jedno mnie dziwi bo ostatnio jak bylam u innego lekarza mialam niby 6 wlokniakow a teraz z tego wychodzi ze mam 4! Ale troche szybko bylam traktowana, wiec nastepnym razem pojde do tego co zawsze chodzilam i spytam sie ile ich wkoncu tam jest!!!!!!

    Trzymajcie sie!
    Pozdrawiam

  • karolina123456 2010.02.22 [16:04]
    Witam, mam gruczolakawłókniaka wykrytego we wrześniu 2009, po 6 miesiącach lekarz kazał mi powtórzyć USG, g-w się nie powiększył, ale bardzo mnie niepokoi, większośc z was poddawała się zabiegowi mającemu na celu usunięcie w-g, jednak mój lekarz nic o tym nie wspomina. Proszę o kontakt do jakiś dobrych specjalistów w warszawie. Z góry dziękuję

    karolina
  • aniastefania 2010.02.28 [19:03]
    Witam, 12 marca mam zabieg biopsji mamotonicznej, prosze powiedzcie jak to wyglada krok po kroku, czy beda mi robic naciecie czy tylko igła wyciagac, prosze pomozcie, jak mam sie do tego zbiegu przygotowac, co zabrac do szpitala?
  • Themis 2010.03.10 [13:55]
    Jestem po zabiegu i to było straszne. Lekarz, który ma prywatną klinikę- Onkomed we Wrocławiu, nie dał mi wystarczającej ilości znieczulenia i czułam pierwszy szew- jakby mnie ktoś pociągnął za sutka i mi go odciął! Musieli mi dać drugi zastrzyk- nawet pielęgniarka była w szoku i jak się wydarłam to ta patrzyła ze strachem na lekarza, drugą pielęgniarkę, na mnie i potem znów na lekarza.... Guzek nie był duży- ok 1cm-1,5 cm i był bardzo łatwy do wycięcia- zabieg trwał może 10,15minut ale zamiast 800zł musiałam zapłacić 2000zł! Pierwszą noc z trudem przespałam- leżałam tylko na plecach i nawet nie mogłam się przekręcić na drugi bok, bo skóra się naciągała i czułam ból. Rano wstałam i poczułam ostre pieczenie... Czeka mnie jeszcze ściągnięcie sączka i po dwóch tygodniach ściągnięcie szwów... Nie wiem czy wcześniej trzeba kogoś zważyć żeby ustalić ilość środka znieczulającego ale jeśli tak to proście o to albo od razu o podwójną dawkę, bo to naprawdę bolesne czuć jak ktoś was szyje "na żywca"....
  • Nita Callahan 2010.03.11 [15:33]
    A za co musiałaś dopłacić 1200?
  • Puchatka777 2010.05.02 [16:34]
    Witam wszystkichusmiech.gif Zajrzałam na forum po dłuższym czasie.
    Natalio s, cieszę się, że lek, który przyjmowałaś pomaga, choć jak sama piszesz z USG nigdy nie wiadomo - raz coś nagle znika a innym zarem códowne rozmnożenie - to frustrujące. Mnie po zabiegu w listopadzie lekarz zalecił wykonywanie kontrolnego USG co 3 miesiące. Pierwsze wyszło nie ciekawie. W miejscu cięcia i w dużej części piersi zrobiło się duuuuże zgrubienie i nikt nie wiedział co to takiego ale dostałam 3 miesiące, a raczej mój organizm dostał, na "pozbycie" się tego zgrubienia, w innym razie czekała mnie kolejna dużo rozleglejsza i poważniejsza operacja. Od grudnia chodzę na drenaż limfatyczny no i sama również wykonuję masaż i po 3 miesiącach mogłam zadziwić lekarzausmiech.gif Zeszło prawie wszystko, mówię Wam - mina lekarza - bezcenna oczko.gif Choć często spotyka się z pacjentkami po mastektomii i usunięciu guzków to nie wierzył, że drenaż tyle może zdziałać. Ja z całą pewnością polecam! Operacji jak na razie nie będzie tylko kontrola za 3 miesiące ale z tego co wyczuwam jest coraz lepiej i na masaż chodzę coraz żadziej.
    Jeżeli chodzi o terminy zabiegu to trzeba koniecznie zapytać w kilku szpitalach bo kontrakty i kolejki mają różne.
    Themis, współczuje Ci takich doświadczeń:/ Ja co prawda szycia nie czułam bo zabieg był w znieczuleniu ogólnym ale potem przez około 2 tygodnie spałam tylko na plecach, co przy problemach z kręgosłupem, nie należy do przyjemności. Przed znieczuleniem powinien porozmawiać z Tobą lekarz (zazwyczaj anestezjolog), który właśnie na podstawie wagi ciała oblicza ilość anestetyku i z pewnością nie powinnaś pałcić za jego niekompetencję - to Tobie należy się zadośćuczynienie za ból, jaki musiałaś przejść. Mam nadzieje, że po raz ostatni.
    Trzymajcie się ciepło kochane!

  • golden86 2010.05.11 [18:44]
    Mam pytanko do wszystkich dziewczyn, którym operacyjnie wycinano gw. Czy odczuwacie ból w miejscu blizny? Mój gw został usunięty ponad 7 miesięcy temu. Jednak od jakiś dwóch tyg. odczuwam ból w miejscu blizny. Nie chodzi tu o tzw. 'ciągnięcie' albo ból związany ze zmianą pogody. Chodzi raczej o taki rodzaj hmmm... nerwobólu. Zazwyczaj pojawia się wieczorem. Poproszę o możliwie szybką odpowiedź.
  • tytoalba 2010.05.20 [21:37]
    potrzebuję namiary na dobrego lekarza w Poznaniu, który usuwa guzki za pomocą mammotomi, pomóżcie, bardzo się boje tego wszystkiego
  • tytoalba 2010.05.21 [21:48]
    no dobra, może byc wrocław, czytałam o J. Nowickim, może jakieś namiary?
  • af 2010.06.09 [13:04]
    Hej ja miałam usunięty gruczolakowłokniak ponad rok temu w marcu 2009 - normalnie bólu w miejscu wycięcia nie odczuwam, czasem tylko gdy mocniej dotykam to miejsce - szczególnie przed lub w trakcie okresu
  • A-antidotum 2010.06.09 [23:36]
    Czy ktos z Was zna inne metody usowania gruczolakowlokniak?
  • af 2010.06.18 [10:01]
    poczytaj na forum - dziewczyny wczesniej pisały o mammotomii bodajże - ale niestety ja na ten temat niewiele wiem
  • A-antidotum 2010.06.19 [21:56]
    Czytam i wlasciwie stwierdzilam ze wiekszosc z Was miala usuwane operacyjnie gruczolaki...
    Ja mam jednego 1.5 cm i lekarz powiedzial ze decyzja nalezy do mnie co z tym zrobic.I tak rozmyslam ze faktycznie moze lepiej usunac mniejszego i nie czekac az urosnie.
  • af 2010.06.23 [21:27]
    wiesz ja wyszłam z podobnego założenia - że lepiej usunąć mniejszego - mniejsza blizna, nie żyje się wciąż ze świadomością, że cos tam Ci jest - z tego co pamietam, to zdania są podzielone, spotykalam lekarzy, którzy lekceważyli sprawę bo uważali, że mój guz jest za mały i trzeba poczekać (miał bodajże ok. 1 cm.), ale ja sie uparłam..profesorek do którego w końcu poszłam nie powiedział nic, żeby go nie usuwać, tylko skierował na zabieg..dzis myślę, ze była to dobra decyzja, biorąc pod uwagę jakies jak na razie w miare odległe plany założenia rodziny..mam nadzieję, ze zdania zmieniac nie będę musiała, niedlugo wybiorę się na usg i sprawdzę, czy nic mi się tam nie porobiło...choć w sumie porobić by się moglo również wtedy, gdybym tego guza zostawiła...
    trzymajcie się ciepło
  • krusxynka-83 2010.07.09 [11:04]
    tak

  • krusxynka-83 2010.07.09 [11:35]
    Hej
    Ja jakiś czas temu opisywałam mojego guza. Wyczułam go ok. 8 miesiąca ciąży, zrobiłam USG i okazało się, że jest to gróczolakowłókniak a nawet dwa. Oba wielkości ponad 3cm.
    Lekarz zalecił mi wycięcie ich zaras po porodzie ale ja się nie zgodziłam ze względu na to, że chciałam karmić piersią więc lekarz zalecić umówić sie na zabieg zaras po zakończeniu karmienia. Synka karmiłam przez 10 miesięcy, ponieważ bałam się zabiegu zwlekałam aż do tej pory a synek ma już prawie dwa latka.
    Dopiero miesiąc temu zdecydowałam się zrobić USG i ewentualnie umówić na zabieg. No cóż okazało się, że mam więcej tych g-w z tym, że największy ma 2cm. A więc mi zmalały pomimo iż nie brałam żadnych leków. Lekarz zdecydował, że w takim razie powinnam zaczekac i nie wycinać ich tylko obserwować.
    Na jedno sie cieszę, że mi maleją bo to może oznaczac, że kiedyś całkiem znikną, choć z drugiej strony przeraza mnie myśl, że mam ich więcej.
    W kazdym razie to ciaża w moim przypadku przyczyniłąm sie do ich wzrostu gdyby nie ona to był ich nie wyczuła i nie wiedziała, że jej mam. Bo w ciąży wzrasta prolaktyna i to ponoć powoduje wzrost tych g-w.
    Bardzo boje sie wszelkiego rodzaju zabiegów i operacji i przeraza mnie myśl, że kiedyś moze będe musiałą sie na nie zdecydować . Zwłaszcza, że chciała bym mieć w najbliższym czasie kolejne dziecko i przeraza mnie troche ta mysl, że znowu mogą urosnąc.
    Gorąco pozdrawiam!!!

Odpowiedz na ten temat

Pokaż więcej