Odpowiedz na ten temat

grzyby kurki-jak mrozić?

  • miętusek zielony 2009.07.29 [14:59]
    czy powinnam je odgotowac lekko, czy woda powinna byc posolona?
    Moze ktoś mrozi takie grzybki/Kiedyś zamroziłam świeże i wyszły gorzkawe..
  • farmerka63 2009.07.29 [15:03]
    Miętusku - zdecydowanie należy zblanszować - czyli krótko obgotować w lekko posolonej wodzie. Inaczej - gorycz, jak sama doświadczyłaś... i ja też smutas.gif

  • 1234567.... 2009.07.29 [15:05]
    ja osobiście grzybów nie mroziłam ale mój św pamięci teść był specjalistą i z tego co pamiętam zawsze mroził świeże nawet ich nie mył a co najwyżej czyścił z igliwia itd....
  • farmerka63 2009.07.29 [15:10]
    Blanszowanie dotyczy jedynie kurek i rydzów. Cała reszta - tak jak robił teść 123456 - może być mrożona na surowo. I rzeczywiście bez płukania nawet . Ja kroję czyste kapelusze w paseczki i wsypuję do woreczków. Zajmują wtedy mniej miejsca w zamrażarce. Sposób sprawdzony - aromat i smak jak grzybów wprost z lasu usmiech.gif
  • miętusek zielony 2009.07.29 [15:14]
    dziekuje wam bardzo , tak tez myslałam, ale chciałam się upewnic...dzis mąz pzryniósł całą reklamówkę kurek...nie chciałabym wszystkich marynować,lubie świeże na patelni miec czasami...czyli nie marynowane, chciałam napisać..
  • 1234567.... 2009.07.29 [15:19]
    farmerka63...ja też dziękuję teraz i ja będę pamiętała jakby co o kurkach i rydzach chociaż rzadko te grzyby u mnie bywają na stole usmiech.gif
  • miętusek zielony 2009.07.29 [15:21]
    a teraz inny numer, przyniósł tez pare podgrzybkow, chyba maslaki, nie zabardzo sie znam, ale moze tak wiec mu ufam..pokroiłam te grzybki i do garnuszka dałam troche cebulki masło, odstawiłam, bo miały byc na kolacje ze smietana..teraz cos mnie tknęło próbuję, a tam gorycz jak piołun..co jest? czyzby jakis trujacy był wsrod nich...?
  • miętusek zielony 2009.07.29 [15:22]
    miało być,,ale mąż tak.." sorry za literówki..
  • 1234567.... 2009.07.29 [15:24]
    jak gorycz to lepiej wyrzuć duże prawdopodobieństwo że może być jakiś trujący
    u mnie kiedyś też się tak zdarzyło ....gotowałam grzyby i chciałam spróbować czy dość soli jest a tutaj gorycz nie czekała wszytko poszło do ubikacji nie ma co ryzykować
  • miętusek zielony 2009.07.29 [15:31]
    oczywiscie, ze te dobro pojdzie precz..tylko tak sie zastanawiam..czy to trujacy daje taka gorycz? Nigdy to mezowi sie nie zdarzyło..
    Czesto sie słyszy o zatruciu grzybami, więc chyba nie wszystkie trujace maja taka gorycz skoro ludzie je zjadaja...
  • farmerka63 2009.07.29 [15:32]
    Jest taki grzybek bardzo podobny do podgrzybków - nazywa się goryczak żółciowy ( nomen omen). Spaskudzić potrafi cały gar smutas.gif
    To pewnie ten winowajca !
    Całe szczęście jest jedynie niejadalny a nie trujący. W ogóle, grzybowi truciciele to grzyby blaszkowe. Rurkowe co najwyżej smakowe bleee... oczko.gif
  • 1234567.... 2009.07.29 [15:35]
    farmerka63.....widzę że Ty specjalistka jesteś od grzybów ja tak się za bardzo nie znam ale ufam mężowi jeździ od lat i tylko raz się zdarzyła taka gorycz
  • farmerka63 2009.07.29 [15:44]
    No, machnął się raz chłop oczko.gif Wybaczyć musisz ...i zrobić na obiadek fasolkę szparagową w zastępstwie.
    Ja mieszkam nieomal na skraju lasu, ale teraz mam coraz mniej czasu na grzybobrania , choć bardzo lubię - choćby z powodów relaksacyjno-rekreacyjnych . W zeszłym tygodniu dostałam w prezencie michę kurek od sąsiadów - znają tzw. MIEJSCA .

  • miętusek zielony 2009.07.29 [15:45]
    tak słyszałam o tym grzybku, tylko niepamietałam jak się nazywa..
    Pamietam, kiedys byłam nad morzem i z pobliskich lasów turysci nosili takie grzybki razem z jagodami a tubylcy sie smieli,ze kolacji to miec nie będa z grzybkami, bo nawet do flaszki on nie pójdzie..
  • adaskost 2009.07.30 [18:45]
    farmerka..tak to prawda dużo grzybów plaszkowych jest smiertelnie trujących ale nie ma co generalizować....wiele z nich to doskonałe grzyby jadalne dotyczy sie to nawet kilku muchomorów......AMIĘTAJCIE kochani że przedewszystkim jedna zasada..jesli masz chodź cien wątpliwości co do jakiegokolwiek grzyba to odrazu do kosza.....jednym grzybem sie nie najemy a może być sporo " biedy".......A jeśli chodzi o kurki i rydze to zdecydowanie zblanszowac lekko osolona woda inne grzyby można odrazu do zamrażalnika jak juz inni pisali usmiech.gif pozdrawiam
  • farmerka63 2009.07.30 [19:00]
    Adaskost - ale do którego kosza? "Śmieciowego" czy tego wiklinowego z grzybami ???? oczko.gif

  • adaskost 2009.07.30 [19:10]
    farmerka usmiech.gif przenośnia oczywiście do kosza na śmieci...unas jakoze dużo ludzi grzyby w rodzinie zbiera a najczęsciej obieramy w wiekszym gronie jest taka zasada ze nikt nie obiera swoich grzybów..i odpukac przez cale lata nic zlego sie nie przytrafiłousmiech.gif

Odpowiedz na ten temat

Pokaż więcej