Odpowiedz na ten temat

Jak facet zabiega o kobiete na poczatku znajomosci?

  • y6t4y76u 2008.05.03 [18:45]
    Jak mezczyzna powinien zabiegac o kobiete na poczatku znajomosci? Co robili wasi faceci? narzucali sie czy raczej olewali?
  • wlasnie wrocilam z winkiem 2008.05.03 [18:48]
    olewanie to nie zabieganie, zdecyduj sie jezyk.gif
  • y6t4y76u 2008.05.03 [18:56]
    "oleanbie" w sensiue gierek meskich. moj kuzyn mowi,ze stosuje ten sposob z powodzeniempechowiec.gif
  • joannahhh 2008.05.03 [19:58]
    U nnie pisal duzo smsow i czesto dzownilusmiech.gif
  • MEGAN 321 2008.05.04 [00:14]
    ja już nie pamiętam bo zabiegał o mnie 8 lat temu
  • marzenkaan 2008.05.04 [12:31]
    Dziewczyby, podzielcie sie doswiadczeniami. Mnie tez ten temat interesujeusmiech.gif

  • olewanie działa chyba tylko na 2008.05.04 [12:34]
    jakieś desperatkioczko.gif

    Ja wiem, że jestem warta niejednego zabiegu i takie gierki na mnie nie działają. Jeżeli nie znam kogoś, nic mnie z nim nie łączy (a tak jest po pierwszym, czy kilku spotkaniach), to co mnie w ogóle mają obchodzić jego gierki?pechowiec.gif

    Zresztą w poważnym związku na gierki nie ma miejsca. Facet, który tak się zachowuje, kieruje się jakimiś przemyślanymi technikami, czy po prostu ciągle się obraża, nie jest dla mnie partnerem do niczego...

  • po przeczytaniu bełkotu 2008.05.04 [12:34]
    nie każe jej brać do buzi i obciągać z połykiem, nie beka, nie pierdzi, nie chleje piwska. Czasem nawet się wyperfumuje, ogoli, ładnie odzieje. Nie przeklina, za to mówi słodkie słówka, a i w drzwiach przepuści, i zakupy pomoże ponieść. Takie zwykłe gierki.
  • eliookska 2008.05.04 [12:35]
    zdefiniujcie mi słowo olewanie w sensie męskich gierek, please
  • eliookska 2008.05.04 [12:36]
    chodzi o takiego faceta, który przez daną dziewczynę mógł poczuć się odrzuconym, a potem ona twierdzi ze w nim się zakochała, ale on tego pewien być nie może
  • olewanie działa chyba tylko na 2008.05.04 [12:37]
    Do autora: o mnie faceci zabiegają tak, że chcą się umawiać, zaczepiają smsami, dzwonią, zaraz po spotkaniu, jak tylko wejdę do domu, dostaję smsa z podziękowaniem i że było miło. Kupują kwiatki jak się długo nie widzimy, albo jak gdzieś mnie zapraszają i się cieszą, ze zgodziłam się pójść, chcą we wszystkim pomagać (np. w pracach w domu, jak nie mam czasu się spotkać), odwożą do domu, dbają o moje bezpieczeństwo, całują w rękę podczas spaceru, czy rozmowy, śpiewają piosenki jak mam zły humor, albo z pracy przez telefon jak nie mogę zasnąćsmiech.gif

  • marzenkaan 2008.05.04 [13:10]
    a z tymi smsami to jak? z wyczuciem czy tak juz zupelnie namolnie?jezyk.gif
  • zielone liśce jabłoni 2008.05.04 [13:39]
    ja miałam etap namolnych... hmm.. chociaż to niedobre słowo, bo mi sie to akurat podobalo... co prawda spędzalam całe dnie na sms-ach ale było to baaaardzo miłe...

    ale co jak facet zajęty i dałam sobie siana bo nie bede czekac na to az on sie zdecyduje...
  • marzenkaan 2008.05.04 [15:23]
    kto sie jeszcze podzieli swoimi doswiadczeniami?oczko.gif
  • eliookska 2008.05.04 [15:33]
    a mnie nikt nie odpowie? smutas.gif
  • bvctt 2008.05.04 [15:35]
    eliookska---->O co dokladnie Ci chodzi? Mnie sie wydajw,ze jka facet oklewa dziewczynbe to chyba nic do niej nie czuje. Watpie,ze rodzaj meski bylby zdolny do prowadzenia gierek na wyzszym poziomiejezyk.gifoczko.gif
  • michela york 2008.05.04 [15:36]
    Mysmy sie po prostu non stop spotykali, nie czulam zadnych gierek z jego strony jak i niestosowalam tez zadnych gierek wobec niego.
    Fortuna nell'amore...Fortuna nella vita
  • eliookska 2008.05.04 [15:45]
    o to, że gdy otrzymywałam miłe słowa na mój temat, to je zawsze negowałam, on sądził nawet że wyśmiewam, a teraz gdy ja mu przedstawiam swe uczucia w smsach, on to omuja milczeniem.
  • kamaaaaa 2008.05.04 [15:54]
    moze znalazl sobie inna dziewczyne do adorowania.... albo po prostu faktycznie nie wierzy w to co piszesz, chociaz wersja nr 1 jest bardziej prawdopodobna
  • profesorek 2008.05.04 [20:26]
    bo o uczuciach się nie pisze smsem..
  • teoretyczni sie nie pisze ale 2008.05.04 [20:56]
    jak nie ma innej mozliwości to można, albo też w innym celu ..np.

  • ehh...buu... 2008.05.04 [21:00]
    najpiewr zabiegaja a pozniej olewją
  • teoretycznie nie ale 2008.05.04 [21:51]
    kto zabiega?
  • Etincelle de nuit 2008.05.04 [21:58]
    Jeden (ten najbardziej namolny) zabiegał o mnie właśnie sms-ami, i to takimi głupimi o niczym i bez sensu, ze az nie wiedzialam co odpisac bo nie umiem pisac o niczym, typu: czesc co porabiasz, za 2 godziny: co u ciebie, albo jeszcze lepiej umawiam sie na wtorek 18.00, w niedziele: no to kiedy sie widzimy (chyba nie zapomniał?oczko.gif a jak zapomnial to niech spada na drzewo). Ale ogolnie spotkalam sie z nim 2 razy, i kazdy z tych razów tylko dlatego, ze nie umialam zebrać sie i powiedziec, że mnie nie interesuje. Generalnie nędza.
    Za to znam innego, który wcale o mnie nie zabiegał, ale ma taki sposób bycia ze kolana miękną - otwieranie drzwi, całowanie w ręke, cały czas dbanie o kobiete czy jej nie za zimno/nie za cieplo, czy nie jest zmeczona i nie zrobic jej kawyusmiech.gif no ale rózne są typy...

Odpowiedz na ten temat

Pokaż więcej