Odpowiedz na ten temat

jak to jest z tą zdrada psychiczna ???

  • a ja mam pytanko małe 2008.03.27 [18:41]
    wiele razy podkjreslacie, ze wasz facet zdradzil was psychicznie...
    czy to tyczy się osob z ktorymi sie było? tzn. jestem z nowym chłopakiem, wracam myslami do tego co bylo z byłym ( w lozku) , nie notorycznie lecz czasem wspominam ale nie chcę by te czasy wrociły...
    czy wspomnienia "łozkowe" to tez zdrada?
  • taka jedna sobie olunia 2008.03.27 [18:42]
    jezeli fantazjujesz o swoim ex podczas stosunku z obecnym to jest zdrada psychiczna ale bez przesady ktoz tego nie robioczko.gif
  • a ja mam pytanko małe 2008.03.27 [18:44]
    nie chodzilo o fantazje podczas seksu z obecnym..ale jedynie o wspomnienia...

    czyli czym dokładnie jest ta zdrada psychiczna...? Kocham się z mezczyzna i mysle o innym w tym czasie ?
  • Czerwona Pomarańczka 2008.03.27 [18:44]
    Dla mnie zdradą psychiczna jest romansowanie przez net.

    Całe życie czekamy na nadzwyczajnego człowieka, zamiast zwyczajnych ludzi przemieniać w nadzwyczajnych.
  • Nać 2008.03.27 [18:47]
    zdrada psychiczna jest wtedy, kiedy osoba myśli(przesadnie dużo) fantazjuje, wyobraża sobie życie z inną osobą, będąc w związku z inną osobą.
    Od zdrady psychicznej często niedaleko do fizycznej oczko.gif

    taka jedna sobie olunia - myślę, że nie wszyscy oczko.gif a przynajmniej nie ludzie, którzy kochają aktualnego partnera.
  • mucca 2008.03.27 [18:48]
    jesteś z nim a on myślami jest gdzie indziej...
    wyjeżdżacie gdzieś razem, a potem dowiadujesz się, że to jej ulubione miejsce, kupuje ci perfumy, okazuje się, że to jej ulubiony zapach itp. i nie ważne, że twierdzi, że już jej nie kocha.
    Już teraz wiem, Wszystko trwa, dopóki sam, tego chcesz. Wszystko trwa, sam dobrze wiesz, Że upadamy wtedy, gdy nasze życie przestaje być codziennym zdumieniem...
  • a ja mam pytanko małe 2008.03.27 [18:49]
    mucca
    to było okrutne pechowiec.gif o tym akurat nie pomyslałam smutas.gif
  • mucca 2008.03.27 [18:52]
    okrutne, ale prawdziwe smutas.gif
    Już teraz wiem, Wszystko trwa, dopóki sam, tego chcesz. Wszystko trwa, sam dobrze wiesz, Że upadamy wtedy, gdy nasze życie przestaje być codziennym zdumieniem...
  • SmutnaDziunia 2008.03.27 [18:53]
    mucca-ja tez o tym nie pomyslałam a i w moim zwiazku sie tak przytrafiłosmutas.gif

  • a ja mam pytanko małe 2008.03.27 [18:54]
    SmutnaDziunia
    przykro mi...to chyba najgorsze co moze być...najgorsza zdrada ze wszystkich, chyba najbardziej upokarzajaca..

    smutas.gif
  • nbo to wyobraź sobie 2008.03.27 [18:55]
    że jesteś z facetam a on nieustannie lub często myśli, marzy o innej,
    wiesz ze facet może nawet sie ożenic z kobietą a wgłowie będzie miał kogoś zupełnie innego tak jak mój ex np. ma sie zenić a do mnie pisze takie erotyczne smsy w formie
    "chciał bym teraz..."
    "nie wiesz ile razy marzyłem..."
    itp...
  • złośliwa samica 30 2008.03.27 [18:55]
    Okropna jest zdrada psychiczna.Ciągle o kims innym myslisz,tęsknisz.Wole zdrade łóżkową.
  • nbo to wyobraź sobie 2008.03.27 [18:56]
    a i też jej kupił moje ulubione perfumy pechowiec.gif
  • SmutnaDziunia 2008.03.27 [18:57]
    przej**.....naprawde smutne,nigdy bym tak nie pomyslała.Zawsze uwazałam,ze zdrada psychiczna to flirtowanie przez czata itp. albo jak ktos tu pisał myslenie o innej osobie przy stosunku
  • a ja mam pytanko małe 2008.03.27 [18:58]
    to wstretne pechowiec.gif
  • mucca 2008.03.27 [19:01]
    moja mała satysfakcja - z czasem polubił (az za) perfumy które ja uwielbiam, także stawiam, że moja następczyni dostanie takie...
    Już teraz wiem, Wszystko trwa, dopóki sam, tego chcesz. Wszystko trwa, sam dobrze wiesz, Że upadamy wtedy, gdy nasze życie przestaje być codziennym zdumieniem...
  • SmutnaDziunia 2008.03.27 [19:01]
    poszukam wiecej informacji na ten temat
  • złośliwa samica 30 2008.03.27 [19:04]
    Moje motto to---wole bys zdradzając myslał o mnie,niż był ze mną mysląc o innej.....
  • on taki jeden/........ 2008.03.27 [19:08]
    jestem facetem i musze powiedziec ze macie racje. Jakis czas temu rozstalem z moja ex,bardzo to przezylismy,ja i ona. Niedawno poznalem super laske,naprawde extra ale co z tego jak mysle o poprzedniej,jestem z nia w luzko a mysle o ex, ostatnio nawet bylismy w tej samej restauracji gdzie chodzilem wczesniej. Wiecznie porownuje te kobiety przy czym doszukuje sie wad u tej nowej.
    Ostatnio doszlo do tego ze moja ex sprowokowala spotkanie i wyladowalismy w luzku, wiem ze to nei fair,sam sie z tym mecze, ale sam niewiem ile wody musi uplynac zeby zapomniec o wszytskim i skoncetrowac na tym co jest teraz w moim zyciu.
  • a ja mam pytanko małe 2008.03.27 [19:11]
    on taki jeden/........

    wiec dlaczego nie jestes z ex a oszukujesz te nowea dziewczynę?
    nie mozna zyc i nie ranic uczuc innych?
    az tak trudno tak zyć bez obłudy, kłamstwa, zdrad ?
  • złośliwa samica 30 2008.03.27 [19:11]
    Własnie dlatego facetom po nieudanych związkach mowie---pa pechowiec.gif
  • a ja mam pytanko małe 2008.03.27 [19:14]
    złośliwa samica 30
    nieudanych? tzn ?
    to z jakimi facetami jestes, jesli mogę zapytać?
  • mucca 2008.03.27 [19:15]
    ja to jakiś czas znosiłam, twierdziłam, że może musi trochę potrwać nim ona zniknie z naszego życia, ale nie dałam rady, to ja zniknełam z jego, męczyłam się strasznie, i teraz bez niego też się męczę smutas.gif ale to było jedyne wyjście...
    Już teraz wiem, Wszystko trwa, dopóki sam, tego chcesz. Wszystko trwa, sam dobrze wiesz, Że upadamy wtedy, gdy nasze życie przestaje być codziennym zdumieniem...
  • on taki jeden/........ 2008.03.27 [19:17]
    "wiec dlaczego nie jestes z ex a oszukujesz te nowea dziewczynę?
    nie mozna zyc i nie ranic uczuc innych?
    az tak trudno tak zyć bez obłudy, kłamstwa, zdrad ?"

    z ex nie moge byc z przyczyn od nas niezaleznych,poprostu tak nam sie w zyciu ulozylo,mamy troche inne plany na zycie. Pozostajemy teraz w dobrych stosunkach,czesto dzwonimy ,rozmawiamy ale byc ze soba nie mozemy.
    Wiem ze poestepuje nie fair wobiec nowej dziewczyny, sam niewiem jak sobie z tym poradzic bo chocbym niewiem jak chcial to i tak mysle o tej bylej. Podobno czas jest najelszpym srodkiem,mam nadzieje
  • złośliwa samica 30 2008.03.27 [19:23]
    nie lubie Facetów którzy rozeszli sie ze swoją wielka love
    Najpierw rozmawiamy o niej---ja słucham
    porównuje ją do mniepechowiec.gif (tak nie wolno)
    zastanawia sie czy wrócić,ale mowi ze woli mnie
    pyta czy cos do niego czuje bo on nie chce byc zraniony pechowiec.gif
    mowie pa,On wtedy uswiadamia sobie ze jednak byłam suuuuuuuuper.
    Jest z inną mysli o mnie pechowiec.gif
    Dzwoni,prosi o spotkanie...
    Chyba ze ja mam szczescie do takich.pechowiec.gifpechowiec.gifpechowiec.gif
    Wszyscy tylko nie tacy.

  • a ja mam pytanko małe 2008.03.27 [19:26]
    złośliwa samica 30
    chyba nikt nie lubi porównań.
    Ja tez spotykalam sie z facetem po przejsciach. Zaczelismy byc ze sobą rok po tym jak on odszedł od niej. Ale wciaz o niej rozmawialismy tzn on mowił a ja nie chciałam słuchac.
    Porównywał mimo ze ja nie zyczylam sobie tego.
    To bylo chore.
    Powiedzialam Pa.
  • mała w mgle 2008.03.27 [19:29]
    "Pozostajemy teraz w dobrych stosunkach" zwłaszcza łóżkowych - nie ładnie...
    ty chyba próbujesz oszukać sam siebie
  • złośliwa samica 30 2008.03.27 [19:32]
    Ja mam szczescie do takich świeżo po rozstaniu.Myslą ze bedąc ze mną zapomną.Wyczuwam to i odchodze.Po za tym nie lubie facetów którzy sie użalają na sobą.To ze mam silną osobowośc nie znaczy ze lubie ciągle pocieszac.
  • a ja mam pytanko małe 2008.03.27 [19:36]
    złośliwa samica 30
    ja tez nie lubie pocieszac i nie chce byc plasterkiem na ex
  • mała w mgle 2008.03.27 [19:38]
    to nie tylko działa w przypadku ex
    są też tacy którzy po latach spotykają małolatę bawiącą się na całego
    - nie ważne że zajęty -nawet lepiej smakuje jak zajęty
    i zwodzą go za nos, a on biedaczek zauroczony po uszy
    próbuje się dowartościować - taki flirt dodaje mu skrzydeł
    bo przechodzi kryzys wieku średniego
    to nic że rani cała rodzinę- grunt to dobra zabawa
    ale kiedy się kończy smakuje obrzydliwie i pozostaje tylko gorycz
  • złośliwa samica 30 2008.03.27 [19:40]
    Ja chce miec partnera z którym mogłabym porozmawiać,pokłócić sie ,inteligentnego.Ale z moim charakterkiem pechowiec.gif

Odpowiedz na ten temat