Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość fitnnneska

jaki strój na fitness

Polecane posty

Gość fitnnneska

chce wkoncu zacząć gdzieś chodzic na fitnes aerobik itp. w jakim ubraniu tam chodzicie? jakiś t shirt i spodenki? gerty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fitness only topless

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nioadhsuabdsfc
dresik lub leginsy i bluzka;) pracuje wklubie sportowym i babki tak przychodza na fintess

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fitnnneska
ale leginsy krótkie, długie? jakie lepiej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam takie do kolan
są wygodne, do tego jakis t-shirt w miare przy ciele lub bluzka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fitnnneska
dodam że jestem tłustą lochą i nie zmieszczę się w seksi kostiumiki czy myślicie że dresy kreszowe będą ok ? bo wydaje mi się że więcej wypocę .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bdbfbfbdfb
ja wkładam spodnie sportowe, długie i jakąś koszulkę a na stopy białe tenisówki wbrew pozorom na fitness (a chodziłam do wypasionego klubu) wcale nie ma takiej rewii mody, jakby można było sądzić ogladając teledyski, reklamy, pisemka i inne (a też czułam stres przed pierwszym wejściem)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bdbfbfbdfb
No ja miałam spodnie o takim właśnie kroju, materiałowe, trochę elastyczne Kiedyś kupione jako uniwersalne do noszenia i świetnie się spawdziły), czarne (na czarnym nie widać ani marki, ani kroju więc są bezpieczne) i do tego różne koszulki. Niektóre dziewczyny cwiczą w bluzach dresowych żeby więcej wypocić ale to chyba tortura.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylwi84
Nie polecam cieplych spodni. Latem takie do kolan są spoko. To nie jest tak, ze więcej wypocisz. Po 20 minutach będzie ci tak gorąco, że będziesz miała mroczki przed oczami i będziesz bliska omdlenia. W takim stanie nie wykonujesz starannie ćwiczeń, bo nie masz siły i efekty są mniejsze, a nie większe. Poza tym fitness będzie ci się kojarzył z męczarnią i nie będziesz miała motywacji, pochodzić tam dłużej niż 1 karnet :p U mnie efekty były tylko, jeśli ćwiczyłam 4 razy w tygodniu. Przy karnecie 3 razy w tygodniu przestałam tyć, ale nie chudłam nic. Miałam karnet 4x, potem 3x i potem znów 4x i mogłam to zaobserwować. Ale opłaciło się :o)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylwi84
:) miało być :) i naprawdę większość dziewczyn/kobiet miała dresy z rynku (ja też, takie za 25 zl hehe), komplety profesjonalne miały może 2 laski na 50.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylwi84
i większość dziewczyn była z nadwagą (dużo kobiet po ciąży), jak tam pierwszy raz weszłam i je zobaczyłam to poczułam się szczupła :D choć sama miałam trochę do zgubienie :p więc nie przejmuj się, nikt nie będzie negatywnie patrzył na twoją figurę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj tam, nie strój jest najważniejszy, tylko zapał do ćwiczeń, dieta i trzymanie się planu. Z drugiej strony zwykłe getry i bawełniana koszulka to totalna porażka.. Takie przepocone plamy na materiale wyglądają koszmarnie. Pełno jest takiej odzieży, która odprowadza pot i nie znać na niej żadnych plam, np tutaj http://www.tanisport.pl/odziez/dlaniej/List.aspx no i do tego we wcale niezłych cenach, więc na karnet na fitness trochę jeszcze zostanie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no tak nie strój jest najważniejszy, ale to żeby w ogóle się poruszać. Dla mnie to jak wyglądam na fitnessie jest sprawą drugorzędną bardziej stawiam na wygodę. No i na to, żeby ubrania dobrze przepuszczały powietrze, bo chyba nie ma nic gorszego jak iść na fitness w ubraniach, które zupełnie się do tego nie nadają;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zwykły t-shirt i krótkie spodenki chyba wystarczą. Ważne żeby były wygodne. Ale na takie upały jak mamy teraz warto tez zainwestować w koszulki albo bieliznę termoaktywną. Robi różnicę szczególnie w takie upały. Skóra lepiej oddycha. Ja sobie taką koszulkę własnie under armour kupiłam i teraz jeszcze poluje na bieliznę ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klelja
Ja kupiłam w sklepie internetowym dresy24.com

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja w lecie na fitness mam krótsze rzeczy, w sensie krótsze spodnie, a w zimie raczej w dresie przychodzę na zajęcia, takim dłuższym. W ogóle fajne ciuchy można zakupić w www.tanisport.pl to jest taki spoko sklep internetowy, z dobrymi cenami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szuszka
Na fitness najlepszy jest strój z materiałów termoaktywnych. To naprawdę dobra inwestycja. Dzięki temu jakoś tak lepiej jest ćwiczyć. Nie ma chyba nic gorszego niż kompres z potu:) Fajne są koszulki Odlo( można kupić na siulagrande.pl)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Właściwie to może być nawet zwykły dres :-) Jak komu wygodnie. Ubrania termoaktywne to dobre rozwiązanie dla kogoś kto bardzo intensywnie ćwiczy lub bardzo się poci. Zazwyczaj dziewczyny chodzą w zwykłych t-shirtach i spodniach dresowych, bub krótkich spodenkach. ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja przeważnie mam na sobie zwykły t-shirt, buty easy tone (aby mieć ładną pupcie) i zwykłe czarne leginsy i wtedy czuję się najlepiej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja lubię ćwiczyć w bieliźnie termoaktywnej, a na siłowni jestem conajmniej 3 razy w tygodniu :) i spokojnie w jednej koszulce mogę 3 treningi zrobić - bo nie pocisz się w niej tak łatwo, szybko schnie, nie wchłania zapachów itp itd ;p dużo można poczytać o tej odzieży tutaj http://siulagrande.pl/Shirt_ss_crew_neck_EVOLUTION_COOL_damska_ODLO-447.html - naprawdę masa techniki w niby tak zwykłej koszulce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najważniejsze są oczywiście odpowiednio dobrane buty. Muszą stabilizować stopę, dzięki temu uniknie się kontuzji. Dodatkowo przydadzą się elastyczne, wygodne spodnie. Ja mam podobne do tych: http://www.tanisport.pl/adidas/P90440_YA_34_ING_Pant/Product.aspx. Koszulka, w moim przypadku nie ma większego znaczenia. Mam kilka t-shirtów, właściwie zwykłych, których nie jest mi szkoda niszczyć na fit. i w praniu w pralce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość u nas roznie przychodza ubrane
ja sie nie przejmuje. Koszulka, gerty, spodenki... Najczesciej kobity sie ubieraja w dlugie getry. Ja dlugich nie lubie, wole takie do kolana albo 3/4 chociaz. I najwiecej kobitek ma koszulki na ramiaczkach. Ja tez nie lubie, mam zwykla ;) Ale najlepiej taka nie za szeroka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość truskawkowapolewa
Ja od niedawna uczęszczam na fitness i powiem wam, że bardzo jestem zadowolona z zajęć. Najczęściej trenuję w leginsach i szerszej koszulce, ponieważ w takim zestawie czuję się najlepiej. Teraz jednak zastanawiam się nad zakupem nowych butów, tym bardziej że wiedziałam ciekawe modele na fitnesstrening.pl a w moich starych za bardzo się ślizgam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mi również często zdarza się ćwiczyć w leginsach, ale od jakiegoś czasu poluję na strój bardziej profesjonalny - coś w stylu takiej odzieży jak widziałam na tanim sporcie, o którym też pisaliście już tutaj. Najbardziej interesują mnie tam bluzki i bluzy (tak na chłodniejsze dni) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Prawda jest taka, że wszystko zależy od tego, w czym jest wygodnie. Zgadzam się z sonią, że najważniejsze są wygodne buty. Co do spodni, to z doświadczenia wiem, że szerokie spodnie się nie sprawdzają. Lepiej jest ćwiczyć w legginsach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×