Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Kiedy decydować się na dziecko z nowym partnerem

Polecane posty

Gość gość

Witam, jestem z nowym partnerem 3 lata. Mam dziecko z pierwszego związku (aktualnie ma 5 lat). Teraz mam 25 lat, natomiast partner jest bezdzietny i ma 35 lat. W jakim wieku dziecko lepiej zaakceptuje przyrodniego brata/siostre?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
łooo matko takim sposobem to ty będziesz mieć z szóstkę dzieci każdy z innym ojcem. Nie wiem jak bym się bała, jesteś bardzo młoda już raz miałas wpadkę i z ojcem dziecka nie wyszło, tym razem zastanów się milion razy czy warto i czy to jest ktoś z kim chcesz spedzic reszte swojego zycia. Bo jeśli kłócicie się lub jest cos nie tak to nawet nie myśl o dziecku. Poza tym gdzie slub, zaręczyny? czy wszytsko musi się zaczynać od d**y strony?3 lata z nim jesteś i jeszcze nie masz pierścionka? cos tu smierdzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kiedy? Najpierw stań się niezależną, popracuj z kilka lat no i...PO ŚLUBIE! co Ci się do drugiego dziecka spieszy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po ślubie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masz czas na drugie dziecko. Jak z pracą u ciebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
on cię pewnie kopnie w doopę jak zajdziesz w ciążę. Szczegolnie że przez 3 lata nie kupil ci glupiego piersionka... On jest z tobą pewnie dla seksu, dlatego poszukal sobie 10 lat mlodszej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam 8letnia corke ,od 4 lat jestem po slubie -maz nie jest biologicznym ojcem,mam29lat-nie mamy wspolnego dziecka jeszcze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po ślubie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Prace mam na cały etat i zarabiam ponad 2 tys miesięcznie (i nie po znajomości żeby nie było). Zaręczyny były rok temu(nie chciałam pierścionka). Zamiast pierścionka zaręczynowego uznaliśmy, że będziemy nosić obrączki. No właśnie kłótni prawie nie ma - baaardzo dobrze się dogadujemy. To że w związku jesteśmy 3 lata, nie oznacza że tylko tyle się znamy. Znamy się od 7 lat :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A obrączki najzwyklejsze z żółtego złota kupione u jubilera. Tylko, że ja mam z diamentem, a on bez ( ze względu na prace fizyczne).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no a slub kiedy, za 10 lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie czaruj - nie macie ślubu i tyle. A wielka miłość to nie jest skoro znaliście się a ty zachodziłaś w ciążę z innym. p.S. "Ponad 2 tys" WOW, naprawdę? Majątek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Że też są kobiety, które łapią się na takie rzeczy jak obrączka bez ślubu. Cwany facet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Planujemy ślub za kilka lat- teraz wydatki mamy na nasz nowy dom :). Wymieniamy meble, pokój dla synka itp. Partner zarabia 4 tysiące miesięcznie - więc powoli gospodarujemy wszystko. Zresztą myślimy o ślubie cywilnym (najbliższa rodzina, świadkowie, bez dużego wesela). Ślub nie jest najważniejszy - jeśli partnerzy się ze sobą dobrze czują nie potrzebują FORMALNEGO związku. Narzeczeństwo jak najbardziej nam odpowiada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, majątek zwłaszcza w moim wieku :). Czy ja napisałam,że znajomość jest już ZOBOWIĄZUJĄCA ? Przecież to że z nim się przyjaźniłam jak byłam z innym facetem to grzech? Zaraz się okaże, że żadna kobieta nie ma znajomych płci męskiej jak jest w nieformalnym związku - nie rozśmieszaj mnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Taaaaa ludzie potrzebują formalizowania związku odkąd wyszli z jaskini, ale "wy" nie potrzebujecie. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czego oczekujesz na forum? Ja i widzę po wpisach nie tylko ja, nie zdecydowałabym się na drugie dziecko (i to z innym ojcem) bez ślubu. Szanuj się i ucz na błędach. Nie masz ambicji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko i co... przed slubem trzepniesz sobie 2 dziecko? zbyt madre to to nie jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli układ nam odpowiada? Tak. Zwłaszcza, że na ten moment nie jest nam potrzebna taka forma. Znam osobę, która rozwodziła się 2 razy - ma 32 lata. Mimo to wychowuje 2 dzieci ( 12 i 8) i ma nowego partnera tylko że ślubu nie chce. Zdecydowaliśmy, że razem będziemy nosić obrączki - tyle. Zresztą zadałam pytanie kiedy lepiej żeby dziecko miało przyrodnią siostre/brata, a nie prosiłam o wywody że nie mam ślubu. Zaraz będzie że powinnam mieć wielkie wesele i odkładać 4 lata po 1000 zł mc by było Idealne i najlepiej jeszcze kościelne (fuj).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to ze jestescie razem, nie oznacza ze on bedzie chcial byc z Toba zawsze.Przykre ale prawdziwe... wystarczy kiedys grubsza awantura i nic go nie bedzie trzymalo.... w praktyce jestescie razem w teorii nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
23:16 Mądra to i pierwszego sobie nie trzepnęła z byle kim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Boze kobieto... takie istotne sprawy nie maja dla Ciebie znaczenia, a takimi glupotami sobie glowe zawracasz dziecko tak czy siak sie przyzwyczai... myslisz strasznie dziecinnie....kazde dziecko z innym i zadne z mezem...i jeszcze te obraczki i czujmy sie jak malzenstwo... zenada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to chociaż cywilny weźcie, żeby to jako-tako wyglądało :P Ciekawe czy partner się zgodzi.. pewnie mu tak wygodnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Układ nam odpowiada" to farmazony. Dziewczyno, ślub to deklaracja, zobowiązanie, nie musi się udać, ale wy (raczej on)nawet się tego nie podemujecie. Dobrze ktoś napisał o tym że ludzie rozumieją potrzebę formalizowania związku od stuleci, nie odkrywacie Ameryki, nie jesteście cool i trendy tylko ktoś nie chce zobowiązań

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z byle kim... Widać, że życie dla was jest jak najbardziej tylko problematyczne. Wasze idealne życie wg danego scenariusza.. GRUNT ze dziecko ma dobrze i kochająca rodzine a nie jest w domu dziecka! Mimo mlodego wieku sobie poradziłam z małym dzieckiem. Faktycznie - wpadka to wpadka - moj blad . Ale nie oznacza to ze mam sluchac jakiś głupich wywodów co robiłam 6 lat temu. GŁUPOTA. Najważniejsze ze dziecko jest szczęśliwe i dobrze się rozwija. Ale wg niektórych lepiej by było usunąć lub je oddać .. Jeszcze raz powtarzam - pytanie zadałam INNE. Kiedy najlepiej by dziecko miało siostre/brata....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dns - taki mamy zamiar, ale po prostu za kilka lat. Partner zgodził się rok temu prosząc o rękę... tylko wiadomo, zawsze są pewne priorytety. Najpierw wykończymy dom. za rok mieć dziecko,a później ślub... w tej kolejności. Tylko, że dziecko jest jak najbardziej planowane przez nas obojga. Nie tylko przeze mnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w tym wypadku najlepiej nigdy;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powtarzasz zasłyszane banał ślub to nie papierek, to uregulowanie ważnych spraw rodziny, bez tego papierka ludzie którzy coś mają (dzieci, majątek) muszą wypełniać dziesiątki innych papierków żeby ustalać istotne życiowe sprawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jejku autorko wcale tego nie czytaj, te posty pisali sami sfrustrowani ludzie! układaj sobie zycie po swojemu i sama poczujesz ze już warto zaufac..... na to nie trzeba papierków, które potem i tak lądują na sądowym biurku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
23:29 Lubię to!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×