Odpowiedz na ten temat

kiedy do chodzika

  • zla na wszystko 2012.06.21 [13:24]
    moja cora ma 8,5 miesiaca juz powoli siedzi bez podparcia czy juz moge jej zakupic chodzik? moja babcia twierdzi zebym poczekala az bedzie raczkowac, ale co raczkowanie ma do tego?
  • mialam ten sam problem co ty 2012.06.21 [13:26]
    ja córkę dalam do chodzika jak miała 9 miesięcy czyli jak zaczęłą raczkować..ale nie każde dziecko raczkuje jeżeli widzisz że dziecko jest na siłach możesz ją dac do chodzika ale na kilka minut a nie na pół dnia usmiech.gif
  • ..........................caAB 2012.06.21 [13:26]
    raczkowac dziecko nie musi wcale a od razu chodzic oczko.gif wiec babcia sie nie sugeruj oczko.gif Ja swojego syna tez gdzies w takim wieku wlozylam ok 9msca ..Napewno juz siedzial...oczko.gif
  • ambasadorka ciepła 2012.06.21 [13:27]
    Mój syn "dosiadł" chodzika jak miał 7 miesięcy. Ale wczesniej już sam siedział. Zaczął chodzić jak miał 9 miesięcy.
    Raczkowanie nie ma nic do rzeczy.
    Do chodzika wsadzaj gdy juz samo dziecko siedzi.
    I nie słuchaj bzdurnych komentarzy o szkodliwosci chodzika. Ja pytałam specjalistów na usg bioderek - można spokojnie stosować chodzik o ile dziecko nie ma problemu z biodrami o czym wiadomo na pierwszym usgusmiech.gif
  • ambasadorka ciepła 2012.06.21 [13:29]
    Mój syn nie raczkował praktyczie wcale zatem nie masz co czekać na raczkowanie - może Twoje dziecko też nie będzie raczkowaćusmiech.gif
  • zla na wszystko 2012.06.21 [13:31]
    no tez tak mysle tym bardziej ze bardzo ladnie stoji na nogach i dosyc dlugo, a babcia mi wmawia ze jej krzywde zrobie z kregoslupem potem bardzo dlugo nie bedzie raczkowac itd. czyli jak 6 lipca skonczy 9 miesiecy mysle ze kupie jej ten chodzik usmiech.gif
  • zuzanna00 2012.06.21 [13:31]
    nie wolno wkładac dzieci do chodzika-nigdy! raczkowanie jest niedocenianym procesem i to właśnie wtedy kształtują się neurony łączące dwie półkule mózgu. Chcesz miec mądre i inteligentne dziecko- pozwól mu na jak najdłuższe raczkowania. Warto przeczytac badania naukowe na ten temat.

  • gaja_86 2012.06.21 [13:39]
    ambasadorko nie wiem jakich specjalistów pytałaś, ale to wielka bzdura! Jestem pediatrą oraz mamą. Mój tata jest fizjoterapeutą i na co dzień pracuje m.in z dziecmi, których mamy wsadzały do tego przekleństwa-chodzika. Musiałabyś zobaczyc zajęcia z tymi biednymi dziecmi, może byś wtedy zrozumiała jaki błąd popełniasz. Wiele musiało przejśc zabiegi bądź operację aby nie odczuwac w przyszłości efektów chodzika. Zastanówcie się, czy chcecie sprezentowac wady kręgosłupa, postawy, bioder itp swoim dzieciom na przyszłosc.

  • Potwór z bagien 2012.06.21 [13:39]
    Ja jestem ANTY chodzikowa.
    Po jakiego grzyba robić dziecku krzywdę i potem po lekarzach jeździć.

    Mój nie miał chodzika i żyjemy!
    Chodził sobie przy łóżku,meblach.Potem chciał być prowadzany to i był.A sam poszedł bez niczyjej pomocy wieku 13 miesięcy.
  • zla na wszystko 2012.06.21 [13:43]
    o rety teraz to nie wiem sama?
  • marcysia12 2012.06.21 [13:47]
    Ja tez jestem przeciwniczka chodzików,choc musze przyznac ,że pierwsze dziecko wsadziłam w to ustrojstwosmutas.gif
    Mój synek rozpedził się i spadł ze schodów...nigdy więcej,żednych chodzików.
  • mamadzieci 2012.06.21 [13:47]
    kiedyś dzieci wkładali tylko do chodzika i nikomu nic nie było teraz wymyślają rożne historie gdzie krzywda sie dziecku stała i wciskają w to wina chodzika.. ja byłam w chodziku i żyje moje rodzeństwo też moja córka też miała chodzik u mnie każdy ma chodzik kto ma dziecko ... no ale teraz zrobili pchacze i każą to kupować by była większa sprzedaż czegoś co sie wgl nie nadaje do chodzenia córa miała i pchacza i normalny chodzik co prawda wolała chodzik pchać niż w nim siedzieć ale był stabilny bo jak dorwała pchacza to poleciała z nim i o mało co by brody do szycia nie miała... ja polecam chodzik tradycyjny dziecko moze go pchac również a jest bardziej bezpieczniejszy ..

    wyraziłam swoje zdanie na ten temat gdyż sama jestem matką i też coś na ten temat wiem...
    obracam się w tłumie dzieci i widzę ze każde inaczej się rozwija ale ludzie nie wciskajmy sobie kitów że coś jest złe jakby tak było to by ich nie produkowali tylko wycofali z produkcji usmiech.gif

    szczęśliwa mama ***Córeczka ur4.04.2010r*** ***Syn ur.24.02.2012**** ***Małym dzieckiem być i bez problemów żyć***
  • ambasadorka ciepła 2012.06.21 [13:48]
    Przestań
    Kafeteryjni lekarzesmiech.gif W każdym topiku takich spotksz.
    Pomyśl sobie tak: wiele lat mamy taki wynalazek jak chodzik - z atestami i referencjami specjalistów. Gdyby dowiedziono,że jest szkodliwy - kto by to serwował dziecku?
    Jesli wsadzasz dziecko za wcześnie, na długo, dziecko z jakimiś wadami budowy, postawy to możesz spodziewać się problemów. Ale gdy wszystko jest ok to w czym problem?
    U mnie w rodzinie lekarze, połozne i cała reszta stosują chodziki i żadno dziecko nie ma wad postawy. Ja sama pytałam na usg bioderek jak w koncu z tym chodzikiem jest - i powiedział to co napisałam wcześniej. I że to jak zwykle - ktoś musi robić sztuczny szum.
  • gaja_86 2012.06.21 [13:49]
    Chodzik jest zbytecznym a nawet niebezpiecznym zakupem. Jeśli chcesz coś kupic, kup córeczce książeczkę lub gryzak na bolące ząbkiusmiech.gif
  • ambasadorka ciepła 2012.06.21 [13:51]
    Nawet na zabawkach masz kategorie wiekowe - jesli stosujesz wczesniej - to na wlasne ryzyko. Jak coś jest szkodliwe to masz to napisane. Czy widzisz jakąkolwiek informację na chodziku,że jest szkodliwe dla dziecka i stosujesz na własne ryzyko? NIE. Wyciągnij zatem wnioski.
  • ziemaga 2012.06.21 [13:51]
    NIGDY
    Czy ty uczyłas sie chodzić w chocziku - zakładam że nie, wiec po co dziecku fundować takie "atrakcje", niech sobie naturalnie dochodzi do wszystkich umiejętności - faktycznie może pominąc etap raczkowania - też nic strasznego, a jeśli raczkuje to może później zacznie chodzić (bo na czworakach dotrze tam godzie chce).Poza tym cużywanie chodzika zaburza poczucie przestrzeni i nie wspomaga rozwoju poczucia równowagi. Mój brzdąc ma prawie 9 miesięcy i dzielnie stoi przy meblach, siada i wstaje jak się czegoś trzyma, raczkuje w tempie ekspresowym i pewnie niedługo stwierdzi że na prostych nóżkach szybciej się idzie, ale na razie go nie poganiam. Jak roczne dziecko nie zabiera się do stania i robienia pierwszych kroczków to może byc powód do zmartwienia, ale 7-9 miesieczne ma prawo do pełzania czy chwiejnego siedzenia. Spokojnie rodzice wszystko w swoim czasie.
    Pewnie jeszcze będziemy wspominac czasy kiedy tylko siadały, bo jak chodza to trudno za nimi nadążyć.
    w życiu piękne są tylko chwile...
  • ambasadorka ciepła 2012.06.21 [13:52]
    gaja_86
    No tak - chodzik morderca - przyczajony wrógsmiech.gif
    Wieź się kobieto ogarnij.
  • Upalona Jadzka 2012.06.21 [13:52]
    Nigdy bym do tego nie wsadzila zadnego dziecka. Ani wlasnego ani cudzego. Polecam w to miejsce drewniany wozek pchacz do bezpiecznej nauki chodzenia.
  • zla na wszystko 2012.06.21 [13:54]
    ja tam synka tez mialam w chodziku i nic mu nie bylo nie pamietam juz ile miesiecy mial. babcia i tak mi juz mowi ze cos nie tak z mala ze jeszcze nie raczkuje. ale codziennie lezy na brzuszku i jak narazie to sie kreci na brzuszku w kolko. i ze mam krzywe nogi ale lekarz nic mi nie mowil ze cos nie tak, podkreslil ze najpierw warzne jest siadanie i przekrecanie sie z brzuszka na plecki i na odwrut
  • Namaste 2012.06.21 [13:54]
    Chodziki to tragedia dla rozwijającego się kręgosłupa dziecka! Zamiast chodzika lepiej zachęcać dzieci do chodzenia samodzielnie. Polecam art http://www.tipy.pl/artykul_3538 ,jak-zachecic-dziecko-do-chodzenia.html (jest tam apropo też napisane o szkodliwości chodzików).
  • gaja_86 2012.06.21 [13:54]
    Cieszę się, że wiele dzieci, które korzystały z chodzika są zdrowe. Jednak mam stycznośc z dziecmi, którym zaszkodził i to poważnie. Nie zaryzykowałabym zdrowiem własnego dziecka, tym bardziej, że bez chodzika można przeżyc radośnie dzieciństwo. Tyle na ten temat. Musisz sama zadecydowacusmiech.gif pozdrawiam i życzę mądrego wyboru.
  • ambasadorka ciepła 2012.06.21 [13:55]
    Właśnie takie czasy - zamiast samemu pomyśleć to słucha się bredni ludzi którzy już nie wiedzą co ze sobą zrobc. Za parę lat połowa matek będzie krzyczeć "wózki są złe" Bo jeden "specjalista" wymyślił,że turlanie i wstrzący podczas pchania zaburzają rozwój neuronów:/
    Wszystko dla się człowiekowi wcisnąć.
  • ambasadorka ciepła 2012.06.21 [13:56]
    gaja
    Wybacz ale jakim ty jesteś pediatrą? Masz 26 lat dosłownie niedawno skończyłaś studia i już masz specjalizację i praktykę? Już możesz wypowiadać się jak doświadczony lekarz?BZDURY!
  • gaja_86 2012.06.21 [13:57]
    ambasadorko chodzika, już się ogarnęłam i zdania nie zmienię, dla dobra wszystkich dzieci!
  • szkotka uk 2012.06.21 [13:58]
    do ambasadorki
    ja na twoim miejscu nie sugerowalabym sie tak tymi atestami i reklamami a poza tym to ze cos jest na rynku nie oznacza ze jest zdrowe dla dzieci i mu nie szkodzi.
    Kaszki nafaszerwowane sztucznymi skladnikami i masa cukru o znikomym procencie owocow tez sa i sa reklamowana i zalecane niby juz od 4 miesiaca a tez nie sa Po co dziecku tyle cukru w diecie a potem nic dziwnego ze nie lubi warzyw bo przeciez nie sa slodkie....masakra

    o wiele lepsze od chodzika sa pchacze - dziecko staje na nogach dzieki sile swoich miesni i przez to cwiczy je i szkoli chodzenie
  • amelkowa mamaaa 2012.06.21 [14:00]
    tez jestem przeciwna wkladania dziecka do chodzika. wiele sie o tym mowi ostatnio i lekarze sa przeciwni.
    i to prawda z tym raczkowaniem. dziecko raczkujac powoduje ze obie polkole "wspolpracuja" ze soba - tzn ksztaltuja sie neurony laczace. moja corka ma 2 lata i czasami tez sobie poraczkuje - jak moja mama mowi "wstan, co ty zapomnialas jak sie chodzi?" to zawsze jej mowie ze niech jej nie strofuje, niech raczkuje jak najwiecej usmiech.gif

  • MooNNiiKKa 2012.06.21 [14:00]
    8,5 miesiąca, to trochę dziwne, że nie raczkuje, choć są dzieci, które wcale nie raczkują. Tak na wszelki wypadek bym się przeszła do lekarza - neurolog lub dobry rehabilitant obejrzy dziecko i się wypowie. Co do chodzika ja osobiście uważam, że to nie jest coś co przydaje się w jakikolwiek sposób i jest potrzebne do czegoś, ale każdy ma swój rozum i każdy powinien sam decydować.
    M+M+M
  • gaja_86 2012.06.21 [14:01]
    ambasadorko skąd pomysł, że mam 26 lat, a może 44? przeczytaj uważnie co pisałam. Doradzamy dziewczynie w kupnie chodzika, ty masz swoje zdanie, ja mam swoje. Tylko moje jest potwierdzone licznymi badaniami naukowymi a twoje- wiedzą podwórkową.
  • Namaste 2012.06.21 [14:02]
    Ambasadorka - nie czepiaj się innych. Każdy ma swoje zdanie. Jak tak lubisz chodziki to łaź sobie w nich sama jednak nie namawiaj na nie innych. Od 2004 roku obowiązuje zakaz sprzedaży chodzików w Kanadzie i krajach Skandynawskich - myślisz, że dlaczego? Radzę ci abyś poczytała sobie na ten temat ciut więcej zanim zaczniesz się ze wszystkimi wykłócać kto ma rację.
  • rodzynki w czekoladzie 2012.06.21 [14:02]
    ale po co chodzik? dlaczego chcecie wkładać dzieci do chodzika? po to żeby szybciej nauczyły się chodzić czy jak, bo naprawdę nie rozumiem!

    mój syn nie miał chodzika, bo nie widzę w tym urządzeniu nic pozytywnego, jak już sam zaczął pewnie siedzieć to później zaczęło się pełzanie i wstawanie w łóżeczku czy przy meblach, później raczkowanie, w wieku 11 miesięcy zaczął chodzić przy meblach lub był prowadzany za ręce bo tak lubił, sam pewnie poszedł jak miał prawie 14 miesięcy bo wcześniej się bał i gdzie tu miejsce na chodzik?

    i właśnie na usg bioderek pani doktor powiedziała mi że najlepsze dla dziecka jest najdłuższe raczkowanie, a późniejsze chodzenie, ale wiadomo na to nie mamy wpływu bo każde dziecko rozwija się inaczej
  • gaja_86 2012.06.21 [14:03]
    8,5 miesięczne dziecko ma prawo nie raczkowac, spokojnie.

Odpowiedz na ten temat