Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Nie chcę mieć syna

Polecane posty

Gość gość

Jestem w 3 miesiącu ciąży. Chcę mieć córeczkę, a nie syna. Syna nie pokochałabym tak bardzo jak córci. Nie wiem co zrobię gdy się urodzi syn. Ja uważam, że córki są lepsze w wychowaniu niż synowie. Synowie szczególnie w wieku dojrzewania są trudni w wychowaniu niż córki. A są może jakieś sposoby na zmianę płci dziecka z syna na córkę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
baaaaaardzo marna prowokacja , ziew

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama pauli
córki w wieku dojrzewania są o wiele gorsze . Zwroc uwagę na dzisiejsze nastolatki co wyczyniaJa. Zresztą po niekąd to kwestia wychowania jest. Modl się żebyś miała dziecko zdrowe a nie czy chłopak czy dziewczynka bo według mnie nie ma to najmniejszego znaczenia! Najważniejsze jest żeby było zdrowe ale ty chyba musisz być bardzo młodziutka. Wnioskuje to z tego właśnie postu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To byś się zdziwiła czy córki są tak łatwe w wychowaniu. To czy będzie łatwo wychować dziecko zależy od jego charakteru, a nie od płci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dokładnie zgadzam się to kwestia wychowania a nie płci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama pauli
córki w wieku dojrzewania są o wiele gorsze . Zwroc uwagę na dzisiejsze nastolatki co wyczyniaJa. Zresztą po niekąd to kwestia wychowania jest. Modl się żebyś miała dziecko zdrowe a nie czy chłopak czy dziewczynka bo według mnie nie ma to najmniejszego znaczenia! Najważniejsze jest żeby było zdrowe ale ty chyba musisz być bardzo młodziutka. Wnioskuje to z tego właśnie postu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wymienie syna zomowca na corke... moze byc k***a?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja cię rozumiem też gdybym miała mieć trzecie dziecko chciałabym żeby to była córka nie wyobrażam sb powtórki z tego jakim koszmarem jest wychowanie syna... niestety płci nie zmienisz bo jest ona genetycznie zaprogramowana w twojej fasolce ale wiesz jak zaszłam w pierwszą ciąże to jakiś wewnętrzny głos podpowiedział mi że to będzie córka ale całą ciąże wpierałam sb że to syn i dopiero pod koniec 7 miesiąca dowiedziałam się że to jednak córka a ubranka kupiłam prawie wszystkie białe i niebieskie natomiast kiedy pojawiła się druga ciąża wewnętrzny głos podpowiedział mi że to będzie syn hehe ale całą ciąże wpierałam sb że będę miała drugą córeczkę no i tak w osmym mies.okazało się że genitalia jak malowane widać na usg :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to niekoniecznie prowo... zwyzywajcie mnie ale ja serio nie chce mieć syna - pierwsza ciąża to wpadka z której mam cudną córcię. I drugiego nie chce bo boję się że będzie syn a ja serio mam jakąs odrazę do chłopców. I wiem co piszę bo mam brata dużo młodszego i brałam duży udział w zajmowaniu się nim i naprawdę z synem bym się nie dogadała. dziewczynki są jakieś fajniejsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Albo denne prowo albo rozwoj emocjonalny autorki rowniez na dennym poziomie :-o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziecko możesz oddać do adopcji. Może jakaś adopcja ze wskazaniem?Poczytaj na ten temat. Wiele ludzi jest skłonnych pokochać Twoje dziecko. Nic straconego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam dwie córki,ale uwierz mi,że będąc w ciąży chciałam tylko,żeby były zdrowe,płeć nie miała dla mnie żadnego znaczenia. Zobacz,ile jest dookoła chorych dzieci,z tyloma wadami,niepełnosprawnych,jakie znaczenie ma płeć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja mam odraze do malych dziewczynek , histeryczki ubrane na rozowo , jak pomysle to mam odruch wymiotny , ten kicz w postaci gumek, kokardek, brokaty, cekinow, malutkich obcasikow bleeeee i wszystko na rozowo . dziewczynki wiecznie piszcza albo becza dzieki losowi ze mam syna - konkretny facet z niego , moge z synem konie krasc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak ja na usg dowiedziałam się ze to chlopiec,to się załamałam,płakałam,wogole 'odechciało' mi się już ciąży itd. Ale jak się urodził,to pokochałam go tak mocno,że już nie wyobrażam sobie żeby mieć corke.Ciesze się z synka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jakie wy wszystkie jesteście bezdennie głupie :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
9:58 a ty mądra jesteś? widać ze jest z ciebie matka-polka-katoliczka-męczenniczka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jaki ma związek katolicyzm abo męczeństwo z akceptacją swojego dziecka niezależnie od jego płci? Narąbana od rana jesteś, czy może masz IQ zbliżone do IQ ameb (nie obrażając ameb)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do gościa z 9:48 mam dwie córki i żadna nie piszczy i nie jest oryczona,za to u starszej córki w zerówce jest dwóch chłopców,którzy ciągle płaczą bez powodu i wiecznie mamy za nimi z chusteczkami ganiają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie chce mieć córki wole mieć syna! Tak myśli prawdziwa polska rodzina ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No,jak sie was poczyta,ptasie mozdzki,to chce sie tylko syna :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja tez bardzo chcialam miec corke ..i mam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoro nie akceptujecie jednej z plci, to oznacza, ze nie powinnyscie miec dzieci, z roznych powodow, od niedojrzalosci emocjonalnej do zaburzen psychicznych...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
myślę, że matki, które pragną córki taaaaak bardzo, że nie potrafią pogodzić się z faktem iż trafił in się syn, najzwyczajniej w świecie nie dojrzały jeszcze do roli matki po względem psychologicznym. nie chodzi mi o to żeby je obrażać, bo to nie ich wina. myślę, że działa to na zasadzie jakiegoś błędu w wychowaniu, czy w trakcie rozwoju inteligencji emocjonalnej. jak wiadomo głównym celem seksu jest płodzenie potomstwa. fizycznie kobieta jest do tego zdolna już w wieku dziecięcym, ale psychicznie jeszcze do tego nie dojrzała. dziecko nie było by w stanie poradzić sobie, z opieką nad dzieckiem, gdyż to bardzo duża odpowiedzialność i stres. myślę, że podobnie jest z takimi właśnie kobietami. teoretycznie deklarują one chęć posiadania potomstwa, ale stawiają warunki, nie są w stanie pogodzić się ze wszystkimi konsekwencjami bycia matką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość wczoraj Skoro każda polska rodzina chce mieć syna to skąd biorą się kobiety? Z d**y?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja mam die córy masakra, rozwrzeszczane różowe potwory ile bym dała za chłopaka z autami i spidermanem!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pracuje w przedszkolu i tam widac roznice. Dziewczynki juz w tym wieku spiskuja wymyslaja sa wyrachowane i cyniczne. Do tego bardzo zlosliwe. Chlopcy sa bardziej prosci. Dziewczynki lubia sobie sprawiac przykrosc chlopcy raczej nie. Po kilku latach pracy gdy zaszlam w ciaze modlilam sie o chlopaka. Fajnego usmiechnietego malego faceta ktory bylby moim oczkiem w glowie. I mam teraz 4latka. Wspanialego rozumnego dzieciaka. Uwielbiam jego pokoik z autkami samolotami i zolnierzami. Uwielbiam male chlopiece ksiazki. Nie wyobrazam sobie ze mialabym dziewczynke. Oczywiscie pewnie bylaby bardzo przez nas kochana ale chlopcy sa o niebo lepsi. W wychowaniu. W okresie dojrzewania kiedy nastolatki dostaja ajprawdziwszej korby. W zyciu gdy wychodza z domu i radza sobie sami a cory czesto wisza na rodzicach. Nierzadko rowniez ze swoimi dziecmi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja bym wolała synka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja mam syna i kocham go najmocniej na świecie!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×