Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość indagula

Nie wiem co myśleć o jego zachowaniu...

Polecane posty

Gość indagula

Cóż historia sięga czasów nastoletnich (dzisiaj po 30-tce). Jakaś tam znajomość (nawet nie pamiętałam jego imienia). Niedawno się dowiedziałam od osób trzecich, że dla niego to chyba znaczyło dużo. Do dzisiaj dziwnie się zachowuje - nawet koleżanka która u niego pracuje stwierdziła, że to jak nie on gdy mnie spotka gdzieś. Ja nie wiedziałam, że coś znaczyłam, bo nigdy nawet nie trzymaliśmy się za ręce. Podobno coś tam zrobiłam (w mniemaniu koleżanki z nim chodziłam i go zdradziłam - nie wierzy że nic nas tak naprawdę nigdy nie łączyło). Szkoda, bo to nieziemski facet... Dodam, że jego żona mnie nienawidzi (czasem aż zęby zaciska jak mnie widzi), a nawet niedawno mam okazję jego teściową widywać i też sprawia wrażenie, jakby chciała mi zdzielić... :P Chyba że mają taką urodę :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość indagula
On sam też jakby miał mi wiele za złe... Raz jak mu pomachałam, to aż się zwinął w sobie jak ślimak :P (może dlatego, że niestety żona była obok - jakoś zauważyłam ją w ostatniej chwili :P). Potem jak byłam u koleżanki w pracy, to tylko cześć i w popłochu uciekł. Trochę się wkurzyłam i zapytałam go na facebooku, czy my w ogóle mówimy sobie cześć, bo mam wrażenie że to takie wymuszone. Napisał tylko, że mówimy sobie cześć przecież. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zostaw żonatego w spokoju. Jak możesz się rajcować zazdrością jego żony? Całkiem Ci się pod kopułką poprzestawiało...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dlaczego takie tepe strzaly chodza po swiecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość indagula
Nie wiem co mam myśleć... i jak się zachowywać.. Stwierdziłam nawet, że może daruje sobie cześć, bo jak tak ma reagować, to szkoda zachodu, ale wczoraj akurat prawie na siebie wyjechaliśmy i on tak się uśmiechnął, że aż trudno mi dojść do siebie... :P Szkoda, że zamiast ze mną porozmawiać to opowiada jakimś obcym ludziom, a ja nawet dokładnie nie wiem co i po co? Liczy, że się dowiem? Chyba tak... ale jeśli to niby co chce osiągnąć? Jeśli w ogóle ma jakiś cel..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No a potem będzie kolejny topik "przespalam się z żonatym" a potem ryki " zostawił mnie i wrócił do swojej żony a obiecywał mi wspólne życie" hahaha. Temat sięga czasów nastoletnich a Ty się idi***o w nich najwyraźniej zatrzymałaś :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość indagula
Nie rajcuje się zazdrością jego żony, czy jego teściowej... Nawet się ich boję, bo to jakoś nie wygląda normalnie u osób tak wykształconych i światłych. Wyglądają jakby chciały mnie bić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Inteligencja komentarzy mnie powala. Jest tutaj ktoś dorosły?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość indagula
Twierdzicie, że chciałby się przespać ze mną? :P Nie wiem o co w tym wszystkim chodzi. Nie wiem nawet, czy on wie o co mu chodzi. Choć pamięta dużo więcej ode mnie, jak szczątkami doszło do mnie od koleżanki. Tak ich tam w pracy męczył opowieściami niby "o nas", że aż nikt nie chciał tego słuchać :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co on w Tobie widzi?? Bo jak czytam Twoje posty to wydajesz się być głupia jak. but :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość indagula
Nie wchodzę na jakieś tam linki... Cokolwiek tam jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość indagula
Nie wiem co widzi.. Chyba to co i wielu innych odpowiem nieskromnie... Może i jestem głupia, ale jeszcze bardziej głupio jest oceniać po sytuacji inteligencje innych w dodatku słownictwem tak ubogim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No Twoje teksty to zwyczajne pustoslowie sorry Ale inteligencją nie razisz " myślicie, że chce pójść że mną do łóżka" :) no to to na pewno ale nic poza tym. Bo nic więcej oprócz ładnej d**py nie masz raczej do zaoferowania :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja tylko powtórzyłam... To raz, a po dwa... to wątek nie jest o mojej inteligencji. Choć wierzę, że testy na IQ sumiennie mi wykonaliście. .. Żałosne jest, że ktoś pisze o cudzej inteligencji używając tak ubogiego słownictwa, które niby ma świadczyć o kompetencjach w ocenie inteligencji. A poza tym teza, że chce się przespać jest dość wysoce nieprawdopodobna. Wtedy Faceci działają ciut inaczej... Nie robią takiego zamieszania wokół... Raczej dyskretnie próbują się zbliżyć do ofiary - on tego nie robi, a wręcz na odwrót... Nie ma żadnego problemu aby się ze mną skontaktował - nigdy tego nie zrobił, a wręcz ucieka przede mną. Boi się, przeżywa całym sobą.. Detektywi dość marni z Was... mimo tak wysokiej inteligencji :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jaki jest cel opowiadania historii sprzed lat swoim pracownikom? Na imprezie gdzie i ja byłam, (ale ogólnie daleko od niego) wypił (choć nie pije) i musiał go odwozić pracownik. Chyba nie kryje się nawet przed żoną z tym przeżywaniem i stąd taka nienawiść ze strony małżonki. Wydaje mi się, że jest mi winny rozmowę. Opowiada o mnie ze wzburzeniem... a ja właściwie nawet nie mogę się bronić. Nawet tak naprawdę nie wiem co mówi... Ale wynika z niedomówień, że on bardzo mnie kochał... a ja go zdradziłam, czy coś w tym stylu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja przecież nie czuję się winna, bo nigdy nie wiedziałam że niby byliśmy razem, to jak miałam go zdradzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie no Ty jesteś naprawdę głupia. Po co to piszesz. Czego oczekujesz ze ludzie ci napiszą " porozmawiaj z nim"? Facet ma żonę a ty łazisz i snujesz wywody na temat jego zachowań. Koleś też niczego sobie. Niby nie gada ale gada dookoła. Weź sobie daj spokój i zajmij się swoim życiem poznaj kogoś wolnego. To i tak do niczego nie prowadzi przecież, no chyba, że będziesz dążyła żebyscie się w łóżku spotkali... Żałosna ty i koleś też. Czym ty się tak podniecasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×