Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dejanira 111ooo

Poród szpital Puławy

Polecane posty

Gość dejanira 111ooo

Jakieś świeze mamy z doświadczeniami? Można korzystać z sali jednoosobowej, jeśli jest wolna czy to "za dopłatą"? Chyba nie mają tak dużego obłożenia, żeby rodziło tyle kobitek na raz? Miłe te położne? Ogólnie zachęcam do opisów, opinii!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dejanira 111ooo
Żadna nie rodziła w puławach?...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dejanira 111 000
podbijam :) moze jednak jakas mloda mama jest?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dejanira 111ooo
up :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamamarzec
Ja też szukam wszelkich informacji na temat porodówki w puławach. Sama nawet założyłam wątek ale jak widzę bez powodzenia. Mam termin na połowę marca i nie wiem co mogę ze sobą zabrać, jak będą traktowały nas położne (tym bardziej że jestem osobą która odstaje od standardu kobiety w ciąży - głównie przez sporą nadwagę), jak to jest z porodem z małżonkiem/partnerem?? Ogólnie interesuje mnie wszystko co związane z tematem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dejanira 111ooo
o milo ze jakas mama z pulaw sie odezwala :) ja mam na czerwiec termin. podobno mozna obejrzec porodowke i na stronie napisali ze jest jedna sala porodow rodzinnych, pewnie trzeba by ja oplacic. ja planuje wlasnie okolo marca-kwietnia sie wybrac na zwiedzanie :) i dowiedziec szczegolow. jesli spotkasz na porodowce niemila pania doktor-blondynke z odrostami, taka po 40 to lepiej poczekaj do nastepnego lekarza. badala mnie na pogotowiu i myslalam ze umre jak mi wepchnela reke do srodka, bez zadnego poslizgu i byla stanowczo chamska...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dejanira 111ooo
aha, i ja mialam przed ciaza z dobre10-12 kg za duzo wiec w sumie tez jestem duza juz teraz :) nie martw sie tym, na pewno wsparcie meza zrobi swoje. bo slyszalam ze jak jest partner na porodowce to panie sie robia grzeczniejsze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamamarzec
ciekawa jestem ile kosztuje taki poród rodzinny, niestety i to ma dla mnie niemałe znaczenie. A co do rozmiarów :) ja powiem tylko że ja mam za dużo około 30kg jak nie więcej. Miałam najpierw schudnąć a potem brać się za dzieci ale widać kolejność musiała być odwrotna:) trochę się boję bo znając moje szczęście to trafię na najgorsze towarzystwo lekarskie jakie można sobie wyobrazić, już z lekarzem dałam ciała bo połowy badań mi nie zrobił a poród tuż tuż. I co gorsza on też pracuje tam w puławach na porodówce. Jakoś to przeżyję, może.... W ostateczności umiera jakieś 2% kobiet i to z jakimiś mega powikłaniami. a ja mam w sumie tylko lekkie problemy z nadciśnieniem, głównie przez moją wagę. Aby dziecko było zdrowe jakoś z resztą sobie poradzę.. :):):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja rodziłam 03,12,2010 i 10,12,2012 i jest tak samo jeden wielki syf, Bakterie, bakterie i jeszcze raz bakterie. Teraz moja siostra leży przed porodem i masakra. Porodówka przeniesiona na zwykła sale bo trakt porodowy zalało tak samo jak i gabinet zabiegowy. Zakaz odwiedzin jest. NIE POLECAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamamarzec
O matko... no nic kobiety radziły sobie kiedyś to i teraz sobie poradzą chociaż taka sytuacja woła o pomstę do nieba. A co świeże mamy zabierały ze sobą do "torby porodowej"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja brałam 3 pary spiochów .3 pary pajacyków 4 pary bodów, czapeczki, rekąwiczki, pieluchy tetrowe kocyk i rożek. No i oczywiście pampersy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No ja z pierwszym dzieckiem leżałam 21 dni bo oczywiście miał bakterie tak jak 8 innych dzieci... i wmawiali kazdej ze dziecko zaraziło sie od matki , chociaz nie miały zadnych bakteri... z drugim juz było lepiej 3 dni i do domu ale tez były przypadki bakteri w organizmie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dejanira 111ooo
cudownie ze ktos sie odezwal :) ale przerazilam sie nieco. slyszalam ze w lublinie nie ma sie co pchac bo jak sie nie ma stamtad lekarza ze szpitala to do niczego i ze rodzi sie tasmowo- tzn nie opiekuja sie wcale kobieta, ale moze to tylko moj pech spotkania kilku kobiet ktore mowia to samo... mi bardzo zalezy na porodzie rodzinnym. powiedzialam mezowi ze jak sie nie da to wracamy do domu i sami odbierzemy :P albo jak trafimy na jakas sukowata zmiane personelu... matko, co to sie dzieje zeby nie bylo ludzkich warunkow rodzenia. tez mnie nie stac na jakies prywatne szpitale a porod rodzinny niby mial byc za darmo ale zaloze sie ze w pulawach sie placi te kilka stow i pewnie nie ma pewnosci. moze warto pojechac na poczatku porodu i sobie zaklepac sale rodzinna? i upewnic ze moze maz wejsc. no, boje sie jakos bez niego :( potrzebuje wsparcia jak mnie cos boli a nie obcych ludzi. i jak sie nie da to pojechac do Lublina?... ok, zaczelam sie stresowac marcowa mamo- nei przejmuj sie kg- jesli w badaniach wszystko gra to kasliwe uwagi niech cie nie stresuja. :) a badania szybciutko zrob jesli masz mozliwosc, wiem jak to jest ze wszystko kosztuje, a my wlasnie mamy kryzys finansowy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dejanira 111ooo
Mam nadzieje ze w czerwcu nie bedzie zakazu odwiedzin ze wzgledu na jakies zalania, grypy itd. To moj pierwszy porod. Jesli mozesz podac jakies nazwiska osob ktore tam pracuja a wiesz ze nalezy sie martwic albo cieszyc ze sie do nich na dyzur trafilo to podaj prosze :) ja bylam w styczniu teraz na konsultacji z pogotowia i trafilam na taka wstretna lekarke... ale niestety nie wiem jak sie nazywa. najwyzej bede miala nry do szpitala w lublinie i zadzwonie czy sala rodzinna jest wolna :P ale chyba w duzych szpitalach o to nielatwo?... gdzie jest jeszcze szpital? w poniatowej? w rykach?...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
co do porodu rodzinnego to mąż może byc z Tobą. Mój był, i nikt nic przeciwko temu nie miał :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamamarzec
ja też słyszałam że doktor barański jest ok. Podobno nawet sama pani dyrektor szpitala na niego stawiała dając mu władzę nad oddziałem bo podobno szpital dostaje zupełny zwrot kosztów za taki pojednynczy poród i im więcej porodów tym lepiej dla szpitala dlatego doktor barański miał za zadanie odbudowanie piaru oddziału. A i jedna z mooich znajomych go zachwalała, a poroniła w tym roku. Był niezłym wsparciem psychicznym. No nic pozostaje nam mieć nadzieję że w marcu i czerwcu nie wyskoczą ulewy i roztopy i będzie można rodzić z mężem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamamarzec
a właśnie. czy trzeba wcześniej zapowiedzieć że się jedzie rodzić z mężem? coś trzeba rezerwować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dejanira 111ooo
dziekujemy Ci doswiadczona mamo za opowiedzenie o porodowce :) mam nadzieje ze mama z marca tez sie wypowie po wszystkim i zycze pieknego zdrowego malenstwa :) Znasz płeć? nam niestety nie chce sie malenstwo poakzac "od tej strony" ;) jak cos bede wiedziala od znajomych to tez tu napisze, moze jakies mamy przez google pozniej tez beda szukac :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamamarzec
chłopak podobno :) też nic pewnego bo przez to moje tłuste brzucho wszystkiego nie widać:) doświadczeniami na pewno się podzielę nawet temat mam w zakładkach i może za trochę dalej niż miesiąc już coś będziecie wiedzieć:) przynajmniej ode mnie, podam jeszcze linka do forum nasze miasto pl bo tam tez się jedna mama wypowiedziała dość pozytywnie na temat porodówki w puławach http://pulawy.naszemiasto.pl/forum/temat/2155,porodowka-w-pulawach,1,id,t,n.html#odpowiedz-645

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bez problemu mąż może byc przy porodzie :) Nawet bardzo wskazane. Przeyszłe mamusie życzę wam dużo cierpliwości i szybkiego i łatwego rozwiązania. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dejanira 111ooo
MARCOWA MAMO, JAK SIE CZUJESZ?? termin coraz blizej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lena204
ja rodziłam w Puławach we wrześniu 2011 i nie narzekam personel fajny, ordynator anioł nie człowiek wiec generalnie nie ma na co narzekać mialam super polozna z ktora rodzilam, mąz bez problemu mogł wejść na porodówkę do mnie i dziecka bo porodzie musisz lezec 2 godziny na porodówce poźniej ciebie przewoźa na sale a dziecko jedzie na badania no jedyne co mi sie nie podobalo to odwiedziny bo nie mozna wchodzic na sale tylko musisz wychodzic z dzieckiem na korytarz jak jest duzo ludzi to masakra bo nie masz gdzie usiąść

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamamarzec
Na razie (odpukać w niemalowane) czuję się ok. Brzuszek na swoim miejscu jeszcze się nie obniża więc jeszcze mamy troszkę czasu. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamamarzec
Mamy drogie!!! Mam teraz pytanie z deczka innej beczki. Jako że nie mam samochodu a sąsiedzi nie mają jaj żeby mi pomóc i zawieźć na porodówkę puławską, muszę się zastanowić nad transportem. Myśleliśmy z mężem nad karetką (mieszkamy w dęblinie a ani tu ani w pobliskich rykach porodówki nie ma a najbliższa właśnie w puławach) ale nie wiem czy karetka przyjedzie jak będę miała skurcze np co 5 min? Czy nie będą widzieć problemu w przyjechaniem po mnie? (męża nie wezmą-to nie taxi) Czy mam nastawiać się na taksówkę? Nie wiem, czy któraś z Was miała styczność z taką sytuacją??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dejanira 111ooo
Jeśli naprawde nie masz się z kim umowic, nawet z jakims kolega meza z pracy czy kimkolwiek, to rzeczywiscie umow sie z jakims taksiarzem- powiedz mu jaka jest sprawa, wez nr telefonu, a w razie czego zdobadz nie jeden nr do taksiarza ;) Karetka chyba przyjedzie tylko jak juz jest sytuacja taka dosc napieta ;) ale nie wiem tego na pewno. Sluchaj, a Ty nie masz poloznej srodowiskowej? Przysluguje Ci, dowiedz sie w swoim osrodku zdrowia lub w pulawach w przychodni na partyzantow-tam one stacjonuja. Ona Ci wyjasni wszystko juz teraz :) Jak brzuszek ?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamamarzec
eh dajcie spokój z tą służbą zdrowia. Brzuszek w porządku jak najbardziej. Już się nawet odwrócił główką ku dołowi bo wcześniej mieliśmy pośladki ale lekarz ostatnio stwierdził że oszukuje przy liczeniu ruchów bo zaznaczyłam kilka razy że 10 ruch poczułam o 12,30 a ten na mnie z krzykiem że to już dziecko niedotlenione by było i musiałabym się na patologię ciąży położyć. I jaką pani będzie matką skoro teraz pani tego nie pilnuje?? Z takim tekstem do mnie. Dzisiaj specjalnie wstałam wcześniej zjadłam śniadanie i maluch wykonał 10 ruchów w przeciągu czterech minut. I teoretycznie na cały dzień mam liczenie z bańki co jest bez sensu. (zaznaczę że maluch rusza się intensywnie nad ranem i wieczorem a w dzień sporadycznie i ciężko mi np wyczuć każdy ruch jak jestem na zakupach i chodzę non stop). Na szczęście mam trochę rozumu we łbie i zwracam uwagę jak się dziecko rusza. Nie wiem co lekarz zamierza bo ze względu na lekkie nadciśnienie chce mnie położyć wcześniej na oddział ale nie wiem czy chcę z nim rodzić. W garwolinie mają podobno znieczulenie za free. Więc waham się i liczę że mały będzie chciał przyjść na świat wcześniej niż to pan doktor przewidział.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamamarzec
a i trasport już umówiony nie martwię się już o to :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dejanira 111ooo
a do kogo chodzisz? bo ja mialam swojego lekarza daleko i teraz chce pochodzic do kogos z pulaw. mizak jest dobry? nie wiem, kompletnie nie mam rozeznania do kogo pojsc... Tylko na usg chodze do grzechnika i tego jestem pewna, ze dobrze robie :) ale chce pojsc do ktoregos ktory leczy w pulawach. a tekstami lekarzy sie nie przejmuj! i moze rzeczywiscie jak nei masz komfortu z tym doktorkiem, to rodz z kims innym, tylko nei wiadomo jak sie trafi... fajnie tym celebrytkom ktore maja kase na porod prywatny- mila obsluga, podsuwaja wszystko zeby ulzyc... ja juz wiem ze jak mnei zle potraktuja na poczatku porodu to zwine sie do domu i zadzwonie po swoja srodowiskowa. nie bede rodzic z jakas wstretna za przeproszeniem pizda, ktora nie bedzie umiala sie mna i dzieckiem zajac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×