Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bezrobotny gość

Praca w małym mieście to jakieś jaja !

Polecane posty

Gość bezrobotny gość

Witam,czy jest tutaj ktoś z małego (nie wojewódzkiego) miasta ,nie licząc woj pomorskiego i mazowieckiego,kto szuka JAKIEJKOLWIEK pracy ? Bo ja szukam od roku,tak to nie żart ,bo na kase w tesco jest po 100 osób na jeden wakat więc przegrywam bo jestem pełnosprawna ,bo jestem kobietą w wieku tzw jeszcze rozrodczym,bo nie mam kursu na kasy fiskalne czyli papierka ,chociaż obsługiwać je umiem.Mam bogate doświadczenie ,równiez na kierowniczych stanowiskach ,z innego miasta i nic ,nic ,nic ! Nawet do ulotek setka ludzi na jedno miejsce,nie mogę wyjechać z tego miasta bo opiekuję się obłożnie chorym ojcem ,nie mamy za co żyć zwyczajnie. Co jest do k****y nędzy z tą pracą ?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak już jest do tego jak już znajdziesz płacą ci 3zł za godzinę proponuje może coś znaleźć w Internecie pomyśl co byś mogła robić może co sprzedawać moja znajoma wyszukuje ciuchów markowych w ciucholandach kupuje je za grosze a sprzedaje o wiele drożej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak jest ! znalazłam ogło o opiece nad dwójką dzieci ,popołudniami ,odebrać z przedszkola i posiedzieć do 21 ,zrobić im obiad ,wyjść na spacer , no takie tam normalne sprawy , pani zapytała mnie o moje oczekiwania finansowe ,rzekłam jak najbardziej realnie jak na moje miasto 5zł/h ,kilka dni pózniej widze na lokalnym serwisie jej ogło 4 zł/h i 109 wyświetleń .Dodam że była to kobieta elegancka , z willowej dzielnicy ,pod domem stał land rover i jakiś inny nie tani samiochód.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pracodawcy chcą płacić jak naj mniej żeby zaoszczędzić pracownicy chwytają się byle czego tylko żeby mieć choć na suchy chleb żeby z głodu nie umrzeć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezrobotny gość
ja po prostu wpadłam w szok , w krakowie gdzie studiowałam i mieszkałam kilka lat po studiach ,pracodawcy kusili wysokimi stawkami ,nie było problemu z dnia na dzień mieć byle jaka pracę ,w kebabie , na kasie w tesco ,w barze . Stawki były ( 2004-2013) 6-15 zł/h przy prostych pracach. Zostawiłam tam pracę w korporacji gdzie zarabiałam 4 tyś netto( wtedy myślałam że strasznie mało) i przyjechałam do ojca myśląc że damy radę bo pójdę chociazby na kase do biedronki czy do jakiegoś baru ,plus jego renta -no damy rade . Jestem ponad rok bez pracy ...już bym i ulotki nosiła ale jak napisałam wyżej setka osób na jeden wakat. Za moment oszaleję i skończę w psychiatryku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
>>>Za moment oszaleję i skończę w psychiatryku<<< Może wcześniej odbądź "pielgrzymkę na kolanach" do swojej starej pracy i błagaj o ponowne przyjęcie ? Z tych 4 tys, dwa zapłać osobie, która będzie opiekować się Twoim ojcem i wszyscy będą szczęśliwi :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
misio a ty ile zarabiasz jako ruski agent?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezrobotny gość
nikt sie ojcem nie zaopiekuje bo on nikogo do siebie nie dopuszcza,poza tym wychował mnie sam od noworodka bo mama zmarła przy porodzie,bardzo go kocham i chcę mu towarzyszyć na tej ostatniej drodze życia,on się nie przeprowadzi ,ja nie naciskam, wiem ,powiecie olej starego -dzieci chowa sie dla świata nie dla siebie ,ale ja nie chcę olewać ,zrsztą nie to stanowi meriyum sprawy a to chore bezrobocie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezrobotny gość
oo ,córka sąsiadki używała mojego lapka i coś zapewne wylała na klawiaturę bo nie wszstkie litery wchodza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
>>>powiecie olej starego<<< Niczego takiego nie napisałem. Myślę jednak, że tamto wyjście jest jedynym sensownym :(. x Bezrobocie w Polsce wynika z chorej fiskalizacji każdej działalności gospodarczej (co w praktyce wyklucza jej opłacalność na małą skalę) i kretyńskich przepisów prawa pracy. Dla korporacji posiadających własnych prawników, te przepisy są pustymi literami, a dla małego pracodawcy stanowią skuteczną zaporę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Znam ten ból. Pracowałam w 600 tyś. mieście.Ze względów rodzinnych wróciłam do swoich bliskich,do miasta 350 tyś. i już rok szukam pracy.Na kasę nie chcą, na produkcję nie chcą, do pracy biurowej po 600 podań na jedną ofertę, więc pewnie nikt do mojego CV nawet się nie dokopał... Nie mam żadnych znajomości,żeby ktoś mógł pomóc... Ech..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
>>>Pracowałam w 600 tyś. mieście.Ze względów rodzinnych wróciłam do swoich bliskich,do miasta 350 tyś. <<< Prawdę mówiąc, nie widzę większej różnicy, między miastem 600tys. , a miastem 350tys. :(.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja widzę różnicę,choćby w ilości ofert jakiejkolwiek pracy... W tym 600 tyś. mieście praca za 1500-1600zł była prawie od ręki,choć ja akurat pracowałam za lepsze pieniądze.A w 350 tyś. mieście większość znajomych pracuje za 1230zł,a szczęściarze mają po 1500-1700zł :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślałem o tym, że w przypadku podanych przez Ciebie liczb, dużo większe znaczenie ma ilość firm funkcjonujących w danym mieście, czyli jego uprzemysłowienie :D.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×