Odpowiedz na ten temat

prosze o rade -jak odzyskac byłego???

  • slonce za chmurami 2008.09.27 [12:48]
    Witajcie!Mam skomplikowana sytuacje i prosze o rade..Opisze ja pokrótce,byłam z chłopakiem 3 lata,był aniołem dla mnie, po prostu za dobry i to mi sie znudziło..rzuciłam go ale po 4 msc wrócilismy do siebie i bylismy przez nastepne 3 miesiace i poznałam innego chłopaka..z tamtym byłam przez 3 lata na odległosc,ale kazdy weekend spedzalismy tylko razem,i gdy zaczynało sie miedzy nami psuc,poznałam innego,który mnie tak zauroczył,ze rzuciłam tamtego;(((i jestem obecnie z tym nowym4msc ale to jest toksyczna miłosc..on ma problem ze soba,raz jest czuły a raz jak cos go wkurzy to mnie potrafi wyzwac od najgorszych..kazdy mi odradza,bo to wariat,a ja dopiero teraz zrozumiałam i doceniłam co straciłam..tamten były był moim pierwszym chłopakiem i po prostu Go nie doceniłamsmutas.gif musiałam poznac dupka który mnie nie bedzie szanowac,zeby zrozumiec co straciłam..odezwałam sie do byłego,ale on juz nie chce byc ze mnasmutas.gif nie moge sie wyplatac od tego wariata a tamtego Kocham...czy widzicie jakas szanse zeby odzyskac byłego?był jak Anioł dla mnie...

  • nieostrozna 2008.09.27 [12:50]
    zostaw go w spokoju, lepiej mu będzie bez ciebie :/
  • nie kummmam 2008.09.27 [12:51]
    a to w końcu chcesz być z tym pierwszym czy drugim?
  • nie kumam 2008.09.27 [12:52]
    najpierw dorosnij. potem zapomnij o pierwszym, pozwol mu zyc bez ciebie i twoich emocjonalnych problemow.
    – I co ty będziesz tak czekał? – Będę. – Będziesz warował jak pies? – Jak pies. – Bo zrobiłbyś dla mnie wszystko? – Wszystko. – I skoczyłbyś w ogień? – Skoczyłbym. – To weź skocz, zrób herbatę. Ech, te kobiety...
  • Powiem krótkooooo 2008.09.27 [12:54]
    Aktualnego rzuć w cholerę, bo to facet nie godny uwagi

    A tego pierwszego zostaw w spokoju, miałaś swoją szansę i jej nie wykorzystałaś, więc trudno. on musiałby być głupi, żeby teraz do Ciebie wrócić.I tyle.
  • slonce za chmurami 2008.09.27 [12:56]
    wiem ze zachowałam sie jak gówniara...ale nie wyobrazacie sobie jak bardzo tego załuje;(chce wrócic do byłego,teraz zrozumiałam jakiego super chłopaka miałam..nie doceniałam Go,musiałam wpakowac sie w toksyczny zwiazek,zeby dopiero zrozumiec i dorosnać..
  • blondi in red 2008.09.27 [12:57]
    O SZIT, TEZ TAK MIALAM.
    ON mi na szczescie dawal szansy, ale chyba przegielam... ale teraz niestety juz zrozumialam, ze to ten jedyny. tylko ze on chyba nie bedzie chcial mnie. zaryzykuje, pogadam z nim. zaryzykuje...
  • zielonooka nimfa 2008.09.27 [13:00]
    Jeśli jesteście sobie pisani to i tak czy tak będziecie razem...

    Popieram przedmówczynię, rzuć tego drugiego. Złe traktowanie to nie objaw miłości.

    Mówi się że potrzeba jednej minuty, żeby kogoś zauważyć. Jednej godziny, by go ocenić. Jednego dnia, żeby go pokochać. I całego życia... by go później zapomnieć
  • slonce za chmurami 2008.09.27 [13:03]
    ja tez zaryzykowałam i napisałam do byłego na gg..błagałam o spotkanie..przyszedł..powiedział mi prosto w twarz ze mnie nie Kocha..ale nie moge w to uwierzyc jak mozna sie tak szybko odkochac?on chciał slubu,załozyc rodzine a ja po prostu chciałam wrazen..i teraz mam..teraz nie moge uwolnic sie od tego obecnego..szantazuje mnie ze cos sobie zrobi..na wakacjach jak sie wkurzył to w domu powybijał szyby..miał operowane ręce..jest nieobliczalny;(tyle przeszlam przez wakacje i duzo mnie to nauczyło,tylko boje sie ze jest juz za późno..cholera a ja czuje ze juz nikogo tak nie pokocham jak byłego;(
  • Rocker 2008.09.27 [13:03]
    Heh-przemyslcie to jeszcze raz. Ja miałem taka sytuację ale z drugiej strony-byłem jej pierwszym chłopakiem. Odeszła. Potem chciała wrócic. Pozwoliłem i ciagle zastanawiam sie, czy dobrze zrobiłem. Po rozstaniu nie da sie tak po prostu wrócic do tego co było-znika zaufanie- a bez niego jest ciezko. Zanim zaufałem zrobiłem jej sporo złego i teraz sie od siebie oddalilismy. Co ma być to będzie, ale pewnie gdybym wiedział jak wyglada powrót i co czuje sie wtedy, to bez wzgledu na to, że ja kocham nie chciałbym powrotu.

    Gods gave a sinner a second chance "You've got the blues but you can't have a romance" ....
  • blondi in red 2008.09.27 [13:07]
    zycie jest straszne
  • Turquoise 2008.09.27 [13:08]
    dobrze ci tak, zostaw go w spokju

    http://www.youtube.com/watch?v=4NLs3odG2Kc&fe ature=related "I feel so untouched And I want you so much That I just can't resist you It's not enough to say that I miss you I feel so untouched right now Need you so much somehow I can't forget you I've gone crazy from the moment I met you.."
  • slonce za chmurami 2008.09.27 [13:11]
    ja ze swojej strony zrobiłam co mogłam..powiedziałam byłemu o swoich uczuciach..ja dla Niego tez byłam pierwsza dziewczyna i od razu bylismy tak na powaznie,ale ja po prostu byłam za mało dojrzała,nie chciałam jeszcze slubu,dzieci..ale teraz jak jestem wyzywana przez obecnego to rozumiem kogo straciłam;( tak bardzo za Nim tęsknie,sni mi sie co noc..ehh wiem ze sama jestem sobie winna,ale chce to naprawic ,tylko On mnie juz nie chce znac,bo czuje sie zdradzony..na koniec nawet nic złego mi nie powiedział,tylko ze zyczy mi wiernbej,szczesliwej Miłosci...
  • blondi in red 2008.09.27 [13:22]
    a ostatnie slowa mojego bylego 'nie mowie, ze to nie wypali(nasz zwiazek) ale bedzie ciezko...' a ja glupia mu napisalam ze skoro on nie wierzy to narazie! i napisal, ze ma nadzieje ze nie bede zalowala swojej decyzji...:/
  • Rocker 2008.09.27 [13:25]
    blondi in red-bo jest ciezko. Nawet nie wiesz jak ciezko jest pozwolic wrócic osobie która raz cie rzuciła, jak sie zaangazowac ciagle spodziewajac sie, że jej znowu sie coś odwidzi. To jest meczania. To jest po prostu straszne.
    Gods gave a sinner a second chance "You've got the blues but you can't have a romance" ....
  • slonce za chmurami 2008.09.27 [13:25]
    ehhh dlaczego człowiek musi cos zrozumiec jak juz jest za późno;(teraz musze stopniowo zerwac z tym wariatem bo normalnie sie boje ze zrobi mi krzywde albo sobie..ehh ale sie wpakowałam;( na własne zyczenie..
  • slonce za chmurami 2008.09.27 [13:29]
    wiem własnie ze cięzko odbudowac zaufanie..bo on sie boi ze znów będzie to samo..ale ja teraz zrozumiałam..nie umiem zyc bez byłego..ale On juz nic nie chce miec ze mna wspólnego..czy mozliwe jest ze juz mnie nie Kocha?jak jeszcze 5msc temu planował slub i załozenie rodziny..czy po prostu kieruje sie teraz rozsadkiem zeby znów nie cierpiec a serce moze mówi mu co innego...po prostu nie wierze ze tak szybko wymazał mnie ze swojego serca;(
  • powiem któtkoooo 2008.09.27 [13:49]
    zaufania nie da się odbudować

    jeżeli wydarzyło się coś złego, to w człowieku zostaje to na zawsze

    więc daj sobie spokój już dziś, bo natrudzisz się, zaangażujesz a potem stwierdzisz, że to już nie to

    Bo pamiętaj, że to do czego zmierzasz to tylko wyobrażenie, coś czego już nigdy nie będzie, bo wydarzyły się, w między czasie, inne rzeczy które sprawiły, że już NIGDY NIE BĘDZIE TAK JAK KIEDYŚ
  • blondi in red 2008.09.27 [13:51]
    moze i nie bedzie, ale moj ex to facet do ktorego cos poczulam jedyny, z ktorym wiem ze zawsze bedzie mi zycie ciekawe mile zabawne i bossskie po prostu z innymi nie jest tak dobrze jak z nim, nawet po naszych rozstaniach i powrotach, to nie bylo to co kiedys ale i tak on jest jedyny z ktorym chccialabym byc do konca zycia.
  • slonce za chmurami 2008.09.27 [13:55]
    dzieki za rade..ja wiem teraz ze byłam strasznie niedojrzała,ze sie nim bawiłam, bo wiedziałam ze zawsze ze mna będzie a teraz jak wiem ze Go straciłam to czuje totalna pustke..boje sie ze po takim błędzie nie bede w stanie nikogo pokochac...wierze w przeznaczenie..jesli to prawdziwa Miłosc to zwycięzy największe burze..mam nadzieje..
  • Złoty 2008.09.27 [13:57]
    przepedzic chmury smiech.gif

    Lepiej stracić minutę w życiu, niż życie w minutę... http://pl.youtube.com/watch?v=vYyeGD2XxEI "Wszystko co genialne, jest proste." A.Einstein
  • kbks 2008.09.27 [15:46]
    Ja mam nadzieje (może slepą), że moja ex zrozumie to tak jak Ty, autorko postu, tylko troszeczkę szybciej....

    Jeżeli chciał z Tobą założyć rodzinę, mieć dzieci, zastanów się czy naprawdę niewarto walczyć...
  • slonce za chmurami 2008.09.27 [16:14]
    wiem ze warto walczyc..i dlatego odwazyłam sie i odezwałam sie do Niego na gg,błagałam o spotkanie..przyszedł na 15min powiedział ze juz mnie nie Kocha,ze nic juz nie czuje...czy to mozliwe ze tak szybko sie odkochał?facet który był zakochany po uszy,zrobiłby wszystko dla mnie,chciał slubu i teraz po 5msc juz nic nie czuje?czy po prostu kłamie bo nie chce cierpiec znów?
  • Rocker 2008.09.27 [16:48]
    Jeśli naprawdę Cie kochał to po 5 miesiacach... powinien jeszcze coś czuć. Hmmm ja pozwolilem byłej wrócić po 8 miechach. Ale wczesniej gdy próbowała mnie odzyskać to po prostu ją olałem. Co wiecej byłem cholernie nimiły. Faceci tak po prostu mają. A ten twój rzeczywiscie może bać sie, że znowu go skrzywdzisz. Zresztą- rzuciłaś go dla innego, co jest powójnie straszne i naprawde burzy zaufanie. Po prostu Twój facet może nie jest takim idiotą jak ja i wie że powroty to w głonej mierze straszliwa walka o odtworzenie tego co było kiedyś. Jeśli chcesz go odzyskac pozbądź sie wariata, a do tamtego się staraj zbliżyc-chocby na stopie koleżeńskiej. Po prostu. Może coś Ci z tego wyjdzie. Wszsytko zależy od tego na ile on jest twardy i na ile Cię jeszcze kocha.

    Gods gave a sinner a second chance "You've got the blues but you can't have a romance" ....
  • Rocker 2008.09.27 [16:51]
    Ja na naszym pierwszym wspolnym spotkaniu, powiedziałem jej, że już nic nie czuję i może sie nie bać ze bede o nią walczył, a teraz chce by było tak jak wtedy zanim zaczelismy byc razem (bylismy wczesniej przyjaciółmi z tej samej paczki) dopiero gdzieś przy 4 spacerze jakoś tak wyszło, ze pod wpływem chwili załamała sie moja wola i tak to sobie trwa. Z chwilowymi dołami, walka, nieufnościa i róznymi dziwnymi rzeczami. Czasem ja wątpie, czasem ona. Ale na razie trwa,.
    Gods gave a sinner a second chance "You've got the blues but you can't have a romance" ....
  • slonce za chmurami 2008.09.27 [17:00]
    Rocker dziekuje Ci bardzo za Twoja opinie!usmiech.gif jestes facetem i wiesz co znacza Wasze zachowania,mam nadzieje,ze jeszcze cos do mnie czuje,przeszkoda moze byc odległosc..On teraz w Wawie a ja w Lbn,ale jeżeli to jest Prawdziwa Miłosc to to nie będzie problemem..On teraz poznał jakas laske w Wawie,chyba jest zauroczony;(ale to wszystko chyba po to zeby zapomniec..Wy chyba tak macie..i tez jest dla mnie niemiły,w sumie sie nie dziwie..ehh na pewno mam za swoje teraz..
  • klaudka 27 2008.09.27 [17:06]
    piszesz, jak ten pierwszy mógł się tak szybko odkochcać, a z tego, co ja zrozumiałam z Twojej pierwszej wypowiedzi, to minęło ponad trzy lata (bo z drugim byłas trzy lata, z tym obecnymkilka miesięcy) - i to jest według Ciebie szybko??? Myślałaś, że będzie większośc swoich najfajniejszych młodych lat czekał na kretynkę (bez obrazy), która skacze z kwiatka na kwiatek, bo sama nie wie, czego chce???? No wybacz, ale byłby idiotą, gdyby tak zrobił. Naprawdę bardzo dobrze, że jest taki stanowczy i nie chce miec z Tobą nic wspólnego, tym bardziej, że Twoje uczucia do niego rozbudziły sie pod wpływem tego, że jest Ci z obecnym bardzo źle, boisz sie, jesteś zdezorientowana. Pierwszy facet jest dla Ciebie formą ucieczki, synonimem bezpieczeństwa, a nie o to chodzi.

    no chyba że źle rozumiem to, co napisałaś:

    "byłam z chłopakiem 3 lat ....rzuciłam go ale po 4 msc wrócilismy do siebie i bylismy przez nastepne 3 miesiace i poznałam innego chłopaka..z tamtym byłam przez 3 lata na odległosc, i gdy zaczynało sie miedzy nami psuc,poznałam innego,który mnie tak zauroczył,ze rzuciłam tamtego;(((i jestem obecnie z tym nowym4msc"

    Kobieca dusza jest sferą erogenną (też )
  • ty bylego nie kochasz 2008.09.27 [17:09]
    tylko jest ci teraz zle i z wygody i egoizmu chcesz wrocic. lepiej daj mu spokoj. nawarzylas piwa to je wypij.
  • slonce za chmurami 2008.09.27 [17:20]
    Klaudia źle zrozumiałas..z byłym byłam 3 lata i od 4 msc nie jestesmy razem..wiec to nie jest długi czas zeby całkowicie sie odkochac..wiem ze to wszystko moja wina;(jestem tego swiadoma;(a obecnego chłopaka nie Kocham i On wie,ze Kocham tamtego ale mimo to nie chce dac mi spokoju..ehh skomplikowana sytuacja i sama ja sobie zafundowałam;(
  • klaudka 27 2008.09.27 [17:24]
    "byłam z chłopakiem 3 lat ....rzuciłam go ale po 4 msc wrócilismy do siebie i bylismy przez nastepne 3 miesiace i poznałam innego chłopaka..z tamtym byłam przez 3 lata na odległosc,"

    z tego zdania tak wynika, ale ok. - nie byłam pewna, dlatego napisałam

    Kobieca dusza jest sferą erogenną (też )
  • kbks 2008.09.27 [17:28]
    nie dokochał sie,

    moja ex wywineła mi po raz kolejny ten sam numer, bylismy 6 lat, w tamtym roku była poł roczna przerwa, a w tym roku od 2 miesiecy nie jestesmy razem, mimo wielu cierpkich slow, i tak kocham, dziwne to i smieszne, myslalem zetrzyma nas przywiazanie, ale z mojej strony to jest ciagle milosc....

Odpowiedz na ten temat