Odpowiedz na ten temat

Skutki odstawienia tabletek antykoncepcyjnych

  • kafeteryjna1233 2010.02.10 [12:15]
    aha no i jak się teraz zabezpieczacie? bo ja mam tak jak pisałam wyżej dopiero 20 lat i nie planuje żadnej ciąży itp
  • Alesia 2010.02.10 [12:48]
    Kateteryjna1233 ja miałam podobne skutki uboczne jak ty. Właściwie to prawie identyczne. Co do trądziku to ja nigdy nie miałam jakiegoś dużego, np pare krostek i tak jest po dziś. Cycki mi urosły i jak przestałam brać tabsy to nie zmalały, już takie zostały. Ja brałam yasminelle, a to tabsy nowej generacji qwięc nic nie przytyłam. Nawet schudłam 3kg, ale to nie przez tabletki. Też sie zachowywałam jak wariatka, miałam stany depresyjne itp, jak przstałam brać wszystko przeszło. MNie jeszcze dodatkowo codziennie brzuch i głowa bolały, teraz odkąd przestałam brać tabsy, ani razu mniee nie bolały. Co do zabezpieczania to sama nie wiem co robić, narazie był stosunek przerywany, ale to zupełnie nie działa bo w taki sposób to pare moich koleżanek i siostra zaszły w ciąże. Ale na szczęście ja dostałam okres, choć się spóźnił i panikowałam już. Czytałam na temat plastrów, podobno mają jeszce gorszy wpływ niż tabletki i do tego są drogie. Zastrzyki są niby najwygodniejsze, ale czytałam dużo opinii, że lepiej je używać dopiero jak już sie nie będzie chciało dzieci, bo potem są problemy no i oprócz tego też dużo skutków ubocznych. No więc pozostaje chyba tylko prezerwatywa niestety :/
  • Topsy 2010.02.10 [13:08]
    Dziewczyny, pomóżcie.
    Piszecie w wiekszosci o odstawianiu przy planowaniu ciąży.
    Ja mam pytanie, jakbym chciała odstawić na jakieś 2,3 miesiące a potem z powrotem zacząć zażywać czy tak można?
  • ja już dwa tygodnie po 2010.02.10 [19:23]
    Witam dziewczyny, które zdecydowały się rzucić.

    Ja już 3 miesiące po odstawieniu. To była dobra decyzja.

    Odpowiadam na pytania:
    Można odstawić tabsy na 2-3 miesiące, ale po co robić szok organizmowi? Ledwo się zregeneruje, a tu już kolejna dawka hormonów.

    Też brałam Yasminelle - tabletki nowej generacji. Przytyłam na nich 9kg. Moja ginekolog na ten fakt powiedziała: "No tak, nie u pani pierwszej okazały się przereklamowane"...
    Teraz nie tyję, ale... schudłam pół (!!!!!) kilograma. Liczę na więcej.

    Biust podczas brania mi urósł, nie maleje, nadal zamiast miseczki B noszę D, już się przyzwyczaiłam, ale nie obraziłabym się, gdyby zmalał...

    Mam sporą ochotę na seks, kochanie, działanie, pracę - na wszystko. Czuję, ze żyję. Mam w sobie energię, o której istnieniu zapomniałam.

    2 MINUSY:
    - na plecach robią mi się błyskawicznie ropne wypryski. Z twarzą nie jest już źle, ale mogłoby być lepiej, tzn. czoło się przetłuszcza, pojawiają sie drobne krostki.
    - Zabezpieczenie podczas seksu: gumka +patentex. Kiedyś też tak było, ale przez prawie 3 lata zdążyłam się odzwyczaić od bicia piany i jej wyciekania ze mniesmutas.gif

    ALE nie chcę wracać do hormonówusmiech.gif Koniec. Kropka.
  • ja już dwa tygodnie po 2010.02.10 [19:24]
    A, jeszcze jedno: paznokcie mi sie poprawiły, a włosy z mysich kosmyków stały sie bujne.
  • Jusia27 2010.02.10 [22:18]
    Alesia - wiesz dużo na tym forum naczytałam się o długim wyczekiwaniu na okres po odstawieniu tabletek, więc może nie powinnaś się tak martwić ! tym bardziej że testy wyszły negatywne.. ja czekam na mój pierwszy okres po miesięcznej przerwie bez tab i sama jestem ciekawa jak to będzie :/

    kafeteryjna1233 - co do trądziku to mi dopiero cera zaczyna się pogarszać tzn wyskoczyły mi w tym miesiącu takie dwa wielkie podskórne pryszcze smutas.gif no i czoła mam tłuste smutas.gif jak brałam tabletki cerę miałam super !! co do wzdęć i wielkiego brzucha miałam to samo!! w ogóle jak przytyłam to kilogramy rzuciły mi się na brzuch, boczki i uda :/ teraz schudłam 4 kilo ( ale ćwiczę!! więc nie mam pojęcia czy przyczyniło się do tego odstawienie tabsów) i brzuch jest już o niebo lepszy smiech.gif podkreślę że ja również z miseczki małej B awansowałam na duże C jak brałam tabletki - na razie nie zaobserwowałam żeby moje piersi zaczęły maleć i w sumie cieszy mnie to bardzo jezyk.gif a jeśli chodzi o zmiany nastrojów to na początku brania tabsów byłam okropna!! dziwię się że mój narzeczone ze mną wytrzymał - ja ze sobą samą nie dawałam rady smutas.gif ale to było6 lat temu .. potem mi się polepszyło z humorami. w pierwszym tygodniu odstawki miałam trzy dni deprechy smutas.gif non top ryczałam i generalnie wszytko mnie przygnębiało - ale potem dostałam taki zastrzyk energii że do dziś w miejscu usiedzieć nie mogę smiech.gif teraz seks = My + prezerwatywa .. nigdy ich nie nawidziłam!! dlatego brałam tab ! ale czerpie obecnie tyle przyjemności z seksu, jestem tak mega nawilżona że zaczęłam lubić te gumki jezyk.gifjezyk.gifjezyk.gif

    Topsy - zdecydowaliśmy się z moim partnerem że koniec z tabsami bo liczba niekorzyści z ich stosowania zaczęła przewyższać liczbę korzyści!! nie planujemy ciąży - ale jednym z głównych czynników odstawienia tabletek był fakt, że jesteśmy już psychicznie gotowi zostać Rodzicami smiech.gif nie boję się tak jak kiedyś więc tabsom mówimy kategoryczne NIE smiech.gif a tak jak pisałam koleżanka wyżej - nie ma sensu robić organizmowi takich wstrząsów hormonalnych !! przerwy 2-3 miesięczne moim zdanie też są bez sensu - ale to już jest Twoja decyzja...

    pozdrawiam anty Anty - JA smiech.gif

    ~~ żyć tak jakby tu było Niebo ~~
  • sobikate 2010.02.13 [22:44]
    Hej dziewczyny. Piszę pierwszy raz.. czytałam wasze posty i doszłam do wniosku, że chyba coś jest ze mną nie tak. Duża większość z Was pisze, że po odstawieniu tabletek czuje się lepiej.
    Brałam tabletki bez przerw przez prawie 4 lata. Był to Rigevidon. Postanowiłam jednak je odstawić, bo dostawałam migreny co 2 miesiące i podejrzewałam, że to przez tabsy. Poza tym stwierdziłam, że nie chcę truć dalej swojego organizmu. Ale - czuję się o wiele gorzej teraz, po odstawieniu, niż gdy je brałam. Odstawiłam tabletki wraz z nowym rokiem czyli w styczniu. Nic mnie nie cieszy, seks wcale nie jest lepszy - nie mam nawet na niego ochoty (zaznaczam, że jestem szczęśliwą narzeczoną, więc nie ma to związku z uczuciami), czuję się coraz gorzej, strasznie bolą mnie jajniki, jestem skołowana, zdezorientowana, kręci mi się często w głowie... nie wiem co się dzieje smutas.gif Mój ginekolog na moje pytanie, czy coś może się dziać po odstawieniu odpowiedział "a co ma się dziać?".
    Martwię się, że może coś mi jest. Chcę zrobić wyniki, OB, morfologię .. ale wcześniej chciałam się poradzić Was. Czy jestem osamotniona w tych dziwnych objawach? Może któraś z Was też tak się czuła?
    Po prostu nie wiem już, czy to zimowa depresja, czy może moje hormony oszalały po odstawieniu smutas.gif
    Trochę się rozpisałam, ale dziękuję wszystkim, którzy przeczytali mój post i będę wdzięczna za pomoc usmiech.gif

    Pozdrawiam cieplutko.
  • Ewa30 2010.02.15 [13:30]
    Dołączam do Waszego Grona!

    Odstawiłam. Po 11 latach brania: Diane35, Logest, Cilest, Harmonet, Yasmin i Yasminelle. Brałam ze względu na nadmierne owłosienie, brak miesiączki, etc.

    Ostatnio brałam Yasminelle, po których w przeciągu roku przerobiłam: grzybicę, potworne wypadanie włosów, stany depresyjne, niepokojące objawy neurologiczne, etc.

    Ostatnią tabletę wzięłam 6 lutego. Potem było krwawienie z odstawienia. To mój 9 dzień bez tablet. Póki co nic się nie dzieje gorszego niż na tabletach. Dalej beznadziejne samopoczucie, bóle głowy, nerwowość, etc. Wiem, że bardzo wiele kobiet po odstawieniu tabletek "odżywa" i na nowo "staje się sobą". Takie określenia powtarzają się w wypowiedziach.

    Jak myślicie - po jakim czasie od odstawienia tabletek zacznę odczuwać poprawę? Czy jest tu ktoś, kto miał podobne skutki uboczne przy Yasminelle i przeszło po odstawieniu? Oczekuję z niecierpliwością na słowa otuchy... oczko.gif
  • princessaa 2010.02.15 [14:56]
    bralam novinette 5 lat. odstawilam 3 miesiace temu.
    narazie nic specjalnego sie nie dzieje pozatym z emi libido spadlo i wkurza mnie to strasznie. mam suchosc pochwy. bole w piersi niewiem czym spowodowane. ide z tym na usg
  • ja już dwa tygodnie po 2010.02.15 [19:35]
    Ewa30 - ja miałam takie objawy po Yasminelle - grzybica prawie cały czas (po lekach przechodziło na jakieś 2-4 tygodnie), z włosów zostały mi resztki i widoczna skóra głowy, kołAtani serca,nerwowość, niepokój, migreny...
    Po novynette miałam stany depresyjne... W zasadzie po przytyciu 10kg prawie od razu każdy dostałby depresji...

    Pamiętam jak rankiem zakłAdałam stanik i... biust mi się w niego nie zmieścił... Piersi urosły dosłownie przez noc. Masakra.

    Po odstawieniu (już 3 miesiące temu) nie było kolorowo - bóle jajnków, czasem bolała głowa, ptyszcze wyskoczyły, ale teraz (po trzecie normalnej miesiączce) widzę, że wszystko jest OK. Dosłownie. Jak kiedyśusmiech.gif No, może troszkę zrobiły mi się humorki (lekkie przygnębienie przed okresem), których kiedyś (przed tabletkami) nie było...

    Odstawienie oceniam na ++++++++++++++++++++++++++++++++
  • ja już dwa tygodnie po 2010.02.15 [19:36]
    princessaa - te objawy to zachwianie hormonalne, nic wiecej. Wszystko samo wróci do normy, zobaczysz. Wszystkiego dobrego!
  • Ewa30 2010.02.16 [07:08]
    ja już dwa tygodnie po

    Kochana - to ja na Yasminelle schudłam 17 kg w ciągu roku. I bynajmniej wcale mnie to nie cieszy. Na początku było super fajnie zaje... Ale potem zauważyłam, że to moje "schudnięcie" to nic więcej jak totalne odwodnienie organizmu. Wszystkie płyny, które przyjmowałam, po prostu przeze mnie przelatywały. Non stop biegałam do toalety. Skóra mi się przesuszyła, narobiło zmarszczek i wszystkie inne objawy odwodnienia... Ciesz się, bo przytycie akurat tak nie wyniszcza organizmu. Zgubisz, jak tylko będziesz chciała - woda sama zejdzie po odstawieniu, skoro taką masz tendencję do zatrzymywania. Zwykła zielona herbatka Ci wystarczy.

    Osobiście - jestem przygotowana na ewentualne pryszcze, przetłuszczanie włosów, etc. Ale nie ukrywam, że najbardziej mi zależy, aby psychicznie dojść do dawnej formy, bo to, co się działo przez ostatnie pół roku - to jakieś życie w ciągłym amoku? Tak chyba wygląda pełnoobjawowa depresja. Albo totalna hiperprolaktynemia spowodowana tabletkami... która też w konsekwencji prowadzi do obniżenia nastroju, nerwowości i depresji. Mam nadzieję, że jednak obędzie się bez wizyty u "psychola" i wszystko się wyrówna razem z hormonami.

    Co Wy na to? Czy któraś nabawiła się może hiperprolaktynemii przez tabletki?
  • xXmyszaXx 2010.02.16 [09:30]
    Zapraszam do fajnego serwisu http://chomikuj.pl/?page=175369
    Znajdziecie tutaj wiele interesujacych pozycji do swoich kolekcji.
    Wejdzcie zarejestrujcie się i pobierajcie http://chomikuj.pl/?page=175369
  • xXmyszaXx 2010.02.16 [09:31]
    Zapraszam do fajnego serwisu http://chomikuj.pl/?page=175369
    Znajdziecie tutaj wiele interesujacych pozycji do swoich kolekcji.
    Wejdzcie zarejestrujcie się i pobierajcie http://chomikuj.pl/?page=175369
  • Morela_la 2010.02.17 [13:52]
    Cieszę sie, ze tarfilam na wasze forum - utwierdziło mnie to w przekonaniu ze czas skonczyc z tabsami. Podjełam tą decyzje za namową chłopaka, który od dłuższego czasu mówil ze tabletki zieniły mnie, moj charakter. Od ok. 3 lat stosowałam Yasminelle bez prawie żadnych problemów - piersi mi urosły, miesiączki przestały być bolesne, z tym ze libido 0, jakieś dziwne humory, ostatnio wlosy wypadaja mi garściami, a o stanie poznokci nie wspomne. Zostały mi 2 ostatnie tabletki, które wezme - myśle ze lepiej bedzie zakonczyc caly cykl niz przerwyać pod koniec. Ostatnią biorę w czwartek. Mam spore obawy przed odsatwieniem. Boję się tego wszystkiego o czym czytałam na forum, ale wolę przeżyć to wcześniej niz pózniej. Napisze wkrótce co i jak ze mna....

  • Jusia27 2010.02.17 [20:39]
    Witajcie ponownie usmiech.gif zaczynam wielkie odliczanie do okresu.. wg schematu tabletek gdybym je dalej brała powinnam dostać okres jutro z rana .. wczoraj tak mnie bolały jajniki ze myślałam że to już! dziś rano jeszcze mnie troszkę pobolewały ale potem przeszło - teraz też nie bolą. Od pięciu dni muszę myć głowę codziennie bo tak mi się przetłuszczają włosy że masakra :/ poza tym wyskoczyło mi parę małych podskórniaczków na plecach i ramionach. Cera na twarzy jest już ok usmiech.gif poza tym miewam dni ze chodzę jak bąk smutas.gif wściekam się na wszytko jak głupia ... aż mnie to przeraża :/ moje libido ze stanu zachwycenia troszkę opadło - a to przez to że porobiły mi się znów (jak brałam tabletki tez tak miałam - leczyłam się u trzech lekarzy bez skutku..) ranki przy wejściu do pochwy smutas.gifsmutas.gifsmutas.gif mam maść która łagodzi objawy ale staje się wtedy nie tykalna smutas.gif szczerze to miałam nadzieję że mi przejdzie jak rzucę tabsy ale niestety ... smutas.gif poza tym waga bez zmian, paznokcie do bani, piersi nie zmalały na szczęście jezyk.gif i nadal nie żałuję !!
    pozdrawiam

    ~~ żyć tak jakby tu było Niebo ~~
  • Ewa30 2010.02.17 [23:27]
    11 dzień bez tabsów - brałabym dzisiaj 4tą tabletkę Yasminelli

    Pozytywy:
    żadnych duszności, palpitacji, drętwienia rąk i nóg, ataków paniki
    nastrój stopniowo coraz lepiej
    koncentracja, pamięć i ogólne zorganizowanie wraca do dawnego poziomu
    libido stopniowo pnie się w górę oczko.gif
    skóra już nie jest taka przeraźliwie wysuszona.

    Negatywy:
    trochę napęczniał mi brzuch
    piszczy w uszach i ciśnie w głowie
    jestem nieco senna - kawusia wraca do łask
    pobolewa mnie podbrzusze - jajniki wracają do gry...

    Ogólnie nie jest źle, tyle Wam powiem, Kobitki... Będę meldować na bieżąco moje wrażenia...
  • sobikate 2010.02.18 [10:22]
    Ja jestem już prawie 2 miesiące po.. czekam na drugą miesiączkę po odstawieniu. Pryszczy nie mam, paznokcie mogą być, włosy mi wypadają (ale tak zawsze miałam w zimie), nie tyję, nie chudnę a piersi dalej mam małe oczko.gif więc w zasadzie nic się nie zmieniło oprócz mojego nastawienia do Świata i chęci do seksu :/ ostatnio nawet zastanawiałam się czy nie wrócić do tabletek, bo może i są szkodliwe ale jakoś tak czułam się szczęśliwiej..
    No mam nadzieję, że to przejdzie i będę się cieszyć bez tabletkowym życiem, tak jak Wy usmiech.gif
    Muszę jakoś wytrzymać :/
  • odstawic czy nie 2010.02.19 [23:34]
    Ja tez myslalam o odstawieniu, ale jakos sie boje. Biore juz od 3 lat i nie zaobserwowalam u siebie zbyt wielkich skutkow ubocznych, no moze za wyjatkiem spadku mojego libido i suchosci "tam"... Chcialabym przestac dla wlasnego zdrowia, co prawda nie planuje dziecka w najblizszej przyszlosci ale boje sie ze bede miala kiedys z tym problemy. Sama nie wiem co robic i jaka metode stosowac w razie gdbym zdecydowala sie na odstawienie. Nie jestem przekonana co do kondomow, bo to przez nie wlasnie zaczelam brac tabletki... Ehh to bledne kolo :/

  • ghjkl 2010.02.20 [15:30]
    wlasnie mam ten sam dylemat,skutków ubocznych jako takich brak,tabsy biore od 5 lat.Ale tak mysle zrobie przerwe na kilka m-cy np i zobacze co bedzie ,wrocic do nich zawsze można.
  • Jusia27 2010.02.20 [16:14]
    Dostałam dziś okres smiech.gif jajniki od rana trąbiły mi ze się zbliża - na szczęście już nie bolą usmiech.gif cieszę się jak dziecko bo powiem Wam że miałam obawy - tyle lat brania tabletek, naczytałam się różnych historii i miałam pietra :/ oczywiście pojawił mi się nowy syfol na plecach :/ ale za to libido 100% !! nawet dziś rano przed okresem yyy teges no smiech.gif zadziwiam samą siebie jezyk.gif byłam troszkę humorzasa przez ostatnie parę dni - ale zawsze tak miałam jezyk.gif
    odstawic czy nie - ja też zaczęłam brać tabletki przez słabe przekonanie do gumek. Myślałam że jak będę brała tabletki to sex będzie sprawiał mi więcej przyjemności bo się nie bedę bała że gumka pęknie - i co .. powiem Ci że wróciłam do nich i jest sto razy lepiej niż z tabsami!! i juz zapomniałam co to znaczy suchość "tam" smiech.gifsmiech.gifsmiech.gif a miałam z tym mego problem!! a poza tym ja też się bałam ( i w sumie dalej boję) czy nie będę miała problemów z zajściem w ciąże ale na to chyba nie ma reguły.. Mam dwie starsze od kuzynki. Obie brały tylko Diene35 nie wiem dokładnie ile ale na bank ponad 5 lat !! jedna zaszła bez żadnych problemów i dłuższego starania się o dziecko-i ma piękne zdrowe maleństwo, druga stara się 2 lata i nic smutas.gifsmutas.gif

    ja już nie chce się truć!! jestem zadowolona że przestałam brać tabletki!! i szczęśliwa - bo wydaje mi się że odżywam po nich na nowo smiech.gif

    ~~ żyć tak jakby tu było Niebo ~~
  • odstawic czy nie 2010.02.20 [17:26]
    Gratuluje Jusia27! Mialas szczescie, bo niektore kobiety czekaja naprawde dlugo bo wrocic do stanu "sprzed tabletek". Ja zaczelam brac talbetki bo pekla nam gumka i bylam przerazona ze moge zajsc w ciaze bo bylam w srodku cyklu, wiec jeszcze tego samego dnia wybralam sie do lekarza i od tego czasu non stop jestem na tabletkach. Jakos nie ufam gumkom i wiem ze predzej czy pozniej i tak pekaja. Ja tez myslalam ze jak zaczne brac tabletki to bede miala bezstresowy seks ale przez ten spadek libido i suchosc to wcale nie jest tak wesolo... No wlasnie, najgorzej ze to z tabletkami nic nie wiadomo, na kazda kobiete dzialaja one inaczej. Moze sie przekonam zeby rzucic, na dzien dzisiejszy jeszcze nie mam odwagi...
  • Ewa30 2010.02.21 [17:13]
    Dziwne skurcze mięśni ud... wierzchniej części ud konkretnie... męczyły mnie wczoraj cały dzień, a dzisiaj obudziłam się z potwornymi zakwasami.

    Nie mam pojęcia, czy ma to związek z odstawieniem tabletek. Nigdy wcześniej się nie zdarzało. A może to jeszcze skutek wypłukania magnezu przez Yasminelle i zachwiania równowagi Sód/Potas?

    Miała któraś z Was podobne akcje?

    Ja zaczynam się nakręcać, że może to objawy problemów z żyłami albo jakichś zaburzeń neurologicznych?
  • Logest18 2010.02.21 [23:17]
    No tak ja juz skonczylam opakowanie w poniedzialek... powinnam rozpoczac we wtorek ale rzucam to gó*** oczko.gif Tyle sie naczytalam o tych skutkach ubocznych ale jakos dla wlasnego zdrowia nie chce sie juz tym truc... Bralam Logest 1,5 roku wazylam 53 kg przy 170 tyeraz waze 60 i jakos czuje sie jakbym byla nie w swoim ciele...poiersi urosly ale chyba przez to ze przytylam... libido 0...bole serca i dretwienie lewej reki;/
    Tabletkom mowie nie zobaczymy jak to bedzie, boje sie, ale sprobowac musze..!!
  • odstawic czy nie 2010.02.22 [00:53]
    Logest18 o jakie skutki ci chodzi? Ja rozmawialam wczoraj ze swoja lekarka i dowiedzialam sie, ze tabletki nie wplywaja zle na stan zdowia fizycznego kobiety jesli sa wlasciwie dobrane i nie prowadza do nieplodnosci i ze nie ma zadnych przeciwskazan aby ich nie brac... Teoria teoria, ale ja i tak nie czuje sie przekonana i mysle, ze moze dobrze byloby przestac, albo chociaz sprobowac funkcjonowac bez tabletek...
  • Ewa30 2010.02.22 [19:43]
    Zmęczona, senna, bez życia... I te okrutne zakwasy w udach... I piersi mnie bolą jak jasna cholera! I nastrój też pod psem.
    Ogólnie czuję się, jakbym miała dostać okres lada dzień, a to chyba jeszcze sporo za wcześnie. Jestem taka jakaś ociężała i nieprzytomna.
    Co nie zmienia faktu, że i tak jest lepiej niż na pigułach!
  • Jusia27 2010.02.22 [23:17]
    cześć dziewczyny usmiech.gif

    odstawić czy nie - ja też nie ufałam gumkom(poza tym nam dwa razy pękła przed tym jak zaczęłam brać) !! dlatego też brałam tabletki ... ale jestem mega szczęśliwa że się z nimi rozstałam!! na prawdę wszytko jest sto razy lepsze bez nich - ochota, sex, samopoczucie... nawet pierwszy okres po miesięcznej odstawce jest super - dobrze się czuję, nie jestem marudna, nie wkurzam się (a zawsze jak miałam okres byłam rasową Jędzą) mój ukochany nie dowierza moim pozytywnym zmianom nastrojowym smiech.gif poza tym pewnie trzy lata tamu bym nie wróciła do gumek - teraz jesteśmy już na takim etapie życia że jeśli okazałoby się ze jestem w ciąży to nasz świat nie ległby w gruzach smiech.gif więc ta świadomość sprawia że gumki już nie są taki złe ;p

    Logest18 - gratuluję super decyzji!! smiech.gif ja brałam ponad 7 lat tabletki co prawda cztery lata z przerwami (pół roku brałam pół nie -Diane35) po nich nie przybrałam na wadze. Potem zaczęłam brać Cilest i z 48 kg na 171 cm (wiem mało! ale zawsze byłam chudzielcemjezyk.gif ) wskoczyłam na 64 !! trzy lata tak sobie rosłam wszerz :/ nie wiem czy to od tabletek czy nie ale fakt jest faktem - urosłam ... niestety poszło mi w brzuszek i boczki głównie ( no i w piersijezyk.gif ) i też zaczęłam się strasznie czuć w swoim ciele smutas.gif dlatego dziś nałogowo chodzę na basen, ważę 59 kg (jupi smiech.gif ) zaczynam znów się sobie podobać usmiech.gif i Tobie też tego życzę usmiech.gif

    Ewa 30 - ja też tak miałam po rzuceniu tabsów!! miałam takie trzy dni że po prostu dopadła mnie deprecha: ryczałam non top, byłam zmęczona, mój narzeczone miał zakaz dotykania moich piersi bo bolały mnie okrutnie!! ale po trzech dniach minęło jakby ręką odjął usmiech.gif potem jeszcze raz mnie tak chwyciło jednego dnia i jak do tej pory to koniec moich kiepskich nastrojów!! zatem życzę wytrwałości i jak najszybszego powrotu do dobrego nastroju smiech.gif aaa ja kupiłam sobie MaxiVit -taki kompleks witamin i minerałów z rzężeniem usmiech.gif może też powinnaś wesprzeć się jakimiś witaminami tym bardziej że teraz taka wredna pora roku :/

    pozdrawiam wszystkie anty antysmiech.gif

    ~~ żyć tak jakby tu było Niebo ~~
  • sobikate 2010.02.23 [11:37]
    Ewa30 - czasami też czuję się tak, jak bym miała dostać okres smutas.gif wszystko mnie boli i jestem ogólnie rozdrażniona. Przyznam, że po odstawieniu wszystko jakby zaczęło się budzić w organizmie - podczas okresu tak mnie boli brzuch, że czasami wytrzymać nie idzie smutas.gif gdy brałam tabletki, nie miałam takich problemów. No ale się powoli przyzwyczajam do tego, chociaż nie łatwo to przychodzi.

    Pozdrowionka usmiech.gif
  • Ewa30 2010.02.23 [11:46]
    Dziewczyny!

    Dzięki serdeczne za słowa otuchy, bo naprawdę to dość spore przeżycie, odstawić tabletki po 11 latach brania. Wszystko jest nowe, nieznane i trochę... dziwne.

    Z utęsknieniem oczekuję głównie na poprawę nastroju i samopoczucia, bo chyba najgorszym oprócz wypadania włosów, skutkiem ubocznym brania tabletek u mnie było właśnie przygnębienie, depresja, brak koncentracji, problemy z zapamiętywaniem, etc.

    Póki co jest lepiej, ale nie rewelacyjnie. Widocznie muszę jeszcze poczekać. W końcu to dopiero 17 dzień bez tabletek. A Wy? Ile czasu dochodziłyście "do siebie"?
  • hhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh 2010.02.23 [13:40]
    dziewczyny już sama nie wiem,czy wypadanie wlosów podczas brania tabsów to wlasnie od nich .Lekarz mnie zapewnia że to niemozliwe tym bardziej że u mnie to nastapilo po kilku latach brania.Ze niby włosy to wypadaja po kilku miesiącach od zaprzestania ich brania.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...