Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Teściowa zaniedbała mojego męża kiedy był dzieckiem a teraz się wtrąca CO ROBIĆ

Polecane posty

Gość gość

Mam już serdecznie dość mojej teściowej. Zaniedbała bardzo mojego męża kiedy był dzieckiem, nastolatkiem, a od kiedy ja z nim jestem NAWRÓCIŁA się i ciągle się wtrąca. Nagle chce się nim zajmować. Po kolei. Poznałam mojego męża na studniówce- jego. Mieliśmy wspólnego znajomego, on nie miał z kim pójść i kolega załatwił mu mnie:):):). Jestem rok młodsza. Później pomagałam mu w nauce do matury. Powiem Wam, że jak go poznałam, to miałam całkiem inne wyobrażenie o jego rodzinie- byłam przekonana, że jest z jakiejś patologicznej. Miał 16-17-18 lat, chodził do liceum, a robił co chciał! Ciągle spał u kolegów, imprezował, mógł nie wracać na noc do domku po kilka dni (w tygodniu kiedy była szkoła!). Po maturach wyjechał za granicę do pracy, miał wrócić na studia, ale nie wrócił. Wrócił dopiero po 3 latach, miał swoje mieszkanie i wtedy nasze drogi znów się złączyły tym razem na zawsze:). Wszystko było dobrze do momentu, kiedy do akcji nie wkroczyła jego mama...Zaczeła się wtrącać dosłowie we wszystko , miałam już wtedy wrażenie, że jest o mnie zazdrosna. Przyjeżdżała robić mu pranie! Albo podrzucić obiad! Nigdy nie stawiałam się, nie pyskowałam, bo jestem cicha i spokojna. Pierwszy zgrzyt był, kiedy kazałam wtedy jeszcze narzeczonemu zadbac o zęby! Zarabiał dobrze, a jego zęby to była masakra! Czarne plomby w 3 zęba, ukruszona dwójka,kamień. Powiedział, że bardzo boi się dentysty i był tylko RAZ w życiu, jak miał 12 lat! Był u beznadziejnego dentysty, mama nie dała mu na znieczulenie, borował mu zęba na żywca...Jego tata zawsze pracował za granicą, mają super auta, dom...a dziecku nie dali na znieczulenie 20 zł? Namawiałam go, dodawałam odwagi i przekonałam na tego dentyste:) Zrobił sobie wszytskie zeby, nawet wyrwał 8:)! Dostał znaczek dzielnego pacjenta, haha. Byliśmy na obiedzie u jego rodziców i tata zaczął go chwalić, że zabrał sie za te zęby, a jego mama wstała WYBIEGŁA z płaczem- "a ja tyle razy cie wysyłałam do dentysty i mnie nie posłuchałeś, a JEJ tak"...ależ sie zrobiło niezręcznie. Niestety mąż zrobił coś najgorszego, czyli zaczął krzyczeć na mame, że poszła z nim do dentysty jak juz z bólu nie mógł wytrzymać, że nie dała mu na znieczulenie, że miał traume i że zawsze miała gdzieś jego zeby. CDN

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dajesz ciąg dalszy, uwielbiam ześwirowane teściowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja też czekam na drugą część.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Od tego czasu teściowa stanęła do jakiejść chorej rywalizacji ze mną...której ja absolutnie nie chcę. Teściowa nie pracowała, teść był za granicą, co kilka tygodniu w domu, więc wiadomo, że wychowanie było na jej głowie. A jej się chyba nie chciało. Mąż mówił, że mógł powiedzieć "ide do kolegi sie uczyć całą noc" i wychodził, mając 15-16 lat, a ona nawet nie zapytała co to za kolega. Mąż miał wiele problemów, także z policją i narkotykami! Jako nieletni! Oczywiście cała rodzina wiedziała o tym, a teściowa tylko płakała "ja sobie nie dam rady, bo jestem sama". A byłybyście w szoku, jaki z mojego męża jest...pantofel:) Po prostu szok, nawet się z nim nie da pokłócić:) Kazałam rzucić palenie- rzucił. Kazałam na studia zaoczne iść-poszedł. Kazałam zacząć oszczędzać i mieszkanie wyremontować- zrobił to. Nigdy nie miał dyscypliny i mam wrażenie, że on jest szczęśliwy, że wreszcie ktoś o niego dbał i troche motywował. Nie chce robić z siebie anioła, bo nie jestem jakaś super. A teściowa zaczęła wariować. Nagle z dnia na dzień zaczęły się najazdy na nasze mieszkanie, przywożenie zupek, puszczanie pralki! Oczywiście mąż to ukrócił, wtedy zaczęła robić z siebie tą pokrzywdzoną. ODTRĄCIŁEŚ MATKE! Na święta w zeszłym roku jechaliśmy z moimi rodzicami do dziadków, bo babcia była bardzo chora. Teściowa dostała histerii... Lata wstecz, przez 3 lata pracy za granicą maż nie przyjechał na ani jedne święta!!! I nie miała pretensji:( Nie wiem, czy jej na starość zaczęło się nudzić, czy o co chodzi, ale to jest takie męczące.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Potrafi dzwonić do męża i przepytywac go co jadł na obiad, czy jadł kolację ! Kiedy mieszkał sam za granicą, ani razu takiego telefonu nie było:(! Mąż to widzi, i niestety, ale stał się nerwowy. Mam wrażenie, że drzemie w nim wiele krzywd z dzieciństwa. Krzyczy na nią, kłóca się okropnie...a do niej nic nie dociera. Prawda jest taka, ze to ja jestem tym problemem;( Ostatnio teściowa powiedziała, że kiedy mnie nie było nigdy się nie kłócili! I to prawda!!! Ale to dlatego, że miała go gdzieś:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skąd się biorą takie baby??? Moja sąsiadka przez swoją teściową została zwyzywana od jałowych krów, bo się długo o dziecko starali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasśka
Wydajesz się być sympatyczną osóbką. Teściowa jest zazdrosna, to fakt. Widzi, że przy Tobie jej syn "wyszedł na ludzi", zadbał o siebie, masz dobry wpływ na niego. Nie może baba wytrzymać, że przy niej był "gorszy" A mąż na pewno docenia Twoją opiekę - bo tego mu całe życie brakowało, potem się bardzo docenia coś takiego. Super, że namówiłaś go na dentystę. Teściowa widzi pewnie swoje błędy, widzi, że wiele rzeczy już nie da się naprawić i usiłuje zrzucić na Ciebie odpowiedzialność za jej błędy i olewkę. Ale z tego co widzę, Twój mąż jest w porządku i nie da się jej zmanipulować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moim zdaniem to ta jędza gra na uczuciach Twojego męża i szantażuje go emocjonalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasśka
Ale chyba jej to nie wychodzi na szczęście :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
:)przeciez to pytanie i ta sytuacja to w ogole nie trzyma sie zadnej logiki 555 www.youtube.com/watch?v=hKlbr5Ip8nY

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Słuchaj, sytuacja jest na pewno uciążliwa, ale ciesz się, że masz rozsądnego męża, że nie daje się matce zmanipulować, że potrafi stanąć w Twojej obronie. Tego się trzymaj i trzymaj fason - nie daj się podpuścić teściowej bo wtedy będzie gadała na Ciebie do usranej śmierci. Powodzenia i trzymaj się ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hmm, mój facet też był zaniedbywany przez rodziców. Do 6 roku życia on i jego siostra byli wychowywany przez babcie i ciotkę na wsi a potem przyjechali do miasta i już latali samopas do lat 25. Wtedy poznał mnie i także jest bardzo ugodowy, Jakby całe życie tylko czekał aż ktoś się nim zajmie i będzie się dla kogo starać. Jest jednak zasadnicza różnica między naszymi przypadkami. Jego rodzice nie interesują się nim do tej pory. Czasem trochę krwi napsują. Jak od nich wraca do zawsze na ciężkim w****ieniu. Na szczęście ich kontakty są sporadyczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Widzi w tobie konkurentke. Jeszcze gorzej jak pojawią sie dzieci i jej sie zamarzy być wzorową babcia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czytam opis i jakbym o swojej teściowej czytała wielu matkom odp*****la gdy syn się żeni, stają do jakieś chorej rywalizacji z synową

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×