Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Wlasnie odprowadzilam syna do zerowki

Polecane posty

Gość gość

I serce mi krwawi :[ Plakac sie chce. Jak jest u Was?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moi rodzice tez byli poruszeni gdy mnie pierwszy raz zaprowadzili do zerowki, tata nawet plakal! A ja pobieglam sie bawic do dzieci :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie przeszadzaj, 5 latek już dawno powinien uczęszczać do przedszkola. tak ciaciacie się z tymi dziećmi robiąc z nich niedorajdy potem-bez mamy źle, butów zawiązać nie umie, kanapki sobie zrobić tez nie itp. pewnie jest odważniejszy od ciebie. są poważniejsze problemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
syn nie jest niedorajda jest bardzo samodzielnym dzieckiem ale mimo wszytsko serce mi peka. :[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
serce ci pęka bo co? dziecko wreszcie się wyrwało z domu i spędzi miło czas w gronie rówieśników? głupich nie sieją... :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
serce mi peka bo jeszcze nieadawno byl malutkim dzidziusiem a dzis juz poszedl "w swiat" :] Ale mimo wszytsko jestem z niego dumna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mi też wczoraj było przez chwilę smutno, ale jak się tak zastanowiłam to są same plusy. Wybawi się z innymi dziećmi, a 5latek już potrzebuje tego kontaktu, zatęskni trochę za mamą i tatą co też jest plusem, bo po przedszkolu przyjemniej spędzimy razem czas no i ja (a jestem w 9mcu ciąży) wreszcie mogę wyłożyć się na kanapie z gazetą i kawą :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A moja szesciolatka poszla do pierwszej klasy i ma sie dobrze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Większość jego rówieśników już od dawna jest w przedszkolu więc nie wiem z czego ty jesteś dumna :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem dumna bo jest cudownym i madrym chlopcem i... bardzo sie cieszy , ze poszedl do szkoly. Rano juz nie mogl sie doczekac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niektore naprawde krzywdza te dzieci, robiac z nich ciamajdy zyciowe. "Niedawno byl malym dzidziusiem..." :O No byl. A niedlugo bedzie nastolatkiem z sypiacym sie wasem. Daj mu zyc babo!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niedawno był dzidziusiem a za chwilę będzie bzykać na prawo i na lewo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wniosek? Zropb jak najszybciej drugie, bedziesz miala slodkie malenstwo do cyckania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale wy głupie jesteście aż żal. Czy w którymś miejscu autorka napisała, ze trzymała syna za rączkę i puścić nie chciała? Czy napisała gdzieś ze się martwi czy płacze bo dziecko bez mamy? NIE napisała normalnie ze wzruszyla bo dziecko weszlo w nowy etap... Na zamierza trzymać go do 18 w szafie. Nie ogranicza dziecka a jedynie przeżywa (w zupełnie normalny sposób) pójście syna do szkoly. Chayab każdy ma obawy i myśli jak bedzie dziecko się uczyć czy poślubia go rowiesnicy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oj tel mi glupio poprawił. Chodziło o polubienie dziecka ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
na kafeterii każda matka, która się martwi o swoje dziecko, które pierwszy dzień poszło do przedszkola/zerówki/szkoły jest nadopiekuńcza a jej dziecko to maminsynek, albo rozpuszczona księżniczka ... Ja też posłałam moją 3,5 latkę pierwszy raz do przedszkola (dziś drugi dzień) i też się martwię. Możecie mi powiedzieć jaka jestem niemiłosiernie głupia. Czekam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paulina3359999
a mnie jest szkoda takich matek co tak już z radością podrzucają dzieci do babci/przedszkola/szkoły i nawet im łza w oku nie stanie. pewnie miłości rodzicielskiej nie zaznałyście i dlatego też nie umiecie jej okazać swoim dzieciom. dziecko rośnie, to prawda ale każdy etap jest nie tylko dla dziecka ale także dla matki poważną sprawą i wzruszającą chwilą - przynajmniej dla tych, które kochają swoje dzieci. Z miłości nie rosną niedorajdy tylko osoby pewne siebie, bez kompleksów, otwarte na świat. Pozdrawiam wzruszone Mamy - jeszcze dużo takich momentów przed wami więc bądźcie silne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość - a Ty naprawdę nie widzisz różnicy, między trzylatkiem a pięciolatkiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pewnie najbardziej ci krwawi bo juz nie ma wymówki do bezczynnego siedzenia w domu,do roboty leniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie, nie ma różnicy czy to pięciolatek czy trzylatek - bo dla każdej matki to przede wszystkim dziecko, które pierwszy raz zostaje samo w przedszkolu/zerówce. Nie ma znaczenia ile ma lat, jaki ma kolor włosów, ani czy przedszkole jest na górce, czy koło poczty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie, oczywiście, nie ma żadnej różnicy między trzyletnim maluchem a pięcioletnim chłopcem :O chyba wyłącznie dla pieprzniętej mamusi nie ma tej różnicy :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja odprowadziłam córke do zerówki i jestem zadowolona mała bedzie między dziecmi troche a ja mam czas zeby zrobic wszystko w domu na spokojnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To jest normalne, że rodzic martwi się, jak jego dziecko poradzi sobie w nowym otoczeniu z nowymi wyzwaniami. Zapewniam was, że gdy wasze dzieci pójdą pierwszy dzień do szkoły a później do gimnazjum, to też będziecie to na swój sposób przeżywać. Pójście do przedszkola czy zerówki to zakończenie pewnego etapu, bo dziecko zaczyna mieć swój świat i swoje życie, do którego nie mamy dostępu. Jest to naturalny etap w rozwoju dziecka, ale każdej mamie towarzyszy pewien smutek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ok, rozumiem "pewien niepokój", nie rozumiem natomiast kompletnie "serce mi krwawi" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olamonolablus
A ja wczoraj byłam pierwszy raz ze swoim 10miesięcznym bobasem w złobku. Będzie chodził na razie na 4 h dziennie. I wiecie co? Myślałam że przez pierwszy tydzień będę z nim cały czas, a tu się okazało że już wczoraj nie byłam mu do niczego potrzebna. Dzisiaj go zaprowadzę i wychodzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mój zerowkowicz tez dziś szedł 1 raz do szkoły :) nie chodzil wcześniej do przedszkola. zresztą po co mu przedszkole jak przecież zawsze ktoś w domu był... i nie prawda ze jeśli dziecko wcześniej chodzilo do przedszkola to sobie lepiej poradzi. sama bylam świadkiem tego wczoraj i dziś. ... dzieci które nie miały wcześniej kontaku ze szkola radzily sobie o wiele lepiej . a wcześniejsze przedszkolaki W SZOKU !!! bo to nie ich klasa... tylko już zerowka.... także jak ktoś mi wyjedzie z tekstem ze dziecko które chodzilo wcześniej do przedszkola lepiej sobie poradzi do chyba stwierdze ze zycia nie zna.... mój syn nigdy nie miał kontaktu bliższego ze szkola a dziś zadowolony ze może już isc bawic się z dziecmi.... wiec autorko dziecku nie dzieje się tam krzywda , ono się bawi ,poznaje nowe rzeczy ma kolegow... będzie ok :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
autorko doskonale Cie rozumiem, przezywamy to samo. Tez poszedł teraz do zerowki, nie chodzil do przedszkola. To naturalne, ze sie martwimy, bardziej nienaturalne jest, gdy mama sie nie martwi o swojego przedszkolaka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A mieszkasz w Polsce? bo u nas jest przeciez obowiazek chodzenia do tzw. zerówki, wczesniej dla 6-latków obecnie 5-latków i dzieci 6-letnich które nie poszły do szkoły. Nawet w zeszłym roku przepis obejmował już 5-latki. Wiec jak to jest mozliwe, ze twoje dziecko od razu idzie do szkoły? chyba ze to zerówka tzw. przyszkolna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hej :) moja 3,5 latka wróciła już z przedszkola po drugim dniu i jest zadowolona :) Rozmawiałam z nią przez telefon, opowiadała mi co się działo w przedszkolu, co robiła, co mówiły inne dzieci. Jaka jestem szczęśliwa :) I tak, macie rację - pewnie pierwszy dzień w podstawówce, pierwszy dzień w gimnazjum też będę tak przeżywać - niezależnie od tego ile moje dziecko będzie miało lat ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tasmanska
Ja pierodllee, co za kobiety. Wyją bo dziecko poszlo do przedszkola lub zerowki'W WE się dobrze czujecie jakie cyrki odstawiacie? wezcie leczcie się psychiatrycznie, bo to z wami problem jest a nie z dzieciakami Dzieciak widzi zeshizowaną matke w rozpaczy t później dziwota ,ze i on ostawia szopki O co wy się tak trzęsiecie. Prze tyle lat nigdy dziecka z oka nie spuściliście to o was świadczy ,ze macie jakies chorobliwe lęki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×