Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Zakażenie grzybicą od kota lub psa

Polecane posty

Gość gość

Czy jest tu ktoś, kto zaraził się grzybicą od swojego kota lub psa? Jak wyglądały pierwsze objawy i leczenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to jest nie mozliwe ta grzybice nagrabil sobie gdzieindziej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie o to chodzi. Mój kotek ma grzybicę od paru dni, jest już leczony weterynaryjnie, ale jest ryzyko, że domownicy mogą się zarazić. Już mam jakieś lęki i co chwilę oglądam całe ręce w poszukiwaniu podejrzanych plam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dobre pytanie, od kilku lat opiekuję się bezdomnymi kociakami na wiosnę traciły sierść i wet stwierdził że to może być grzybica podawałam im w karmie leki a jednego oswojonego smarowałam specjalnym płynem mimo że nie stosowałam żadnego zabezpieczenia, nie brałam leków, nie smarowałam niczym dłoni, nie używałam rękawic nigdy się niczym się nie zaraziłam grzybica łapie ponoć osoby o obniżonej odporności ja te koty karmię dwa razy dziennie, zmieniam im miseczki i nic mi nei było ale ponoć można się zarazić od psa czy kota

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
myślę że minimum higieny i powinno być ok czyli myć ręce, dezynfekować legowisko kota no i stosować leki dla kota zalecane przez weta ręczniki i szmatki z posłania kota warto prać na wysokich temp, minimum 60-70 stopni albo przeprasować żelazkiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moze boję się trochę na zapas, ale należę do osob, któe często się przeziębiają, więc moze mam obniżoną odporność. Kot biega po całym mieszkaniu, więc teoretycznie te jego "grzybki" są już wszędzie. Jest też często głaskany i przytulany, ale od razu po tym myję ręce. Zastanawiam się czy może brać już teraz leki przeciwgrzybiczne zanim coś się u mnie pojawiło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co do grzybków to zarodniki grzybów są wszędzie, w dywanach, w powietrzu, na basenach itp. a chorujemy gdy nasz organizm jest podatny, nie każdy choruje gdy ma styczność z zarodnikami grzyba, do tego muszą być sprzyjające okoliczności kot zachorował bo pewnie był osłabiony lub miał skaleczoną skórę nie popadaj w paranoję i nie myj bez przerwy rąk bo mydła stosowane zbyt często podrażniają skórę i niszczą kwaśną warstwę ochronną skóry (mydła są zasadowe)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to fakt, pierwsze co u niego zauważyłam to własnie skaleczona łapka i podejrzanie wyglądająca rana. Chyba muszę przestać o tym myśleć, bo inaczej popadnę w paranoję :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pozdrów ode mnie kociastego :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzięki, pozdrowię go od goscia z kafe :) Ciekawe jak długo będzie trwało leczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja moją zarazłłę miałam smarować co 4 dni, przez 3 tygodnie i tak też długo podawałam leki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój ma na razie 4 dzień podawany Orungal "dopyszczkowo". Ma dostawać 7 dni, potem tydzień przerwy i znów 7 dni. W międzyczasie wizyta kontrolna u weta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
orungal to dość silny lek ja u mojej stosowałam Flukonazol, w syropie, łatwiej było wymieszać z karmą albo podać strzykawką do pyszczka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mam nadzieję że ten Orungal dajesz w odpowiedniej dawce przeliczeniu na masę kota, bo to bardzo silny lek i mocno obciąża wątrobę i nerki nawet stosowany u ludzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Daję 1/6 kapsułki na dobę, takie są zalecenia weta. Kotek ma dopiero 4 miesiące i waży 2kg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdyby istniała możliwość zarażenia to domownicy też by musieli brać lekarstwa, a nie biorą. Ten fakt już sam za siebie mówi! Leczenie będzie trwało krócej jeżeli będziesz codziennie zmieniać legowisko (prać kocyki, ręczniki itp) i wszystko dokładnie odkażać na czym kot leży tak jak napisał gość 15:24. Tylko że należy być dokładnym w tych czynnościach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moze ktos jeszcze ma jakieś doswiadczenia w tym temacie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×