Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

żałuję, że urodziłam się z takim ryjem

Polecane posty

Gość gość

Żadne pocieszenie mi nie pomaga. Fakt, że tak naprawdę nikt mnie nie zwyzywał za nią nigdy w życiu, komplementy kolegów, pierniczenie matki, że jestem ładna, po wpatrywaniu się we mnie. Przecież widzę jak wyglądam w porównaniu do innych dziewczyn.. Nie ukryje się brzydkich oczu i nieładnego nosa. Jestem po prostu straszliwie przeciętna, zero uroku, albo nawet brzydka. Denerwuje mnie to, bo mam fajny charakter, i gdybym była ładniejsza, to tyle spraw wyglądałoby lepiej.. nie musiałabym mieć masy kompleksów i uciekać od facetów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie uciekaj,a przekonasz się,że jesteś piękna... choćby dla tego jednego,jedynego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
taa, miałam jednego faceta, to mi zrobił jeszcze kompleksy na punkcie ciała (których nigdy nie miałam)....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to nie był TEN facet...,rozejrzyj się za innym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hmm z oczami trudno coś zrobić, ale nie wiem też na czym polega ich okropność, może jednak da się coś zrobić, np przedłuzyć i zagęścić rzęsy, oczy wydadzą sie troche większe, jesli są ich inne wady może da sie je usunąć, może zrobić makijaż permanentny, który je pokreśli. Co do nosa, to pozostaje wybrac dobrego lekarza, w Polsce poza dr Szczytem chyba dobrych lekarzy plastyków nie ma i po prostu zoperować. I nie bać sie operacji plastycznych, oczywiście robionych z rozsądkiem, jesli coś nam przeszkadza to po prostu to usuńmy, poprawmy, zamiast niszczyć sobie życie. Jesli masz ładną figure to ją pokreśl, np ładne nogi itd, zapusć włosy, to ogromny atut, jesli jesteś młoda, to nie może być tak źle, twarz dopiero z wiekiem naparwde sie psuje, młode dziewczyny zazwyczaj mogą coś poprawić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rozglądnij się dookoła, to właśnie głupie lochy mają najczęściej fajnych facetów... oczywiście fajny to nie znaczy że musi mieć 2 m wzrostu i pytę do kolan :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oczy - mam je po prostu opadnięte. Używam odżywki od 2 miesięcy do rzęs (long 4 lashes) i rzęsy faktycznie urosły, teraz zaczynają się podkręcać, ale nie zmieni to faktu, że mam opadnięte, paskudne oczy. Na operację mnie nie stać. W dodatku są małe.. Nos nie jest jakiś tragiczny.. jest prosty.. ale jest długi po prostu. niemniej z boku go widać i mam przez to jeszcze bardziej męską urodę Nie mam ładnych nóg, mam nogi jak dwie parówki mimo niewysokiej wagi i za szerokei biodra. Zaczęłam sie odchudzać. Nie mam za bardzo czego podkreślać, jedyne co mam w miarę szczupłe to brzuch (ale też bez szału) i ręce ;/. Nawet piersi mi opadły a kiedyś miałam ładne. nie mam już siły walczyć ze swoim wyglądem, zanim się wyprawię i umaluję te pieprzone oczy etc to mi trochę zajmuje.. jestem niechętna każdemu wyjściu z domu i w lato modlę się, by świeciło słońce, bo mogę chociaż ukryć okulary i trochę się schować. Jak się nie wyśpię, to wyglądam tragicznie, powieki całkiem mi opadają, nos wydaje się większy, masakra.. Robiłam masaże na oczy, kupiłam tasiemki do podklejania powiek, ale to wszystko daje niewielkie rezultaty.. Teraz idę na studia i nie wiem jak ja będę funkcjonować z takim myśleniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
włosy mam odrobinę za ramiona teraz... wyobraźcie sobie, haha, że je ścięłam, a miałam je już długie, do połowy pleców.. na boba.. wyglądałam jak idiotka i stara baba.. bo miałam je tak zjechane (efekt męczenia prostownicą w LO..) że nie dało rady.. oczywiście nadal są brzydkie, porozdwajane wiecznie, mimo że staram się jak mogę, staram się ich nie szarpać, używam masek, olejuję.. ale struktura nadal ta sama. Właśnie muszę iść do fryzjera i je podciąć, ale boję się jak cholera że mi zetnie za dużo i znowu będę wyglądać jak głupia. W ogóle te włosy mam wiecznie przylizane też, co mi kompletnie nie pasuje do kształtu głowy i twarzy, próbuję je unosić - pomaga na krótko niestety. Zastanawiam się, czy pocieniowanie w okolicach skóry głowy nie dałoby efektu.. z drugiej strony w gimnazjum miałam pocieniowane i były przyklapnięte jeszcze bardziej..:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I przepraszam za pisanie w takim tonie, ale chyba po prostu mam tego serdecznie dość. Właśnie patrzę w lusterko i co widzę? Krzywe brwi (nadal! A poszłam do najbardziej polecanej w mieście kosmetyczki, żeby zrobiłą z nimi porządek.. brwi owszem ładnie wyregulowane, ale krzywe nadal są, tak są ułożone), opadnięte, małe oczka.. wyglądam jakbym była smutnym pieskiem... i pyzata morda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja tam mogłabym urodzić się brzydka ale pod warunkiem, że mogłabym jeść co chcę i nie tyć. Aha, i jeszcze nie mogłaby to być polska.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No ja się objadam czym chcę i przytyłam 5 kg w czasie dojrzewania i już nie tyję ale za to wyglądam jak napuchnięta trochę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A masz te oczy blisko czy daleko osadzone?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Raczej blisko, choć nie jakoś mega. A po bokach połacie wolnego miejsca, coś jak u Magdaleny Frąckowiak, tylko ja nie mam tak ładnych rysów twarzy i u mnie faktycznie to wygląda na odchył

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po bokach jak koń

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja jestem piegowata, mam krzywe zęby , jestem niska , włosy mam koloru mechowatego , farbuję ale od farbowania się niszczą , mam nadwagę i jestem okropna ale mam to juz gdzieś, pogodziłam się z tym , mam faceta który mnie kocha , nie mam na to wpływu i nie zmieni sie to , nie zamierzam sie zabijać ani zamknąć w domu , nie muszę być piekną miss taką jak w reklamach w necie i laski na Pudelku , nie muszę odwzorowywać ideału Siwiec, olałam to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie jak koń. Wygoglaj sobie Frąckowiak. Mam okrągłą, szeeroką twarz i dużą żuchwę, nie wąską.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Weź się ogarnij dziewczyno. Schudnij trochę, zacznij jeść zdrowo to będziesz wyglądać lepiej. I przede wszystkim codziennie rób mejkap.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ważę 56/168, więc NADWAGI NIE MAM! Wszystko rozchodzi się o twarz.. jak schudnę to owszem, nogi będę mieć ładniejsze, ale za to długi nos się uwidoczni. I tak źle i tak niedobrze. Maluję się codziennie, nie umiecie czytać? Czy jak ktoś się skarży na wygląd, to od razu dla was znaczy, że nic ze sobą nie robi?Ja robię od lat i rysów sobie nie zmienię..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I jem zdrowo od niecałych 2 miesięcy. Ograniczyłam słodycze, staram się jeść więcej warzyw, kasz, więcej białka. Zrobiłam sobie nawet 10 dniową dietę oczyszczającą. Dodałam, że mam jeszcze mega cienką skórę i nie mogę się nawet opalać, bo mam ją zaraz pomarszczoną? Opaliłam sobie tylko trochę ręce, ale nóg mi nie chwyta za bardzo. Twarz ochraniam filtrem 50, bo po ostatnim wyjeździe w góry autentycznie porobiły mi się zmarszczki na oczach.. i powieki opadły jeszcze bardziej. A nosiłam okulary.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No ale piszesz, że wyglądasz jak napuchnięta! Zacznij spać na plecach to twarz ci tak nie będzie puchnąć i nie będziesz wyglądała na zmęczoną. Ogółem cera też staje się ładniejsza wtedy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja z natury mam szerszą twarz, jak byłam w gim to też taką miałam. Niemniej jak uda mi się schudnąć, to MOŻE będzie troszkę mniej szeroka, ale na wiele też bym nie liczyła. i jeszcze nos mi się uwidoczni zupełnie (a jak jest widoczny przy takiej szerokiej..). Generalnie ja nie mam wystających policzków, puchatych, chodzi tu bardziej o szerokość wzdłuż i wszerz. Ale spróbuję spalić trochę tłuszczu, przynajmniej nogi mi schudną. Cery nie mam brzydkiej. właśnie moja cera ma jeszcze jakiś potencjał, nie jest źle. Tylko za mało jędrną. Teraz kupiłam sobie taki krem z Azji, może to coś pomoże. Śpię po 8-9 h dziennie, tutaj akurat nie ma problemu. Ale jak pójdę na studia, to nieważne, ILe będę spała, ważne, o której wstanę. W szkole nawet jak zasnęłam o 22 i wstałam o 7, wyglądałam PASKUDNIE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No okej ale mówię Ci spróbuj spać na plecach. Zapobiega też zmarszczkom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
opadające powieki można skorygować makijażem, podpatrz jakieś filmiki w necie, poza tym dziewczyno, przepraszam Cię,ale są większe problemy w życiu niż niedoskonała twarz... wiem że to może brzmi banalnie i Cię to nie pocieszy,ale taka jest prawda; częściej się uśmiechaj zamiast wypatrywać u siebie nowe wady, radośni, pozytywnie nastawieni ludzie są ciekawsi i od razu wydają się bardziej atrakcyjni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
śpię na plecach :) ja na tą twarz też stosowałam masaże, ale teraz głównie oklepuję ją sobie rano patyczkami po to, żeby limfa zeszła, taki azjatycki sposób, odrboinę pomaga, no, ale struktury twarzy mi to nie zmieni :P. Przecież ja stosuję makijaż, ale w dodatku mam małe oczy i tak wiele mi to nie daje, lepiej się czuję w makeupie oczywiście i jestem pewniejsza siebie, ale idealnie nie jest. Ja nie chcę być super piękna, ja chcę być NORMALNA, jak te wszystkie dziewczyny wokół mnie; mieć bardziej dziewczęcą urodę, normalne oczy (to tak wiele??), normalny kształt twarzy. To nie jest wiele, codziennie spotykam całą masę ładnych dziewczyn, które mają te cechy. Ja wyglądam przy nich jak upośledzona, niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Marna prowokacja.To studzia napisał ten temat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I nie dziwię się, że nie mam faceta, kto by chciał takie coś jak ja? byle jakie? Miałam bliskiego kolegę, mieliśmy identyczne charaktery, mówił mi że jestem wartościowa etc, znaliśmy się ponad rok, ale on nadal myślał o lasce, która była typową laską (znałam ją, typowa z charakteru, z wyglądu - taka przeciętna, ale w jego typie) i go olała. nikt nigdy nie szalał na moim punkcie, każdy zwraca głowę w inną stronę, a ja miałam tak kilka razy, ale oczywiście nie wypalało. Co najwyżej podrywali mnie koledzy-desperaci, którym chodziło głównie o jedno. Jest tyle ładnych dziewczyn, faceci będa podbijać najpierw do takich, a co najwyżej później, jak im się nie uda, ewentualnie zwrócą się do mnie. a ja NIE CHCĘ związku z desperacji czy z jakiś perfidnych pobudek, chcę wartościowego związku, gdzie naprawdę będę się komuś podobać i on mi, i będziemy się nawzajem szanować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To nie jest żadna prowokacja, ale wiesz co? p******i mnie, co wy o tym myślicie. Nie będę się już z wami wykłócać i czegoś udowadniać. Myśl sobie co chcesz, paranoiku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hej tez mam szeroka twarz, pomagaja mi wlosy - mam calkiem dlugie, czesto robie sobie bardzo delikatne loki, ktore lagodza kontur twarzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Byś zobaczyła moją koleżankę Profil przygarbiona kluska bez brody z wytrzeszczem oczu. -Ale mówila o sobie że jest laska że ma to ładne tamto ładne i tak zawsze, wszędzie i przy wszystkich! Żebyś widziała z jak piękną dziewczyną wygrała walkę o faceta Nie były się o niego-nie! -ale on mógł wybrać która chce! Wybrał kluskę! Tyle że kluska nigdy nie mówi-,,jestem brzydka mam celulit''(choć ma go za wszystkich) A ta piękność stale ma jakieś kompleksy i szuka ich zaprzeczenia u innych. Tak naprawdę nikogo w stałym związku nie interesuje jak piękne masz oczy-ale nikt nie ma ochoty stale zapewniać cię o tym że mu się podobasz! I taka jest prawda!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jeśli mówisz o facetach oni widzą cię trochę tak jak im się przedstawiasz, bo oni widza całość! Czyli łączą to co już o tobie wiedzą z tym co widzą. Jak w rozmowie z facetem będziesz pitoliła o swoich problemach chorobach i brzydocie to spojrzy na ciebie i potwierdzi że jesteś brzydka-nawet jak nie jesteś! Załóżmy umówił się z tobą na randkę-nie zna cię nie wie kim jesteś. Ty mu mówisz jestem chora antylopa w dodatku brzydka-on przyjmuje do wiadomości że widocznie się pomylił-zupełnie jak w klubie po pijaku :D Jeśli nie jest podatny na wpływy umówi się z tobą jeszcze kilka razy i potwierdzi twoją opinię -faktycznie jesteś brzydka!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×