Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

przyjazna

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Reputacja

0 Neutral
  1. no prosze ... faktycznie ciekawe jak to sie zakonczy, ale lepiej nie baw sie jego uczuciami, a jakby co, obroc wszystko w zart ;) chyba, ze to nie jest zart i chcesz miec kochanka ... ale to juz inny temat ...
  2. ... czyli by ten co chce, a nie dostal, nie czul sie pokrzywdzony, a ten co nie dal winny ...
  3. mysle, ze masz racje, wczesniej czy pozniej okaze sie, ze mimo niby serdeczno-kolezenskiego ukladu, facetowi (czy w ogole ktorejs ze stron) bedzie chodzilo o cos wiecej ... sama miewalam sytuacje, ze to MI chodzilo o cos wiecej w znajomosciach z fajnymi kolegami, ale gdy okazywalo sie, ze oni nie sa na cos wiecej chetni, moje checi jakos rozplywaly sie po kosciach i nadal pozostawalismy fajnymi kumplami serdecznie do siebie nastawionymi. w tym wypadku mysle, ze najwazniejsze jest, aby to \'cos wiecej\' nie okazalo sie prawdziwym ogromnym zakochaniem na smierc i zycie ;) bo jesli to tylko ochota na odrobine romansu i erotyki, to mysle, ze da sie sprawe polubownie zalatwic, by pozostal wilk syty i owca cala ;)
  4. tak bardzo to \'kureskie\', szczegolnie \'kureskie\' jest nie uprawianie seksu z kazdym potencjalnym kandydatem :o za pewne te opinie sa wyglaszane przez zapalonych uzytkownikow pornografii jako jedynej slusznej i prawej formy poza-malzenskiego zaspakajania swych potrzeb :P jakby ktos mial jeszcze jakies slowo w temacie, to zapraszam :)
  5. moze nawet niekoniecznie zawsze muza byc w ukryciu, no i czy faktycznie to rani meza/zone ?
  6. oczywiste jest to, ze on nie jest gejem, tylko bi ;) lubie czytac to co piszesz, podobnie jak czarnulka, mimo, ze obie macie kompletnie odmienne \'wierzenia\' w tej sprawie. ale podajecie konkretne przyklady z zycia, bez owijania w bawelne i sloganow, i narzucania swojej opinii. wlasnie o to chyba njabradziej chodzilo mi w tym temacie - przyklady z zycia i jakie przemyslenia daly one osobom w te sytuacje zamieszanym :)
  7. przyjazn kobiety i faceta geja to wcale nie jest przyklad szarosci; to akurat jest czyste i oczywiste.
  8. teksty o czerni i bieli nie sa smieszne, to samo zycie, a dowodem jest chocby fakt, ze ludzie nie rozumieja o co innym chodzi.
  9. "jesli jestesmy prawdziwie zakochani, to nie potrzebujemy "bratnich dusz", "czulych spojrzen" i "dotyku" - jesli potrzeba przyjaciol to jasne, ale tej samej plci " niekoniecznie. tak mysla mlode osoby ktore przezywaja swoje pierwsze zakochanie. potem zaczynamy dostrzegac nasze wlasne potrzeby i za nic w swiecie jedna osoba ich wszystkich nie zaspokoi, bo musialby to byc nasz identyczny klon, zeby wszystko bylo tak samo, takie same potrzeby, stad zrozumienie w 100% wszystkich potrzeb tej drugiej osoby. nie mowie tu wrazie czego o pozycjach w lozku, tylko o sprawach towarzysko - intelektualnych.
  10. zawsze szczery - o co mi biega napisalam w pierwszym poscie. potwierdzic swoja teze potrafie sama. chodzi mi o dyskusje i wymiane zdan/doswiadczen. bo nic nie jest tylko czarne lub biale, nikt nie ma jedynej i calkowitej racji. czesto nawet gdy sie z kims nie zgadzamy z poczatku, gdy z otwartym umyslem ogarniemy opinie tej osoby, moze ona wzbogacic nasze mniemanie na dany temat o kolejny aspekt :)
  11. oczywiscie jezeli ktoras ze stron sie zakocha, to jest juz zupelnie inny temat. ja rozpatruje sytuacje, gdzie nie ma zakochania, z jakichkolwiek powodow, chocby tego najoczywistszego - zakochani jestesmy w swoim wspolmalzonku/partnerze. jezeli powyzsze stweirdzenie mija sie z prawda, bo w nim/niej zakochani juz NIE jestesmy, wtedy szukamy wypelnienia tej dziury w sercu przez inna osoe, swiadomie lub nie.
  12. jest tez roznica pomiedzy pociagiem fizycznym a checia jego zrealizowania. sam fakt, ze ktos sie nam podoba, bo to istne ciacho, rozmowa (nawet na pograniczu flirtu towarzyskiego) sprawia nam tym wieksza przyjemnosc, ale mozna wcale nie miec ochoty na obrocenie tych aorujacych mysli w czyn (seks).
  13. romansu z ego faktycznie moze nie byc, jezeli nie zalezy ci na romantyczno-erotycznym zwiazku z nikim innym niz wlasnym mezem. jednak ... moze faktycznie potrzebujemy, lub cieszymy sie obecnoscia, innych osob plci przeciwnej w naszym zyciu, bo kazda osoba daje nam cos innego. czy to bedzie rozmowa, czy zboczony zart, czy czule spojzenie, czy wspolne zainteresowania lub poglady -- nic z tych spraw nie zakrawa na seks, jesli ktos jest pewny, ze seks tylko z tym jedynym/jedyna. no bo nijak nie jest to mozliwe, zeby tylko jedna osoba plci przeciwnej przez cale zycie zaspokoila wszystkie nasze potrzeby towarzysko-hobbystyczne.
  14. mi sie wydaje, ze takie wibracje zawsze beda, gdy te osoby nie sa pasztetami i to w dodatku niemilymi. ale nie mam na mysli wibracji typu 'ale bym cie przelecial(a)', tylko po prostu swiadomosc, ze mamy przed soba atrakcyjna osobe plci przeciwnej, przyjemnosc wyplywa z jej piekna, nie z mysli, jak ja zaciagnac do wyra.
×