Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tlurpa

Zarejestrowani
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnio

    Nigdy

Wszystko napisane przez Tlurpa

  1. mafda - my juz jestesmy po odstawieniu i nie bylo tak zle :) Maz sie troche nachodzil z nim na rekach. DZis udalo mi sie go uspac w lozku, a nie w wozku jak dotad i tez bylo ok. Oczywiscie polozyl sie na mnie i tak zasnal :) W nocy tez sie na mnie kladzie i tak chce spac :) Ja nie mam serca uczyc go samodzielnie usypiac bo dopiero co przeszedl duza zmiane wiec narazie mysle ze potrzebuje mojej bliskosci. mafda - mojej kuzynki corka niewiele jada ale jak ja odstawila to zaczela wszystko jesc, wiec jest u Ciebie tez nadzieja ze maly zacznie jesc :) Chociaz Benjamin tez sie zrobil wybredny w jedzeniu. My zastanawiamy sie nad rodzenstwem dla malego i chyba zaczniemy dzialac :)
  2. Dunia - tu tez panuje jakis wstretny wirus bo moi znajomi wszyscy sie pozarazali i to tak ze nie mogli z lozek wstac. Nas na szczescie to nie dopadlo, ale Benjamin dzis mi wymiotowal i jest jakis osowialy i boje sie czy cos na niego nie \"idzie\" i te zeby zaczynaja mu dokuczac bo palcow z buzi to nie wyciaga. Tak mi go szkoda :(
  3. Widze ze u wszystkich jakis dziwny \"sezon\", pewnie zeby :) Benjamin juz od dwoch dni nie dostal piersi, piewrsza noc byla ciezka, maz z nim chodzil w nocy od 2-4. Druga lepiej obudzil sie o 4 i maz z nim chodzil z pol godz. Zobaczymy jak bedzie dzisiejsza noc. Ale ja nie wiem jak ja mam go usypiac jak juz calkiem zapomni o karmieniu? Jak Wy to robicie? No bo narazie to maz z nim chodzi a ja z braku sil w ciagu dnia biore go na spacer i tak dlugo jezdze wozkiem az zasnie. Ale nie usmiecha mi sie tak zawsze robic wiec podzielcie sie swoimi metodami :) Dodam tylko ze spi ze mna w duzym lozku.
  4. nie odzywalam sie bo internet mi sie dzialal...brrr U nas tak samo z zebami... Benjamin pcha paluchy do buzi ale nie zauwazylam zeby byl jakis bardziej nerwowy... az sie boje co to bedzie. I smoczek u nas nadal w uzyciu. Dunia dzieki za pomysly. Tez myslalam o tej kolejce ale jego mama powiedziala mi ze lubi serie Little people i kupilam mu dzis taki tor z samochodami.
  5. Anka - to rzeczywiscie Zosia nie da Ci odpoczac. Z Benjaminem ostatnio cos sie stalo ze spi wiecej, nawet 2,5 godz co sie nigdy nie zdarzalo a chodzi spac miedzy 8 a 9 i budzi sie miedzy 7 a 8 a zdarza sie ze i po 8. Dlatego boje sie go odstawiac bo skoncza sie dobre czasy a z drugiej strony juz mam dosc pobudek w nocy. I smoczka tez uzywamy na pelnych obrotach chociaz w dzien staram mu sie zabierac i jak ma zajecie to nie pamieta ale przed spaniem to musi byc :) A za tydzien idziemy na urodziny do Benjamina kolegi ktory skonczy 2 latka i nie mam pojecia co kupic. Macie jakies pomysly?
  6. zielna - dobrze ze juz lepiej. Ciekawe kiedy nas dopadnie ten virus bo podobno kazde dziecko to przechodzi. Ja chce odstawic Benjamina od piersi, wiem juz tak dlugo go karmie ale to tak ciezko idzie... na dodatek teraz spi nadzwyczaj dlugo w ciagu dnia bo az 2 a nawet 2,5 godz co na niego to bardzo duzo i boje sie ze jak mu nie dam przed spaniem to nie bedzie mi tak spal i bede miala caly dzien bez odpoczynku. Ale kiedys musze go odstawic...
  7. hej Juz po Swietach w Polsce! Medlowac sie :D
  8. Dziekuje Wszystkim za swiateczne zyczenia, ja gapa zapomnialam wyslac. Mam nadzieje ze Swieta minely Wam w przyjemnej atmosferze. U nas niestety dzis byl juz dzien pracy, ale brakuje mi tego poniedzialku i lania wody :)
  9. Anka - ja tez nie zignorowalam tej reklamy ale ja jestem ogolnie przeciwna wszystkiemu co ma zwiazek ze szczepieniami. Mysle ze tym firmom farmaceutycznym nie chodzi tyle o zdrowie naszych dzieci co o nasza kase, bo chyba ta szczepionka jest dosc droga z tego co slyszalam. Ja juz mam prezent na zajaca. Udalo mi sie kupic zestaw puzli drewnanych. Takie co sie wklada np. kolko do kolka i dopasowuje rozne ksztalty. Na niektore jest jeszcze troche za maly ale niedlugo sie przydadza :)
  10. Dunia - dzieki za linki, nawet fajne te niektore rowerki. Nie poszlam do tego zoo dzisiaj. Ale poszlam do sklepu zoolicznego bo moje koty mi obsikaly podloge i musialam cos kupic mocniejszego na pobycie sie tego zapachu no i Benjamin obejrzal sobie rybki i inne zwierzatka. CHwilke sie nimi zainteresowal ale potem bardziej byl zafascynowany zwalaniem produktow z polek :) Z nim sie coraz trudniej robi zakupy. W wozku ledwo wysiedzi a do centrum handlowego zebym mogla sobie np. rzczy poogladac to moge zapomniec. Zastanawiam sie czy nie kupic takiej smyczy dla dzieci :)
  11. Hej co tu takie pustki? A myslicie ze do Muzeum moge juz go zabrac?
  12. floo -- Benjamin czesto zabiera innym a jak mu ktos zabiera to patrzy dziwnie, rzadko kiedy placze, nie wiem jak najlepiej sobie radzic, jak Benjamin zabiera to kaze mu oddac ale daje mu cos innego ale nie wszyscy rodzice tak reaguja i wtedy chyba najlepiej odwrocic uwage czyms innym. Chodzicie z maluchami do Zoo? Zastanawiam sie czy jest sens juz go zabrac czy jeszcze za wczesnie?
  13. Ano malo nas tu zostalo... emcia - co za facet, wlasnemu dziecku nie da... szkoda slow. Anka - nie otworzyla mi sie ta strona a szkoda ciekawa bylam :D MOja kolezanka dostala z Polski super rowerek, tez bym taki chciala, szkoda ze u nas nie ma, Dunia jak zobaczysz gdzies taki to daj mi znac! http://www.allegro.pl/item178521391_rowerek_zabka_wys_gratis_pozytywka_i_kolyska_.html#photo
  14. Anka - ciekawy ten watek o zlobkach, ale ja chyba wierze tej co to napisala, tutaj tez rozmawialam z taka kobieta ktora pracowala w zlobku w Stanach i miala same neg opinie i sama zostala w domu bo nie chciala poslac wlasnego. Moze poslij Zosie i zobacz czy jej sie podobalo, napewno bedziesz widziala po jej zachowaniu. Gdyby Benjamin chcial to bym go posylala na np. 2 godz 2razy w tyg. ale tutaj takie opcje sa jak dziecko jest starsze.
  15. Ja juz jestem we wlasnym domu, kolejna podroz z Benjaminem przezylam. Benjamin zaskakuje mnie codziennie czyms nowym, pewnie u Was tez tak jest :)) U nas tez na zajaca byly tylko slodycze i chyba w tym roku nic nie bedzie, Benjamin jest chyba za maly na szukanie jajek w ogrodku, moze mu kupie jakas mala zabawke, bo na slodycze to tez za wczesnie :)
  16. Troche mnie tu nie bylo ale wlasnie minal (mija) najgorszy tydzien u nas. w poniedzialek Benjamin sie rozchorowal, dostal wysokiej goraczki do 40 stopni, potem dawalam tu lek na obnizenie, temp. spadala a za kilka godzin znow rosla do 40. I tak do dzisiaj. We wtorek poszlismy do lekarza (ale jestem na wyjezdzie a tu nie tak latwo znalesc innego ktory by uznal twoje ubezpiecznie) Trafila nam sie niezbyt mila baba i orzekla ze to zapalenie ucha i dala antybiotyk. Najdziwniejsze ze to wcale nie bylo zapalenie ucha bo sama stwierdzila ze nic tam nie widzi ale to pewnie to. W czwartek poszlismy na pogotownie bo nie bylo poprawy i tam lekarz stwierdzil ze uszy sa w porzadku, zrobili mu przeswietlenie pluc i tez dobrze wiec wlasciewie nic sie nie dowiedzielismy. Zaczelam mu dawac ten antybiotyk i juz dzis juz jest lepiej ale nie wiem co za cholerstwo sie do niego przyczepilo i nie chcialo puscic. Najgorsze jest to ze maly ma teraz uraz do lekarzy. Po tej wtorkowej wizycie tak sie wystraszyl, ta lekarka byla taka niedelikatna ze w szpitalu na widok pielegniarki zaczal sie drzec i mysle ze mu teraz taki uraz zostanie. Jestem wykonczona tym tygodniem, malo znu, ciagle maly wisi mi na rekach ale naszczescie juz jest coraz lepiej. Mowie Wam nie ma nic gorszego niz choroba dziecka. Pozdrawiam!!!
  17. Troche mnie tu nie bylo ale wlasnie minal (mija) najgorszy tydzien u nas. w poniedzialek Benjamin sie rozchorowal, dostal wysokiej goraczki do 40 stopni, potem dawalam tu lek na obnizenie, temp. spadala a za kilka godzin znow rosla do 40. I tak do dzisiaj. We wtorek poszlismy do lekarza (ale jestem na wyjezdzie a tu nie tak latwo znalesc innego ktory by uznal twoje ubezpiecznie) Trafila nam sie niezbyt mila baba i orzekla ze to zapalenie ucha i dala antybiotyk. Najdziwniejsze ze to wcale nie bylo zapalenie ucha bo sama stwierdzila ze nic tam nie widzi ale to pewnie to. W czwartek poszlismy na pogotownie bo nie bylo poprawy i tam lekarz stwierdzil ze uszy sa w porzadku, zrobili mu przeswietlenie pluc i tez dobrze wiec wlasciewie nic sie nie dowiedzielismy. Zaczelam mu dawac ten antybiotyk i juz dzis juz jest lepiej ale nie wiem co za cholerstwo sie do niego przyczepilo i nie chcialo puscic. Najgorsze jest to ze maly ma teraz uraz do lekarzy. Po tej wtorkowej wizycie tak sie wystraszyl, ta lekarka byla taka niedelikatna ze w szpitalu na widok pielegniarki zaczal sie drzec i mysle ze mu teraz taki uraz zostanie. Jestem wykonczona tym tygodniem, malo znu, ciagle maly wisi mi na rekach ale naszczescie juz jest coraz lepiej. Mowie Wam nie ma nic gorszego niz choroba dziecka. Pozdrawiam!!!
  18. Ja za bardzo nie wiem jak Ci pomoc, sprawdz na gazeta.pl tam jest wiecej forum o wychowaniu. Z jednej strony twoj brat juz ma 14 lat i powinien sam do czegos dazyc i mysle ze na sile to nic nie da. On sam musi chciec. Z takimi ocenami to chyba do ogolniaka go nie przyjma. Moze do roboty go wyslac zeby zobaczyl jak to ciezko np. latem? Nie wiem co Ci poradzic. Trudna sprawa.
  19. Emcia - nie daj sie i badz wytrwala!!! A ja jutro znowu w podroz sie wybieram, bede u rodzinki 3 tyg. Najbardziej boje sie lotu ale mysle ze damy rade. Pozdrawiam i milego tygodnia zycze!!!
  20. przykro mi ze sie rozstajecie, zwlaszcza jak macie dziecko, ale swoja droga tak sie nie zachowuje facet ktory ma rodzine. Rozdzielnosc majatkowa to super pomysl i moja kuzynka tez tak zrobila po tym jak jej maz zadluzyl sie. Nigdy nie wiadomo co zycie przyniesie. A najwazniejsze ze bedziesz miala swoj interes, Oby dobrze Ci szlo :) Swego czasu czesto chodzilam z mezem do kasyna, ale zawsze ustanawialismy limity na przegrane, ale znam to uczucie gdy wydaje Ci sie ze zaraz sie odegrasz i wygrasz duze pieniadze. Trzeba uwazac! A jak sie Benjamin urodzil to juz skonczyly sie nam wycieczki! Dobrze ze dzieci nie wpuszczaja bo pewnie bysmy nie raz poszli :)
  21. przykro mi ze sie rozstajecie, zwlaszcza jak macie dziecko, ale swoja droga tak sie nie zachowuje facet ktory ma rodzine. Rozdzielnosc majatkowa to super pomysl i moja kuzynka tez tak zrobila po tym jak jej maz zadluzyl sie. Nigdy nie wiadomo co zycie przyniesie. A najwazniejsze ze bedziesz miala swoj interes, Oby dobrze Ci szlo :) Swego czasu czesto chodzilam z mezem do kasyna, ale zawsze ustanawialismy limity na przegrane, ale znam to uczucie gdy wydaje Ci sie ze zaraz sie odegrasz i wygrasz duze pieniadze. Trzeba uwazac! A jak sie Benjamin urodzil to juz skonczyly sie nam wycieczki! Dobrze ze dzieci nie wpuszczaja bo pewnie bysmy nie raz poszli :)
  22. Witaj mafda - dawno Cie tu nie bylo! Dunia - a to na 15 miesiecy tez jest kontrola? A po co? Myslalam ze dopiero na 18. Pozdrawiam! PS. My ciagle trzymamy wode w plastikowym pojemniku, hmm. kurcze juz nie wiadomo co jest zdrowe a co nie!
  23. Witam! U nas tez cos humor nie dopisuje, Benjamin dwa razy mi wymiotowal w samochodzie, potem mial biegunke i cos mu apetyt nie dopisuje. Boje sie czy jakies chorobsko nie czai sie za rogiem. jesli chodzi o zasob slownika to u nas niewiele, mowi mama a tak to mowi po swojemu. Floo - u nas menu ciagle sie zmienia ale na sniadanie najczesciej daje mu platki kukurydziane moczone w mleku. Potem jakies owoce, zalezy co mam. Jagody my chyba zbrzydly i teraz na topie sa winogrona! Jak dajecie winogrona to uwazajcie bo podobno najwiecej dzieci dusi sie na winogronach i parowkach!!! Ja kroje na pol. Na drugie sniadanie to czasem jajecznica, czasem parowka, albo kanapka. Zalezy co jest :) Na obiad to dostaje to co my jemy, ale najczesciej tylko troche poskubie i przed spaniem daje mu jeszcze kaszke na mleku. A jeszcze w miedzy czasie w ciagu dnia to zawsze jakies krakersy podjada i owoce.
  24. Aga - zazdroszcze Ci tych szalenstw zakupowych! Z Benjaminem nie da sie wyjsc na zakupy bo w wozku nie chce siedziec a inaczej mi ucieka. chyba bede musiala zostawic go z tata ;)
  25. CZesc! Witaj Oliwka i Aga! Dlugo Was tu nie bylo! U was snieg a u nas wichury, chcialam pochodzic sobie po gorach w ten weekend ale tak wieje ze sie nie da. Za to wczoraj poszlismy do muzeum dla dzieci gdzie maja rozne doswiadczenia, wszystko mozna dotknac, pelno klockow i innych bajerow do budowania, raj dla maluchow. Nawet wykupilam roczne czlonkostwo, troche daleko ode mnie ale co tam, przynajmniej jest jakas rozrywka :) U nas tez zeby ida, i przez to Benjamin ma katar. Kiedy wychodza ostatnie zeby? Czy to sa te z tylu? Bo Benjamin ma juz wszystkie z przodu, przynajmniej 16 zebow juz ma, jablka juz mu nie musze ucierac tylko kroje w kawalki i sam sobie chrupie. Pozdrawiam i zycze milej niedzieli!!!
×