Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

adazina

Zarejestrowani
  • Zawartość

    473
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

17 Good

Ostatnio na profilu byli

322 wyświetleń profilu
  1. adazina

    Kobiety dojrzałe część ósma

    Tak Cyferko, widziałam... tylko na komórce nie potrafię tam odpisać... a więc tu Ci podziękowałam... uuu... Tobie wyszło 40... mnie 24... ale są już tylko 23 bo jedną mąż właśnie pożarł... mówi, że pyszne, tylko mega słodkie... a ja zrobiłam takie duże, żeby po wyschnięciu dać je do kolorowych "papilotek" do mafinek... no i żeby się w nich nie utopiły... Cyferuś, dajesz je od razu do słoi, czy też trochę czekasz, aż przeschną...?
  2. adazina

    Kobiety dojrzałe część ósma

    Cyferko, porady zanotowane...!! Jesteś świetną koleżanką...!!
  3. adazina

    Kobiety dojrzałe część ósma

    Cyferko, dzięki! A powiedz mi jeszcze, na 1kg krówek dajesz ok. 2,5 paczek ryżu po 180g każda paczka? Czy raczej w sumie ma być ok. 180g ryżu?
  4. adazina

    Kobiety dojrzałe część ósma

    Globusiczku, jak Twoje ciśnienie? Mam nadzieję, że już czujesz się lepiej? Imuś, domowa robota nie do przerobienia. U mnie podobnie. Wielki pies i szalona wnusia produkują tyle sierści, kurzu i innych plam, że ja normalnie wymiękam. Cyferko, brawo dla Twojego Studencika...!! Fajnie sobie radzi. Już kiedyś pisałam - zdolna bestyja...!!
  5. adazina

    Kobiety dojrzałe część ósma

    Cyferko, powiedz mi, bardzo proszę, kiedy najlepiej zrobić szyszki. Dziś to chyba zbyt wcześnie? Jak myślisz?
  6. adazina

    Kobiety dojrzałe część ósma

    Witajcie !! Melduję się na porannej kawie. Może w ciągu dnia będę mogła więcej napisać.
  7. adazina

    Kobiety dojrzałe część ósma

    Ach, mamy już 1,5 kg krówek-ciągutek. W przepisie jest wprawdzie 1 kg, ale dobrze wiem, że w trakcie odwijania dziwnym trafem cukierki znikają. Ryżu preparowanego w moim mieście nie było. Córka w Cauflandzie kupiła i dziś przywiezie. Będą więc szyszki...!! Cyferko gorący buziak za przypomnienie tego przepisu.
  8. adazina

    Kobiety dojrzałe część ósma

    Łaaa... literkę zgubiłam... miało być witajcie...
  9. adazina

    Kobiety dojrzałe część ósma

    Witacie na wspólnej kawce...!!
  10. adazina

    Kobiety dojrzałe część ósma

    JU PI JAAAJ.......!! PIĘĆDZIESIĄTA STRONA NAM SIĘ MACHNĘŁA... SZAMPAN Z TEJ OKAZJI MUSI BYĆ:
  11. adazina

    Kobiety dojrzałe część ósma

    Cyferko... tak... jeszcze tydzień i będzie już prawie po... i jak co roku powiem sama sobie: Ada, nie potrzebnie się spinałaś...
  12. adazina

    Kobiety dojrzałe część ósma

    Witajcie !! Globusiczko, dzięki za kawkę. A do niej może cukiereczek. U nas pięknie słonko świeci i są (od północnej strony) teraz równo 4 stopnie. W dzień na bank będzie cieplutko. Może, gdzieś tak koło połudnnia, znowu do wykopu archeologów z wnuśką pójdziemy. Na weekend córka do nas przyjechała. Obie te moje kobitki bardzo za sobą stęsknione. Nie wiem czy Wam wspominałam, że od jakiegoś czasu poszukuję półmisków. Koniecznie muszą być białe, bez zdobień. Najchętniej w prostokącie. Ostatecznie w kwadracie. Zaczęłam się za nimi rozglądać jeszcze w tamtym roku. Zwiedziłam wiele sklepów w Łodzi i w moim mieście. Nic nigdy mi się nie podobało. Wczoraj córka namówiła mnie na przeszukanie internetu. No i bingo...!! Znalazłam. Zamówiłam. Jutro z Krakowa wyślą. Jest szansa, że kurier jeszcze przed świętami dotrze. Na podglądzie widzę, że zameldowała się Cyferka. Wysyłam więc moją pisaninę i mknę poczytać.......
  13. adazina

    Kobiety dojrzałe część ósma

    Cyferko, to Ty już przygotowana do świąt. A ja jeszcze nic nie kupiłam. Opóźniona jestem. Te sprawy na przyszły tydzień zostawiam. Tak, przedszkole wnuśki na głucho zamknięte, strajk.
  14. adazina

    Kobiety dojrzałe część ósma

    Witajcie !! Na wspólną kawcię przydreptałam. Wnusia przyssana do tv. Gdyby mogła, to pewnie całodobowo patrzyłaby. Globusku, na zakupy wybierasz się. Mnie też to dziś czeka. Zawsze z listą w ręku i staram się nie kupować nic więcej. Imuś, boli Cię. Obecna pogoda nie sprzyja osobom z takimi dolegliwościami. Słyszałam, że już niedługo ciepełko przyjdzie. I oby tak było. Cyferko, jejejej... może mamcia faktycznie dawki leków pozmniejszała. No cóż, nalweka bursztynowa powinna być dodatkiem do nich, a nie zamiennikiem. U nas dziś zimno. W nocy wstałam i widziałam szron na dachach samochodów. Teraz jest +2. Czekam na jakieś ocieplenie, bo jeszcze przed zakupami, wybieramy się do gabinetu weterynaryjnego. Wnuśka, suńka i ja. Pora na trzymiesięczną tabletkę przeciw kleszczom. No i jeszcze odbędzie się obcinanie jej krogulczych pazurów. Wnusieczka jeszcze nigdy u psiego doktora nie była i jest bardzo przejęta oraz zaciekawiona.
  15. adazina

    Kobiety dojrzałe część ósma

    "Domowe Przedszkole wszystkie dzieci kocha... i chce byśmy także kochali je trochę..." To jest wytłumaczenie mojej nieobecności.
×