Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

adazina

Zarejestrowani
  • Zawartość

    786
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

47 Excellent

Ostatnio na profilu byli

433 wyświetleń profilu
  1. adazina

    Kobiety dojrzałe część ósma

    Aaa... jeszcze zapomniałam coś Wam powiedzieć... mój młody emeryt chyba już sobie (po latach bardzo odpowiedzalnej pracy) odpoczął i teraz intensywnie szuka dla siebie jskigoś domowego zajęcia... od kilku dni "choduje" zakwas... będzie chleby wypiekał... i podszedł do sprawy bardzo fachowo... ma taki specjalistyczny termometr z sondą i kilka razy dziennie bada temperaturę zakwasu... pięknie mu już zaczyn urósł... wczoraj mój "piekarz" kupił kilka rodzajów mąk... i zdaje się, że dziś będzie piekł... zobaczymy co to wyjdzie... a ja, od poniedziałku, jestem na ZUPOMANII jednak pewnie złamię jej zasady i maleńką kromeczkę popróbuję...
  2. adazina

    Kobiety dojrzałe część ósma

    Globusiczku, suszone pomidory są WSPANIAŁE... smaczne i mega zdrowe... likopen w nich zawarty świetnie na oczy robi... a potas chorym sercom bardzo pomaga... w suszonych te dwa składniki są skumulowane... więc warto suszyć... x Cyferko, uuu... suknia ślubna przez internet... nic dziwnego, że teraz poprawki, poprawki... x Imuś, dziś Ty dyżurujesz... i to podwójnie... a więc powodzenia...
  3. adazina

    Kobiety dojrzałe część ósma

    Pogodę mamy marną... na niebie czarne i wielkie chmury... jeszcze nie pada, ale na 100% będzie to deszczowy dzień... sprawdziłam czy mam w torbie tak, jest spakowany... moje starsze dzieci od wczoraj są w drodze do Rygi... synowa przysłała mi zdjęcia z okolic Łomży... wczoraj wieczorem robione... niebo strasznie wyglądało... chmury takie jakby jakiś armagedon szedł...
  4. adazina

    Kobiety dojrzałe część ósma

    Witajcie !! Piw-kaf... dużo mi tego pif-kaf potrzeba... chyba odsypiam te cztery miesiące DP... poszłam w bety wcześnie, wstałam przed chwilą... i jeszcze zieeewam... wstałam, bo musiałam... dziś zięć do pracy pojechał, a ja naszą M. po popołudniu z przedszkola odbieram... tak więc kawy, kawy, kawy...
  5. adazina

    Kobiety dojrzałe część ósma

    Cyferko, oj ciężki masz czas. Młoda histeryzuje. No cóż, ma prawo. I można powiedzieć, że sama sobie winna. Jednak nie ma prawa brzydko odnosić się do Ciebie. A Ty mądrze postąpiłaś wyjaśniając jej tę kwestię. Najgorzej byłoby chować sobie urazę, bo ona pewnie rosłaby i rosła. Tak jak balon. I kiedyś z hukiem eksplodowała. A tak, po wyjaśnieniu, zostałaś przeproszona. Miejmy nadzeję, że już od teraz dobrze będzie. Tego Wam z serca życzę.
  6. adazina

    Kobiety dojrzałe część ósma

    Cyferko, najważniejszy dzień w życiu Waszych dzieci tuż, tuż. Wczoraj oglądałam filmik, na którym Michał Szpak śpiewał na ślubie swoich znajomych Ave Marija. Przepięknie! Jak anioł! No i przypomniało mi się, że na moim ślubie mlodziutka dziewczynka też tę pieśń śpiewała. Goście zachwycali się jej cudnym głosem. A ja byłam tak przejęta, że w ogóle tego śpiewu nie słyszałam. Kobitki, kiedyś czytałam, że do suszenia najlepsze są właśnie te bawole serca. A mnie ich nazwa odstrasza. Jedząc pewnie myślałabym, że są faktycznie serduszkiem z bawołu wyrwanym. W zieleniaku pod naszym blokiem czasem bywają, nigdy ich jeszcze nie kupiłam i chyba nie kupię. No, lecę się szykować i w drogę... Paaa...
  7. adazina

    Kobiety dojrzałe część ósma

    U nas pochmurno i chyba (??) dosyć chłodno. A ja do Łodzi jadę. Najpierw do doktor. Ta wizyta też była od kilku miesięcy przekładana. Bo wiecie, D.P. było moim priorytetem. Potem pojadę do dzieci. Zięć będzie mnie szkolił w otwieraniu nowych drzwi. Bo są w nich "wysokospecjalistyczne" zamki Gerdy. Mają strasznie dziwaczne klucze. W życiu takich nie widziałam. Jak się nie zna sposobu otwierania, to można mieć kłopoty.
  8. adazina

    Kobiety dojrzałe część ósma

    Witajcie Kobitki !! Globusiczka - nasz klubikowy budzik już wstał... już kawcię pachnącą na stoliczek nam zapodał... lubię takie wspólne poranki...
  9. adazina

    Kobiety dojrzałe część ósma

    Imuś, do tej pory to ja suszłam Kroiłam je i wkladałam do elektrycznej suszarki. Długo takie suszenie trwało, aż kilka dni. Drażnił mnie warkor tej suszary, no i dosłownie głowa od szumu maszyny bolała. Mąż na youtube znalazł jak się pomidory suszy w piekarniku. Ponoć szybko i bez kłopotu. A my mamy gaz w ryczałcie. Możemy więc suszyć na okrągło. Kanał nazywa się: Czas Smakosza. A filmik ma tytuł: Suszone pomidory w oliwie.
  10. adazina

    Kobiety dojrzałe część ósma

    Zniknęło. Ufff... całe szczęście. Cyferko, dzięki za naukę jak zgłasza się. Gdy to przeczytałam, doznałam olśnienia, że już kiedyś tłumaczyłyście mi co i jak. Niestety, zapomniałam. x Imuś, pomidory swoje, to cudna sprawa. My je uwielbiamy w każdej postaci. Mąż właśnie w tej chwili opowiada mi, że będzie w tym roku suszył. A potem w oliwę z przyprawami. No i dobrze. Niech się ten mój młody emeryt wykaże. x Globusku, co Ty mówisz...!! Przecież Twoje miasto jest wspaniałe. Zawsze zachwycały mnie te Wasze szerokie i piękne ulice. A właściwie nie ulice, lecz wspaniałe wielkomiejskie aleje. Nasze łódzkie ulice, takie straszliwie wąziutkie i ciasne. Normalnie wywołują klaustrofobię. x No, załatwiłam dziś w mieście wszystko co chciałam. Kartka na recepty u rodzinnego zostawiona. Dowiedziałam się też, że w mojej ulubionej aptece już mają spory zapas Euthyroxu N100. Ach, ulżyło mi...!! W środę mąż recepty odbierze. Przez te dwa dni leku nie powinno zabraknąć. Potem weszłam do pulmonologa. Spirometria w granicach normy. A więc dr leków mi nie zmieniała. Wypisała recepty na trzy miesiące. Sporo za nie w aptece wybuliłam, ale zapas mam już w swojej szufladzie. Pewnie w sierpniu pójdę do poradni rodzinnej i mi dr leki pulmonologiczne na kolejne trzy miesiące wypisze. Wtedy do stycznia będę miała zapas. Muszę tak zrobić, bo okazuje się, że z prochami na astmę i alergię też są kłopoty. A bez nich będę się znowu, nie daj Boże, dusić. Byłam też dziś na zakupach. Mam nowe buty i bluzkę, a suńka nowy dywan do wylegiwania się na balkonie.
  11. adazina

    Kobiety dojrzałe część ósma

    kobitki, zgłosicie...?? bo ja nie wiem jak... aż tochę wstyd przed Pauliną... jeszcze pomyśli, że takie zachowanie to u nas niorma... a to przecież nie jest prawda...
  12. adazina

    Kobiety dojrzałe część ósma

    Witajcie !! Widzę, że kawa jest... piję, piję, piję, piję... spałam 10 godzin... i jeszcze pewnie z łóżka bym nie wyszła, ale dziś mam plan jechać do rodzinnego po recepty i do pulmonologa na zaległą spirometrię... nasze Domowe Przedszkole wróciło do Łodzi... oboje z dziadkiem ze łzami w oczach żegnaliśmy tę naszą panienę... była u nas cztery miesiące... kawał czasu... mam info, że w przedszkolu została wyściskana przez kolożanki... fajne takie przyjęcie...
  13. adazina

    Kobiety dojrzałe część ósma

    Witajcie Babeczki, witajcie !! Imuś, dzienks za kawencję. A ta mucha była nasza wspólna. Już ja to dobrze wiem. Ona potrafiła się teleportować, czy jakoś tak. x Globusiczko, deszczu Ci nie podkradłam. Choć już któryś dzień ciężkie chmury na całym niebie, to jednak nie pada. W naszym lesie dalej susza przeogromna. Biedne rośliny, biedne zeierzęta. Cierpią! Na łące jest lepiej. Po deszczach, które kilka dni temu były, wszystko odżyło. Rośnie, kwitnie, pachnie. A od poniedziałku wkraczam z lekiem przeciwalergicznym, bo widzę, że strszliwie uczulająca mnie bylica, lada dzień zacznie pylić. Muszę organizm przygotować na tę masakrę. x Cyferko, boróweczki uwielbiamy. Ale teraz jedząc je, zawsze myślę o tej Waszej strzelanine. Wysoka cena za borówkowe przysmaki. x Paulino, mieszkasz w pięknych stronach. Bardzo lubię Gdynię. Za jej niezwykłe położenie. Morze i góry w jednym. Dawniej często bywałam. A ja jestem z Ziemi Łódzkiej. Szczęśliwa emerytka. Żona, chyba też raczej szczęśliwa. Matka oraz teściowa - córka z zięciem, synowa z synem. Babcia pięcioletniej, szalonej dziewuszki. Przyjaciółka, równie szalonej, dwunastoletniej suni. To tyle, w wielkim skrócie, o mnie. A czy Paulinko, napiszesz nam coś więcej o sobie?? Miło by było poznać się troszkę lepiej.
  14. adazina

    Kobiety dojrzałe część ósma

    Imuś, wcale sama nie jesteś, ja też dosiadam się do kawy. Moja druga dziś. Mucha? Kurna, to chyba ta sama spać Tobie i mnie nie dawała...!! Myślałam, że szału dostanę. W oknach są moskitiery, ale w drzwiach balkonowych nie ma, bo suńka miałaby kłopoty z przemieszczaniem się. No i jak na noc tych drzwi nie zamknę, to muchy nad ranem wchodzą. Firanka i zasłona nie stanowi dla much bariery. Całe szczęście komary nie wpadają. Balkonowa komarzyca skutecznie broni. x Cyferko, Inżynierek...?? bardzo fajnie... x A ja tę kaweczkę południową popijam i Matysiaków słucham sobie. Dziadek z wnuśką i sunią w lesie. Młodzi dopieszczają mieszkanko. Mam czas tylko dla siebie. Chwilo trwaj...!!
  15. adazina

    Kobiety dojrzałe część ósma

    Witajcie !! Kaweczkę Globusiczka przygotowała, to ja dodam owocek: Cyferko, to jak teraz będziemy Studencika nazywać...?? Trzeba Mu nowe imię wymyśleć. x Hej Paulinko !! Zaglądaj do nas. Wspólna kawa, wspólne pogaduchy. Fajnie tu. A w moim mieście chmury i kropi. Szaro i smutno. Czy to lipiec? Tak, to deszczowy lipiec. Ech...
×