Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

barnaby

Zarejestrowani
  • Zawartość

    1011
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    8

Wszystko napisane przez barnaby

  1. barnaby

    Grzech Fatmagül 10

    Kasiu, teraz mały Murat ma prawdziwego ojca, który kocha go dla niego samego, a nie jako substytut utraconych złudzeń. FUJ! mustafa, patrząc na syna, widziałby w nim syna Fatmagül, roiłby sobie, że prawdziwą rodzinę stworzyłby właśnie z nią. Prawdziwą rodzinę Hacer ma szansę stworzyć właśnie z Samim, bo w niej każdy będzie sobą, Sami ją kocha dla niej samej, dlatego, że jest i jaka jest, a nie zamiast albo żeby była jego alibi.
  2. barnaby

    Grzech Fatmagül 10

    Elfi, :) dzięki za piękną piosenkę. Zgadzam się z Tobą, KPA150 możemy komentować razem niekoniecznie ze streszczeniem. Co prawda pozbawimy się w ten sposób tego lepszego KPA w wykonaniu KO, ale ze względu na okoliczności raz możemy odstąpić od zasady.
  3. barnaby

    Grzech Fatmagül 10

    Witaj KO :)! Przede wszystkim najlepsze życzenia Twojemu synowi z okazji urodzin :)! KPA się nie martw, no nie możemy się z nim rozstać :D. Możemy komentować, możemy odłożyć. Przykro mi tylko z tego powodu, że napracowałaś się i przez przypadek tyle pracy poszło w kosmos :(. Ale... :) ale w kosmosie jest mój list do Mustafy, fruwa w nim duuużo naszego serca :).
  4. barnaby

    Grzech Fatmagül 10

    Michale, dziękuję za życzenia, życzę Ci dobrego, spokojnego dnia . A może będzie też miły :)?
  5. barnaby

    Grzech Fatmagül 10

    Dzień dobry :). Beatris, dzięki za życzenia, imienniczko :). Kasiu, :)! Ja jestem wrześniową Beatą, ponieważ urodziny mam pod koniec marca, ale pięknych, dobrych życzeń nigdy za dużo. Uwielbiam "She"! Wycyganiłam (uczciwie, siłą perswazji od mamy przyjaciółki) płytę Charlesa Aznavoura z "Tous les visages de l'amour". https://youtu.be/jLLogLQBxbU Bardzo lubię "Notting Hill" ze względu na koniec właśnie z "She". Miłego dnia wszystkim dziewczynom . Jesteśmy piękne, ale dzisiaj z okazji naszego święta to już przesadziłyśmy :) ;).
  6. barnaby

    Grzech Fatmagül 10

    Dzień dobry :). Dzisiaj plan dnia diabli wzięli z powodu długiej wizyty u dentysty, ale nadrobię GF. Gość z 13:50. Statystyki pokazujące stosunkowo większą liczbę przypadków przemocy seksualnej w takich krajach, jak Szwecja nie wynikają z większej liczby obcokrajowców czy Szwedów pochodzenia syryjskiego, tureckiego czy pakistańskiego. A już jestem jak najdalsza od przypisywania komuś skłonności do zbrodni z powodu przynależności religijnej, muzułmanie nie są bardziej zdeprawowani od chrześcijan. Ta sytuacja wynika z większej świadomości swoich praw u kobiet, ich większej asertywności, lepiej rozwiniętego systemu pomocy ofiarom przestępstw, innej mentalności nieopartej na fałszywym wstydzie. Tam zgłasza się więcej przestępstw, więc ujawnia się to w statystykach, w Polsce przypadki niezgłoszone nie wchodzą do statystyki. W Polsce często kobieta jest zniechęcana przez otoczenie, czasami przez duchownego, do odstąpienia od ścigania sprawcy, zwłaszcza jeśli jest nim ktoś z rodziny, w imię fałszywie pojętej jedności rodziny.
  7. barnaby

    Grzech Fatmagül 10

    Kasiu tym tekstem o dołączeniu dr Nezihe do Kerima i Fatmagül ta... wskoczyła na podium obok największych zboków typu szwagier Özge. Naprawdę - ona wydala do miejsca, gdzie inni mają mózg. Á propos - swojego dziecka nie przewinie, bo się brzydzi, a jej brud chlapie naokoło. Czy miała chwilę refleksji, że przyczyniła się do śmierci tego..., co dobrze albo wcale? Że tak go szczuła, aż doczekała się efektów? Zawsze się nad nim litowała, znajdowała dobre słowo, przynajmniej miała z kimś wspólnotę dusz.
  8. barnaby

    Grzech Fatmagül 10

    Michale, jeśli zaglądasz do nas, to znaczy, że tego potrzebujesz, a my tu jesteśmy. Na huśtawce raz jest się na dole, za chwilę na górze. Mówi Ci to wrodzona malkontentka i optymistka inaczej.
  9. barnaby

    Grzech Fatmagül 10

    Kasiu, zawsze mnie dziwiło, że dr Nezihe nie próbowała w kontrolowany sposób, w warunkach prawie laboratoryjnych swojego gabinetu, rozpalić tego pożaru, żeby następnie go ugasić w kontrolowany sposób przy jej wsparciu. Trafili do niej, żeby pokonać tę traumę, to był główny powód długiej terapii, więc nie widzę uzasadnienia dla pozostawienia tego jak drzazgi w ropiejącej ranie. Sytuacja, o której piszesz, zdarzyła się zaraz po porwaniu Fatmagül, gdy ona jeszcze przeżywała powrót do swojego dramatu, jaki zgotował jej łajza posypując jej rany solą. Oni zawsze byli po jakimś dramacie, nigdy nie było dobrego momentu. Zawsze jest mi żal Kerima, gdy słucha na ostatniej sesji słów Fatmagül o tym, jaka jest szczęśliwa - szczęśliwa jak nigdy w życiu, o fizycznej przyjemności, jaką odczuwa na jego dotyk, i tak jakby przekonując sam siebie - pragnąc usłyszeć to głośno wypowiedziane - mówi, że poradzą sobie ze wszystkim. Jest w tym zaklinanie rzeczywistości, nawet jeśli w tamtej chwili w to wierzył. Może milczał, żeby nie spłoszyć Fatmagül, cieszyło go jej nastawienie do wspólnej przyszłości i sądził, że powinien sam uporać się ze swoją męką, zwłaszcza że czuł się tak winny i niegodny przebaczenia.
  10. barnaby

    Grzech Fatmagül 10

    KO, oba halay, to pierwsze smutne, gdy z rosnącym napięciem czekamy na nieszczęście, i to drugie, gdy radosny Mustafa tańczy na weselu Yaşara, mam w pamięci co do każdego gestu :).
  11. barnaby

    Grzech Fatmagül 10

    KO, :) :) :). Wspaniale napisane streszczenie przepuszczone przez filtr Twojej wrażliwości i miłości do pary bohaterów. Cudownie się czyta.
  12. barnaby

    Grzech Fatmagül 10

    Witaj, Michale :). A jednak nie możesz się z nami rozstać i dobrze :)! Aa, "Łajzę przemilczę. O zmarłych tylko dobrze. A skoro nie żyje, to dobrze" :D :D Ja tak mam przy zerze Harunie.
  13. barnaby

    Grzech Fatmagül 10

    Łajza jest na dnie rozpaczy, bo nie zginął niewinny człowiek i nie zniszczył Fatmagül. Wszystko mógłby wybaczyć - gwałcicielom odpuścił poza odruchowym strzałem do Selima, a sam twierdzi, że śmierć Vurala była przypadkowa. Jego nie boli jej krzywda. Jest gotów dalej ją krzywdzić. Mógł zmierzyć się z prawdą, że tamci łajdacy naruszyli jej cielesność, to nie doprowadzało go do szaleństwa. Rozum mu odbiera myśl, że jej małżeństwo będzie spełnione. Ponad jego siły jest życie ze świadomością, że ona będzie szczęśliwa ze swoim mężem, tego się nie wybacza, traktuje to osobiście jako cios wymierzony w siebie, który trzeba oddać tysiąckrotnie. Przecież wszystko dzieje się dla niego i przez niego. Zdał sobie sprawę, że może dostać dożywocie i nie wyjdzie z więzienia, a Fatmagül nie będzie czekała za bramą. Na złość wszystkim obciąży ich sumienia swoim losem. Nie przewidział jednego - jego parszywe życie ma wartość tylko dla niego. Postawił na pieniądze, a reszta uległa dewaluacji. Jego wybór.
  14. barnaby

    Grzech Fatmagül 10

    Sukaddes do Mehmeta "Mam doświadczenie". Mehmet, uciekaj! Jeszcze staniesz się królikiem doświadczalnym. A skojarzenie tej... z królikami dobrze nie wróży...
  15. barnaby

    Grzech Fatmagül 10

    Witaj, Basiu :). Jeszcze nie widziałam dzisiejszego odcinka, ale mogę odpowiedzieć na jedno z pytań. Taniec z klaskaniem wykonywany jest w ośmiominutowym klipie z jakiegoś wesela, w którym prywatnie brała udział Beren Saat. Ona tam tańczy w obcisłej, błyszczącej sukience z odkrytymi ramionami różne tańce do zachodniej i tureckiej muzyki.
  16. barnaby

    Grzech Fatmagül 10

    Kasiu, jak możesz mylić się? Specjalnie drąży temat związany ze zbliżającą się nocą poślubną, żeby nie tylko Fatmagül i Kerim poczuli się skrępowani, ale żeby zwrócić uwagę całej rodziny, żeby też o tym myślała i to jeszcze zwiększało poczucie zawstydzenia obojga i panikę Fatmagül, jakby było mało ich własnych rozterek.
  17. barnaby

    Grzech Fatmagül 10

    Kasiu, dzięki za interesujące informacje. Już kiedyś pisałam, że mnie zeybek kojarzy się z tańcem godowym żurawi. I tak wolę Mustafę tańczącego halay :).
  18. barnaby

    Grzech Fatmagül 10

    Dzisiaj znalazłam to: yol - droga, yolda - po drodze, yoldaş - współpasażer, yol arkadaşım - współpasażer. Nawet pasuje to do kontekstu, bo Fatmagül z Kerimem będą podążać wspólną drogą.
  19. barnaby

    Grzech Fatmagül 10

    Dzień dobry :). Aa, Kasiu, KO, życzę Wam pięknego, spokojnego dnia :). Aa, wypowiedziała się specjalistka od pięknych ślubów. Ona na pewno na swoim ślubie zgromadziła dobrą energię, miłość, czułość i wyglądała oszałamiająco. Już widzę, jak jej rodzina złożyła ofiarę w podziękowaniu za pozbycie się jej (mam nadzieję, że to nie było jagniątko). Jeśli jestem czegoś pewna, to tego, że spuściła na stopę Rahmiego ołowiany but.
  20. barnaby

    Grzech Fatmagül 10

    Kasiu, poszczuć Cię trochę? https://www.instagram.com/p/BUt6L3wgfbV/ Wiem, że tego się nie robi i decyzję o adopcji zwierzątka trzeba podjąć racjonalnie biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, w tym częstotliwość podróżowania, ale otrzymuje się tyyyle miłości. Misia jest trzecim kotem w domu i najbardziej przylepnym, czasami za bardzo i wtedy, gdy ona tego chce, bo gdy tylko ja, to mogę zapomnieć. Pierwszy kocur był niezależnym, wiecznie obrażonym bandytą (10,6 kg), ale i tak go kochałam. Też się pożegnam, dobranoc, jutro wysłucham piosenek :).
  21. barnaby

    Grzech Fatmagül 10

    Strona? Obym nie wysłała dwóch takich samych postów.
  22. barnaby

    Grzech Fatmagül 10

    Kasiu, bratnia/pokrewna dusza to "kafa dengi" (kafa - głowa), a dusza to "can", stąd czułe określenie "canım", czyli moja dusza. Sufiks -ım odpowiada naszemu zaimkowi dzierżawczemu "mój", czyli hayatım - moje życie (to też czuły zwrot do kogoś, kochanie), Elifım - moja Elif, a kiedy rzeczownik kończy się na samogłoskę, to samo -m, jak w annem lub babam. Czyli arkadaşım - mój przyjaciel/brat. A benımşin? Może "jesteś moja"?
  23. barnaby

    Grzech Fatmagül 10

    Basiu, widziałam "Absolwenta" w studenckim DKF-ie w latach osiemdziesiątych. Chyba był zapis cenzury ze względu na nieobyczajną treść - mam na myśli bunt studenta, w dodatku jeżdżacego własnym sportowym kabrioletem, a nie romans z przyszłą teściową.
  24. barnaby

    Grzech Fatmagül 10

    Czytałam na bieżąco, odświeżałam stronę, czytałam... Dzięki, KO. To bardzo emocjonalny odcinek, w którym przeplata się wielka miłość z wielką nienawiścią, pojawia się na świecie nowe życie, życie Kerima jest zagrożone, Reşatowi przed oczami przelatują obrazy jak komuś, kto żegna się z życiem. Pięknie to opisałaś :).
×