Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

KasiaAlmirall26

Zarejestrowani
  • Zawartość

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. KasiaAlmirall26

    Czy jest jakiś sposób aby go odzyskać?

    Z małego pod Warszawą ale jakie to ma znaczenie?
  2. Jakiś czas temu odnowiłam znajomość z kolegą z liceum. Zawsze wydawał mi się fajnym chłopakiem uśmiechniętym rozmownym. Jednak przy bliższym poznaniu okazał się chamski- mówił jak ci nie pasuje to tam masz drzwi, tam masz przystanek. Wymuszał też wyraźnie zbliżenia nie rozumiał moejgo nie albo gdy prosiłam żeby zabrał rękę. W końcu ugięłam się z czym nie mogłam potem normalnie funkcjonować że zbliżenie odbyło się pod presją i rozeszliśmy się przez to. Jednak tęskniłam i wrocilismy. I tak z 5 razy. Jak już uznaliśmy przy 5powrocie że zależy nam na sobie i mielismy chwilę szczerosci on wyznał że z fikcyjnego konta umawiał się z obcymi dziewczynami na nagie sesje zdjęciowe a do znajomych w tym mnie pisał żeby podesłać nagie zdjęcia na maila, czy to może oznaczać że z nim jest coś nie tak? Ja napisałam do jego byłej i koleżanki czy też miały z nim jakie sytuację rozbierania na siłę i czego można się po nim spodziewać. On się o tym dowiedzial i siwterdzil że to koniec między nami bo go oklamalam. Ja wkurzona, tym że nie wyszło ale też mogąca wreszcie wyrzucić z siebie ta złość za wywieranie presji rozbieranie na siłę i chamstwo za tą traumę postanowiłam wyrównać rachunki. Napisałam do jego znajomych że robił nagie sesje że mnie rozbierał na siłę i żeby uważały plus jemu zagroziłam że napiszę do jego szefa co robił(praca jest dla niego ważna). Jednak to nie przyniosło ulgi. Wciąż bardzo za nim tesknie. Chyba kocham. Czy istnieje jakikolwiek sposób na odzyskanie tego chłopaka. Próbowałam wrzucic jakieś ładne zdjęcie, przypadkowe spotkanie na mieście też nie podzialalo. Nawet z nim rozmawiałam ale on twierdzi że zniszczyłam wszystko i on nie jest mi w stanie zaufac. Czy ktoś zna jakikolwiek sposób w jaki mogę go odzyskać? Pomyślałam że może nam się ułożyć ja będę bardziej pilnowała swoim granic żeby mnie nie zranił i może się uda skoro tak tęsknię. Błagam go jakieś pomysły i rady. Pozdrawiam wszystkich :)
  3. Cześć wszystkim, w szczególności zależy mi na opinii facetów :) zdecydowałam się tu napisać bo szukam sposobu na odzyskanie faceta którego olewałam przez pół roku, a gdy on teraz dał sobie spokój to ja sobie uświadomiłam, że bardzo mi na nim zależy. Spotykaliśmy się przez pół roku, spacery, kino, całowanie, spacery po plaży, piwo on ciągle pytał czy będziemy razem czy tylko spotykamy się tak dla przyjemności ja nie potrafiłam się określić on to bardzo dzielnie znosił. W końcu powiedział żebym się zastanowiła i mu powiedziała czy chcę z nim być powiedział że juz tyle czeka to zaczeka ale za 2 miesiace ma wyjazd w góry ze znajomymi i chce żebym z nim pojechała jako para. Często odwoływałam spotkania, on robił rezerwacje w kinie ja mu pisałam 15minut przed że jednak nie przyjdę. Mieliśmy poważną rozmowę powiedział, że się wypalił, że pół roku starań a ja ciągle taka niedostępna i on tego nie rozumie, że nie dzwonie do niego, że nie czuje pożądania z mojej strony, że jak on mnie nie pocałuje to ja jego nigdy, że nie jestem nim zachwycona. Uzgodniliśmy, że zmienię się i będziemy się częściej spotykać. Po czym znowu to zrobiłam - wystawiłam go. Nie odbierał telefonów. Poszłam pod jego pracę nie chciał w ogóle rozmawiać. Powiedział że ma inną lepszą dziewczyne, że ja jestem nudna starsznie przewidywalna, że pół roku to ile to jeszcze zeby cos wiecej jak teraz jest problem zeby mnie za kolano zlapał i że on juz do mnie nic nie czuje. Jak za nim biegłam to powiedział że juz mu sie tak nie podobam jak wczesniej ze teraz wie ze chcialby innego typu urody dziewczyne ze ja nie jestem brzydka ale chcialby taka z temperamentem ze jak sie z nia idzie to na ulicy sie odwracaja. Jak mi to powiedział to juz sobie poszłam. Bardzo mi go brakowało a wczesniej obiecał ze jak nie wyjdzie to zostaniemy przyjaciolmi wiec poszlam znowu pod jego prace był miły poszlismy pogadac powiedzial ze przeciez mnie nie skresla mozemy isc do kina w przyszlym tyg tylko zebym ja zrobila rezerwacje bo on sie ciagle tylko stara. Bylismy umowieni wystawil mnie - chcial sie zemscic za moje wystawienia.Umowilismy sie na drugi dzien to kazal mi kupic bilety w kinie mowi ze on zawsze kupowal zebym ja raz kupiła. Potem zgodzil sie spotkac na burgery to na dzien dobry powiedzial ze ma 2h bo jest umowiony z kolega na wódke i smieje sie pod nosem i patrzy na moja reakcje. Traktuje mnie teraz jak kawał ściery nie wiem jak przebić się przez ten mur dumy który stworzył. Panowie jak waszym zdaniem czy można coś z tym zrobić?
  4. Cześć wszystkim :) szczególnie zależy mi na opinii facetów :) czy jest jakiś sposób żeby odzyskać faceta którego olewałam przez pół roku, odtrącałam odwoływałam spotkania on teraz twierdzi że sie wypalił że juz nic do mnie nie czuje jak sie widuemy po kolezensku to sie na mnie mści wystawia mnie, jest niemiły zachowuje sie jakby chciał zeby było mi przykro. A ja teraz jak go straciłam to uświadomiłam sobie ile dla mnie znaczy. Panowie czy jest jakiś sposób żeby go odzyskać/przebić się przez ten mur z dumy który on teraz stworzył? Z góry dziękuję za wszystkie porady :)
  5. Cześć wszystkim, w szczególności zależy mi na opinii facetów :) zdecydowałam się tu napisać bo szukam sposobu na odzyskanie faceta którego olewałam przez pół roku, a gdy on teraz dał sobie spokój to ja sobie uświadomiłam, że bardzo mi na nim zależy. Spotykaliśmy się przez pół roku, spacery, kino, całowanie, spacery po plaży, piwo on ciągle pytał czy będziemy razem czy tylko spotykamy się tak dla przyjemności ja nie potrafiłam się określić on to bardzo dzielnie znosił. W końcu powiedział żebym się zastanowiła i mu powiedziała czy chcę z nim być powiedział że juz tyle czeka to zaczeka ale za 2 miesiace ma wyjazd w góry ze znajomymi i chce żebym z nim pojechała jako para. Często odwoływałam spotkania, on robił rezerwacje w kinie ja mu pisałam 15minut przed że jednak nie przyjdę. Mieliśmy poważną rozmowę powiedział, że się wypalił, że pół roku starań a ja ciągle taka niedostępna i on tego nie rozumie, że nie dzwonie do niego, że nie czuje pożądania z mojej strony, że jak on mnie nie pocałuje to ja jego nigdy, że nie jestem nim zachwycona. Uzgodniliśmy, że zmienię się i będziemy się częściej spotykać. Po czym znowu to zrobiłam - wystawiłam go. Nie odbierał telefonów. Poszłam pod jego pracę nie chciał w ogóle rozmawiać. Powiedział że ma inną lepszą dziewczyne, że ja jestem nudna starsznie przewidywalna, że pół roku to ile to jeszcze zeby cos wiecej jak teraz jest problem zeby mnie za kolano zlapał i że on juz do mnie nic nie czuje. Jak za nim biegłam to powiedział że juz mu sie tak nie podobam jak wczesniej ze teraz wie ze chcialby innego typu urody dziewczyne ze ja nie jestem brzydka ale chcialby taka z temperamentem ze jak sie z nia idzie to na ulicy sie odwracaja. Jak mi to powiedział to juz sobie poszłam. Bardzo mi go brakowało a wczesniej obiecał ze jak nie wyjdzie to zostaniemy przyjaciolmi wiec poszlam znowu pod jego prace był miły poszlismy pogadac powiedzial ze przeciez mnie nie skresla mozemy isc do kina w przyszlym tyg tylko zebym ja zrobila rezerwacje bo on sie ciagle tylko stara. Bylismy umowieni wystawil mnie - chcial sie zemscic za moje wystawienia.Umowilismy sie na drugi dzien to kazal mi kupic bilety w kinie mowi ze on zawsze kupowal zebym ja raz kupiła. Potem zgodzil sie spotkac na burgery to na dzien dobry powiedzial ze ma 2h bo jest umowiony z kolega na wódke i smieje sie pod nosem i patrzy na moja reakcje. Traktuje mnie teraz jak kawał ściery nie wiem jak przebić się przez ten mur dumy który stworzył. Panowie jak waszym zdaniem czy można coś z tym zrobić?
×