Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Avocado

Zarejestrowani
  • Zawartość

    10
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    1

Avocado wygrał w ostatnim dniu 9 Lipiec

Avocado ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

50 Excellent
  1. Avocado

    Samotna amiszka bez japonek

    Dla takich komentarzy warto tu zajrzeć na koniec dnia Widzę to przed oczami Obie żony w odpowiednie szaty już też odziane od stóp do głów, brakuje tylko burek.... A nie, czekaj.... teraz są maseczki więc wszystko pasi
  2. Chemii to tam nie było z jego strony. Girls - to ona latała za facetem, proponowała kina, teatry, restauracje i zapewne ona za to płaciła, obdarowywała darmoszkami, które wcześniej zwijał brat i ojciec, serwowała obiady "na 4 palniki", piekła ulepki, zgrywała słodką ...kę, udawała kogoś kim nie jest, jakby chciała mu pojazać jak wygodne życie on by z nią miał, robiła wszystko, by go usidlić, łącznie z noszeniem koronkowych halek, którym daleko do "prawilności", obrysowywaniem ust od sam nos, by być bardziej "sexi". Po trupach do celu i zrobiła to w najgorszy możliwy sposób, bo we "wpadkę" nie wierzę, ona nie ma 17 lat i się lansowała na speca od antykoncepcji. Tam nie było żadnych deklaracji z jego strony, żadnych oświadczyn - tam był jedynie obowiązek i to widać jak on się z nią męczył i jak bardzo go ona irytowała gdy już zrzuciła maskę gdy osiągnęła cel, ale strasznie się przeliczyła.... Miłości nie kupisz, ani nie zmusisz do niej poprzez taki wspólny obowiązek.
  3. Dokładnie o to chodzi, że widziały choćby po swoich dziadkach, że przychodzi wiek, że to dzieci muszą rodzicom pomagać, zrobić zakupy, zawieźć do lekarza. One są obie po 30-tce i żadna z nich nie jeździ. Wymyślają sobie przyjęcia z przewożeniem tam i z powrotem mebli, ale kto to robi? Kto jeździ odbierać te torty, kto jeździ do marketu po jedzenie, napoje, kto te wszystkie graty im przewozi, nawet je same z dziećmi trzeba przywieźć, odwieźć, mimo że wielkie matki karmiące, to autem nie pojadą, tylko kto inny musi być trzeźwy i zawsze w pogotowiu za szofera robić.
  4. Obejrzałam vloga, w którym się tłumaczy dlaczego nie ma prawa jazdy. Oczywiście jak na wybitną jednostkę przystało ona się nie przyzna, że jeździć nie potrafi czy też że nie potrafiłaby egzaminu zdać. Oczywiście wg niej zdać i kupić auto to nie jest problem, problemem jest, że ona ponoć bała by się jeździć z dzieckiem, więc z góry zakłada, że po co w ogóle robić Tyle, że rodzice jej kurs kupili na 30-tkę, gdy nie miała ani faceta, ani dziecka. Przypuszczam, że dlatego taki prezent, bo wszyscy w rodzinie mieli już serdecznie dosyć obwożenia czterech liter księżnej i robienia jej za szoferów na posyłki.
  5. Avocado

    Polskie Karingtony

    Ja myślę inaczej. Zegar biologiczny owszem, ale ona zapewne oczami wyobraźni widziała już siebie idącą do ołtarza - on przystojny jak młody bóg w mundurze niczym Książe Wiliam , szpaler wojskowy przed Kościołem, matka dumna jak paw, że lepsza córka prawie generałową została i zapewne ta wizja, jak to wszyscy jej będą zawiścić, gdy zdjęcia na insta zobaczą Szybko chyba zeszła na ziemię widząc, że mimo jej usilnych starań, obiadów na 4 palniki, ulepek co drugi dzień, prezentów mu sprawianych, ciuchów, kosmetyków, wyjazdów w spa, wizji wspólnego mieszkania w stolycy , ganiania z nim do kościoła on się nie zdecydował oświadczyć - i to mimo ciąży, mimo dziecka na świecie i mimo tego, że zapewne jej "katolicka" matka też na to naciskała, bo jak to tak dziecko bez ślubu. Siostra po bożemu, brat po bożemu, a tu dziecko i co? Przecież girls - ona sobie kazała pierścionek na święta kupić będąc już w ciąży. Pierścionek zaręczynowy to dostała mniej więcej w tym samym czasie, ale jej bratowa i to bez ciąży i przymusu. P.r.z.e.s.r.a.n.e być wtedy na jej miejscu. Takie kazanie na walentynki i też nic..... a brzuch rosnął i rosnął. Pamiętacie?
  6. Avocado

    Polskie Karingtony

    Dodam jeszcze, że z całego serca współczuję jej córce, gdy pójdzie do przedszkola i szkoły, gdzie będą co roku festyny z okazji dnia ojca i matki i będzie musiała śpiewać piosenkę z innymi dziećmi: "Tata jest potrzebny, żeby przybić gwóźdź Tata jest potrzebny, by na spacer pójść Tata jest potrzebny a ja kocham go I czuję się bezpieczny gdy obok idzie on Ref. Bo tata, tata, tata potrzebny bardzo jest Gdy kiedyś spotkam lwa to on uratuje mnie. Tata jest potrzebny, żeby w piłkę grać Tata jest potrzebny, by na lody dać Tata jest potrzebny a ja kocham go I czuję się bezpieczny gdy obok idzie on. Bo tata, tata, tata potrzebny bardzo jest Gdy kiedyś spotkam lwa to on uratuje mnie" Coś okropnego i szkody w psychice na długie lata....
  7. Avocado

    Polskie Karingtony

    Kochane - wpiszcie sobie w YT hasło: "25 Kwietnia - Dzień Alienacji Rodzicielskiej" i koniecznie ZOBACZCIE sobie ten 5 minutowy spot, bo boję się, że kafe nie przepuści mi linka. Prawdziwy wyciskacz łez. Wszystko na to wskazuje, że to właśnie ona swojemu dziecku szykuje, a inni w rodzinie jej jeszcze przyklaskują. Wstyd dla WAS wszystkich w tej rodzinie, że na to przyzwalacie. Zabranianie dziecku kontaktów z ojcem i rodziną z jego strony to przemoc. Ojciec taki ma prawo założyć niebieską kartę zgłaszając w MOPS. W samej niebieskiej karcie jest osobny podpunkt dotyczący przemocy w rodzinie polegającej na izolacji oraz zabranianiu kontaktów z bliskimi. I on jest ofiarą i to dziecko jest ofiarą, bo zabrania im się kontaktu z najbliższą sobie możliwie osobą, bo rodzice i dzieci to 1 stopień pokrewieństwa. Nie, przemoc to nie jest tylko bicie, jakby się niektórym wydawało, że jak dziecko chodzi ładnie ubrane, ma ładne zabawki i nie chodzi brudne i posiniaczone, to jest wszystko w porządku. Nie jest w porządku. Zobaczcie te spot. Nie wiem co trzeba mieć we łbie gdy dziecko ma 2 lata, a ona publicznie się chwali, że celowo unika przy dziecku słowa "tata" udając, że ojca nie ma i uczy dziecko mówić "tata" do obcego faceta robiąc dziecku straszny bajzel w głowie. Do tego prawdziwy ojciec, który publikuje dramatyczne posty o tym jak bardzo tęskni za córką i kocha i ma zabraniane się z nią spotkać. Absolutny cyrk, tylko czekać aż sprawa się skończy jakimś reportażem telewizyjnym. Wiedziała z kim w ciąże zachodzi (zresztą ponoć twierdzi, że planowaną), rok regularnie publikowała na YT filmy jaki on to jest och i ach jak to dba o nią i o dziecko, wozi, gotuje, sprząta, zakupy robi, ubranka prasuje, przecież to jest wszystko dalej dostępne dla każdego potencjalnego dzielnicowego, pracownika MOPS czy sądu. Co ona wyprawia w ogóle? Jak np. chce by dziecko poszło do wujka, bo mu chce coś pokazać, to mówi idź do taty? To jest wszystko porypane, ten cały jej post jest po prostu chory, to jest wręcz niesmaczne tak się przyklejać do męża siostry i mam nadzieję, że będzie to wykorzystane przeciwko niej w sądzie i ten sąd ją brutalnie sprowadzi na ziemię. Wybaczcie mi siostry moje emocje, ale sama straciłam ojca w wieku lat 8 i wiem, że tej pustki nie wypełni nic i jak bardzo mi było przykro na każdym dniu ojca w szkole, jak miałam pisać wypracowania o swojej rodzinie do szkoły, jak bardzo mi było przykro, gdy idąc do komunii wszystkie dzieci miały oboje rodziców w ławce koło siebie, a ja zawsze sama tylko z matką, pamiętam te zasłyszane rozmowy w rodzinie jak to szukali jakiegoś "wujka" na prędce , który ojca miał udawać przed innymi dziećmi, bym nie czuła się gorsza. Każdy wyjazd, wczasy, gdy widziałam koleżanki z rodzinami, ojców, którzy brali je na barana, uczyli na rowerze jeździć, uczyli pływać. Nie znoszę po prostu babsztyli, które z jakiejś chorobliwej żądzy zemsty skazują swoje dzieci na los półsierot i szczerze nimi gardzę.
  8. Avocado

    Polskie Karingtony

    Problemem jest nie strój, tylko mieć w rodzinie taką „wybitną jednostkę” która zawsze musi być w centrum uwagi niezależnie od okoliczności i nie zna swojego miejsca w szeregu, a nikt z otoczenia nie odważy się jej dać snickersa, by przestała gwiazdorzyć. Ja też taką atencjuszkę w rodzinie mam, która na każdej imprezie musi wyglądać najlepiej, pełny makeup na grilla i szpilki, po czym siedzi i non stop się chwali ile to wydaje na ciuchy, fryzjera, jaki to samochód kupili, za ile kupili meble do domu i jakie to badziewie w Ikei sprzedają, a mąż to najlepszy z najlepszych, kwiaty kupuje, na kolacje zaprasza - jeden mały szkopuł w tym, że ona nie wie, że my od jej matki wiemy, że ona 7 lat jedzie na antydepresantach z tego „szczęścia” , więc przymykamy na nią oko, słuchamy z udawanym podziwem, a niech się dowartościowuje, że jej wszyscy zazdoszczą
  9. Avocado

    Polskie Karingtony

    Cześć wszystkim. Czytam Was od dawna, ale pierwszy raz też coś napiszę. Akcja na dzień ojca z życzeniami dla męża siostry była chora na maksa. No cóż... Ten jej strój weselny to była jakaś chyba przepowiednia, że 2 panny młode na ślubie i potem dwie baby na codzień do obsłużenia, bo obie niezaradne kompletnie i wiecznie potrzebują brata, ojca, męża, bo kto im chociażby zakupy robi? Inni członkowie rodziny zapewne po powrocie z pracy obwożą te dwie „księżniczki” wagi ciężkiej po sklepach, sesyjkach, bo jedyne co im w głowach to szoping, kawusie, a potem szpan na insta. No jak nie można zaszpanować wiedzą, inteligencją, ciekawym życiem, podróżami, figurą w bikini, to co pozostaje? Ja nie wierzę w tą sielankę rodzinną serwowaną na insta. Na pewno jest między nimi konkurencja, zazdrość kto ma więcej współprac, komu więcej za reklamę oferują, kto jest bardziej popularny, kto ma więcej lajków. No udały się matce dzieci. Każde jedno parcie na szkło i niby wykształcone, żeby na papierze było, a każde orze jak może, bo może wpadnie reklama margaryny albo majonezu, bo co pozostało? Gdzie te Diory, Clarensy, eventy? Wzrok wiecznie tęskniący za rozumem. Widziałam na YT już kanały nastolatek, które dużo mądrego do powiedzenia mają, a nie wieczne pitolenie o pogodzie i żarciu, by 10 minut sklecić na siłę. Zresztą były hany się chyba dość jasno wypowiedział, jakie to wszystko jest zakłamane i nie dziwię się, że się zwinął. Ile to będą ciągnąć? Do 40-tki? 50-tki ? W końcu dojdą do reklamowania Seni Lady i Corega Tabs - oczywiście piskliwym głosikiem 3 latki, mając po 120 kg wagi. Ambitny plan na życie....
  10. Ja założyłam tu konto tylko po to by powiedzieć co o tym wszystkim sądzę i ustalić gdzie się przenieść, gdzie jeszcze istnieje coś takiego jak prywatność i ochrona danych osobowych. Ja nie jestem celebrytką ani vlogerką, swojego życia na forum publiczne nie wystawiam ani nie zarabiam na ekshibicjoniźmie swoim i swojej rodziny, więc nie życzę sobie, by ktoś każdy mój wpis śledził i mnie stalkował !!! Szok co zrobiliście z tym forum!!! Dzisiaj jest pierwszy dzień końca tego portalu. Każdy może wejść na profil dowolnego użytkownika i dowiedzieć się jaki temat dana osoba aktualnie przegląda, jakie wątki czyta, co komentuje czym się interesuje. Gdzie jest ochrona danych osobowych??? Każdy może śledzić i stalkować każdego!!! To facebook przy tym forum jest aktualnie oazą prywatności, bo nikt poza administratorem FB nie wie kto co komentuje, lajkuje, a tu jednym kliknięciem na czyjś profil można sobie wszystko ustalić. Jak Wy to sobie wyobrażacie? Dajmy na to , że jakaś matka która na wątku dzieciowym się udziela, na innym wątku pisze o trudnej sytuacji w pracy, na innym wątku pisze w odpowiedzi komuś, że kiedyś np. też była molestowana przez nauczyciela albo że podrywa ją szef, na innym o leczeniu konkretnego chorzenia polecając sobie konkretnych lekarzy w konkretnym mieście, na innym na kogo głosowała w wyborach czy świadczenia z MOPS pobiera , na innym jakiej antykoncepcji używa, jak często z mężem sypia i czy wpuszcza księdza na kolędę, a na jeszcze innym, że jakąś celebrytkę czy vlogerkę widziała w konkretnym sklepie i miała pryszcze na twarzy. I teraz to ma być wszystko jawne? A co to jest, Big Brother? Czy Wy na głowę upadliście? Kto na tym forum jeszcze będzie pisał? Gdy ktoś bedzie się wiele udzielał każda osoba z ulicy może po jej wpisach ją zidentyfikować i zebrać jej dane osobowe, wiek, miejsce zamieszkania, pracę, sytuację rodzinną, wykształcenie, szczególnie w małych miejscowościach. Na ten wątek głównie wpadam sobie poczytac i się pośmiać, czasem coś skomentuję, ale wchodzę też na inne, gdzie np. odpowiadałam komuś, kto miał problemy z rodzicami opowiadając mu swoją historię, czy komentowałam jakieś wątki polityczne czy wątki pracy w tej czy tamtej firmie. Co to kogo obchodzi w momencie, gdy komentuję zachowanie jakiejś celebrytki czy vlogerki? Myślicie, że jakaś bita czy zadradzana kobieta żyjaca w toksycznym związku jeszcze się swoją historią podzieli, a inne będą jej radzić opowiadając swoje historie? Po co? Żeby za chwilę ktoś im wytknął "a pół roku temu pisałaś, że taki masz super związek"? Albo ktos coś o Ukraińcach napisze, a inny mu odpowie "zajmi się lepiej dziećmi, bo pisałaś, że ospę mają ". Tak się bedą kończyły dyskusje. Gdy braknie argumentów będzie mu się różne rzeczy z profilu wyciagać i wykorzystywać przeciwko tej osobie. Po co te dane są ujawniane kto co gdzie skomentował? Chyba jedynie chodzi o zamknięcie ludziom ust i sprowadzenie tematów wyłącznie do gadki o pogodzie... Bo o czym tu gadać, by za dużo o sobie nie powiedzieć? Będą odzywki 1 zdaniem które nic nie wnosą do jałowej dyskusji o niczym. Za to spamu na swoim mailu każdy bedzie miał mnóstwo. A może to o to chodzi, by ludziom, np. z wątków macierzyńskich podsyłać spam z reklamami produktów dziecięcych, a nieszczęsliwym w małżeństwie i poszukujacym miłości reklamy portali randkowych i hoteli. Tak więc pytam gdzie się przenieść, bo to forum to już aktualnie dno, które na dniach padnie !!!
×