Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Soul _freedom

Zarejestrowani
  • Zawartość

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral
  1. Drogie panie, dziekuje za odpowiedzi. Wyszlam na 100% madke, której dziecko wpiernicza cukier i cukrem zagryza, nie wspominajac ze stroj galowy to biala koszula-ever! Zasmuce was, dam rade z tym zyc Wiecej zycia w zyciu dla tych bardziej nakreconych temat zakanczam
  2. Napisalam ze intersuje mnie wypowiedź osob madrych a nie z depresja i nienawiscia do calego swiata Każdy z nas, czy to dorosly czy dziecko czasem zje jakis "syf", zycie. Dziekuje za uwage
  3. Napisalam ze nia daje mu tego codziennie Ale to chociaz ukasi bo kanapki wracaja nie tkniete z czym by nie byly Ogolnie to rzecz w tym, ze nigdy nikt nam nie zwracal uwagi ani o ubior ani o nic bo zawsze wszystko bylo ok. Jest zadbany, nawet bardzo. A to ze ta szkoła/przedszkole 100lat za murzynami to wiadomo, sama do niej chodzilam i nic sie nie zmienilo przez 25lat Ale dziekuje za wypowiedzi
  4. Witam, potrzebuje porady madrych osob Moj 5 latek chodzi od pol roku do nowego przedszkola. Przedszkole znajduje sie na wsi, nieco zacofane. wczesniej chodzil do "normalnego" przedszkola 2lata ale sie przeprowadziliśmy i musielismy zmienic. Pojawil sie problem zwiazany z nauczycielka tejze placowki. Pani ma co jakis czas uwagi na temat stroju, jedzenia. Nie mowi tego do mnie tylko do dziecka ktore ma mi to przekazac, mimo tego ze owa pani widzi mnie codziennie rano i popoludniu. Widze ze mojego mlodego to dosc mocno uderza. Raz zwrocila mu uwage na koszule, bo nie byla galowa (musi byc biala a miał jasno niebieska). W naszym przedszkolu nie ma stolowki, dzieci biora wlasny prowiant. Pani zwrocila mu uwage ze przynosi za duzo slodkich rzeczy. Daje mu 7 daysa ktorego i tak nie zjada w calosci... tylko wrzuca na ząb i to jak dobrze pojdzie.. nie daje mu go codziennie, innych slodyczy nie dostaje. Oprocz tego od pol roku nie przyniosl zadnej pracy z przedszkola. Zadnej. W poprzednim przedszkolu bylo codziennie po kilka nawet Rano dzieci siedza same na sali nawet do pol godziny bo sie pani nie spieszy. Nie wiem czy jestem juz tak uprzedzona czy to normalne?
×