Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Poetka

Zarejestrowani
  • Zawartość

    9194
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

843 Excellent

Ostatnio na profilu byli

13386 wyświetleń profilu
  1. "Książki są lustrem - widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie". Carlos Ruiz Zafon, Cień wiatru
  2. W pewnym sensie to część tego, co mi się w tej książce podoba. Ukazuje śmierć w prawdziwy sposób. Umierasz w środku życia, w środku zdania.
  3. Życie jest właśnie od tego, żeby tracić czas na kiepskie seanse też tak co prawda mam jak znajomi mówią, że "wychodzi jakiś horror" to czytam opinie na anglojęzycznych stronach, wyrabiam sobie już jakiś pogląd na to jaki system zastosowano tym razem, no i idę z nimi, nie psuję wrażenia, najwyżej kolejny raz stwierdzą, że to do du.py jest. Teraz na diunę zamierzam wyciągnąć i najwyżej dostanie mi się, ale ja mam jakieś przeczucie co do filmów i zazwyczaj się sprawdza. Rekiny. 2.6 wysoko. Zobaczę w takim razie.
  4. "Jestem… jestem jak… Jestem jak granat. Mamo, jestem granatem, który w pewnej chwili wybuchnie, więc chcę zminimalizować ofiary, rozumiesz? Ojciec lekko przechylił głowę na bok niczym złajany szczeniak. – Jestem granatem – powtórzyłam. – Chcę trzymać się z dala od ludzi, czytać książki, rozmyślać i spędzać czas z wami, ponieważ i tak nie mogę zrobić nic, żeby was nie zranić. Jesteście zbyt zaangażowani, więc pozwólcie mi po prostu żyć tak, jak chcę, dobrze? Nie mam depresji. Nie muszę nigdzie wychodzić. I nie mogę być typową nastolatką, ponieważ jestem granatem." "Na tym świecie jest tylko jedna rzecz okropniejsza niż umieranie na raka w wieku szesnastu lat, a jest nią posiadanie dziecka, które na tego raka umiera." Gwiazd naszych wina
  5. Jak dobrze Mogę zbierać jagody w lesie myślałem nie ma lasu i jagód. Jak dobrze Mogę leżeć w cieniu drzewa myślałem drzewa już nie dają cienia. Jak dobrze Jestem z tobą tak mi serce bije myślałem człowiek nie ma serca. Tadeusz Różewicz
  6. Jest zawsze miejsce na nadzieję, gdy życie okazuje się czymś tak beznadziejnym, że staje się nagle naszą wyłączną własnością... (...) Gdy nie widać już znikąd ratunku, najmniejszej szczeliny w otaczającym nas murze, gdy nie można podnieść ręki na los właśnie dlatego, że jest losem, pozostaje jeszcze jedno – obrócić ją przeciwko samemu sobie.(...) jaka pociecha tkwi w odkryciu, że ostatecznie należy się tylko do samego siebie – przynajmniej w wyborze rodzaju i czasu śmierci
  7. To wszystko zaczyna się właśnie w nocy. Jestem jedynym człowiekiem, który ma własne kino, ale z tego kina nie może wyjść. I to są właśnie moje noce.
  8. Ale nadzieję trzeba mieć. Irracjonalną, bezsensowną nadzieję. Taką, która każe ci obstawiać orła, gdy rzucasz fałszywą monetą mającą reszkę zarówno na rewersie, jak i awersie. Bez tej nadziei mogłem równie dobrze się powiesić.
  9. To prawda, że całe życie musimy udawać, aby żyć. Nie ma chwili, żebyśmy nie udawali. I nawet sami przed sobą udajemy. W końcu jednak przychodzi taka chwila, że nie chce nam się dłużej udawać. Stajemy się sami sobą zmęczeni. Nie światem, nie ludźmi, sami sobą.
  10. Co do serialii Mike Flanagan ze swoim Dworem w Bly i Nawiedzonym Wzgorzem daje pokaz jak zabijac bez przeszkod glownych bohaterow.
  11. A jeszcze co do horrorow to polecam pana Szalamajadingdong i jego wizyta (2015) to nic ze juz na poczatku wiedzialam co sie odwali, byl dobry, bo potrafil to przekazac w formie ciekawej It follows. Czarownica. Bajka ludowa z Nowej Anglii Istota (2009) to było posr.ane To wszystko filmy nowe. Doktor Sen był dobry. Impostor (2019) Hereditary podobno jest dobre. W konwencji Get Out Midsommar Nowiuśkie Obłąkani (2014) pamiętam, że moment z pożarem mnie zszokował, na motywach opowiadania Edgara Allana Poe To są filmy młodziutkie, młodziusieńkie. Takie jak ludzie zazwyczaj lubią, im młodsze tym lepsze. Chociaż sztuka horroru przez duże P to roczniki starsze.
  12. Poetka

    Inteligentne komedie

    Ku.rwa mam. Kiedyś oglądałam horror ze znajomymi. Zaczynał się niewinnie coś tam gaśnie itd. i w pewnym momencie ogarnęłam, że coś jest nie tak, ale oglądam dalej niewzruszona chociaż mnie już skręcało, żeby wybuchnąć śmiechem. W końcu i znajomi ogarnęli, że coś jest nie tak i do końca turlaliśmy się ze śmiechu. Housebound areszt domowy tytuł. Jest jeszcze jeden podobny, gdzie akcja też zaczyna się jak w typowym horrorze, jakiś domek w lesie, jacys ludzie powrzucani, a potem sie okazalo, ze jedno to syn, drugie to babka, trzecie to matka. Ale tytułu nie spamietam, bo seriami ogladalismy.
  13. Poetka

    Inteligentne komedie

    Lubię Sherlocka Moffata i Gatisa i generalnie filmy z Benedictem Cucumberem. Mnie brytyjski humor zawsze rozwala na łopatki, więc jak Monty Pajton odpada to to chyba też. Jak chcesz coś ambitnego to polecam Borata. /szczególnie scena w hotelu/
  14. Kwestia gustu. Nawet nie wiesz ile horrorów obejrzałam. Jedyna kategoria na filmwebie, która mi się "kończy". Czasem na sali kinowej byłam sama i klimat potrafiło robić nawet najgorsze ścierwo.
  15. Był sobie kiedyś chłopiec o paskudnym charakterze. Jego ojciec dał mu torebkę gwoździ i powiedział, by je wbił w płot ich ogrodu za każdym razem, gdy straci cierpliwość lub będzie chciał kogoś obrazić. Pierwszego dnia chłopiec wbił 37 gwoździ. W następnych tygodniach nauczył się kontrolować siebie i liczba gwoździ wbijanych w płot zmniejszała się z dnia na dzień; w końcu doszedł do wniosku, że łatwiej jest kontrolować siebie, niż wbijać gwoździe. Wreszcie nadszedł dzień, kiedy chłopiec nie wbił już żadnego gwoździa. Poszedł zatem do ojca i powiedział mu, że tego dnia nie wbił żadnego gwoździa. A ojciec mu powiedział, by teraz wyjął jednego gwoździa za każdym razem, gdy nie stracił cierpliwości. Mijały dni, aż w końcu chłopiec mógł przyjść do ojca i powiedzieć, że wyjął już wszystkie gwoździe.Poszli razem, by to zobaczyć i ojciec powiedział: "Synu, zachowywałeś się dobrze, ale spójrz teraz na te dziury". Ten płot nigdy już nie będzie taki, jak na początku. Kiedy kogoś obrażasz i kiedy mówisz mu coś złośliwego, zostawiasz w nim rany takie, jak tutaj. Możesz komuś wbić nóż w plecy i później go wyjąć, ale zawsze pozostanie rana. Mało ważne jest, jak często będziesz kogoś przepraszał, rana pozostanie. Zranienie słowne robi tyle samo szkód, co zranienie fizyczne.
×