Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zpaznokcilakier

Zarejestrowani
  • Zawartość

    7316
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

1322 Excellent

5 obserwujących

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Zpaznokcilakier

    Facet mnie olał

    Wydawało Ci się! Grał, żeby coś wygrać i ugrać. Daj spokój. Nie masz za kim płakać.
  2. Zpaznokcilakier

    Facet mnie olał

    On Ci zrobił przysługę, tym, że zniknął. Otwórz szampana!
  3. Zpaznokcilakier

    Facet mnie olał

    Polecam zająć się sobą. I dać jednak radę. Po co Ci ktoś, kto Cię nie chce ? I po co chcesz wyjaśniać te przeszłe sprawy?!
  4. Zpaznokcilakier

    Pytanie głównie do facetów

    Można. Od takich ludzi należałoby się trzymać z daleka.
  5. Zpaznokcilakier

    Czy maż ma prawo mieć pretensje?

    Zazdrość. Urodziła się zazdrość. I weszła do Waszego małżeństwa rywalizacja. Za dużo zarabiasz. Za dobrze wyglądasz. On jest o Ciebie zazdrosny. Ale nie tak, że troszeczkę. On jest zazdrosny na zabój. Nie lekceważ tego. Musiał się w pewnym momencie poczuć urażony, może odstawiony, może nieświadomie zasialas w nim ziarenko niepewnosci. Mogłaś powiedzieć coś, co zburzyło jego święty spokój. To taka iskierka" cyt cyt " od której płonie stodoła. Trzeba żebyś go jakoś ogarnęła. Bo będzie tylko gorzej. "Nie zakładaj tej ...enki , bo za krótka, nie noś dekoltów, nie noś brzeczącej biżuterii, nie noś okularów przeciwsłonecznych, nie uśmiechaj się , ani zalotnie ani wcale. Nie prowokuj." To ma w głowie. Ciakawe co jeszcze ma. Jest o Ciebie niebywale zazdrosny, może być, że czuje się gorszy, bo mniej zarabia, do tego Ty jesteś atrakcyjna, coraz bardziej samodzielna. Znasz swoją wartość i mocne strony. To mieszanka piorunująca. Działa na facetów że Ho Ho. Mąż o tym wie i widzi ,jak działasz , jak funkcjinujesz i że mogłabyś mieć każdego innego faceta. Więc szaleje. Ale uważaj! Bo on sobie coś uroił. To podchodzi pod paranoję na Twoim punkcie. Kroczycie po cienkim lodzie. W nim wezbrała "rwąca rzeka" że jesteś jego własnością, żonką przy mężu!!! Ciekawe czy pojawił się bardziej brutalny s/ek/s?? , jakby za karę. ( Upokorzyć w łóżku ) Wiem ,to bardzo osobiste pytanie, ale tak to mniej więcej wygląda w takich małżeństwach jak Wasze ,gdzie mąż szaleje z zazdrości.
  6. Zpaznokcilakier

    Czym jest ta chemia?

    Dopasowanie. Wybierasz partnera, a on Ciebie i czujecie ,że to jest TO. Że dobrze Wam się rozmawia, rozumiecie się, mówicie do siebie i jedno wie, o co chodzi temu drugiemu. Że nawet kiedy milczycie, to bez skrępowania. Że jest Wam dobrze, porozumienie dusz i ciał. I swoboda z jaką funkcjonujesz przy tej drugiej osobie. Że ani się stresujesz, ani nie jestes skrępowana/y. Że jest Wam obok siebie lekko , łatwo i przyjemnie. Jest miło i serdecznie. Nie ma niepotrzebnych kłótni, niesnasek, każde z Was tę swoją dzika bestie w sobie, trzyma na łańcuchu. Żeby nie robić nikomu żadnych przykrości. A i odpowiadać na potrzeby partnera. Troszczyć się o niego. A kiedy wchodzi się z nim / nią w sytuacje intymne, to jest bez spinki, naturalne i tak, jakbyście się co najmniej w tym łóżku urodzili. Ta mityczna i mistyczna chemia to zespół cech, które jedna osoba funduje drugiej. Że ona działa na niego / on na nią nie tylko se/ks/ua/ln/ie , ale też mentalnie, że nikt dla nikogo nie jest utrapieniem , bo ludzie się lubią i lubią że sobą przebywać, rozmawiać, śmiać się i płakać. Lubią się dotykać, lubią się, zwyczajnie się lubią. Jest im ze sobą dobrze na każdym "szczeblu". Czyli muszą zagrać i zgrać się następujące czynniki - oni muszą się lubić, lubić ze sobą rozmawiać, przebywać, realizować swoje marzenia, każde z nich osobno, a jakby razem, pożądać siebie nawzajem, okraszać to czułością, tkliwością. Troską. Wtedy już śmiało chyba można mówić o miłości ? Takie dobre miłości z pożądliwością i innymi cechami , występują wówczas, kiedy ludzie zaczynają od przyjaźni. Troszeczkę się sprawdzają, czy na nią/ niego można liczyć , że przyniesie ciepły rosół ,kiedy " ja umieram na katar" , czy kiedy skrece nogę w kostce. Czy kiedy będzie mi proponowal pomoc, ufał, że sobie poradzę , ale proponował pomoc, żeby zdjąć z moich ramion troskę i problem. Wtedy już jest chemia, że ludzi coś przyciąga w swoim kierunku.
  7. Zpaznokcilakier

    Brak odpowiedzi po umówieniu się

    Z tym petentem to jest różnie. Jeśli faceci są nieśmiali, to co zmieni ich podejście? Trzeba by było śmiałych i delikatnych dziewczyn, a gdzie takie są? Bo jeśli są, to się ukrywają. Żeby jedno ośmielilo to drugie. Nie wyśmialo i nie pokiereszowało. Trzeba delikatności.
  8. Zpaznokcilakier

    Za brzydki na miłość i szczęście ..

    Co Ty pieprzysz ? Piwniczaku, którego jedyna przyjemnością jest wieczorne spotkanie z ręką. Pfy.
  9. Zpaznokcilakier

    Brak odpowiedzi po umówieniu się

    Uhu. Na private.no no
  10. Zpaznokcilakier

    Za brzydki na miłość i szczęście ..

    Haha. Całkiem dobrze się bawię, czytając to co tu publikujesz. Zdziwiłbys się jacy faceci mają ochotę i środki, żeby uczestniczyć w takich patchworkowych rodzinach. Biorą sobie dziewczyny, które mają po 2, 3, 4 dzieci, przysposabiaja te dzieci i traktują je jak swoje. To mężczyźni bez kompleksów, samodzielni finansowo, zaradni. Dla takiego mężczyzny nie ma znaczenia, że dziewczyny/ kobiety mają dzieci, mało tego, wiążą się , a za jakiś czas do wesołej gromadki dołącza kolejne ,tym razem wspólne dziecko lub dzieci. I żyją, żyją wspólnie na wysokim poziomie. Żyją dobrze i co najważniejsze ,mają szczere chęci żeby ta rodzina była trwała i silna. Znam takiego mena, który związał się z taką kobietą , ona miała 3 synów, on był bezdzietny. Pobrali się. On usynowił tych jej synów. Teraz cała 3 ma swoje szczęśliwe rodziny. Kolejna koleżanka ma 2 swoich dzieci z 1 małżeństwa, jej mąż ma 2 ze swojego i razem w małżeństwie mają trójkę malych dzieci. Więc ona wzięła go z dwójką , on ją z dwójką i kolejna trójka urodziła się podczas trwania małżeństwa. Takich historii jest dużo. Ci ludzie nie są jacyś " uszkodzeni". Ludzie ciągną do ludzi. I żyją w różnych konfiguracjach. Pisząc, że "atrakcyjny ,pociągający facet nie będzie mieć najmniejszego zamiaru być częścią jakiegoś patchworku, no może mieć kobietę / dziewczynę z czystą kartą", to błąd w myśleniu. Ty publikujesz sobie , a życie pokazuje zupełnie coś innego.
  11. Zpaznokcilakier

    Za brzydki na miłość i szczęście ..

    To co napisałeś to po pierwsze stygmatyzacja. Naznaczyłes tego faceta. Nie wiem, czy masz jakiś problem, może bolą Cię oczy i nie widzisz wokół siebie różnych par, ludzi o różnej aparycji. Nie ma czegoś takiego, że ktoś jest za brzydki na związek,czy inna znajomość. . Tobie może się nie podobać, sobie moze się nie podobać, do tego dochodzą jego kompleksy . Ale pisać, żeby szukał wśród niewidomych, czy samotnych matek, to już jakaś kpina z autora posta. Poniżasz jego, niewidome dziewczyny i samotne matki. Z takim podejściem nie wróżę przyszłości. Nie ma czegoś takiego , że ktoś jest zbyt brzydki , żeby być w związku. To jakieś bzdury z rękawa. Takie pitu pitu dla gawiedzi.
  12. Zpaznokcilakier

    Brak odpowiedzi po umówieniu się

    Czasem nawet powyższe rady nie pomogą. Musi być to " coś"
  13. Zpaznokcilakier

    Brak odpowiedzi po umówieniu się

    Niewolnic? Właściwe cały widz polega na tym, żebyś był z powiedzmy jedna kobietą, która będzie przy Tobie bo Cię lubi i szanuje i Ci sprzyja. Po co jakiś harem bab ? Chyba tylko dla niedowartościowanych facetów. Albo tych co mogą i chcą, nie w naszej kulturze.
  14. Zpaznokcilakier

    Za brzydki na miłość i szczęście ..

    Serio? Nosiciele najlepszych genów? Chyba nie wychodzisz z domu i nie widzisz co się wyprawia. Jak ludzie sie podrywają i cieszą życiem i swoją popularnośćia. Rwa się ładni i nie ładni, średni urodowo, a przynajmniej tak ocenieni, że żadne z nich ciacha. A jednak mają ten błysk w oku i nie marudzą, że nikt ich nie chce, bo coś tam. Zakompleksieni se zawsze znajdą wymówkę.
  15. Zpaznokcilakier

    Za brzydki na miłość i szczęście ..

    Oceniać to se możesz swojego wąsa, robiąc zeza. ;))
×