Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

cashewnut

Zarejestrowani
  • Zawartość

    16
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. cashewnut

    Jak mocno religia pomaga w trudnych czasach

    Miejsce w ktorym sie wypowiadasz, w nazwie ma "forum DYSKUSYJNE".
  2. cashewnut

    Jak mocno religia pomaga w trudnych czasach

    Metne stwierdzenie. Po pierwsze, uwazam sie za ateistke - ale to nie znaczy, ze buduje wiare w nauke i logike, pomylilo ci sie chyba z scientyfikami? Po drugie, kazdy czlowiek w cos "wierzy", to jest wpisane w konstrukcje czlowieka. Wierzyc w cos, to chyba znaczy opierac pewne dzialania na intuicji, jako ze nie do wszystkiego da sie dotrzec logicznie. Jestem ateistka... czasem opieram swoje dzialania na logice, czasem na nauce, a czasem na intuicji. Niestety, nie mam jednej latwej odpowiedzi, jaka dla religijnych osob jest "Bog", jestem po prostu czlowiekiem. Wybralam trudniejsza droge - uczciwosc i sumienie czasem wymaga podjecia wysilku.
  3. Czyli nie zaczynasz "od nowa", zaczynasz wogole... Oczywiscie, ze kasy zarobisz wiecej niz w Polsce... wiesz o tym, nie po to zadajesz pytanie na forum. I jak sama napisalas, nie masz nic do stracenia... Wiec, zrob to. Pamietaj - w zyciu lepiej zalowac ze sie sprobowalo, niz zalowac ze sie nie sprobowalo.
  4. cashewnut

    Jak mocno religia pomaga w trudnych czasach

    Fajnie, ze masz cos co Ci pomaga... ale w jakim celu poruszasz to tutaj na kafeterii, gdzie wiadomo, ze jest wiele osob o innych wyznaniach i bezreligijnych? Jesli prawdziwie chcialbys podzielic sie religijnymi przezyciami - to zrobilbys to w kregach religijnych. Tutaj... Chcesz indoktrynowac zagubione osoby? czy wzbudzic dyskusje i gownoburze? Dla osob zagubionych, ktore moze czytaja ten watek: NIE RELIGIA, A WIARA W SIEBIE, INNYCH LUDZI I ZDROWY ROZSADEK - TO NAPRAWDE POMAGA PRZEZWYCIEZYC KRYZYSY.
  5. Zastanawia mnie ze tak sformuowalas pytanie... To troche zalezy, co masz i zostawiasz w Polsce - inaczej jesli nie masz nic do stracenia, a inaczej jesli masz chlopaka, przyjaciol, dobra prace, jakis dom... oraz ile masz lat - mlodsze osoby szybciej sie przystosuja w nowym kraju. Czemu chcesz wyjechac? Interesuje cie nowy kraj, wieksza kasa, czy moze uciekasz przed czyms w dotychczasowym zyciu? Co masz na mysli "zaczac od nowa"?
  6. Zalezy gdzie zagranica... Mieszkam w Irlandii i Polacy tu sa super dla siebie... Jak na przyklad jestem w restauracji, to Polak kelner znajdzie mi jakas dodatkowy kupon znizkowy z usmiechem, a ja mu tez zostawie wiekszy napiwek... Ogolnie, gdziekolwiek cos zalatwiam, a obsluguje Polak, to wiem ze moge liczyc na pomoc i serdecznosc z samej racji, ze oboje jestesmy Polakami... Natomiast jak pojechalam do Londynu, to bylam w szoku reakcja Polakow, tak jak i rodowitych Brytyjczykow, gdy dowiadywali sie ze jestem Polka... Od kierowcy samochodu sluzbowego, ktory zamowila moja firma (kierowca robil komentarze, jakby pierwszy raz wiozl Polaka, i ze Polacy to raczej mu myja szyby na stacji benzynowej!), a Polacy na ulicach i w restauracjach - od razu czestowali mnie chlodem jak uslyszeli moje polskie imie... Nie wiem z czego to wynika... ale rozumiem, ze ktos moze miec niechec jesli zyje w UK i spotyka takie reakcje... natomiast polecam Irlandie
  7. 1) W Polsce Wasze tytuly i dyplomy tez sa teraz g***o warte. Ponad polowa mlodych ludzi ma dzisiaj tytuly magistra. 2) Pracujac na zmywaku (lub innej nieprestizowej pracy) w Irlandii spokojnie stac cie na zycie, ktore opisujesz tzn "być w stanie się utrzymać w miarę na poziomie, czyli bez głodowania, z możliwością kupienia sobie czegoś raz za czas i opłacenia rachunków, niekoniecznie gdzieś w centrum" 3) po co niby masz znac 5jezykow... tylko w Polsce jest taki wymysl pracodawcow, fantazjuja z kryteriami bo maja tylu kandydatow... Jezyki, ktore musisz znac w zyciu to tylko: jezyk ojczysty, jezyk angielski jako jezyk miedzynarodowy i jezyk miejsca w ktorym mieszkasz. Moze dodatkowo jesli masz jakies specjalne zainteresowania lub zawod np. podroze (jezyk hiszpanski), prawo (francuski), medycyna (lacina) itd. 4) teraz do setna, czyli czy jestes w stanie dostac prace w docelowym zawodzie w Irlandii? Oczywiscie, tylko zaleznie od zawodu moze cie to kosztowac wiecej lub mniej czasu i wysilku. Znam polakow humanistow, ktorzy pracuja w maloprestizowych zawodach. I znam takich, ktorzy pracuja w zawodzie np. Kolezanka prawniczka - caly czas sie doksztalca, wczesniej mieszkala w Szkocji, teraz tymczasowo firma wyslala ja do Niemiec na 2 lata, z czym zwiazane sa kolejne szkolenia. Kolega nauczyciel - musial przetlumaczyc i przelozyc dokumenty i uprawnienia. Zalezy jaki zawod... musialabys napisac konkretnie. To co jest pewne - nikt ci niczego nie poda na tacy, ani w Polsce ani w Irlandii... oraz nieistotne jest jak "konczy" wiekszosc humanistow, tylko TWOJA determinacja i praca.
  8. cashewnut

    Kurs angielskiego dla dziecka opinie

    Zgadzam sie, I nie tylko wplyw zabaw. Niedoceniane sa umysly w wieku przedszkolnym. Do dzieci mowi sie jak... do dzieci. Tymczasem wlasnie w tym wieku dzieci najszybciej sie ucza, chlona wszystk9 jak gabka. Juz powyzej 5lat te procesy w mozgu zwalniaja. Naprawde, nie trzeba miec wybitnie utalentowanego dziecka, zeby nauczyc dziecko mowic BIEGLE po angielsku do 5 lat - tylko poddac je odpowiedniemu srodowisku. Moja coreczka w wieku 2lat, miala zasob slownictwa okolo 1000 slow po polsku, drugie tyle po hiszpansku i mowila pelnymi zdaniami. Jej rowiesnicy, w tym samym wieku - okolo 100-200 slowek i zdania 2-slowa lub bez czasownikow. Teraz w wieku 10lat mowi biegle po pol, hiszp, angielsku i calkiem niezle po francusku ktorego uczy sie w szkole. Byla madra, ale nie byla zadnym geniuszem. Po prostu, od dziecka mowilismy do niej jak do pelnosprawnej osoby, podawalismy prawdziwe odpowiedzi i jak byla czyms zainreresowana, to od razu "wskakiwalismy na okazje" i dostarczalismy materialy rozbudowujace slownictwo. Dzieci w jej wieku mowily "ptak", ona "sroka", "kos" itd - bo jak biegala za.ptakami, to kupikismy jej maly album z gatunkami ptakow i icy nagranymi dzwiekami. Zapamietala 20 gatunkow po JEDNYM obejrzeniu albumu. Takich przykladow bylo duzo wiecej... Dzieci w tym wieku chlonia jak gabki. Prosze szanujcie swoje male dzieci, i ich niesamowite zdolnisci do nauki. Kurs Enlinado, piosenki na youtubie... ok, no harn. Ale to NIE WYSTARCZY do plynnego mowienia. Dostarcz swojej corce NATURALNY KONTAKT Z NATIVE SPEAKEREM zeby dac jej umiejetnosc jezyka na cale zycie. Amen.
  9. cashewnut

    Kurs angielskiego dla dziecka opinie

    Zgadzam sie, I nie tylko wplyw zabaw. Niedoceniane sa umysly w wieku przedszkolnym. Do dzieci mowi sie jak... do dzieci. Tymczasem wlasnie w tym wieku dzieci najszybciej sie ucza, chlona wszystk9 jak gabka. Juz powyzej 5lat te procesy w mozgu zwalniaja. Naprawde, nie trzeba miec wybitnie utalentowanego dziecka, zeby nauczyc dziecko mowic BIEGLE po angielsku do 5 lat - tylko poddac je odpowiedniemu srodowisku. Moja coreczka w wieku 2lat, miala zasob slownictwa okolo 1000 slow po polsku, drugie tyle po hiszpansku i mowila pelnymi zdaniami. Jej rowiesnicy, w tym samym wieku - okolo 100-200 slowek i zdania 2-slowa lub bez czasownikow. Teraz w wieku 10lat mowi biegle po pol, hiszp, angielsku i calkiem niezle po francusku ktorego uczy sie w szkole. Byla madra, ale nie byla zadnym geniuszem. Po prostu, od dziecka mowilismy do niej jak do pelnosprawnej osoby, podawalismy prawdziwe odpowiedzi i jak byla czyms zainreresowana, to od razu "wskakiwalismy na okazje" i dostarczalismy materialy rozbudowujace slownictwo. Dzieci w jej wieku mowily "ptak", ona "sroka", "kos" itd - bo jak biegala za.ptakami, to kupikismy jej maly album z gatunkami ptakow i icy nagranymi dzwiekami. Zapamietala 20 gatunkow po JEDNYM obejrzeniu albumu. Takich przykladow bylo duzo wiecej... Dzieci w tym wieku chlonia jak gabki. Prosze szanujcie swoje male dzieci, i ich niesamowite zdolnisci do nauki. Kurs Enlinado, piosenki na youtubie... ok, no harn. Ale to NIE WYSTARCZY do plynnego mowienia. Dostarcz swojej corce NATURALNY KONTAKT Z NATIVE SPEAKEREM zeby dac jej umiejetnosc jezyka na cale zycie. Amen.
  10. cashewnut

    Kurs angielskiego dla dziecka opinie

    Jeszcze dodam - ten polecany przrz inne panie kurs Enlinado Kids 300, to po pierwsze wyglada na reklame... ale nawet jesli jest fajny, to corka NIE nauczy sie jezyka przez jakiekolwiek zabawy z PANIA. Takie zabawy pelnia role tylko drugorzedna.Jeszcze raz podkrrslam, ze corka musi miec kontakt z Native speakerem, nie z Pania. Dlatego, ze dzieci wyczuwaja wylacznosc jezykowa - jesli pierwszym jezykiem u Pani jest polski, to zawsze bedzie przechodzilo na jezyk polski w rozmowie z Pania i nie bedzie wklsdsc wysilku mowienie po angielsku. U mnie w rodzinie, choc oboje z mezem mowimy biegle po angielsku, zadne z nas nie uczylo corki angielskiego! Rozmawialismy w swoich jezykach a corki poslalismy do ajgielskiego zlobka i przedszkola. Czemu? Probowalam uczyc starsza gdy miala 2latka przez czytanie ksiazeczek. Dziecko zamykalo oczy i kazala sobie powtarzac ten sam fragment po 10razy. Wysluchiwala naturalne dzwieki, ktorych nie native-speakerzy po prostu nie maja. Za kilka dni spytalam corke "what is this", na rysunku byl "fluffy tail" i ostatnio odpowiadala bezblednie, a dziecko zapamietalo "falafel" - czyli pomieszsla sobie polski z angielskim. Wtedy zrozumlalam, ze trace jej cenny czas i zostawilam nauke native speakerom. Teraz mowia samo jako native-speakerzy po polsku, angielsku i hiszpansku. Tlumacza miedzy nami i nie mieszaja jezykow.
  11. cashewnut

    Kurs angielskiego dla dziecka opinie

    Jeszcze dodam - ten polecany przrz inne panie kurs Enlinado Kids 300, to po pierwsze wyglada na reklame... ale nawet jesli jest fajny, to corka NIE nauczy sie jezyka przez jakiekolwiek zabawy z PANIA. Takie zabawy pelnia role tylko drugorzedna.Jeszcze raz podkrrslam, ze corka musi miec kontakt z Native speakerem, nie z Pania. Dlatego, ze dzieci wyczuwaja wylacznosc jezykowa - jesli pierwszym jezykiem u Pani jest polski, to zawsze bedzie przechodzilo na jezyk polski w rozmowie z Pania i nie bedzie wklsdsc wysilku mowienie po angielsku. U mnie w rodzinie, choc oboje z mezem mowimy biegle po angielsku, zadne z nas nie uczylo corki angielskiego! Rozmawialismy w swoich jezykach a corki poslalismy do ajgielskiego zlobka i przedszkola. Czemu? Probowalam uczyc starsza gdy miala 2latka przez czytanie ksiazeczek. Dziecko zamykalo oczy i kazala sobie powtarzac ten sam fragment po 10razy. Wysluchiwala naturalne dzwieki, ktorych nie native-speakerzy po prostu nie maja. Za kilka dni spytalam corke "what is this", na rysunku byl "fluffy tail" i ostatnio odpowiadala bezblednie, a dziecko zapamietalo "falafel" - czyli pomieszsla sobie polski z angielskim. Wtedy zrozumlalam, ze trace jej cenny czas i zostawilam nauke native speakerom. Teraz mowia samo jako native-speakerzy po polsku, angielsku i hiszpansku. Tlumacza miedzy nami i nie mieszaja jezykow.
  12. cashewnut

    Kurs angielskiego dla dziecka opinie

    Jeszcze dodam - nie polecam Pani uczenia sie z corka z tego samego kursu! Bez obrazy, ale umysl takiej 5latki przesciga 100krotnie Pani pod wzgledem mozliwosci nauki jezyka. Ona nauczy sie jezyka szybko przez "zanurzenie" w jezyku tzn bez tlumaczenia na polski, przez samo obcowanie z jezykiem - a jesli podda ja Pani jakiemus kursowi, programowi, najczesciej niedopasowanego do jej wieku, z zasadami gramatycznymi itd to najpewniej tylko ja Pani zniecheci do nauki jezyka. Pani tez moze oczywiscie nauczyc sie jezyka w kazdym wieku - ale zajmie to Pani wiecej czasu i nigdy nie bedzie Pani miala takiej wymowy jak "native speaker" - corka teoretycznie jeszcze moze, choc juz troche przekroczyla typowy wiek tzn do 3-4lat. Jesli szuka Pani, zeby cos razem porobic z corka - to lepiej wybrac sie na rowery albo do muzeum...a "wspolna nauka jezyka" to nie jest najlepszy pomysl. Lepiej madrze zorganizowac nauke jezyka dla corki tzn poprzez czas z native speakerem i naturalnym jezykiem i na kurs wybrac sie samej... Moze wkrotce corka bedzie CZYTAC PANI ksiazki po angielsku (a nie odwrotnie) i pomagac w jezyku.
  13. cashewnut

    Kurs angielskiego dla dziecka opinie

    Jestem matka dwoch trzyjezycznych coreczek (polski, angielski, hiszpanski). Corki uczylismy jezykow sami, bez kursow, z tymze maz jest rodowitym Hiszpanem i porozumiewamy sie miedzy soba po angielsku. Z mojego doswiadczenia - zaczac jezyk jak najwczesniej i najlepsze rezultaty, to osobisty kontakt jeden-na-jeden z "native speakerem". Szczegolnie jak corka ma dopiero 5lat, to moze jeszcze naturalnie zalapac jezyk przez taki kontakt, niz uczenie jej jakiegos programu, gramatyki itd. Na przyklad, nie wiem czy w Polsce funkcjonuje "au pair" - studentka ktora mieszka u ciebie i pomaga w opiece nad dzieckiem. Albo inna opiekunka do dziecka mowiaca po angielsku (a slabo po polsku) kilka razy w tygodniu. Albo wakacje w angielskojezycznym kraju. Z wolnych zrodel polecam tez filmiki i piosenki na youtubie dla dzieci (kanal "super simple learning" i podobne) - choc staram sie unikac telewizji, moje corki od najmlodszych lat duzo sie z tych piosenek nauczyly, w tym liczenie i alfabet po angielsku. Naprawde, 1godzina z zywym jezykiem (native speaker) to jak 5 a czasem 10 godzin kursu. Powodzenia.
  14. cashewnut

    Kurs angielskiego dla dziecka opinie

    Jestem matka dwoch trzyjezycznych coreczek (polski, angielski, hiszpanski). Corki uczylismy jezykow sami, bez kursow, z tymze maz jest rodowitym Hiszpanem i porozumiewamy sie miedzy soba po angielsku. Z mojego doswiadczenia - zaczac jezyk jak najwczesniej i najlepsze rezultaty, to osobisty kontakt jeden-na-jeden z "native speakerem". Szczegolnie jak corka ma dopiero 5lat, to moze jeszcze naturalnie zalapac jezyk przez taki kontakt, niz uczenie jej jakiegos programu, gramatyki itd. Na przyklad, nie wiem czy w Polsce funkcjonuje "au pair" - studentka ktora mieszka u ciebie i pomaga w opiece nad dzieckiem. Albo inna opiekunka do dziecka mowiaca po angielsku (a slabo po polsku) kilka razy w tygodniu. Albo wakacje w angielskojezycznym kraju. Z wolnych zrodel polecam tez filmiki i piosenki na youtubie dla dzieci (kanal "super simple learning" i podobne) - choc staram sie unikac telewizji, moje corki od najmlodszych lat duzo sie z tych piosenek nauczyly, w tym liczenie i alfabet po angielsku. Naprawde, 1godzina z zywym jezykiem (native speaker) to jak 5 a czasem 10 godzin kursu. Powodzenia.
  15. cashewnut

    Jak sobie dorobić poza pracą?

    Ludzie po dobrym kierunku bankowosci nie zadaja pytania "jak dorobic poza praca", co najwyzej doradzaja innym... Po co chcesz spedzac czas poza praca na dodatkowa prace - potrzebna ci gotowka szybko, czy jestes niezadowolony z obecnej placy? Jesli jestes niezadowolony z placy, to sprawdz czy mozesz czas wolny przeznaczyc np na podniesienie kwalifikacji, zeby postarac sie o podwyzke. Jesli potrzebna ci gotowka na inwestycje - wez pozyczke. A jesli chcesz szybko gotowke na biezace wydatki, to obawiam sie ze jestes typem osoby ktora nie potrafi myslec dlugoterminowo, oszczedzac i niezdolna do poswiecen dzis zeby jutro bylo lepiej... lepiej zmien nastawienie. Powodzenia
×