Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

basiapolska

Zarejestrowani
  • Zawartość

    3
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutral

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. dziekuje wam bardzo za odpowiedź, widze ze zdania są podzielone. Moze to i racja że wrócę do pracy, dziecko do żlobka i będzie inaczej. Przetrzymam jeszcze ten moment.
  2. własnie nie chodzi o to ze ktos ma zajac sie moim dzieckiem ale o stały kontakt z rodziną, znajomymi. Jestem całe dnia sama z dzieckiem i zastanawiam sie czy warto utrudniac sobie zycie - w duzym miescie bo sa lepsze perspektywy na przyszłość itp, czy olać to i wrocic na "stare smieci" ale wsrod swoich ludzi, lecz z praca byle jaka ;/ Na chwile obecna nawet nie zdecydowalabym sie na drugie dziecko. Zawsze chcialam mieszkac w duzym miescie, ale gdy pojawiło sie dziecko odwrociło mi sie myslenie o 180stopni. Nie chce kiedys załować tej decyzji.... wiem jak moje dziecko jest szczesliwe gdy odwiedzamy rodzine, jak jest wsrod siostrzencow jaka jest radość.
  3. moze któraś z mam była w podobnej sytuacji. mieszkamy z mezem i małym dzieckiem 2 latka bardzo daleko od rodziny 700km w duzym miescie. Jestesmy tutaj sami, bez zadnej pomocy rodziny, znajomych itd. Wyjechalismy gdyż mąż ma prace, ja aktualnie opiekuję się dzieckiem. Coraz czesniej myslimy o powrocie w rodzinne strony, do bardzo małej miejscowości , gdzie jest kiepsko z praca, atrakcjami itd. Ale za to moje dziecko miało by kontakt z rodziną, babcią, ciocią, ciotecznym rodzeństwem w podobnym wieku. Znowu duże miasto daje wiecej mozliwosci, lepsze szkoły, rozrywka itd. Ale jesteśmy tutaj całkowicie sami....
×