Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Melissa9

Zarejestrowani
  • Zawartość

    313
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

63 Excellent

1 obserwujący

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Kaszke daję łyżeczką na drugie śniadanie, taką robioną na mleku modyfikowanym. Dietę zaczęłam rozszerzać od warzyw i owoców. Moja 06.08 będzie miała 7 miesiący także samego mleka już nie chce pić. Codziennie gotuje jej obiadek z warzyw plus troszkę piersi z kurczaka, bardzo to lubi.
  2. U nas też, 140-150 ml to max,więcej nie zje Kaszki to już wogole może ze 120. Aurelci właśnie wychodzi dolna,prawa jedynka, na szczęście nie gorączkuje, troszkę jest płaczliwa i więcej śpi. Częściowo już się przebiła więc mam nadzieję że teraz będzie z górki. Za półtora tygodnia jedziemy nad morze, już się nie mogę doczekać
  3. Bambam ja mam dokładnie tak samo jak Ty. Te sprawy mogłyby nie istnieć.
  4. Nie przejmuj się, u nas też leniuch. Na boki chętnie ale nie daj Boże się przekręci na brzuch to już jest szał i się nogami odpycha żeby tylko wrócić na plecy. A do siadu to pewnie, pierwsza W wózku głowa i llech2w górze zamiast leżeć ładnie, na Bujaku czy w łóżeczku to samo
  5. Moja maleńka była w białej ...ence ażurowej z 5 10 15, biała opaska cienka koronkowa z kokardką i białe podkolanówki ,wyglądała pięknie a i ...enkę pewnie jeszcze na jakąś okazję założy. I na allegro udało mi się zamówić piękna szatke i świece, napisali tam to co chciałam także piękna pamiątka będzie.
  6. Aneczka Twoje dania brzmią bardzo apetycznie 🥰 U mnie wszyscy tak się objedli obiadem że ciasto prawie całe zostało więc rozdałam. Nie wiem czy u Ciebie tez liczą ilość sztuk mięsa na głowę ale u mnie było po 3 i zostało tego naprawdę ogrom. Chociaż np kotlet schabowy był tak wielki że ja zjadłam pół więc po mnie już zostało 2,5 sztuki. No i u mnie też dzieci nawet małe były liczone jako dorosłe a była dzieci szóstka. Widzę że Wy macie tez w tym jakby kolacje, u nas na cieście był koniec. Potem pojechaliśmy do nas kto chciał.
  7. O to super ofertę macie Aneczka. Ja płaciłam 85 zl za osobę za obiad dwa dania (3 sztuki mięsa na głowę, różne rodzaje) kawa,herbata były w cenie a ciasto, napoje, tort, owoce też we własnym zakresie i panie mi na koniec fajnie zapakowaly wszystko i opisaly także super. Ciasta mi upiekła koleżanka więc chociaż tutaj się udało zaoszczędzić. I zapomniałam o jakichś podziękowaniach dla gości ale każdy dostał pojemnik ciasta i pojemnik mięsa więc chyba byli zadowoleni 🥰
  8. Ojej a po co tak wcześnie? My mieliśmy być 10 minut przed mszą, żeby złożyć podpisy z chrzestnymi.
  9. U nas ksiądz pierwszy raz podszedł na początku, zrobił znak krzyża, zapytał o imię i potem kolejno rodzice i chrzestni robili znak krzyża. Później pytał nas już po tym wstępie do mszy po co przyszliśmy itd, czy obiecujemy wychować dziecko w wierze kościoła. Po kazaniu był etap przy chrzcielnicy i odpalenie gromnicy przez ojca chrzestnego. Potem ksiądz zadawał te pytania na temat wiary, czy wierzycie, czy wyrzekacie się itd i na koniec podszedł aby namaścić. Także zaraz potem już było przekażcie sobie znak pokoju i komunia. W pierwszej ławce to nasza mała ciągle była wpatrzona w księdza więc jakoś wysiedziała spokojnie tą godzinkę na kolanach
  10. A co ją chrzestna interesuje? Moi teściowie na szczęście wczoraj bez żadnych wybryków ,ale jak zaprosiłam gosci do nas po restauracji to oczywiście śmiechy i komentarze jakie małe mieszkanie mamy. Tylko do mnie mimo małego mieszkania zawsze ktoś wpada posiedzieć ,a oni wielka willa,wielkie podwórko a nikomu się tam nawet przyjechać nie chce bo tacy wiecznie naburmuszeni i myślą że są od wszystkich lepsi.
  11. Witajcie dziewczynki, my dziś zaliczyliśmy chrzciny 🥰 Jestem na maxa szczęśliwa że już po wszystkim i że wszystko przebiegło dobrze Nasza niunia w kościele była grzeczna jak aniołek
  12. To my podobnie zapłacimy i też mamy 13 osób. Mam w tym 2 latke i 3 latka ale kazali mi za nich zapłacić 100 %. Ciasto wyliczone kawałkami na głowę ,5 zl sztuka. Szok poprostu. A ta sztuka jest naprawdę mała. Ja podobieralam więcej niż było w pakiecie bo lepiej żeby zostało to zrobię kolację w domu niż żeby brakło tam na miesjcu Tort muszę zorganizować Ale nie miałabym nerwów na organizację w domu, także dla spokoju ducha mogę tyle zapłacić
  13. Tak kochana, nie dość że ogarnęłam chrzestnych którzy się ucieszyli to jeszcze udało mi się obejść 4 spotkania z naukami I chrzcimy za tydzień w niedzielę. Przyjęcie mamy w restauracji ale ceny tak poszły w górę że szok.
  14. Czyli bez bucików bo to właśnie mnie męczyło To i ja tak zrobię bo szkoda mi trochę 50 zl na buty na jedno wyjście,w sumie na moment w kościele tak naprawdę. Dzięki Kasia, to zgapie od Ciebie 🥰
×