Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Cyryl_

Zarejestrowani
  • Zawartość

    12
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

1 Neutral

Ostatnio na profilu byli

62 wyświetleń profilu
  1. No w Moskwie po pierwszej pracy poznałem koleżankę z Ukrainy z Kartą Polaka, mieszkała w Polsce 8 lat, nauczyłem się u niej, po tym pojechałem na roczny kurs języka polskiego we Wrocławiu ale wytrzymałem tam trzy miesięcy i wróciłem do koleżanki żeby mieć praktykę Koleżanka zawsze mnie poprawiała, kazała mi powtarzać to samo, dopóki nie powiem tego dobrze, i to było zabawne. Gadaliśmy tylko po polsku, żaden raz po rosyjsku Ona nie chciała wracać do Polski no i pojechałem sam, i samo sobie nauczyłem się. Ale myślę że nie tak dobrze znam język polski bo to może być zwodniczym wrażeniem ponieważ mogę pogadać na tematy randkowe, domowe, itp, którzy nie wymagają głębokiej wiedzy języka. Są takie tematy na przykład techniczne i nie znam polskich słów co może coś oznaczać ale czasami i po rosyjsku nie znam jak coś się nazywa, wtedy używam język angielski
  2. Wolę nie odpowiadać bo nie dyskutuję tematy polityczne, szczególnie z toksycznymi ludźmi. Polityka mnie nie interesuje, nieważne, co się dzieje na świecie, nie pogorszy to mojego życia. Ale zobaczyłem że Polaków ten temat bardzo interesuję zamiast samorozwoju, zarabiania kasy i dążenia do sukcesu. Niestety, są ludzie dla których polityka jest ważniejsza niż ich rodzina, bliscy i oni sami.
  3. Ostatni weekend jeździłem do Wrocławia i na wyspach nawet poznałem kilka Ukraińców i dwóch Rosjan wśród wszystkich i byłem na dobrej domówce u bogatych Ukraińców. Na pierwszej pracy 2 lata temu (to było w Sheratonie w Poznaniu) było najlepiej ale po tej pracy wszystko się nudziło, bo pierwsze wrażenie jest zawsze zwodnicze. Dalej z powodu zakupu mieszkania musiałem już cierpieć kiedy ono będzie oddane i kiedy skończę remont, ale widziałem że już było "nie tak". No oficjalne statystyki mówią że co rok mniej 200 Ukrainców żenią się z Polkami. Ile z tych małżeństw są fikcyjnymi albo kiedy kobieta jest znacznie starsza, lub ma kilka dzieci, lub jest patologicznie brzydka, ma choroby genetyczne i psychiczne lub jest to nierówne małżeństwo w jakiś innej formie? Nie widzę siebie obok takich typów kobiet, bo szukam normalnej niezależnie od narodowości, to ma sens w mojej sytuacji. I znam tylko jedną normalną rodzinę w której mąż jest Rosjaninem i żona jest Polką, on jest z Moskwy, ona jest ze wsi koło Białegostoku, zna język rosyjski, mają dwóch dzieci, starszy już chodzi do szkoły. Szczerze mówiąc, jestem coraz mniej zmotywowany do pozostania w Polsce, szczególnie po tych komentarzach bo wszędzie tu mi mówią to samo jak w innych miejscach, to znaczy że to musi być prawdą.
  4. Ciekawe czy przeprowadzka do Wrocławiu będzie miała lepszy wpływ na moją sytuację czy to już niekompatybilność mentalnościowa i lepiej zmieniać kraj kiedy jeszcze nie spędziłem tu zbyt wiele czasu? Nie mam chęci szukać coś tam gdzie tego nie ma i stracić na to kolejne parę lat.
  5. No interesuję mi muzyka (gram na syntezatorze), szczególnie w gatunkach metalcore (jak The Devil Wears Prada), drum and bass, pop punk, lubię chodzić na koncerty, do klubów, do restauracji, podróży do morza albo w góry, jazda na rowerze, spacery w nowych miastach, sfera IT i komputery. Chciałbym znaleść rekonstruktorów na temat Wiedźmina albo coś podobnego, nie znam gzie szukać, wydaje mi że to było bardzo popularne 10 i więcej la temu ale teraz już nie za bardzo. Fakt że mam kasę normalnie nie pokazuję bo w domu mówimy że pieniądze lubią liczenie i ciszę, nie kupuję drogich rzeczy, nie muszę nikomu udowadniać swojego statusu. W komentarzach piszą to samo co mi ludzie mówią, brzmi jak prawda. Mam opcję przeprowadzki do Wrocławia, mieszkałem tam kilka miesięcy, miasto znam, ale nie wiem czy wybór między Wrocławiem a Poznaniem ma jakiś sens? Chodzi o tym dlaczego to może być Poznań ale nie Wrocław od razu.
  6. Niestety nie Nie wiem czy jestem aroganckim czy nie ale z Ukraińcami takich problemów nie ma. Komunikować się tylko z nimi to okazuje się jakiś Brighton Beach i to nie znaczy że musze zacząć ich unikać, to znaczy że z Polakami też chcę żeby było jak z Ukraińcami ale do tej pory tak się nie stało. Z kolegami w pracy mogę pogadać ale taki problem o którym chciałbym powiedzieć od początku że poza pracą nikt nigdy nie ma czasu nawet kiedy z nimi spotkasz się na ulicy to tylko "Hej, jak tam?" i wszystko, tak było i w poprzedniej pracy, oprócz pierwszej. No znam że bardzo lubię pogadać Może być po proste te ludzie nie są towarzyscy? No takich spotkam bardzo często, z tego powodu i jest ten temat.
  7. Przeczytałem wszystko, widocznie trzeba przeprowadzać do Poznania bo i tak cały tydzień już tu mieszkam. Zacząłem tu pracować żeby nie nudzić się, zarobki są kiepskie ale warunki są łatwe. To jest trzecia moja praca w Polsce, ale pierwsza była najlepsza Kolegów i koleżanek mam ale we Wrocławiu, akuratnie Polaków mówiących po rosyjsku ale trochę się z nimi nudzę, chodzi o tym żeby poznać kogoś ze wspólnymi zainteresowaniami. Szczerze mówiąc większość z tego jest z powodu że tu byłem nie cały czas ale mogłem wyjechać do Moskwy na kilka miesięcy, za każdym razem wracałem jak na nowo.
  8. Czy wtedy mogę powiedzieć, że wszyscy Polacy są dwulicowi, bo kiedyś poznałem Polkę w klubie i rozmawiałem z niej po angielsku i ona myślała że jestem Brytyjczykiem(mówię jak Londynczyk bo tam uczyłem się) i spokojnie poszła ze mna dołóżka ale rano powiedziałem że jestem z Rosji. Szybko zebrała rzeczy i wyszła, i żadna odpowiedz od niej. To znaczy że z Brytyjczykiem chciała ale z Rosjaninem nie? Czy to znaczy że wszystkie Polacy są tacy? Nie. Czy to znaczy że wszystkie Rosjanie są tacy?
  9. Taka prawda że tak mówią nie tylko Rosjanie, również Serbowie i Bośniacy. Nigdy nie dyskutuję na tematy polituczne ale z powodu politycznego jakie sprawy Polacy mają do nich? Wydaje mi żadną. Ale podejście jest tako samo. Co chodzi o miłości Ukraińców do Polakow to taka miłość nie jest wzajemna jak u lidzie z Zachodu do Polaków, bo oni tam są traktowane tak samo i nie widzę żeby im to podobało, zapominają że "What goes around..." Jedyna opcja została sie sprzedać to mieszkanie i kupić jakaś kawalerkę w Poznaniu i za kilka miesięcy zobaczyć czy coś zmienia, poczekać do koncu tych stanów epidemii w krajach no i czy nic nie zmenia, wtedy po wole przeprowadzać do BiH. Może b
  10. Do mnie jest taka zazdrość, bo dla Polaków osoba ze Wschodu zawsze musi mieć mniej i robić wszystko gorzej, żeby uczył się jak trzeba żyć u dobrego Pana, ale nigdy lepiej niż sam Pan żeby zawsze mógł patrzeć na ciebie z góry na dół. Ale tak nie robię bo jestem wolnym człowiekiem i żadnego Pana nie potrzebuje w swoim życiu zwłaszcza takiego, który ma jeden temat do rozmowy, jak on się czuje po imprezie. Dziewczyny myślą że interesuję mnie ich obywatelstwo ale mam swoje które nie jest gorsze, może być i lepsze, i wizę na której można tu być przez cały czas wydają nam bez żadnych pytań bo to nie Ukraina
  11. Kościan, moje szczęście że nie Leszno Zobaczyłem że każda taka rodzina ma swój mały świat z którego oni wychodzą tylko do pracy albo na zakupy. Ciekawe jeszcze fany języka rosyjskiego, uczyli się na kierunku filologii rosyjskiej, bardzo lubią Petersburg i zawsze mi o tym mówią, jakbym stamtąd pochodził , oprócz tego przeważnie normalni ludzie. No i głównie faceci lubią mówić że wyglądam jako 15-latek, mam 26 i nie jestem odpowiedzialny za to że oni mają 19-25 ale wyglądają na 30 i czują się na 55
  12. Witam, taka sprawa, mieszkam w Polsce 2.5 lat, nie mam Karty Polaka ani polskich korzeni. Widzę że w tym czasie nie udało mi się tu znaleść ani dobrych znajomych ani dziewczyny, to wyłącznie są jednorazowe spotkania. Jestem bardzo towarzyską osobą, wszystkim mówię że jestem z Moskwy bo nie wstydzi mi to i co dalej: 99% ludzi zaczynają mnie unikać, 1% zostaje ale normalnie to są takie dziwne ludzi że w swoim kraju nigdy bym nie pomyślał z takimi ludźmi komunikować się. Nie przyjechałem tu zarabiać, bo nie wiem jak może być normalne życie na polską pensję, nawet czasami mogę na 2-3 miesięcy wyjechać do Moskwy żeby zwrócić z kasą Kupiłem sobie mieszkanko w małym mieście na okolicach Poznania za 170 tys, wcale niedrogo, jak miejsce na cmentarzu w Moskwie Najpierw wszyscy mają mi za Ukraińca i myślą że przyjechałem na wielkie zaróbki od 2000 do 3500 złotych netto na produkcję. Zacząłem tam mieszkać, sąsiedzi i inni ludzi pytają "Wynajmujesz? Za ile?" mowię "Nie wynajmuję, kupiłem", "Co masz kredyt hipoteczny? Już masz pobyt stały?", mowię "Nie mam pobytu stałego, kupiłem je za gotówkę". Stąd staję się dla nich kłamcą lub mafiozą-szpiegiem, który oszukiwał biednych Rosjan i w taki sposób dorobił . Dziwi mi to że w całym budynku wszyscy mieszkają z kimś, albo z rodziną albo z partnerem i albo wynajmują albo mają kredyt hipoteczny, tylko ja mieszkam sam i jak oni na mnie patrzą. Myślałem że w Polsce każdy może pojechać do Anglii, Holandii, Norwegii, itp, i za parę lat kupić to samo, bez kredytów. W międzyczasie ludzie unikają mnie ze względu na moje obywatelstwo. Osobny temat że mam takie wrażenie że faceci tu mają na głowie tylko alkohol, auta, polski rap, gry na konsolach, jakiś anime , dziewczyny są lepsze ale, szukają faceta jako bohatera z netflixu, na końcu po kilka afrykańskich i hiszpańskich studentów z wymiany erasmus, znajdują gołod*-ca ubranego w dres z osiedla, aby oddawać połowę wynagrodzenia za wynajem mieszkania i paliwo dla volkswagena golfa żeby raz w roku pojechać nad morze Bałtyckie, ale Polaka Parę miesięcy temu otrzymałem wakacje na 6 osób nad morze, pojechałem sam, wszyscy odmówili, już było opłacone, nikt nic nie musiał płacić, poźniej ktoś powiedział że nikt nie chciał jechać z Rosjaninem bo wszyscy mieli mnie za zabójca i gwałciciela . Kilka dobrych kolegów Polaków powiedzieli mi że wszystko tak i jest i że zobaczyłem prawdziwą Polska, nie tego się spodziewałem. Teraz patrzę na Bałkany, najbardziej Bośnia i Hercegovina i Serbia bo tam lepiej traktują Rosjan, i jak mi powiedzieli Serbowie i Bośniacy mieszkający w Polsce że tam ludzie są bardziej towarzyscy i oni też czują się niekomfortowo w Polsce, zostają tu tylko dla pieniędzy, których tu nigdy nie zarobić , nawet ksiądz prawosławny mi polecał tam przeprowadzać, biorąc pod uwagę, że on jest Polakiem. Czy jest to tylko moje bardzo niefortunne doświadczenie życia w kraju? Kto ma coś powiedzieć na ten temat?
×