Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Latarenka

Zarejestrowani
  • Zawartość

    117
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

48 Excellent

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Dużo do myślenia dało mi pytanie: Czego wymagasz od mężczyzny. Andzia odpowiedziała, że nic. Rechot kolegów i jej narzeczonego był dla mnie smutny. Andzia nie wymaga niczego od mężczyzny. Serio? Szkoda mi tej dziewczyny, bardzo. Luka to chłoptaś i w ogóle do niej nie pasuje. Koledzy, siatkarka (ładna z niej dziewczyna, tylko te błądzące rączki Luki, nijak nie wpasowują się w formę przyjaźni), pitolenie dla samego pitolenia, i cyrk, nie życie. Żyją dla You Tuba. Zmarnowany czas. Wydaje mi się, że z babcią Andzia miała swój piękny, pełen miłości rodzicielskiej czas. Po jej śmierci to tylko pustka.
  2. Latarenka

    DeKretka1

    No nas obchodzi skoro o tym rozmawiamy No ale Kretka. Proszę bardzo. Już pisałam co sądzę o jej kanale. Kretki nie znam, nie znam osób które ją znają w związku z tym przyjmuję jej kanał z całym ''dobrodziejstwem inwentarza''. Wiadomo, że każdy na tych kanałach coś doda, coś podkoloryzuje. Przecież youtuberki nie pokazują nam swojego życia, prawdziwego w 100%, jak wygląda. To chyba tyle na ten temat. Nie oglądam żadnego kanału nałogowo, tylko te które akurat mnie zainteresują. Niekiedy tematyka, która akurat mi nie odpowiada, innym razem brak czasu i jak mi się przypomni dany kanał to wtedy wejdę.
  3. Latarenka

    DeKretka1

    Nora, tutaj tkwi clou: kwestia podejścia do sprawy i używać z głową i najważniejsze nie przepaść z kretesem tzn. nie wpaść w uzależnienie.
  4. Latarenka

    DeKretka1

    Pamiętam swoje początki w necie. Uch, jak ja starałam się wszystkich wyprostować, jak sobie przypomnę to zastanawiam się co mi to dało. Mnóstwo złości, jakiegoś takiego poczucia irytacji, że wszędzie chamstwo się pleni a ja muszę z tym walczyć Odpuściłam, bo przecież świata nie zbawię, całego. Owszem, teraz jeżeli napotkam coś co mnie mocno uderzy po oczach, to zareaguję ale już w bardziej zdrowy sposób, zdając sobie sprawę z tego, że niczego nie zmienię. Wiesz co. Niby mieszkam w regionie w Polsce gdzie zakażeń jest mnóstwo, smogu co niemiara, jednak sama jeszcze nie spotkałam się z żadnym człowiekiem który był zakażony. Oczywiście stosuję się do zaleceń, typu: maseczki, higiena, o którą należy dbać nie tylko w tym okresie, ale zawsze i chyba nic poza tym. Może jeszcze tylko w tym roku podarowałam sobie wakacje, spędziłam je na swojej ''trawce'' i pod swoim własnym niebem Początkowo przy noszeniu maseczki nie napotykałam żadnych trudności w oddychaniu, a w tej chwili, im dłużej to trwa, zauważyłam, że dłużej w maseczce nie wytrzymuję, jest mi duszno. Może powodem jest po prostu wyższa temp. jak to latem. Zadbajmy przede wszystkim o siebie, a wtedy będziemy mieli siłę dbać również o innych.
  5. Kumple w podstawówce? Tak ogólnie i na forum? No coś Ty To takie zupełnie niemęskie, faceci, dorośli, i wyznają sobie miłość w necie Ten świat zwariował.
  6. Latarenka

    Z dala od zgiełku:)

    Masz rację Amsterdam Można się rozpłynąć przy tej nutce.
  7. Latarenka

    Z dala od zgiełku:)

    Cześć dziewczyny
  8. Latarenka

    DeKretka1

    Takiego dystansu trzeba się nauczyć ale on przychodzi wraz z czasem jaki poświęcamy na wirtual, oraz z wiekiem i doświadczeniem życiowym. Dzieci, nastolatkowie i młodzież potrzebują swoich idoli, zawsze tak było, kogoś na kim się wzorują, kogoś kto im podpowiada co aktualnie jest modne i na czasie. Takie życie ówcześnie mamy. A że niekiedy są to rzeczy czy sytuacje nie znajdujące pozytywnego odzwierciedlenia w realu to już inna strona medalu. Mówi się, że trzeba uczyć się na błędach, lecz niekiedy te błędy są tragiczne w skutkach. Nie przeżywać za bardzo, bo niepotrzebnie szargamy swoje nerwy na coś ulotnego. Jakoś niespecjalnie ciężki był dla mnie ten rok poprzednie dużo gorsze i może dlatego jestem zahartowana
  9. Latarenka

    DeKretka1

    Wyspa, całego świata nie zbawisz, a dzisiejszy świat to wirtual, fb, ig, media społecznościowe. Poprzez lajki, młodzież i nie tylko, patrzy na świat, ugruntowuje sobie mniemanie o sobie w życiu. O równowadze pomiędzy realem a wirtualem mało kto myśli, jak już przepadnie w świecie wirtualnym. Nie warto tracić czas na kłótnie, udowadnianie swoich racji z racji tego, że jakaś youtuberka mówi coś co jest sprzeczne z tym co wiemy. To jej życie, a ci którzy zatracili się na całego w tym co ktoś im przekazuje są sami sobie winni, bo życie to nie jest net. Wszystko co ktoś nam przekazuje musimy zawsze dzielić na tysiąc nawet Lubię oglądać Kretkę, lecz tak jak wspomniałam już, obejrzę i powracam do rzeczywistości. Nawet jeżeli coś mi nie pasuje w przekazie to pomyślę sobie swoje i tyle, a nie przeżywam czegoś czego nie jestem w stanie zmienić. Cały ten świat You Tuba odbieram jako rozrywkę, i tak według mnie powinien być traktowany.
  10. Latarenka

    DeKretka1

    Matko, dziewczyny Nie ma o co kruszyć kopii, przeżywać co ktoś obcy wstawia na You Tuba. Nie lepiej obejrzeć i powrócić do rzeczywistości, a nie zastanawiać się co, kto, gdzie, i dlaczego? Pomyślcie nad tym.
  11. Latarenka

    Z dala od zgiełku:)

    Dziewczyny próbuję jeszcze raz Jamuonmi - z nikim się nie kopię na forum, to nie to raczej Amsterdam - próba łącza i zobaczymy ale dzięki Pogoda dzisiaj u mnie zupełnie jesienna, głęboka, deszczowa, zimna jesień.
  12. Siądźcie z rodzicami przy kawce i porozmawiajcie co i jak. Tak jak ktoś już radził, to najlepsze wyjście a nie zgadywanie. Normalni rodzice zbytnio Was nie oskubią a jeszcze dołożą No chyba, że to narzeczony w typie: chłopak bez przyszłej jakiejś uzgodnionej relacji to różnie może być z tym dokładaniem przez rodziców aby Wam było lżej.
  13. Od zawsze nie podobała mi się broda u mężczyzny. Wąs, dobrze zadbany i pasujący do urody jest ok, lecz broda.....nie. Mężczyzna z brodą wydaje mi się taki niechlujny (?) no tak go odbieram. Drobny zarost może być lecz broda? Zastanówcie się zanim zapuścicie. Oczywiście jeżeli zapuszczacie brodę tylko dla siebie, bo lubicie, to Wasza sprawa, męska sprawa, lecz jak pytasz czy kobietom się podoba to napisałam swoje zdanie, że ja jestem przeciwna, że mnie się nie podoba. Poza tym mężczyzna z brodą wydaje się też starszy, może dlatego też młodzi mężczyźni tak z chęcią zapuszczają włosy na brodzie
  14. Nigdy w ciągu całego mojego życia nie wymagałam ani nie rościłam sobie praw do niczego w stosunku do moich rodziców. Głupio mi było zawsze jest cokolwiek od nich brać. Jeżeli już to moja mama sama mi jakąś drobnostkę podaruje, nawet w moje urodziny czy imieniny niezręcznie mi jest cokolwiek od niej wziąć. No może to głupie ale tak mam. To są jej pieniądze i mi nic do tego. Niektóre jej decyzje powodują, że jest mi przykro ale nigdy się nie skarżę na to jak postępuje, bo to jej decyzje, a że niekiedy niesprawiedliwe to już trudno Podobnie z dziećmi. Wychodzenie na balangi nie jest równoznaczne z tym aby nasi rodzice opiekowali się naszymi dziećmi. Nie są na każde nasze zawołanie. Chcą pomogą, nie chcą nie pomogą, to jest ich decyzja która być może czymś jest uwarunkowana. Każdy z nas jest królem swojego życia i jak sobie pościelimy tak się wyśpimy i tyle. Wolę mieć mało ale za swoje. Mam to na co mnie stać. Co do majątku każdego z nas. To prawda, to co przed ślubem jest nasze, dopiero w trakcie małżeństwa nabywamy majątek wspólny i ten w razie czego jest do podziału. Intercyza? Osobiście jestem przeciwna, to jest jak transakcja jakaś. Wyrachowanie. Mam kasę, ty nie masz, albo mamy kasę ale to nasza kasa, każdego z osobna, wezmę z tobą ślub pod warunkiem, że się zabezpieczymy w razie godz. R.
×