Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Szarlotka1

Zarejestrowani
  • Zawartość

    381
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

165 Excellent

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Szarlotka1

    Oj Budza, Budza.

    O jasny gwint - on to gada akurat z sensem i na temat, no i nie pajacuje! także zupełnie inny odbiór. bym nawet nie porównywała...
  2. Szarlotka1

    Oj Budza, Budza.

    Tak, były tez. Jedna i druga ma kalendarze i planery. Jeden pies. Mnie bardziej chodzi o to, że robią na to samo kopyto. Kolory, wzory, nawet okleiny. To się tak kończy, że każdy ma mieć w kolorze x, albo nie ma co kupić. Nic oryginalnego.
  3. Szarlotka1

    Oj Budza, Budza.

    Pozwolę sobie wtrącić, że na 2021 wpuściła takie pod koniec zeszłego roku Kamila Rowińska, czarny, kawowy jakby go tam nie nazywać...
  4. Szarlotka1

    Oj Budza, Budza.

    Kawowy i czarny miała Kamila Rowińska, jako jeden z. mi chodzi o ten 5-letni. natomiast leuchtturm ma kolory ładniejsze odcienie jak te zeszłoroczne wakacyjne, ale to już stara kolekcja. Teraz zobaczymy co puszczą. Ich pudrowy róż jest śliczny, zeszyty są natomiast cieńsze w stosunku do notesów Budzy. A i jeszcze uważam, że Budza okładki bardziej w kierunku skórzanych też skopiowała od Leuchturma i moleskina, oni mają stałe takie, polecam, nie brudzą się. Jak planery Budzy - nie wiem, bo nie mam tych nowych i mieć nie będę od historii lawendowej
  5. Szarlotka1

    Oj Budza, Budza.

    Leuchturm
  6. Szarlotka1

    Oj Budza, Budza.

    Uprzejmie donoszę po wizycie w jednym sklepie, że koncept dziennika paroletniego jest żywcem skopiowany od innej marki...
  7. Szarlotka1

    Oj Budza, Budza.

    To już właśnie wynik tego, że nie jest tak cacy. płacą za to ile poleciła skutecznie, skąd wiedzą, że to od niej klient? Po kodzie. jak się przyjrzysz to promki są i bez kodu tak trik.
  8. Szarlotka1

    Oj Budza, Budza.

    Ok. Tylko też ludzie się uodpornili na reklamy. przyklad badanie w sprawie Wieniawy - zaglądają owszem, ale uczciwie przyznają, aby się z niej pośmiać i nie traktują jej poważnie.
  9. Szarlotka1

    Oj Budza, Budza.

    Normalny marketing wie, że zasięgi, liczba followersow nie ma nic wspólnego ze sprzedażą. Chocby celebrytki nie wiem jak bardzo nie chciały to liczby nie kłamią.
  10. Szarlotka1

    Oj Budza, Budza.

    Żeby prawnicy Trace’go do niej nie zapukali za podawanie jego ćwiczeń jako swoich....
  11. Szarlotka1

    Oj Budza, Budza.

    No przeczytałam posty, no najpierw popluła, że ktoś ośmiela się mieć inne zdanie niż ona... tj. Hejtują ją. a po psychomanipulacji - sprzedaż. myślę, że ktokolwiek by napisał nazywając rzeczy po imieniu byłby skasowany. to też smutny wniosek jak łatwo kobietami manipulować.
  12. Szarlotka1

    Oj Budza, Budza.

    Niesmaczne? Ja bym rzekła psychomanipulacja. Już nie wspomnę, że w UK czy USA dorosłe dzieci idą do sądu i rodzice muszą im płacić odszkodowania za wykorzystywanie. Osobiście jestem za. i to powoduje, że choć planery są dobrej jakości wstyd się z nimi pokazać. dla mnie to niczym się nie różni od pobierania 500+ tylko po to, aby iść po flaszkę dla siebie.
  13. Szarlotka1

    Oj Budza, Budza.

    Czytam co napisaliście i nawet nie mam ochoty tego oglądać. zajrzałam tylko na stronę co ona tam sprzedaje i czy ma to związek z dziećmi. no i... bingo zaczęła teraz lecą gadżety do planu dnia w rodzinie. mówiąc krótko brutalnie kreuje się potrzeby, żeby produkt był rozwiązaniem. potworne. a Budzy synom po prostu współczuję internet nie zapomina...
  14. Szarlotka1

    Oj Budza, Budza.

    Ciiiii bo się wyda
  15. Szarlotka1

    Oj Budza, Budza.

    Ja się obawiam, że tak jest interpretowana wskazówka trenerów social media: bądź autentyczny popełniaj błędy, nie bądź idealny, bo wtedy pokazujesz, że jesteś jak inni czyli bliższe każdemu człowiekowi, czyli jesteś autentyczny. Dla mnie to błędna interpretacja pewnego psychologicznego mechanizmu, który mówi, że bardziej lubimy to, co bardziej jest podobne do nas, co nam też się podoba, co jest nam bliższe.
×