Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Rescator555

Zarejestrowani
  • Zawartość

    2112
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

2 Neutral

Ostatnio na profilu byli

1481 wyświetleń profilu
  1. No właśnie: stwierdzenie " na tym polega małżeństwo", może dotyczyć zarówno sponsoringu z automatu, jak i poczuwanie się do czegoś. Brak pracyzji.
  2. Ano właśnie. Rozdzielnosc majątkowa załatwia sprawę
  3. Nie, to ty nie umiesz pisać precyzyjne. A poczuwanie się do czegoś to nie jest wcale takie oczywiste. Niektóre właśnie uważają, że im się należy, tak z automatu. Żadna tu nie napisała, że do czegoś się poczuwa, tylko, że facet powinien.
  4. Społeczeństwo ich wybiera czynnie lub biernie. Więc chyba tego chce. Inaczej wybrało by tańszych.
  5. Możliwe, ale to dalej nie jest powodem, by kogoś zmuszać do sponsorowania czegoś takiego w ten czy inny sposób. Niech zmusi władze by dały pieniądze.
  6. Na tym, że komuś coś się należy "z automatu", bez liczenia się z partnerem? To chyba różnie rozumiemy te pojęcia.
  7. Ważne, czy chcą za to płacić. A czy to chcenie, potrzeba czy kaprys, to sprawa ludzi decydujących o wydawaniu własnych pieniędzy.
  8. Nie, dyskusja ma sens, żeby baby zrozumiały, że sponsoring nie należy się im "z automatu", tylko powinny się do czegoś poczuwać w zamian.
  9. W takim przypadku owszem . Wtedy on na wspólne wydatki przeznacza tyle co mało zarabiająca żona, resztę wydaje na hobby i piwo. O takim rozwiązaniu pisałem już wcześniej. I nie wierzę, by jakiś sąd to zakwestionował
  10. Nie interesuje mnie, kto finansuje jakieś tam badania. Jeśli są potrzebne i jest szansa by zakończyły się sukcesem, to na pewno będą zainteresowani ich sfinansowaniem w zamian za zyski. Technicznie, znoszenie niedogodności też jest formą placenia. Ale jeśli ma pożytek z tego, że żona jest szczęśliwa i spełniona, to by być może zgodzi się je znosić.
  11. Jak sobie wzięła za męża młotka bez pasji, to już jej sprawa. Chociaż picie piwa też jest pasją. Więc ile on na piwo, tyle ona na włóczkę .
  12. A mąż rzeczonej kury domowej, może mieć tylko takie hobby, na które zgodzi się żona. A co do kosztów w jednym i drugim przypadku, to powinny być zbliżone.
  13. Napisałem to w jakimś kontekście.
  14. To źle rozumiesz. Będzie miała prawo do pasji kosztującej tyle samo co pasja męża. A będzie się jej mogła oddawać , po wykonaniu tego, co do niej należy. Tak samo jak on swojej pasji.
  15. Owszem, bo będzie miał z tego pożytek. Ogarnięte mieszkanie i wypoczęta żonę. Jeśli będzie miał pożytek z innej zachcianki, to pewnie też zapłaci. Ale jeśli tylko straty, to byłby glupi.
×