Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Rescator555

Zarejestrowani
  • Zawartość

    6507
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

12 Good

Ostatnio na profilu byli

7899 wyświetleń profilu
  1. Za to w twoim to wydarzylo sie wszystko. Dlatego jestes taka zdurniala. To objaw poznego syfilisa.
  2. Tak ...ko, duzo sie wydarzylo. Odkryto punkt G na koncu slowa shoping i wynaleziono cyberseks.
  3. Czyja lechtaczka? Twoja? Przeciez to wszyscy wiedza.
  4. Prawde mowiac to nie jest to temat ktory spedza mi sen z powiek. Bardziej interesuje mnie ewolucja ludzkich pogladow i przyswajanie stereotypow, szzczegolnie tych dyktowanych przez feminizm i poprawnosc polityczna.
  5. Przede wszystkim nie jest to zaden fragment wyrwany z kontekstu, tylko dowod Wislockiej na istnienie orgazmu wylacznie pochwowego. A takze twierdzenie, ze wycinanie kobietom lechtaczek w pewnych kulturach to nie jest tylko i wylacznie meski sadyzm, ale ma to jakies uzasadnienie fizjologiczne. Nie twierdze, ze Wislocka ma racje zarowno w jednej sprawie ( brak orgazmu wylacznie pochwowego), jak i drugiej ( fizjologiczne uzasadnienie wycinania lechtaczek). Nie wiem, moze ma racje, moze nie. I nie twierdze, ze jest nieomylnym guru. Dlatego dalem tytul " Inny punkt widzenia". Ale jesli ktos kategorycznie twierdzi, ze nie ma ona racji, to powinien przytoczyc cos na poparcie swoje tezy, a nie jedynie legendy, ze wredni murzyni czy arabowie okaleczaja swoje kobiety bo chca je pozbawic przyjemnosci seksu. Czy ktos zapytal jakas statystycznie istotna probe arabskich czy murzynskich kobiet czy rzeczywiscie wyciecie lechtaczki uniemozliwia im przezywanie orgazmu ? Byly takie badania? To chetnie przeczytam. A twierdzenie, ze cos takiego jak orgazm pochwowy nie istnieje, to niby skad? Bo jest to feministycznie poprawne? Ktos to zbadal potwierdzil?
  6. NIe ma czegos takiego? A moze podasz publikacje gdzie i kto to stwierdzil? I jakies dowody na to, ze nauka posunela sie do przodu jesli chodzi o ta sprawe?
  7. A konkretnie w ktorym miejscu to obala? Bo ja jakos tego nie widze? Bo moim zdaniem fragment o obrzezaniu jest argumentem za tym, ze poza orgazmem lechtaczkowym istnieje tez orgazm pochwowy. Wiec wcale tego nie obala. Warto nauczyc sie czytac ze zrozumieniem.
  8. Baba zmysla, bo nie wie o co chodzi, ale koniecznie chce przywalic Resowi. Wislocka nic nie pisze o barbarzynstwie tego zabiegu, to twoje zmyslenie. To, ze jest to czysty sadyzm, to juz odkrycie "swiatlego" feminizmu. Ikona rewolucji seksualnej miala na ten temat inne zdanie. Ja nie jestem ekspertem, wiec nie twierdze, ze ktorys punkt widzenia jest sluszny ze stuprocentowa pewnoscia. Byc moze w tym co pisala specjalistka seksuolog, jednak cos jet na rzeczy. Nie wiem.Ty natomiast wiesz doskonale. To gdzie udzielasz porad, albo jakie ksiazki napisalas?
  9. Chyba nie oczekujesz, ze wkleje tu cala ksiazke. Wiec jesli masz cos konkretnego na mysli, to napisz Dalej pisala tak: "Sprawa powyższa daje wiele do myślenia, szczególnie gdy zakładamy, że orgazm pochwowy w ogóle nie istnieje. Moim zdaniem, rozróżniając orgazm pochwowy i łechtaczkowy nie należy ich zbyt rygorystycznie rozgraniczać, a raczej określać jako orgazm wyłącznie łechtaczkowy lub łechtaczkowo-pochwowy w trakcie stosunku, chociaż “etnograficzny eksperyment" przemawia za tym, że orgazm wyłącznie pochwowy również istnieje. Pozostańmy jednak przy określaniu łącznego orgazmu łechtaczkowo-pochwowego w czasie stosunku jako szczytowego etapu osiągnięć w możliwościach seksualnych kobiety. Przeszkodą w skojarzeniu bodźców z tych dwu receptorów — z pochwy i łechtaczki — może być wysokie ułożenie łechtaczki. W trakcie badań prowadzonych przeze mnie w poradni przebadałam dwie grupy kobiet; trzysta kobiet (zgłaszających się z powodu oziębłości — w swoim czy męża mniemaniu), które odczuwały orgazm jedynie przy podrażnianiu łechtaczki, a nigdy w trakcie stosunku; oraz dwieście kobiet, u których orgazm występował przy każdym niemal stosunku, W obu grupach oprócz wielu innych badań mierzyłam odległość żołędzi łechtaczki od górnej granicy wejścia do pochwy. Okazało się, że u kobiet z pierwszej grupy odległość ta wynosiła od jednego do czterech centymetrów, u kobiet natomiast przeżywających te sprawy prawidłowo — od połowy do jednego centymetra. Biorąc pod uwagę tylko jedną obserwację, można wysunąć wniosek, że kobiety o wysokim ułożeniu łechtaczki napotykają większe trudności w przejściu z orgazmu łechtaczkowego do łechtaczkowo-pochwowego. Wnioskując dalej, oziębłość łechtaczkowa i trudność przejścia samoistnego w pierwszym okresie współżycia od orgazmu łechtaczkowego do orgazmu łech-taczkowo-pochwowego występuje szczególnie często u kobiet o wysoko ułożonej łechtaczce
  10. Prosze bardzo: Michalina Wislocka, "Sztuka kochania". W moim wydaniu elektronicznym strona 120.
  11. Akurat zacytowalem niewatpliwa specjalistke w dziedzinie seksu. Ty wiesz lepiej? A gdzie udzielasz porad albo jakie ksiazki napisalas?
  12. Moze maja nieodpowiednich partnerow. A murzyn, taki czarny, z takim duzym ;-).
  13. Kapoki to prymityw. Sa specjalne pasy, z pojemnikiem CO2, ktore napelniaja sie gdy noszacy je czlowiek wpadnie do wody. Prawie nie krepuja ruchow, w odroznieniu od kapoka. No "ale brawura, to atrakcja, asekuracja nie".
  14. Nie wystarczy miec szmal, zeby kupic wypasiona lodke. Trzeba jeszcze umiec sie nia poslugiwac.
  15. Inny punkt widzenia na powszechnie znany temat: "W Afryce Środkowej żyją plemiona murzyńskie Bantu, u których, podobnie jak u wielu plemion muzułmańskich, istnieje dodatkowy obrządek religijny, odpowiadający jak gdyby zabiegowi obrzezania u chłopców. Obrządek ten polega na wycinaniu łechtaczek u dziewcząt jeszcze w wieku niemowlęcym. Zwyczaje te, od dawna znane, przez uczonych europejskich traktowane były jako barbarzyński zabieg rytualny. Przed kilku laty spotkałam w Towarzystwie Orientalistycznym etnografa, pochodzącego właśnie z afrykańskiego plemienia Bantu. W trakcie bardzo interesującej rozmowy o obyczajach różnych ludów afrykańskich zapytałam go również 0 stosowany u nich zabieg wycinania łechtaczki dziewczętom. Odpowiedź, jakiej mi udzielił, była wręcz zaskakująca. Twierdził on, że zabieg ten daje szansę kobietom muzułmańskim i murzyńskim, które obdarzone są z natury dużą pobudliwością seksualną, przeżywania harmonijnie i równocześnie orgazmu z partnerem. Mężczyźni tego plemienia podlegają zabiegowi obrzezania. Z upływem czasu na obnażonej żołędzi, narażonej na bodźce zewnętrzne, nabłonek grubieje i staje się znacznie mniej wrażliwy na bodźce seksualne niż nabłonek żołędzi pokrytej napletkiem. Mężczyzna obrzezany potrzebuje o wiele dłuższego czasu do osiągnięcia orgazmu niż mężczyzna nie obrzezany. W tym układzie kobieta o dużej pobudliwości wyprzedza znacznie mężczyznę i przedłużający się nad miarę stosunek sprawia jej ból. Zabieg wycinania łechtaczki jest zabiegiem wyrównującym szansę mężczyzny i kobiety. Kobiety plemienia Bantu — jak twierdził etnograf — po wycięciu łechtaczki wymagają dłuższego czasu, aby osiągnąć orgazm, ale orgazm ten ma większe nasilenie niż przeciętny orgazm łechtaczkowy. Kobiety Bantu, podobnie jak kobiety arabskie, słyną z dużego temperamentu i pełnej wydolności seksualnej. Sprawa powyższa daje wiele do myślenia"
×