Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość cats

kobiety mezczyzn mundurowych.......

Polecane posty

Gość cats

Czesc zapraszam kobiety facetow ktorzy pracuja w sluzbach mundurowych. Opowiedzmy sobie o swoich doswiadczeniech bo takie zwiazki nie sa latwe:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magiie
moj mężczyzna jest policjantem. musze przyznac, ze bardzo go ta praca zmianila. nie powiedzialbym, zeby to bylo na lepsze. kocham go ale czasem brak mi cierpliwosci kiedy wraca do domu poddenerwowany i zly na caly swiat. poza tym stal sie strasznie nieufny i wszedzie weszy spisek. bywa, ze dopraowadza mnie tym do szalu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cats
Meg Moj facet tez jest policjantem i musze Ci powiedziec ze faktycznie spisek weszy wszedzie :( ale staram sie nad tym zaqpanowac i mowic ze nie jest juz w pracy poza tym, jest strasznie kochany czasem zdaza mu sie przyniesc prace do domu ale wtedy mu pomagam aby bylo szybciej ogolnie jest kochajacym facetem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sza
No i ja też mam w domu policjanta,hihi. Zauważyłam,że stara się jak może nie przynosić "roboty" do domu, ale nie zawsze mu się to udaje... Niedawno przypadkiem byłam świadkiem jego "służbowej" rozmowy----- nie ten człowiek. W domu jest uosobieniem dobroci i kochającego mężczyzny, myślę, że w pracy jest ciut inny. A może się mylę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magiie
ja mojego policjanta bardzo kocham ale czasem mam wrazenie, ze on nieswiadomie przynosi do domu swoja zlosc na swiat. moj facet pracuje w oddzialach prewencji i na codzien ma doczynienia z tzw. marginesem spolecznym. dlatego mimo, iz ja bardzo chce miec dzidzusia on mowi, ze nie jest gotowy powołać dziecko na taki straszny swiat. uwielbiam Go, ale jego pracy nienawidzę. to tyle. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cats
Mag moj pracuje w kryminalnym i tez manie wesolo mialam okazje byc kilka razy u niego w czasie pracy ........... Ale jak wraca do domu nie jest zly wszystko zostawia w pracy czasem jak juz mowilam przynosi jakies papiery ale uwielbiam mu pomagac wiec to zadek klopot:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość goja29
mój mąż to policjant i do tego prewencjusz-i mam takie odczucie,jak wy że on w pracy jest inny.No i też mimo,że tego nie chce jego praca przekracza próg naszego domuWiem,że ciężko pacuje,ale to jeszcze nie powód,aby nic w domu nie robić...a ja to niby co-seriale oglądam?!Ale i tak go kocham...chociaż przez te kilka lat naszego małżeństwa nie udało mi się faceta wychować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cats
ja na mojego nie moge narzekac zawsze chetny do po0mocy czesto nawet mnie sie nie chce wiec on sam robi ............ Ale ak juz jest z ta praca nie kazdy moze zostawic ja za progiem domu roznie ludzie reaguja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aneta29
Komisarz w PG. Niestesty nic nie wiem o jego pracy. Tyle, co przeczytam w gazetach. A o mojej to by chiał wiedzieć wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żona już zmęczona
SŁUCHAJCIE JA NAWET SAMA NIE MOGĘ WYCHODZIC DO MIASTA BO COS MOZE MI SIE STAC KTOS MNIE ZACZEPI ALBO MOGŁABYM KOGOS POZNAĆ I GO ZDRADZIC. tO JEST CHORE ALE NAUCZYŁAM SIE JUZ Z TYM ZYC. cIĘŻKIE JEST ŻYCIE ŻONY POLICJANTA. POWIEDZCIE MI ILE ZARABIAJA WASI MĘŻOWIE I NA JAKICH SĄ STANOWISKACH, BO MYSLĘ ŻE TEN CZYNNIK RÓWNIEŻ MA ODDZIAŁYWANIE NA NERWY NASZYCH PARNERÓW. MÓJ JEST SIERŻANTEM I ZARABIA 1200 ZŁ CO JEST POPROSTU ŻAŁOSNE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość goja29
mój jest starszym sierżantem i zarabia 1400,- jak na nasze realia to dużo,jak na tak ciężką(6 nocek z rzędu)i niebezpieczną robotę-to mało.Ale wiecie,że nawet nie chciałabym ,żeby zarabiał więcej-chciałabym aby nie siedzieli w obskurnych,ciasnych pokojach,zamiast przyniesionego z domu komputera(każdą część przyniósł kto inny) mieli dobry sprzęt,dla każdego kamizelka kuloodporna i samochód młodszy,niż 10 letni polonez naprawiany tyle razy,że aż trudno uwierzyć.Chcę,żeby ich praca była bezpieczniejsza.Ale jak to przetłumaczyć ministrowi spraw wew.?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość goja29
no i wkurzają mnie mądralińscy naczelnicy z kom.woj.siedzący 8 godz.za biurkiem,a jedyne co widzą to internet we własnym super szybkim kompie.Kumpeli wujek jest nacz.inf.i zarabia ponad 3tys.(netto!)i wyobraźcie sobie,że przez 10 lat pracy tam-ANI RAZU nie pracował na ulicy.Mówi,że od tego są szaraki,a on nie po to się uczył,żeby teraz łazić w patrolu(dupek!).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sza
Mój ukochany też w PG i podobnie zarabia ( szkoda,że nie 3000,ehhh). Nie chcę marudzić na zarobki, bo są tacy co mniej na życie mają. Kokosów nie mamy, ale mam jakąś satysfakcję ,że jestem żoną policjanta ( nie wiem skąd mi się to bierze,hehe) --czujecie coś podonego? A może filmów się naoglądałam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cats
moj tez zarabia podobnie 1 500 zl ale racja jest to jakie maja warunki pracy swoj ko0mputrer swoj papier do drukarki swoje mydlo po daktyloskopi wszystko swoje .......... i za wlasne pieniadze wiec nie bede mowila ze jest to bardzo zalosne:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość goja29
mój mąż też nie afiszuje się(na szczęście)ze swoim zawodem,a mimo to od kiedy został gliną kłaniają nam się żule,smarkacze a nasze mieszkanie nawiedzają ludzie,którzy mieszkają parę klatek lub bloków dalej-w róznych sprawach.Wkurza mnie to,bo same powiedzcie...co oni mogą.Jednak ludzie nas nie rozumieją i czasami myślą,że zadzieramy nosa-jak on im radzi aby poszli spytać dzielnicowego.A tak w ogóle to te ich sprawy i tak są nie do załatwienia np.anulowanie mandatów,przerobienie przestępstwa na wykroczenie itp.Głupio mi tak ich wysłuchiwać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maciusia
cześć dziewczyny!!!! mój mężczyzna też nosi mundur,pracuje w straży granicznej nie ma go teraz,wróci z pracy dopiero jutro,czasami jest ciężko ale nie ma co narzekać...... pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cast
do nas na szczescie obcy nie przychodza:) moze jeszcze hahahaha Maciusia moj facet jest glina a ja celniczka moge wiedziec gdzie pracujes Twoj facet ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MACIUSIA
cześć cast! w morskim oddziale SG w Gdańsku,pracuje na statku i jak wychodzą w morze to go tydzień nie ma.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cats
aha rozumiem tak to niestety z nami bywa czasem sie zdaza .... Ja tez pracuje po 12 h i czasem zdaza sie podwojny yzur nie ma mnie wtedy 24h nic sie na to nie poradzi staram sie jak moge pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mato
Hej dziewczyny ;) A jak sobie radzicie z takim problemem jak swieta? Pewnie nie raz trafilo tak, ze wasz maz mial dyzur w wigilie lub sylwestra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość goja29
święta,jak to święta-a służba nie drużba.Mój mąż zawsze mówi,że to nie praca tylko służba i nie dostaje się poleceń,tylko rozkazy...więc nie ma nic do gadania-mus to mus.Ale generalnie nie jest źle,bo jeśli pracuje w Wigilię,to w Sylwestra ma wolne i na odwrót.Poza tym przeważnie ma nocki,więc święta jakoś udaje nam się spędzać razem...no może tylko pierwszy dzień,bo w drugi(po nocce)śpi do południa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cats
Czesc No i wlasnie ..... jutro moj mezczyzna idzie do pracy na 14 wiec nici z wspolnego pojscia na cmentarz:( ale tak to wlasnie jest wiec nie wiem dlaczego jest mi troche smutno Pozdrawiam serdecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość goja29
pozdrawiam żony mundurowych...mój mąż poszedł do pracy na 13,wróci pewnie nie wcześniej,niż o 23-więc niestety też na wszystkich grobach byliśmy"w przelocie"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość joanna72
ja też jestem żoną policjanta.Na początku nie mogłam się przyzwyczai do tewgo, że nidy nie było męża w domu, ale teraz jest coraz lepiej. Powoli nauczyliśmy się tak organizować dzień, że mamy czas dla siebie, dla dzieci (3 :) ) . To nie jest łatwe ale myślę, że miłośc wiele zniesie i potrafi się przystosować. Mam nadzieję, że będzie coraz lepiej. A tyeraz z innej beczki pomimo, że mówi się , że w policji nie ma kolegów tylko znajome twarze mój mąż znalazł właśnie tam kilkoro naprawdę oddanych przyjaciół. Myślę, że ta praca n ie jest tak zła. Acha jak mąż ma "trudne dni" i się sieka to p[arzę mu herbatkę z melisy ;) trochę pomaga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cats
Goja dzieki za pozdrowienie:) Ja z moim mezczyzna dzis na grobach nie bylam poszlam sama on jest teraz w pracy ale za to jutro ma wolne i pojdziemy razem :) Juz sie ciesze i ..............tesknie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×