Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Miga

Ogrodnictwo ekologiczne.

Polecane posty

Gość Anna Lu
To już pewnie nudne się robi, że każda nowa osoba zachwala wspaniałość topiku, ale nie da się zaprzeczyć :) szczególnie chciałam pozdrowić anamarię i emmi, które znam z innego topiku o roślinkach :) Gdyby nie zostawiły informacji gdzie się przenoszą nie trafiłabym na ten wspaniały temat. Mam 1000 m2 przy niedużym domku i opodal potok szumiący z prześlicznym widokiem z sypialni na staw. Miga to chyba ty pisałaś o wychodzeniu w piżamie na taras i witaniu świtu, tak właśnie codziennie witam nowy dzień. Przede wszystkim mam drzewa owocowe, maliny, agrest, porzeczki i grusze. Z pryjemnoscią podszkolę się w ekologicznej uprawie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elka14
W moim maleńkim ogródku kwitną zawilce, piwonie, irysy, orliki, liliowce, kończą kwitnienie niezapominajki... Te ostatnie wspaniale same się rozsiewają - przyniosłam kiedys jeden krzaczek, a teraz rozdaję wszystkim chętnym. We Wrocławiu warto zajrzeć do "Botanika" obok Ogrodu Botanicnego - jakimi roślinkami jesteś zainteresowan? Pozdrowienia dla wszystkich!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna Lu
Czytam i czytam i wciąż nowe informacje do mnie napływają ;) Werterze jestem pod ogromnym wrażeniem nie tylko twojej wiedzy ale i zaangażownia w te wszystkie eksperymenty. Czy znacie bez pstrolistny? Zastanawiam się nad zakupieniem go. Jest krzewem jak każdy bez, dobrze rośnie w każdych warunkach ale raczej ogrodnicy odradzają glebę suchą i podmokłą. Dobrze znosi naszą zimę. Potrafi osiągnąć 3 m , liście pierzaste: ciemnozielony kolor z żóltymi otoczkami na brzegach. około 20-25 cm długości, egzotycznie zakwita. Kwiaty do 20 cm średnicy niby baldachim biały o zapachu piżmu. Jego owoce: czarne jagody są jadalne, można z nich robić przetwory i soki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkich 🌻 w tym niektórych po raz pierwszy 🌻 Polecam podlewanie woda z pokrzyw. Rośliny to lubią .Wczoraj podlałam a dzisiaj roślinki witały mnie \"na stojąco\"/ Polecam gorąco. Uwaga nie należy podlewać fasoli, grochu ,czosnku i cebuli. Na nie polecam wodę z namoczonymi skorupkami jaj.Pisałam o tym wcześniej. Dzisiaj profilaktycznie opryskałam różę i wszystkie drzewka owoców pokrzywą. A eksperymentalnie kawałek trawnika. Będę obserwować czy ten kawałek różni się od trawnika nienawożonego pokrzywami. Rozmnażałam lawendę. To proste. Jak się przyjmie to opisze. Lawenda na razie rośnie tylko przy wejściu - obok pnących Róź . Docelowo ma być rozsiana po całej działce . Będzie pachnieć i odciągać mszyce od innych roślin. Bazylia też została posiana po całej działce. Jeszcze będzie oregano i majeranek. Trawnik udał się nadzwyczaj. Martwią mnie chwasty gdzieniegdzie wyrastające na nowej trawce. A przecież wybieraliśmy dokładnie chwasty i korzenie. Wśród chwastów ani śladu perzu. Nie wiem kiedy i co można popsikać na te chwasty aby nie zaszkodzić nowej trawie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magdzioł
Witam serdecznie ogrodniczki i ogrodnika.... wreszcie gorące dni maja. Przekwita konwalia, bzy, ale zaczynają zawiązywać pąki orlki, ostróżki, maki ogrodowa itp. ... Przygotowana gnojówka z pokrzywy ciągle "buzuje" jeszcze się mocno pieni , jeszcze 2 tygodnie i będzie gotowa do podlewania roślinek. Muszę się pochwalić,że przyjęły mi się sadzonki iglaków i dwie róże ,które w ubiegłym roku jesienią sama rozmnożyłam z kawałków łodyg, też się przyjęły!!!!!!!!!!!!!!!! Bardzo się cieszę, będę miała dodatkowo 2 piękne róże czerwone i nic mnie to nie kosztowało. Pozdrawiam ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkich :) Anna Lu/ cieszę się, że nas znalazłaś. Tu jest o wiele ciekawiej, prawda? Wiotka, Magdzioł/ czym różni się woda z pokrzyw od gnojówki z pokrzyw? Rozumiem, że gnojówka musi być przefermentowana, a woda? U mnie przekwitają konwalie, niezapominajki i bez, zaczyna kwitnąć łubin ozdobny posiany w zeszłym roku, kwitnie stary krzak głogu mocno przycięty wiosną bo się za bardzo rozrastał przy bramie. Z posianych kwiatów pięknie rosną cynie, warszawianki, malwy, naparstnice i nagietki. Mam też cudną kępę goździków brodatych i trzy klematisy, które już mają pączki kwiatowe. Ale się wszystko ruszyło przez tę parę ciepłych dni! Słoneczniki podskoczyły mocno w górę, ale szpinak będę musiała posiać jeszcze raz - wogóle mi nie wzeszedł. Chyba z nasionami coś nie tak, albo może posiałam go za głęboko, sama nie wiem. Kwitną mi też truskawki i borówki wysokie, a na agreście są już małe owoce i to całkiem sporo! W mini-sadzie czereśnie już mają małe owoce, tak samo wisienka. Jedna z dwóch posadzonych jabłonek rozwinęła swoje pierwsze, nieliczne kwiatki, za to grusze i śliwy - nic. Może one mają późniejszy termin kwitnienia? Werter - oświeć mnie. To na razie tyle, życzę wszystkim miłego długiego weekendu. Nie spieczcie się za bardzo przy pracy w swoich zielonych królestwach! Zatem do poniedziałku 🌻 🌻🌻.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
anamaria woda z gnojówki to pokrzywy zalane wodą bez fermentacji. Czyli zaraz na drugi dzień. A gnojówka to sfermentowana woda. W te upały wystarczy tydzień na fermentację. Należy kilka razy dziennie mieszać. W poprzednim wpisie napisałam, że rośliny podlałam wodą. Nie, podlewałam gnojówką 1 :2 z wodą. A pozostałe informacje są O.K . Madzioł czy łodygę róży dawałaś do ukorzeniacza? Fajny pomysł- tez tak zrobię. U mnie na działce pokazuje się rożne kwiaty - spadek po poprzedniej właścicielce. Najbardziej cieszę się z piwonii. Mam ich kilka krzaków, ale wszystkie ciemne. Pokazują się irysy, konwalie i inne jeszcze nie zidentyfikowane. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wpwp
Siemka, siemka, jak pozwolicie to dołączę do Was (jak nie pozwolicie to też dołączę hi hu ha!!!). Napiszę coś o sobie: mam dom praktycznie na ukończeniu, niedługo się wprowadzam, na razie jak to wiadomo na początku marnie ze wszystkim, ale mam juz zaczęty ogródek. Z jednej strony mam tuje w rzędzie, przed nimi - jak dosypię ziemi - będę sadzić grupki kwitnących roślin, mam tez kępę iglaki, rododendron, cis, brzoza, octowiec, bez, konwalie paprocie (to ostatnie ja nazywam "stworzył się mikroklimat", a mój mąż "bałagan"). Troche dalej mam byliny - najpiekniejsza to chyba świecznica (wysoka, rosmi mi na 2 metry i późnym latem pięknie pachnie, liście kształt "pietruszkowy" z odcieniem bordo - czy to jest świecznica? czy coś inne) W tej chwili wiem już czego chcę tzn zamierzam z bylin stowrzyć kolorystyczne kępy tj białą, żółtą, różową.... Marzą mi się z bylin łubiny w ciekawych kolorach. U mnie w domu były kiedyś niebieskie i rózowe. Ja sama wychodowałam sadzonki i pierwszy raz pięknie kwitły - trafił mi się kolor brzoskwiniowo-łosośowy. Nietety przyciełam je po kwitnieniu częściowo i nie podoboało im się to. Mam też drzekwa owocowe, kącik z warzywami i grządkę aksamitek i suchotek. Na skalniaku rośmie mi sasnka w kolorze purpurowym - w tej chwili ma olbrzymie pióropusze z nasionek. Obecnie mam zasiany trawnik na części działki, na pozostałej części musze dosypać ziemi ale nie mam na razie kasy. U mnie konwalie jeszcze nie zakwitły bo rosna w cienistym zakątku (w mikroklimacie) wraz z dzikimi konwaliami, języczką - taką jaka rośnie w ZOO w Warszawie całymi kepami, paprociami, kopytnikiem (chyba nie pomyliłam nazwy), takim zielskiem kwitnącym teraz na niebiesko, pachnącym jakby kocimiętką, i jeszcze czymś co dopiero wyłazi z ziemi a będzie miało liście jak kasztan. Mam !!!!!!!!!! 2 kepy maków (sama wychodowałam), ale mają jeżowate kulki, będą super kwitły. Mój zachwytroslinami ku mojemu zadowoleniu podziela moja córka (we wtorek skończyła 4 lata). W tamtym roku kupiłam 2 kepki wrzosowatych - mam wrażenie, że nie zamierzają brać się do rośnięcia, na jakim są etapie u Was? Mój mąż jest zwolennikiem pryskania wszystkiego, ja wolę nie pryskać. Mam kilkanaście krzaczków truskawek przy tych tujach, mąż najchetniej posypał by je jakimś nawozem wg mnie bez sensu, skoro przyzwoicie rosną. W tej chwili mam zamiar skupic się na bardziej efektowynych roslinach tj chcę stworzyć tak jak wcześniej napisałam kępy ciekawie kwitnące. Napiszcie mi coś co warto zasadzić i nie rozłażi się niekontrolowane (tak jak np mięta), jest byliną, tworzy efektowane kępy, ciekawie kwitnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam Cię wpwp - cieszę się, że nas przybywa. Pisze by się przywitać z nowymi osobami . Niestety nie mogę dać ci odpowiedzi na zadane pytanka. Ja też dopiero zakładam ogródek . W tym roku kępkami wysiałam bratki , niezapominajki, i inne niskie kwiatki. Dostałam stokrotki , które pięknie rosną. Między nimi posiałam goździki,które z mężem bardzo nam się podobają. Na targu dokupiłam sadzonki lwich paszcz i to był ostatni zakup w tym roku. Już koniec wydawania pieniędzy na kwiaty. Oczywiście poza borówka i żurawina , które zostały uwzględnione w budżecie wcześniej i są nie tylko ozdobnymi krzaczkami. Życzę powodzenia w zakładaniu pięknego ogródka 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alaaa
Pedzę robic ten dziki bez na nornice. Bo to one prawdopodobnie siedzą mi na cmentarzu i moje podadzone kwiatki nie mają oparcia, są w powietrzu, a potem więdną:( oby pomogło:). pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna Lu
:) anamaria i wtam serdecznie wszystkich :) U mnie roznosi się cudny zapach rosółku z przydomowej włoszczyzny i własnej roboty makaron... pychota :) Mam kilka róż, pięknie same rosną nic nie muszę robić, może dlatego ;) dalie, malwy, niezapominajki i stokrotki. .. oj dużo :) Miłego dnia ! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magdzioł
ale się napisałam!!!!!!!!!!! i wszystko mi wcięło!!!!!!!!!!!! Zacznę jeszcze raz.... Upały nie pozwalają na prace w ogrodzie później niż do 8 rano. Wstaję więc o 5 i z ogromną przyjemnością lecę między rabatki. Albo dopiero wieczorem po 18.00. Zedcydowanie wolę rano, bo słońce nie świeci, jest przyjemny chłodek i komary jeszcze śpią. W piątek rozpoczęłam walkę z gryzoniami. Może moja radość jest przedwczesna, ale nie widać nowych kretowisk. Jeśli macie w okolicy bylicę to jest podobno skuteczniejsz od czarnego bzu. U mnie nie rośnie go tyle ,żebym mogła nazrywać przynajmniej pół kg. Gnojówka z pokrzywy ciągle mocno się pieni co znaczy,że jeszcze nie jest gotowa do użycia. Nie wiem jak u Was ,ale ja w tym roku nie będę miała jabłek ani brzoskwinek. Wszystko obmarzło. Za to będzie urodzaj na maliny i wiśnie. Czereśnia i gruszki też marnie zawiązały owoce . Swoje "sadzonki " róż przygotowuję tak: z łodygi , na której przekwitł kwiat, odcinam kawałek pędu o dł. około 15 cm. Cięcie należy wykonać NAD oczkiem w części górenj i POD oczkiem w części polnej rozsady. Obrywam liście zostawiając na samej górze 2-3 listki. Później maczam sadzonkę w proszku ukorzeniacza i sadzę na grządce w cieniu zakopując połowę długości sadzonki. Podlewam . Naprawdę polecam, sposób nie jest trudny, a ile radości jak się uda. Dobrze jest przygotować sobie więcej takich sadzonek bo nie zawsze wszystkie się przyjmą. A kiedyś dostałam od sąsiadki różę z jej ogródka na imieniny , stała w domu w wazonie a jak przekwitła to też zrobiłam z niej sadzonki i też się udało. J z doświadczenia wiem,że lepiej się przyjmują wszelkie rozsady ( iglaków, róż , krzewów liściastych ) kiedy sadzimy je w cieniu , do czsu kiedy mamy pewność ,że się przyjęły. Wtedy możemy je przenieść na miejsce stałe. Moje sadzonki iglaków zrobione 2 lata temu jesienią wreszcie powędrowały na miejsce docelowe. Wiem ,długo to trwa zanim doczekamy się pięknych okazów ale przecież czas tak szybko płynie,..... a te nasze maleńkie sadzonki wreszcie kiedyś urosną i będą cieszyć. Ja w każdym razie jestem ze swoich bardzo dumna. Pozdrawiam serdecznie , do " usłyszenia".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka:) Dbamy o roślinki o ekologiczną uprawę, dajmy też o miłych mieszkańców naszych ogródów. Co to byłby za ogród bez śpiewu ptaków :) W taki upał połóżmy podstawki z wodą dla nich. Ja już mogłam dzisiaj obserwować kąpiące i szczebiotające wróbelki :) Prace z powodu wspomnianej sytuacji i okropnych upałów zostały wstrzymane, tyle co pielęgnacja ogrodu. Anna Lu //:) zazdroszczę Ci tego pięknego widoku, strumaczka i stawu... magdzioł// :) rosną sloneczniki i zobaczymy co będzie, ale lubią je ślimaki :( pozdrawiam wszsytkich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elka14
Przy tym upale można tylko przez okno wyglądać... Wioletko, bardzo mi się podobają tawułki, w dużym ogrodzie można poszaleć z różnokolorowymi odmianami. Ja chwalę sobie jukę - pięknie kwitnie każdego roku i pomału się rozrasta. Teraz kwitną kosaćce - wiele barw, różnej wielkości. Małe wymagania mają liliowce, a też pięknie wyglądają i dobierając różne odmiany możemy długo cieszyć się kwiatami. Wspaniałe są lilie... Ja kocham różnokolorowe ogrody, przypominające dawne wiejskie ogródki. Teraz często widzę tylko trawnik i iglaki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wpwp
Do: Elka 14 - dzięki za rady na temat wartych do chodowania odmian. Kosaćce strasznie mi się podobają - mam żółtego i dwa kolory niebieskiego i jedną sadzonkę bez kwiatu (powinien byc bordowy), mam już "zamówiony" u koleżanki biały. Jukka jakoś nie chce mi rosnąć, nie wiem czemu (w tej chcili mam 3), czy mają one jakieś szczrególne upodobania? Tawułkę mam 1, mała różowa - kupiłam ją z przeceny i jakoś nie może nabrać sił (nauczka na przyszłość, byle czego nie warto kupować). Z liliowcy mam pomarańczowo-łosośiowy, ten najbardziej chyba popularny - ktoś go wyrzucił to sobie wzięłam, w tej chwili jest już spora kępa. Mówisz, że teraz widzisz ogródki smutne bo sam trawnik i iglaki, czyli takie jak dla mojego męża są super. Budujemu dom 6 rok, już od samego początku przebakiwałam o ogródku, u mamy robiłam rozasadnik bylin itp itd. Pewnego razu mój mąż stwierdził, że po drodze pokaże mi świetny ogródek i taki sobie zrobimy, oniemiałam - tuje, żywopłot, tuje, żywopłot, świerk - koniec. Do Madzioł: sposób rozmnażania róż, który opisujesz to róże wielkokwiatowe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Werter
Witajcie. Anno Lu. Odmiana bzu którą opisujesz, to zapewne Sambuctus nigra "Variegata". Niestety, nigdy jeszcze nie udało mi się jej kupić, jedyne doświadczenia posiadam tylko z odmianą "Aurea" i bzem pospolitym. Wymagania glebowe narzucają się same, obserwując naturalne tereny występowania tej rośliny. Wszelkie rowy, brzegi rzek, wilgotne, świeże lasy. Nie jestem zachwycony tą rośliną ponieważ dość wcześnie, w drugiej połowie lata, liście jej zaczynają blaknąć, tracąc swą żywą barwę. Zdecydowanie odradzam Ci Anno, zakup Bzu Koralowego ( Sambuctus racemosa). Odm. Plumosa Aurea ma cytrynowe liście i pomarańczowo-czerwone korale. Jej liście już pod koniec sierpnia traciły swój cytrynowy kolor, czerwone jagody się osypywały i do końca lata w ogrodzie "straszyła" roślina o brzydkim wyglądzie. Jeżeli chcesz mieć Anno w ogrodzie roślinę o barwnych zielono-żółtych, pstrych liściach, polecam Ci ........ forsycję. Osiąga (u mnie) ok. 2m, a po wiosennym kwitnięciu pokrywa się liśćmi w kolorze ... kwiatów. Liście te nie zmieniają swej barwy i blasku do póżnej jesieni. Niestety, nie znam jej nazwy odmianowej a posiadane egzemplarze rozmnażam przez sadzonki zdrewniałe. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Werter
do wpwp. ..... "Pewnego razu mój mąż stwierdził, że po drodze pokaże mi świetny ogródek i taki sobie zrobimy, oniemiałam - tuje, żywopłot, tuje, żywopłot, świerk - koniec." ..... Hihihihihi ..... nie przejmuj się "wpwp". Twój mąż ma troszkę racji i nie przemawia tu przeze mnie tzw. męska solidarność, lecz względy praktyczne. Pamiętaj "wpwp", że rośliny tuje zachowują swe łuski przez cały rok, tak więc żywopłot z tui (polecam odm. Szmaragd) będzie chronił Twe rośliny przez mrożnymi wiatrami podczas zimy. Dzięki odpowiedniemu zestawieniu kolorów możesz przecież storzyć ciekawe efekty. Wszak mamy iglaki żółte, zielone, niebieskie, srebrzyste, szare, cętkowane. Są kolumnowe, stożkowe, płożące, wysokie, niskie, karłowe. I co najważniejsze .... cieszę oko przez cały rok, zwłaszcza w okresie, gdy rośliny liściaste straszą tylko gołymi, bezlistnymi konarami. Na Twoim miejscu "wpwp", zastosowałbym rośliny iglaste jako szkielet ogrodowej kompozycji oraz tło dla niższych liściastych roślin kwitnących. Pozdrawiam serdecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Werter
Anno Lu. Nazwa wspomnianej powyżej fosycji pstrych cytrynowo-zielonych liściach to: "Golden Times". Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magdzioł
Witam .... do WPWP ,tak, rozmnażam w ten sposób róże wielkokwiatowe ,bo tylko takie mam. Mam pytanie do WAS , może wiecie,czy klematisy tnie się tylko w pierwszych latach ,czy każdą wiosną? Przesadziłam jesienią 9 klematisów różnej odmiany pod taras i chciałabym,żeby urosły jak najwyżej. Jeśli będę je przycinać co rok, to będą rosły (zgodnie z gatunkiem) do tych 2 czy 4m???? Może powinnam je zostawić i już nigdy nie przycinać??? Ale słyszałam,że cięcie sprzyja kwitnieniu od samego dołu pnącza a nie tylko u góry. Będę wdzięczna za poradę. Kiepsko rośnie kokornak, miałam nadzieję,że szybciej uroście niż klematisy i będę się cieszyć jego pięknymi dużymi liśćmi i korzystać z cienia i chłodu ,który rzuci na taras a on ledwie dyszy!!!!!! Ja też jak niektóre z Was zastanawiałam się ,jak można w ogrodzie sadzić tylko iglaki.... ale już dojrzałam i doskonale rozumiem ten mechanizm... Jak już wspomniałam , sama zajmuję się ogrodem przy domu ok. 20arów, oprócz tego część pola jest koszona bo rosną na nim maliny i różne porzeczki, samo koszenie trawników i łąki zajmuje mi 3h.!!!!!!!!!!! a jak jeszcze jesienią zaczyna się grabienie liści lip, akacji,brzóz i tp. to uwierzcie ,że przychodzi taki moment,że ma się dość!! Wtedy przychodzi taka chwila , że chciałoby się mieć te tuje i inne iglaki!!!!!! Chciałabym ,żeby mój ogród był ciągle piękny , zadbany ale chciałabym też mieć czas cieszyć się jego urokiem a często na to już nie starcza czasu i sił. Jesienią na kompost wygrabiem z ogrodu około 50taczek liści, po koszeniu trawy (a teraz koszę raz w tygodniu ) wywożę na kompost 20 taczek a resztę podsypuję jako zielony nawóz(zamiast np.kory) pod roślinki ozdobne i drzewka owocowe (ale tak,żeby trawa nie dotykała pnia drzewka, bo będzie "chorować")w ten sposób mam wilgoć , nie rosną chwasty i nawóz za darmo. Może ktoś powie,że taka trawa z czasem nie wygląda estetycznie , to prawda ale ja raz w miesiącu dorzucam nową warstwę trawy , czasem starą wyrzusam na kompost ... Pozdrawiam .....,napiszcie,może macie inne sposoby na chwasty? ale mój sposób polecam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dunajec1
witam Wiotka - szukam informacji na temat chorób bzu czarnego (na jakie jest podatny) Może znacie jakieś publikacje na temat chorób bakteryjnych i grzybowych czarnego bzu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam dunajec1 - niestety nie znam publikacji. Może spróbujesz poszukać na stronach Działkowca ?Powodzenia ! Jak znajdę wolniejsza chwilkę to tez poszukam . Czytam wszystkie wpisy ale siedzę cichutko bo nabawiam się kompleksów. Ile jeszcze musze poczytać aby podjąć rozmowę o hodowli roślinek? A jak czytam o wielkich działkach i o różnorodnych roślinkach na nich rosnących to widzę ile pracy przede mną ? Ale dobrze , ze piszecie. Przynajmniej wiem co ludzie maja na działkach i co z tego sobie wybiorę do posadzenia. Piszcie, piszcie. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kto oglądał sobotnie wydanie programu dla działkowców i chciałby cos więcej poczytać o mykoryzie polecam stronę http://www.mikoryza.pl/ A kto nie oglądał a to wiedzieć, o czym piszę to proszę bardzo. \"Mikoryza jest wzajemnie korzystnym współżyciem roślin i specyficznych grzybów symbiotycznych, nawiązujących bezpośredni kontakt z korzeniami rośliny – gospodarza. \" a resztę poczytać można pod w/w adresem. Czy to ktoś stosował u siebie? Co o tym sadzicie? Słuchajcie DZIAŁKOWICZE POMOCY!! Tak LICZYŁAM NA KONFITURĘ Z PŁATKÓW RÓŻ a chyba obejdę się smakiem. Róża jeszcze nie ma kwiatków ale z dnia na dzień ma więcej żółtych listków. CO mam robić??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wpwp
Siemka!(można by powiedzieć zimowego poranka) Czerwone duże maki mi kwitną, w tej chili mam już z 6 kwiatów - są cuuuuudowneeee!!!!! Trawnik zaczyna mi wschodzić. Groszki cukrowe zaczynają kwitnąć. Na żółtym orliku pojawiają się kwiaty. Co tam u Was?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie dziś rano było tylko 9 stopni! Kiedyż wreszcie ta wiosna się ustabilizuje? :( Toć to już niedługo lato, a tu jakoś tak wszystko opóźnione. Borówka wysoka mi zakwitła, ale kwiaty opadły, czyżby miały za zimno? Maciejka rosła ładnie do pewnego momentu, a teraz zmarniała. Szpinak wogóle nie wzeszedł, posiałam po raz drugi. Maliny przycięte jesienią też jeszcze jakieś takie małe, nie wiem czy zdążą urosnąć i zakwitnąć do lata. Eech... Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magdzioł
witam serdecznie ogrodniczki i ogrodnika... muszę się pochwalić,że chyba pozbyłam się kretów i innych gryzonii!!!!!!!!! Oby moja radość nie była przed wczesna!!!!!!! Użyłam tej gnojówki z czarniego bzu. Od tygodnia nie było nowych kretowisk ... może podziałało!!!!!??????bo śmierdziło strasznie.... wczoraj wreszcie użyłam "nalewki" -gnojówki z pokrzyw i podlałam nią róże , zobaczymy czy roślinki będą zdrowsze, bo jakoś tak w ubiegłym roku bardzo mi chorowały... Poza bym ,nie wiem jak u Was ale w moim ogrodzie coś marnie powschodziły warzywa i nasiona jednorocznych kwiatów. Może byo za zimno i mokro jak je siałam ??? Piszcie jak Wasze ogrody.. a cha jeszcze jedno, zakwitły mi już 3 klematisy pod tarasem. Wystartowała też glicynia, ale kokornak ciągle wygląda biednie. Pozdrawiam , do miłego....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość WPWP
Co do wschodzenia nasion to rzeczywiście marnie marchewka ma "braki" w rządkach, ogórki długo nie wychodziły ale wyszły już i to pięknie, kwiaty jednoroczne to jedynie te z własnych nasion wyszły super (bo siałam na "grubo"). Jedynie co super wyszło to koperek, ale chyba musze dokupić nasion żeby mieć młody trochę później.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Werter
Witajcie. Wszystko rośnie jak szalone. Róże, Kaliny, Akacje kwitną bez opamiętania. Czereśnie się czerwienią (odm. Burłat) z czego szpaki i inne latające rabusie radują się wielce. Poziomek tylko patrzeć, wkrótce będą. Sadzonki iglaków strzelają w górę młodymi przyrostami, a jarzębiny zaczynają pysznić się swymi , jeszcze zielonymi, koralami. Echhh ... lato w pełni. Tak trzymać ! ! ! A tu jak na złość zapowiadają w TV powrót chłodów. Brrrr...... Pozdrawiam więc Was ciepło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elka14
witam wszystkich w deszczowe popołudnie! Wody naszym roslinkom na razie nie braknie, ale słoneczka teraz trochę mało... Właśnie przywiozłam sobie ostrokrzew i szarotkę alpejską - będą miały łatwiej sie zakorzenić. Piwonie różowe i białe pięknie kwitną, także ozdobne czosnki (żółte), naparstnica zaczyna, rosną świetnie ogórki, cukinia i fasolka szparagowa, od kilku dni zjadam wspaniałe truskawki. Swoje ślimaki musiałam potraktować "chemicznie" - wszystko mi obżerały. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wpwp
Siemka, siemka, zastanawiam się czy przypadkiem z powodu chłodu nie śpicie hi hu ha!!!! Jaki powojnik radzicie zasadzić (nie lubię fioletowego)? Jakie rośliny doniczkowe w kuchni, okno od zachodu? Nie przczytałam całej historii tego tematu, nie wiem czy przypadkiem nie było, zastanawiam się kim jesteście z zawodu, czym się jeszcze interesujecie oprócz roślin?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magdzioł
Witam Ogrodniczki i Ogrodnika!!! Zimno, mokro i jeszcze wieje!!!!!! WERTERZE ! ratuj!~!!!!!! coś mi się dzieje z tujemi!!!! (takie zwykłe, pospolite) , zaczynają im schnąć gałązki, podejrzewam "zamieranie pędów krzewów iglastych" ale czy to możlewe, że możę uschnąć od tej choroby cała tuja????????? Czy może zarazić inne iglaki w sąsiedźtwie?? I czym to opryskać....? Wczoraj poobcinałam wszystkie uschnięte przyrosty, wykopałam 3 szt. (2m.) tuji bo tych nie było co ratować. Nie mogłabym teraz zrobić optyski ale nie wiem czym. Mam w domu saprol ale na nim nie jest napisane,że do iglaków... Jak możesz doradzić , to bardzo proszę o pomoc. Czy któraś z ogrodniczek spotkała się z więdnięciem pąków clematisów?? też mam z nimi kłopot. Wczoraj musiałam jednego przyciąć przy samej ziemi. Opryskałam saprolem ,mając nadzieję,że to jakieś choroby grzybowe, ale czy pomoże ,nie wiem... Czyżby to ta wstrętna pogoda, za dużo deszczu albo nagłe upały ... powodowały takie choroby??? Co słychać w Waszych ogrodach?/ Miłego dnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×