Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Miga

Ogrodnictwo ekologiczne.

Polecane posty

Hejka:) Ja też jestem ! Miałam nadzieję, że odezwą się zaginione osoby i wystraszę Wertera deszczem i napisze nam śliczny post na kilka stron a jego zalało :O hym... Wiotka//:) fajnie, że Ty jesteś :) Czyli to letnia działeczka? Widzę że masz wspaniałą pomoc ze strony męża, to ważne jak jest wspólne zamiłowanie do ,,ziemi,, mój jakoś nie bardzo ... ale może się rozkręci ;) Z jakiej strony Polski/świata jesteś? Z chęcią poczytam o kalendarzu księżycowym już chyba ktoś o nim wspominał ale jakoś tak... jak więcej się o czymś mówi to w końcu wchodzi do głowy :) Moje bzy już widać i niedługo tak pięknie będzie rozchodził się ich zapach... już nie mogę się doczekać :D pozdrawiam 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka:) Ja też jestem ! Miałam nadzieję, że odezwą się zaginione osoby i wystraszę Wertera deszczem i napisze nam śliczny post na kilka stron a jego zalało :O hym... Wiotka//:) fajnie, że Ty jesteś :) Czyli to letnia działeczka? Widzę że masz wspaniałą pomoc ze strony męża, to ważne jak jest wspólne zamiłowanie do ,,ziemi,, mój jakoś nie bardzo ... ale może się rozkręci ;) Z jakiej strony Polski/świata jesteś? Z chęcią poczytam o kalendarzu księżycowym już chyba ktoś o nim wspominał ale jakoś tak... jak więcej się o czymś mówi to w końcu wchodzi do głowy :) Moje bzy już widać i niedługo tak pięknie będzie rozchodził się ich zapach... już nie mogę się doczekać :D pozdrawiam 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkich, a szczególnie \"nowicjuszy\" na tym topiku :D Lasman/ Twój ekoportal ciekawy, czytam, czytam .... Kikusia/ roszponka to rodzaj sałaty o najmniejszych listkach, ma lekko orzechowy smak. Co do ślimaków to poczytaj sobie forum Muratora na ten temat: www.murator.com.pl/viewtopic/php?t=46337 Wiotka/ ciekawe to o 3-ch siostrach, nie wiedziałam. Mija drugi tydzień mojej walki z podagrycznikiem. Nie odpuszczę mu - wyrywam z korzeniami, strasznie to praco- i czasochłonne, ale trudno, zawzięłam się. Topinambur posadzony, nawet sąsiad się zainteresował i wziął trochę bulw. Kwitną czereśnie i nowo posadzona wiśnia. Studnia sprawuje się dobrze, ale odkręcamy pompę przed wyjazdem z działki. Na południowej ścianie domku posadziłam glicynię chińską. To cudnie kwitnące pnącze ponoć w naszym klimacie zakwita dopiero w parę lat po posadzeniu, cóż, poczekam... Jutro czeka nas pierwsze koszenie trawy. Jak ja lubię ten zapach ... A zatem, do poniedziałku! 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam obecnych i nieobecnych ! Ponieważ byłam sama to zalazłam chwilkę aby przestiudiowac od początku wszystkie wpisy. Migo ,czy masz jeszcze nasionka kwiatów na zbyciu. Jestem bardzo nimi zainteresowana. Na razie wzamian podaję kilka przepisów kulinarnych. Jeżeli ktoś lubi żurawinę to może zrobić bardzo podobny w smaku czarny bez. Bez bardzo krótko rozbijamy mikserem . A potem do słoika wsypujemy naprzemian łyżkę cukru łyżkę bzu. Zakręcamy i już. Smaczne do mięs. Również przydatne do wymieszania z jabłkami od faszerowania kaczki. Szpinakowe przepisy - bardzo proste i smaczne. Szpinak,dusimy na masełku, dodajemy rokpol (5 dag sera na 0.5 kg szpinaku ), śmietanę, gałkę muszkatołową, pieprz, sól i czosnek. Danie gotowe w 5 min. A teraz danie którym można podejmować nawet koronowane głowy. Piersi kurczaka lekko obsypujemy przyprawa ( jaka kto ma) a następnie układamy w wysmarowanej tłuszczem formie . Przykrywamy warstwą rokpolu. następnie znów piersi, a na to rokpol. Całość zapiekamy około 50 min. Niebo w gębusi, Polecam również pierogi z rabarbarem. Rabarbar pocięty na 20 cm kawałki, obsypany cukrem zawijamy w ciasto pierogowe. Oczywiście gotujemy. Migo, pozdrowienia dla krajanki. Mieszkam również na Opolszczyźnie. Zapomniałam się pochwalić, ze jesienią wsadziłam 5 drzewek owocowych. Wszystkie pięknie się przyjęły. Mamy śliwki, morele, wiśnie. Sposobem na zasłonięcie kompostu jest posadzenie na nim cukini. Tak robi sąsiad. Wygląda nieźle a ile z tego pożytku. Dzisiaj u nas ślicznie świeci słoneczko wiec zaraz pędzę na działkę. Oczywiście nie sama. Mam pomoc nie tyko ze strony męża bo starszy syn i jego narzeczona kochają dłubanie w ziemi a że nas tez lubią to często razem pracujemy i relaksujemy się na działeczce. Pozdrawiam .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzień dobry :) Wiotka//:) siemanko czytam czytam i z podziwu wyjść nie mogę, to jakieś rabatki, to teraz drzewka owocowe :) Zazdroszczę Ci umiejętności rozplanowania powierzchni czy jak wolisz zagospodarowania tak powierzchni aby jeszcze ładnie i przestrono z kawałkiem trawnika było :) Jakie kwiatki lubisz i jakie masz posadzone? Przepisy fajne, dzięki :) anamaria//:) Glinica chińska... brzmi ładnie, w necie znajdę może obrazek :) nie przemarznie zimą czy trzeba jakoś opatulać? U mnie też w przydomowym ogródku trawa pięknie urosła i usmeicha się do nas aby ją przyciąć, wczoraj miałam piekną pogodę i zapomniałam... Natomiast buziak szerokomi się uśmiecha do kwitnącego już Bzu, ech... jak ja kocham te krzaki :D:D a woń!!! moje pole będzie chyba przez sąsiadów nazywane bzowym bo ja się nie umiem obszeć i chciałabym mieć wszystkie możliwie jego odmiany :) Miłego dnia życzę :) magdzioł🌻 miga🌻 werter🌻 anamaria🌻 Wiotka🌻 Kikusia🌻 Lasman🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam Cię EMMI magdzioł miga werter anamaria Kikusia Lasman Witam również Was wszystkich i każdego z osobna. Od razu przypominam , ze zgodnie z kalendarzem księżycowym w poniedziałek możemy sadzić, siać i przesadzać roślinki a we wtorek wstrzymujemy się od powyższych prac. Od środy znowu możemy \"szaleć\" na swoich działkach. Na mojej działce jesienią znalazłam 2 samotne ziemowitki wiec im dołożyłam następne. Kocham się w piwoniach.Jesienią dostałam od \"starych\" działkowców krzaczki ,które teraz już maja pąki. Mam 4 krzaczki piwonii - jedne ciemne jedne jasno różowe a pozostałe to nie wiem jakiego koloru. Wiosną kwitły mi różnokolorowe hiacynty, tulipany, narcyzy, żonkilki, krokusiki. Między nimi siałam kwiatki - kupowałam niskie i bardzo kolorowe. Było tego z 10 paczek. Każda inna. Nie pamiętam nazw. Teraz rozwijają się sasanki, konwalie , gladiole i wschodzą aksamitki i groszek pachnący. Mam już niezapominajki. Zostawiłam miejsce na stokrotki,nasturcje i bratki Wzdłuż płotu a przed tujami wschodzą już kwiaty polne . Dokoła owocowych drzewek posądzę lekarza drzew czyli rumianki, o czym dowiedziałam się od Was kochani. Gości na działkę witać będzie róża pnąca w towarzystwie lawendy. Lawenda czeka w altance na wsadzenie roztaczając piękny zapach. Większość kwiatów rośnie wzdłuż chodnika prowadzącego do domku. Planuję robić przetwory z owoców dlatego nasadziłam maliny i porzeczki. Rosną one dookoła działki, zaraz za tujami na brzegu trawnika. Będę usilnie pilnować aby na krzaku nie było więcej niż 3 gałęzi .Wtedy owoce są duże i jest l do nich łatwy dostęp z każdej strony. Jesienią, dosadzę rabarbar i agrest i oczywiście zioła,zioła,zioła,zioła,... Może uda mi się w przyszłym roku powsadzać krzaki bzów. Tak jak Ty Emmi kocham ich wszystkie odmiany i chciałabym ich mieć sporo. Ale na bez mam jeszcze czas. Kończąc informuje wszystkich, ze trawa posiana zgodnie z kalendarzem księżycowym w zeszły piątek już się zieleni. Niedługo pierwsze koszenie. Mam pytanie do wszystkich co sądzicie o ręcznych (bębnowych) kosiarkach ? Mamy z mężem wielka ochotę mieć takową. Nie robi hałasu i pięknie tnie a nie rozrywa trawę. Jakie macie doświadczenia jeżeli chodzi o kosiarki. Z niecierpliwością czekając na odpowiedz życzę miłych chwil w niedzielny dzionek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiotka//:) siemanko Super że mogę z Tobą pogadać i jesteś tu często bo innych zalało ... zawsze wiedziałam że jestem czarownicą :D:D Nie mam kiedy poczytać o tym kalendarzu księżycowym, ale dzięki że napisałaś o najbliższych dniach z miłą chęcią wstrzymam się do środy:) Wspominałaś coś o tzw 3 siostrach - możesz rozwinąć temat? Oczami wyobraźni widzę jak kolorowo i bajkowo u Ciebie :) Czy sadzisz przypadkowo czy jaueś kompozycje kolorystyczne tworzysz? Miłego dnia życzę 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Werter
Witam wszystkich serdecznie. Uffff ...... jestem już. Wybaczcie mi mą nieobecność, albowiem "zaganiany" byłem wielce ostatnio. Ale już po wszystkim. Emmi Łobuzie !!! A zaprzestań żesz Ty swych magicznych pląsów!. Mokro wszędzie, zimno wszędzie, nic dobrego to nie będzie. A w polu - nic nie rośnie! Wszystko czeka na ocieplenie. Brrr ... do licha z takim majem. Co u mnie? Hmm, "zakopałem" się w szklarni (tam przynajmniej nie kapie na głowę) i zrobiłem wreszcie najmniej wdzięczną dla faceta robotę, czyli pikowanie siewek lawendy. Ojj, trzeba mieć do tego cierpliwość !!!. Zagryzłem zęby i jakoś to wyszło. Na osłodę miałem niesamowity aromat jaki wydzielały podrażniane pikowaniem siewki . Mam więc 96 szt. Lawendula Vera "Blue Dwarf" i ok. 150 szt. Lawendy lekarskiej. Ciekawy jestem, czy w lipcowe gorące wieczory ich aromat faktycznie będzie wyczuwalny w powietrzu ? Cóż więcej? Chłód sprzyja świeżo pikowanym czy sadzonkowanym roślinom (nie tracą szybko wody, nie trzeba ich zamgławiać) sadzonkuję więc jeszcze chryzantemy. Ma ulubiona odmiana, podobna do rumianków ma duże białe kwiaty złożone z pojedyńczych płatków. Środek naturalnie jest żółty. Czyli jak znany wszystkim jastruń. Gratuluję Anamario Glicynii Chińskiej. To faktycznie piękne pnącze, niestety trochę wrażliwe jak na nasz klimat. Jeżeli masz jednak odpowiednie dla niej stanowisku, widok będzie zapewne oszałamiający.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Werter
Wiotka. Niestety, przykro mi lecz w sprawie kosiarki ja nie mogę Ci pomóc, nigdy bowiem nie spotkałem się z kosiarką ręczną. Nie wiem jak dużą powierzchnię zajmuje Twój trawnik, lecz przy wysokiej trawie, nawet ścięcie nie dużej jego powierzchni może być zajęciem dość wyczerpującym. Może warto poszukać kosiarki akumulatorowej? Domniemuję, że na działce nie masz elektryczności, więc elektryczna kosiarka odpada, spalinowa natomiast faktycznie sporo hałasuje, sporo kosztuje a jej moc byłaby wykorzystywana w znikomym procencie. W przypadku akumulatorowej, można ładować akumulator w domu lub garażu za pomocą prostownika do akumulatorów samochodowych. W ubiegłym roku kupowałem malutką kosiarkę akumulatorową ręczną dla znajomych do bardzo małego trawniczka. Dla Ciebie ręczna będzie na pewno za mała i nie wygodna w stosowaniu, ale może są i większe. Firma BOSCH ma pewien ich wybór. To tyle, co mogę Ci Wiotko pomóc. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Werter//:) no tak... o szklarni zapomniałam :O caly czas w głowę zachodziłam jak to możliwe że pada a Ciebie na kompa zagonić nie mogę :D:D Takie piekne rzeczy opisujesz, a czy Twoja zona też ma takie zamiłownie do roślinek ? Ja też chcę zobaczyć Glicynie Chińską :) a wyszukiwarka jej nie znajduje... :( co do kosiarki ręcznej, to może za niedługi czas coś będę mogła powiedzieć, bo mamy taką pożyczoną, ale jeszcze z niej nie korzystaliśmy. Mamy taką najprostrzą z jakimś rzemykiem czy czymś tyam i juz mnie uprzedzano, że łatwo się rwie i zdaje się że to albo kosztowna wymiana albo nie do wymiany :O ale nie pamiętam. Do ogródka mam elektryczną ale chyba jest źle ustawiona bo tnie bardzo nisko i mieli mi tę trawę, smutno wygląda potem po koszeniu, pewnie wystarczy noże naostrzyc :) o! właśnie na to wpadłam... Natomiast na pole nastawiamy się psychicznie że trzeba będzie kupić taki traktorek, ale cena nas przeraża :O buziaki 👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej EMMI i WERTER ! Jak się cieszę, ze wreszcie mam z kim porozmawiać. Najpierw odpowiedzi na pytanka. O 3 siostrach przeczytałam w Oszczędnym ogrodniku. Tak jak wspomniałam chodzi o to aby rośliny rosnąc wzajemnie się uzupełniały w produkcji azotu i innych takich prze co nie trzeba nawozić. Kukurydze sadzimy 30 na 30 w co najmniej 2 rzędach. Pomiędzy cos pnącego czyli fasolę i ciepłolubne ( dyniowate). Więcej nie pamiętam. Ale proszę o wyrozumilośc bo ja mam działkę dopiero od połowy sierpnia. Wszystkiego się jeszcze uczę. Werter, jesteś bardzo domyślny. Zgadza się jeszcze nie ma prądu na naszej działce. Najpóźniej w środę działka nasza będzie zelektryfikowana. Koszty są powalające. 220 zł opłata dla działkowca , 100 zł skrzyneczka na licznik , licznik , kabel, uszczelka, itd.. w sumie około 600 zł. Dobrze, że mąż zna się na tym, nawet ma uprawnienia bo byłoby więcej . Ponieważ cześć działki szumnie zwana trawnikiem to aż 150 m - to myślę , ze ręczna kosiarka nam wystarczy. Tym bardziej, ze wysiłek nam się przyda. Zamiast siłowni będzie koszenie trawnika. DO tego malutkiego trawnika jest 4 dorosłych ludzi. A jak będzie trzeba to mam jeszcze drugiego syna- 187 wzrostu, 95 kg - czyli ma kto kosić. Czytam Werterze, o Twojej lawendzie i bardzo Ci zazdroszczę tej ilości sadzonek. Ja za 2 doniczusie zapłaciłam 8 zł. Wyobrażam sobie wonności jakie rozchodziły się z Twojej szklarni. Też tak bym chciała. Ale to marzenie ściętej głowy. Na razie musze zadowolić się zapachem moich 2 doniczek. Jak będziesz chciał pozbyć się nadmiaru to ja jestem bardzo chętna- . Powiedz tylko słówko ...a ja już reszta się zajmę. Czytając Twoje posty wiele się uczę i z Twoja pomocą i radami w przyszłym roku zorganizuję coś na parapecie. Emmi jeżeli chcesz zobaczyć Glicynie Chińską - żaden problem. Mówisz - masz!!! Wystarczy tylko kliknąć! http://fanthom.math.put.poznan.pl/~slawek/cgi/frame.cgi?glicynia Swoje kwiatki sadzę niby przypadkowo- a naprawdę planuję tak aby nie było łysych placów. Osobićie nie lubię kwiatów rosnących wysoko i krzaczastych. Wydaje mi się wtedy, ze na grządce jest bałagan. Cisze się, ze dzisiaj jest cieplej i czasami świeci słoneczko bo za godzinkę jedziemy ( 3 km) na działeczkę. Codziennie musimy tam być- bo już się wciągnęliśmy. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej kochani! Cieszę się że nasz topik żyje. Dzisaj korzystam z netu w bibloitece. Przeczytałam trochę powierzchownie Wasze wpisy. Witam nowych ogrodników! Cieszę się, ze nas znalźliście. U mnie trochę smutno i ponuro, wiosenne przymrozki (-6) narobiły wiele szkód. Niby rosliny rosną ale już widzę, że są jakieś takie chore i biedne. Kiwi niestety zmarzło. Wprawdzie odbija coś od korzeni, ale liczyłam w tym roku na owoce i niestety nic z tego. Brzoskwinia, którą tak chwaliłam, że jest niezawodna, w czasie mrozów miała już całkowicie rozwinięte kwiaty i niestety nic nie bedzie z owoców w tym roku. Zmarzła winorośl odmiany Diamant. Warzywka jakoś sobie radzą. Rukola jest już duża choć jej listki smętnie zwisały i wydawało się, że nic z niej nie bedzie. Werter - ratunku!!! Coś się dzieje z pigwą. Ona niestety jest wrażliwa na mróz. W ubiegłym roku miała coś jak parcha ale teraz jej listki są poskrecane, miejscami wyglada to na mączniaka na domiar złego w niektórych zwinietych listkach znalazłam małe zielone gasienice. Jak myślisz, co to może być? Mam wrażenie, że spadły na nią wszystkie ogrodnicze plagi. Zalezy mi na niej i jesli będzie trzeba to będę ratować ją chemią. Będę wdzięczna za poradę. Emmi - przesadziłaś dyniowate i dlatego muszą to trochę odchorować, tym bardziej, że teraz nie jest zbyt ciepło. U nas leje i jest zimno. Pewnie wszędzie jest podobnie. Dziękuję, za nowe przepisy, jak będę u koleżanki w biurze to sobie wydrukuję. Tutaj nie mogę za długo blokować kompa a w okolicy nie ma niestety kafejki. Szkoda, taki goracy okres, chciałabym na bieżąco podyskutować a tu \"klops\". Jeszcze sprawa kosiarki - moi sąsiedzi działkowcy używają ręcznej i są zadowoleni, trochę narzekają czasem, że wysoką trwę źle się kosi ale ogólnie chwalą. Zainteresowała mnie ta kosiarka akumulatorowa, muszę się bliżej rozeznać. Używam spalinowej, pożyczonej od siostry i jest to niestety uciążliwe. Kochani, życzę Wam udanych prac w ogrodach i pięknej pogody, sobie oczywiście też. Na razie będę wpadać tylko z doskoku, to może potrwać jeszcze miesiąc albo dłużej. Pozdrawiam🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam, kalendarz księżycowy nie zawiódł. Bylo słoneczko i moglam wszystko posadzić. Wygląda to pięknie. Padam ze zmeczenia więc jutro napisze wiecej. Jutro tylko prace porządkowe. Dobranoc Buziaki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam, kalendarz księżycowy nie zawiódł. Bylo słoneczko i moglam wszystko posadzić. Wygląda to pięknie. Padam ze zmeczenia więc jutro napisze wiecej. Jutro tylko prace porządkowe. Dobranoc Buziaki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobry wieczór 🖐️ Ja tylko na chwilkę, bo strrasznie późno i lecę z nóg. U mnie też zimno i wgetacja jakby stanęła w miejscu. Nieśmiało wschodzą słoneczniki, szpinak i nagietki. Pod malinami odkryłam całe poletko ślicznych niebiesko kwitnących roślinek. Mają rozłogi, co to może być? (na pewno nie barwinek). Chyba jakiś chwast, ale bardzo ładny. Dosadziłam też jedną sadzonkę malino-jeżyny. Skusiły mnie ogromne owoce tej rośliny na opakowaniu, naprawdę imponujące. Mam w domu na parapecie ładnie już podhodowaną cukinię (12 sadzoneczek) i ogórki, a także całą masę cynii. Wysadzę je po ogrodnikach - nie będę teraz ryzykować. Proszę poradźcie mi w jakim "towarzystwie" je sadzić by ładnie rosły. Wiotka - dzięki za przepisy, na pewno wypróbuję. Emmi - glicynię a także mnóstwo fotografii innych fajnych roślin znajdziesz na stronie pinusa: www.pinus.net.pl/opis.php?id=400 Trawnik skosiliśmy kosiarką spalinową miłego sąsiada. Też nosimy się z zamiarem kupna albo ręcznej albo akumulatorowej, tylko że jakoś do tej pory nie spotkałam ich w ofercie handlowej... Pozdrowionka, pa pa 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Werter
Witajcie. Migo. cyt. - "W ubiegłym roku miała coś jak parcha ale teraz jej listki są poskrecane, miejscami wyglada to na mączniaka na domiar złego w niektórych zwinietych listkach znalazłam małe zielone gasienice." _ Widziałem Twój post Migo tuż przed 14-stą, więc nie zdążyłem już odpisać. Zaraz po powrocie do domu, sprawdziłem swe pigwy i ... zgroza, są gąsiennicie o których pisałaś. Nie jesteś więc Migo odosobniona. Ponieważ pigwa to nie duże drzewko, można te gąsiennice niszczyć ręcznie, po prostu je zgniatając poprzez liść. Miejsca ich żerowania, jak sama pisałaś, bardzo łatwo jest zlokalizować ponieważ liście w tym miejscu są sklejone, zawinięte, skręcone, opatulając żerującego szkodnika. Gąsiennice mają ok. 5mm długości i jasno zielony kolor. Z tego co pamiętam, to pojawiają się one corocznie, mniej więcej w tym właśnie okresie. Naturalnie można też zastosować Owadofos, ale raz że jest to stosunkowo drogi środek, a dwa dostępny raczej w większych opakowaniach - min. na kilkanaście dużych drzew. ... Tego mączniaka to nie bardzo rozumiem. Młode listki pigwy mają wszak naturalne białe omszenie, które stopniowo znika wraz z ich rozwojem. Może to biała plamistość gruszy? A więc okrągłe lub podłużne szarawe plamki o ok. 5mm. średnicy? W ubiegłym roku Pigwy faktycznie cierpiały z powodu parcha. Najlepszym środkiem przeciwko niemu jest Sillit, niszczy on bowiem chorobę nawet do 72 godz. po infekcji. Ostatnie deszczowe dni sprzyjają rozwojowi tej choroby. Nie sądzę jednak by występowała u Ciebie teraz któraś z tych chorób wirusowych. Po prostu rozwiń delikatnie te poskręcane białe listki i ... znajdziesz tam przyczynę. Anamario. Faktycznie, owoce malinojeżyny odm. Taybery są imponujące w swej wielkości. Pamietaj tylko, że na dobrym stanowisku wytwarza ona po 6 do 8 wiotkich pędów nawet 4-metrowej długości które należy starannie okrywać na czas zimy. Musisz więc jej zapewnić Anamario sporo przestrzeni. Naturalnie pędy te można nieco skracać, ponieważ na końcach są zazwyczaj dość cienkie, a więc plon z tych fragmentów byłby niewielki a kłopot z okryciem i rozciągnięciem na drutach - duży. Acha ... ma ona niezwykle kolczaste pędy. Jak to jeżyna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzień dobry :) Wiotka//:) Ja z tym kalendarzem to czakam na jutrzejszy dzień, bo w poniedziałek u mnie padało :( dzisiaj świeci słoneczko od rana no ale jak nie można to nie , mam nadzieję że nie zapomniałam jeszcze tańca słońca i zadziała ;) i jutro też będzie slonecznie :) 🌻 anamaria//:) dzięki za link zajrzę na pewno :) Ja jakoś nie umiem ich szukać. Glicynia chińska w pierwszej chwili na tym zdjęciu z daleka z linku pierwszego to tak mi skojarzyła się z doniczkową Chamedorą, którą bardzo lubiłam i aż zatęskniłam za nią :) Czuję że będzie znów ze mną mieszkać, ale to taki wdzięczny kwiat :) 🌻 miga//:) To straszne co piszsz!!! że za miesiąc albo dwa :O Nic się nie da przyśpieszyć? werter//:) Ja chciałąbym zobaczyć obszerne posty, bo wiesz, i do szklarni się dostanę :P jak już wiem gdzie się chowasz ;) W ogródeczku królują tulipany i Niezapominajki. W ogódkach dzialkowych widziałam Irysy , które lada dzień będę kwitły, wydawało mi się że one jakoś później, przez tą brzydką pogodę i ja nie wychodzę na ogródek to nie wiem czy u mnie Irysy też będą, szykowały się Żonkile ale tylko listki wypuściły i koniec :( nie wiem dlaczego, może muszę je przesadzić? Clematisy pięknie obudziły się i tak jak wcześniej patrzyłam to raczej wszystkie przetrwały zimę. Jeden z nich jest niebieski z wielkimi kwiatami, drugi biały a trzeci taki fioletowawy :) Cukinia i dynia nadal wegetują, może mam złą ziemię? Wysiałam słoneczniki ale ich jakoś nie widzę. Anamaria jak posiałaś słoneczniki? Magdzioł//:) odezwij się :) Kikusia🌻Lasmen🌻 Miłego dnia życzę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o tych zielonych stworach na pigwach, one je zjadają? Bo może jak tylko w listki się zawijają to moze to jakiś motyl będzie, co? Werter//:) witanko!! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Werter
Wiotka. Hihihihi, faktycznie, mając takiego olbrzyma, cyt. "187 wzrostu, 95 kg", nie straszny Ci żaden trawnik. W sprawie sadzonek Lawendy - ależ naturalnie Wiotko, chętnie się podzielę. Niestety musimy z tym troszkę poczekać, teraz bowiem są jeszcze nazbyt małe (ok. 1 cm) i mają jeszcze b. słaby system korzeniowy. Cóż więcej, ... mam to szczęście, że mieszkam w domku a więc ogród jest tuż za oknem. Przymrozków się więc nie boję, wystarczy, że zapowiedzą je w TV, a zaraz po tym mogę szybko rośliny pookrywać. Dotyczy to również winorośli. Mam m.in. takie deserowe odmiany jak Arkadia, Kodrianka, Muskat Letnij, Nero i inne. Mimo, że posiadają odporność na poziomie -20C, to pod ok. 30cm wartwą ziemi, znakomicie wytrzymują nasze zimy. Na obecne przymrozki (bo wybiły już młode latorośle) wystarcza jedna lub dwie wartwy zwykłej agrowłókniny. Z innych roślin polecam Wam wszystkim poziomkę odm. Regina. Ma piękne, wielkie owoce które można zbierać do pierwszych większych przymrozków. U mnie już teraz właśnie kwitnie. Niestety na zimę trzeba ją okrywać, gdyż może przemarzać. Ale zapewniam, że otrzymany owoc, wart jest tego zachodu. Ale się rozpisałem. Kończę więc - pozdrawiam Was ciepło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Werter
Emmi Niestety Emmi, Paż Królowej na pewno z nich nie wyrośnie, a sklejając młode listki na szczytach pędów, powodują deformację młodych przyrostów. Dziury w liściach świadczą, że to jednak wielkie żarłoki. Tak więc - za uszy je i ... sio z drzewa. A kysz. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No tak... ech... ze mnie to ogrodnik marny, bo mnie pomimo że glizdowato- larwowych nie lubię :O to jednak zawsze mi ich szkoda i na każdym kroku dopatruję się w nich czegoś pozytecznego, no bo skoro są? Ale u mnie to też do czasu! Ślimaki bez muszelek mnie wykończyły i też w zeszłym roku organizowałam im grupowy wyjazd w jedną stronę :( ale to była wyjątkowa sytuacja... no i mrówki mnie wpieniają, znów dobre serce przegrało, jak te malpy same atakują i do ogrodu wyjść się nie dało, zobaczymy jak to będzie w tym. Ale ogólnie jestem bardzo pokojowo nastawiona do wszystkich stworzeń :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam, Czytam o Waszych roślinach i widze ile nauki przede mną . MIGO Przykro mi , ze szkodniki atakują Waszych ulubieńców- mam na myśli pigwę . CO z brzoskwinią? Czy naprawdę przemarzła? Ja mam morelkę , wsadziłam jesienią ale z nią jest t OK. Miałam zamiar dokupić brzoskwinie- ale jak one są tak bardzo wrażliwe - to się wstrzymam. Ja wiecie naczytałam się różnych książek i teraz chce wypróbować niektóre rady. Mam na myśli ściółkowanie roślin. Na pewno położę ściółkę pod poziomki. Pocięte w 2 cm, paski gazety, namoczone i odciśnięte. Na to podsypię trociny. Zatrzyma wilgoć ale też i chwasty. Anamaria Pod ogórki położę czarna folię, a raczej czarna matę. Rozkłada się ja kilka dni wcześniej aby ziemia pod nią się nagrzała. Mata , podobnie jak ściółka , ma zatrzymać wilgoć i chwasty. A na dokładkę ma to dać 40 % więcej plonów. Z mądrej książki dowiedziałam się o naturalnych metodach nawożenia. Np. podlewam wodą z jajkami moje młode roślinki a one rosną w oczach. Skorupki z jaj zmielone zalewam woda i już. Dobrze jest jak jest ona 2 dniowa. U nas świeci piękne słoneczko czego i Wam życze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Werter
Wiotko Nie wiem, czy z tymi gazetami pod poziomki to jest dobry pomysł. Są one bowiem pokryte farbą drukarską, a ta zawiera przecież (między innymi) związki ołowiu. Może lepiej będzie zastosować coś innego. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Werterze, pomysł gazet na ściókę wziął sie z ksiązki Oszczędny Ogrodnik. Papier z ktorego robione są gazety po prostu jest najlepszy na ściółke. Zaryzykuję bo wydaje mi sie, że tak niewielka ilość ołowiu nie powinna mieć wpywu na zdrowie. Tym bardzije, ze mam \"aż\" 20 krzczkow. Ale pod truskawki położe folię. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka:) Zapomnijcie o ołowiu to już nie ta technika druku :) Jeśli już to może zaszkodzić farba drukarska ale na pewno nie ołów ;) Z moich dyni i cukinni nic nie będzie, bo interesują się nimi ślimaki :( Miłego dnia życzę 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam 🖐️ Emmi dzięki za info w sparawie gazet. NA śłimaki ponoć najlepsze jest obsypanie grządek solą, albo popiołem z węgla drzewnego czy wapnem. ŚŁimaki tego nie lubią ,wiec to mają być dla nich zapory. Bedę eksperymentować bo też mam pełno ślimaków. Z tym, ze moje nie łażą jeszcze po warzywkach- na razie łasuchują sobie w chwastach. Dzisaj bedziemy mieć już podłączony prąd czyli idziemy z postępem. Pozdrawiam 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej, hej, pracusie ;) Czy dlatego jestem tu sama , ze wszyscy ciężko pracują na swoich działkach? Tak sobie czytam rady Wertera jakie tu odmiany poziomek czy winogron posadzić i zastanawiam się jak to jest, ze w sklepach ogrodniczych - nawet tych dużych można spotkać jeden rodzaj poziomek. Czyli mam wybór kupić albo nie kupić. Tak samo z winogronami. Jesienią kupiłam sadzonki w sklepie internetowym. W zasadzie towar był OK- tylko, ze cena wraz z oplata wyszła straszna. Teraz uzbrajam się w \"cierpliwość\" i tak długo będę poszukiwać konkretnej odmiany aż znajdę. Zobaczę ile czasu mi to zajmie. Dobranoc 😴

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzień dobry :) Moja działeczka jest daleko od miejsca zamieszkania, nie da się tak po południu na nią pójść, ale właśnie na odległości nam zależało, aby mieć gdzie się dotlenić, wyciszyć i poczuć że czas zwalnia ;) W przydomowym ogródeczku też niewiele robię, ot wczoraj obejrzałam spustoszenie jakie zrobiły ślimaki i wysiałam kilka kwiatków. Trawa prosi się o skoszenie, a przynajmniej przycięcie, rabatki czekają na pielenie... a my (bo po części synuś mi pomaga) utknęliśmy w lekcjach jego i moich :( Zwyczajnie nie mam czasu... w weekend znów zajęcia i to z zaliczeniami :O i tak przygotowywuję się... Wszystko co nie potrzebuje mojej pomocy radzi sobie dobrze, agrest, maliny, jabłonka w kwiaty ustrojona, róże mają się dobrze, rododrendon wspaniale rośnie i już ma pierwsze małe pączki... i pod wieczór chmara komarów :D Wiotka//:) poprubuję tych Twoich propozycji na ślimaki :) Miłego dnia życzę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×